Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 163 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 12  
Autor Wiadomość
anusiac
 Tytuł: Psy w ogrodzie
PostNapisane: 28 kwi 2010, o 08:45 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 ---
Witam, szukałam na forum, ale nie znalazłam podobnego postu więc pisze ten... otóż problem taki jak w temacie. Chodzi o psy w ogrodzie, niedawno wprowadzilismy się do nowego domu i jesteśmy na etapie zakładania ogrodu, ziemia już jest wyrównana i przygotowana, chcemy teraz posiać trawę i rośliny, problem stanowia nasze psy, owczarki niemiackie, mamy 2, pies 6 lat i suka niecały rok. To własnie suczka jest problemem, jest żywiołowa i ciekawska a do tego żarłoczna, gryzie i zjada wszystko co ma swojej drodze, dostalismy od znajomych kilka sadzonek roslin, między innymi bez i tuje i kilka drzewek owocowych i wszystkie padły ofiarami psa juz pierwszej nocy po wsadzeniu z ziemię :? Co zrobic aby przestała nam zjadac roslinki, jak zabrac ię za sianie trawnika żeby nie został zdewastowany, przeciez nie powinno sie po nowej trawie przez jakiś czas chodzić... pomózcie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PUMKA
 Tytuł: Re: Psy w ogrodzie
PostNapisane: 28 kwi 2010, o 10:48 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 722
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
Polecam zbudowanie kojca, dość sporego aby psiaki mogły w nim spokojnie obserwować życie domowników i prace w ogródku - a na spacery wyprowadzać poza teren. Moja siostra miała podobny problem ze swoją sunią tej samej rasy. Zakładali ogród i co wsadzili było wykopane lub ewentualnie przegryzione ;:223
Dopiero "poskromienie złośnicy" przez "przemeldowanie" do kojca pozwoliło na dokończenie prac. Teraz sunia ma rok, jest już mądrzejsza i bardziej opanowana, po wypuszczeniu jej na teren ogrodu nie traktuje go jak "swoją zabawkę do obgryzania"

Pozdrawiam

_________________
Mój ogródek
Kaktusy i sukulenty
Moje hosty i inne fotki


Góra   
  Zobacz profil      
 
aleksandra2323
 Tytuł: Re: Psy w ogrodzie
PostNapisane: 28 kwi 2010, o 16:05 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 625
Skąd: Warszawa

 ---
Potwierdzam, myśę, że sunia zmądrzeje najwcześniej jak skończy 1,5 roku, może nawet 2 lata (tak było w moim przypadku). Zostaje kojec, lub dom. W ogrodzie tyko wobecności waścicieli, aby mogli natychmiast reagować na niechciane zachowania. Jeśli chodzi o trawnik, to od siania do pierwszego koszenia nie powinny psy po nim chodzić. Chyba, że ktoś zrezygnuje z angieskiego trawnika i zaaprobuje drobne nierówności od psich łap.

_________________
OLA
Od chaszczy do ogrodu


Góra   
  Zobacz profil      
 
anusiac
 Tytuł: Re: Psy w ogrodzie
PostNapisane: 28 kwi 2010, o 20:16 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 ---
Obydwa psy miały każdy swój kojec ale sunia przegryzła siatkę między nimi i teraz jest jeden duuuży kojec przrchodni :lol: i są obydwa zamknięte w ciągu dnia jak jesteśmy w domu, wypuszczane są na noc i jak wyjeżdżamy a wtedy oczywiste jest że nie możemy ich upilnować. Nie możemy zostawiać ich zamkniętych ponieważ sa to psy pilnujące a my już ostatnio mieliśmy włamanie, w ostatnie wakacje jak dom był jeszcze nie wykończony a pies był jeszcze na starym domu. Dlatego zdecydowaliśmy sie na zakup suni. Sunia jest jeszcze głupiutka i jeszcze dobrze nie umie pilnować domu a jest ufna do obcych, więc zostawianie jej w kojcu może skończyc się jej kradzieżą. jedynym wyjściem jest żeby psy były zawsze razem bo wtedy ten starszy nie pozwoli nikomu zblizyć się do suni ani nawet do bramy. Znalażłam dziś na allegrooo preparat do posypania w okolicach roslin i jego zapach ma odstraszać psy i koty firmy "Bros". Może ktos juz go stosował???


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
loeb
 Tytuł: Re: Psy w ogrodzie
PostNapisane: 30 kwi 2010, o 00:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2220
Skąd: Łódzkie

 ---
Pragnę zwrócić uwagę, że jeśli to pies i suka to mogą być szczeniaczki;) A stado szczeniaczków to dopiero jest destrukcja;) Także dobrze byłoby pomyśleć o tym wcześniej..jeśli ona ma niecały rok to pierwsza cieczka już wkrótce..Ale nie wiem od jakiego wieku suczki się sterylizuje niestety. Weterynarz doradzi.

_________________
fanaberyzuję ;)
viewtopic.php?f=58&t=40974&start=14 - mała Jagódka potrzebuje pomocy w stawaniu na nóżki :) Zachęcam, dzięki pomocy widać sukcesy:)
viewtopic.php?f=3&t=58639 - podpisano deklarację o istnieniu świadomości u zwierząt


Góra   
  Zobacz profil      
 
GrzegorzR
 Tytuł: Re: Psy w ogrodzie
PostNapisane: 30 kwi 2010, o 05:52 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 483
Skąd: 8 min na południe od Wrocławia

 ---
Przymierzam się do psów i planuję zrobić coś innego. Ogrodzenie w ogrodzeniu. Ma to być raczej zamknięcie niektórych fragmentów ogrodu przed psami, niż zamknięcie psów. Oczywiście jest to głównie zapora przed stratowaniem (no bo nie będzie miało podmurówki, ani nie będzie wysokie na 200 cm :D ). Oprócz tego wyrobi w psinach odruch unikania obszarów zakazanych.
Psy, zwłaszcza młode uwielbiają zapach świeżej ziemi. I zawsze chcą sprawdzić, co to pan zakopał i schował przed nim. Targanie klocka też jest ulubionym zajęciem moich psów. Zostaw im do zabawy kilka dość dużych kawałków drewna. Najlepiej, żeby miał jakiś ulubiony do szarpania.

_________________
Jestem JA i MOJE bagno!
Jeśli masz przepiękną żonę, odlotową kochankę,super brykę, nie masz kłopotów z urzędem podatkowym i prokuratorem, a gdy wychodzisz na ulicę świeci słońce i wszyscy się do ciebie uśmiechają - narkotykom powiedz NIE!


Góra   
  Zobacz profil      
 
goni@k
 Tytuł: Re: Psy w ogrodzie
PostNapisane: 30 kwi 2010, o 06:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2764
Skąd: między Łodzią a Warszawą

 więcej niż 1
Problem psów w ogrodzie to także mój problem :wit
Od jakiegoś czasu funkcjonuje u mnie zagroda z elektrycznego pastucha, która załatwiła definitywnie sprawę niszczenia ogródka.
W tej chwili pastuch już nie jest włączony, psom wystarczy widok rozciągniętej linki, który działa na nie zniechęcająco .
Długo nie mogłam się zdecydowac na takie rozwiązanie, bo wydawało mi się krzywdzące dla moich zwierząt ale teraz wiem, że to nic strasznego a w moim przypadku okazało się jedynym sposobem na pogodzenie chęci posiadania psów z checią posiadania pięknego ogrodu ;:108

_________________
Mój zielony świat - Zapraszam do ogrodu


Góra   
  Zobacz profil      
 
anusiac
 Tytuł: Re: Psy w ogrodzie
PostNapisane: 30 kwi 2010, o 17:40 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 ---
Do loeb, no co ty nie p[owesz z tymi szczeniakami, nigdy bym na to nie wpadła ;:14 , o sterylizacji nie ma mowy, to sa rodowodowe owczarki i szczeniaki na bank są w planach, ale jeszcze nie teraz, poczekamy aż nasza księżniczka skończy conajmniej rok a narazie w razie czego jest antykoncepcja :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aleksandra2323
 Tytuł: Re: Psy w ogrodzie
PostNapisane: 30 kwi 2010, o 23:08 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 625
Skąd: Warszawa

 ---
Jeśli panujesz szczeniaki, to powinnaś zrobić suce papiery hodowlane, co nie jest zbyt trudne. A potencjany tatuś już został reproduktorem?

_________________
OLA
Od chaszczy do ogrodu


Góra   
  Zobacz profil      
 
loeb
 Tytuł: Re: Psy w ogrodzie
PostNapisane: 1 maja 2010, o 15:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2220
Skąd: Łódzkie

 ---
anusiac: ej, niektórzy na to nie wpadają, a później jest wielkie zdziwienie ;) i pomijam tu kwestie posiadania albo nieposiadania rodowodu, jako drugorzędną ;)

_________________
fanaberyzuję ;)
viewtopic.php?f=58&t=40974&start=14 - mała Jagódka potrzebuje pomocy w stawaniu na nóżki :) Zachęcam, dzięki pomocy widać sukcesy:)
viewtopic.php?f=3&t=58639 - podpisano deklarację o istnieniu świadomości u zwierząt


Góra   
  Zobacz profil      
 
polanka
 Tytuł: Re: Psy w ogrodzie
PostNapisane: 1 maja 2010, o 21:27 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 166
Skąd: pomorskie

 więcej niż 1
anusiac napisał(a):
Do loeb, no co ty nie p[owesz z tymi szczeniakami, nigdy bym na to nie wpadła ;:14 , o sterylizacji nie ma mowy, to sa rodowodowe owczarki i szczeniaki na bank są w planach, ale jeszcze nie teraz, poczekamy aż nasza księżniczka skończy conajmniej rok a narazie w razie czego jest antykoncepcja :wink:


W moim przypadku, a właściwie mojej rodowodowej suni antykoncepcja skończyła się ropomaciczem i konieczną operacja. Gojenie się rany było straszne. Nigdy więcej. Teraz mam dwie sunie po sterylizacji, obie szczęśliwe i ja też. Jedna to owczarek długowłosy, przygarnięty ze schroniska, bo poprzedniemu "właścicielowi" się znudziła, urosła za duża?. A tak nawiasem, owczarków niemieckich z rodowodem i bez jest pełno w schroniskach.
Zanim zacznie się nieodpowiedzialnie rozmnażać zwierzęta bez wymaganych uprawnień hodowlanych trzeba troszkę pomyśleć. To dzięki takim ludziom, jak ty schroniska pękają w szwach. Ale przepraszam jeżeli się mylę i zamierzasz wystąpić o uprawnienia hodowcy i uważnie będziesz dobierać nowych właścicieli dla swoich szczeniąt, a nie tylko łatwa kasa po ok. 300zł za szczeniaczka sprzedawanego z kartonu na jakimś ryneczku czy giełdzie samochodowej. ;:14 ;:223 ;:124 ;:125

_________________
Kiedy człowiek zabije ostatnie zwierzę i spali ostatnie drzewo - przekona się, że pieniędzy nie można zjeść.

Wątek wymienny viewtopic.php?f=11&t=67891


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewiwa
 Tytuł: Re: Psy w ogrodzie
PostNapisane: 1 maja 2010, o 23:54 
Offline
100p
100p
Postów: 102
Skąd: wielkopolskie
anusiac, będzie ciężko pogodzić stróżujące psy i wypielęgnowany ogród. Powiem Ci szczerze, marne szanse. Pies (psy) wymagają niezłego szkolenia i przede wszystkim poświęconego czasu, żeby nauczyły się korzystać tylko z dozwolonego terenu w zadbanym ogrodzie. Wyprowadzanie za każdą potrzebą, albo sprzątanie kup z trawnika, żeby bosą nóżką w g nie wdepnąć, itd, itp. Niestety, tak to wygląda. Natomiast chce jeszcze zauważyć, że psy tzw. stróżujące nadają się chyba raczej do jakiejś ochrony np obiektów, magazynów, czy czego tam, gdzie zwykle jakiś stróż jest. W normalnym domu, wśród innych domów, a nie w dziczy, to zdaje się będzie kiepsko z takim stróżowaniem przez psy. W porównaniu do kosztów i wysiłku na szkolenie i utrzymanie, to już lepiej te 75 zł co miesiąc wydać na ochronę, ew. monitoring. Złodziej przyjdzie z zatrutą kiełbasą i co zrobisz? No i przecież pies stróż musi koniecznie biegać i przejawiać określone zachowania. Tego się nie da pogodzić z ładnym ogrodem. Zwykle gdzie psy są do ochrony domu, czy gospodarstwa, to przed chałupą jest jakieś klepisko, albo bruk, bo inaczej się nie da. Ogród zaś na tyłach i ogrodzony bez dostępu dla psów. Sory, ale taka jest prawda. Psy muszą siedzieć w klatce, zabezpieczonej i solidnej (bo co to za argument, że się przegryzła), ups znaczy się w kojcu, lub w wydzielonej, ogrodzonej części posesji. Aha, jest jeszcze takie rozwiązanie, że tuje lub jakiś żywopłot sadzi się jakiś metr od płotu i jeszcze to się wygradza siatką, tworząc taki korytarz, w którym pies może się wybiegać wzdłuż płotu. Jeśli zostawisz to jak jest, to przygotuj się na zbrązowiałe, uschnięte iglaki od psa, żółtą, wypaloną psim moczem trawę - jeśli urośnie i powyszarpywane młode rośliny z ziemi. Większe możesz ogrodzić płotkiem z siatki np plastikowej.
Ale co tam, poczytaj wątki, ilu ludzi ma psy i ogród :D
Powodzenia
E.


Góra   
  Zobacz profil      
 
danka_1959
 Tytuł: Re: Psy w ogrodzie
PostNapisane: 11 maja 2010, o 20:24 
Offline
50p
50p
Postów: 62
anusiac napisał(a):
Znalażłam dziś na allegrooo preparat do posypania w okolicach roslin i jego zapach ma odstraszać psy i koty firmy "Bros". Może ktos już go stosował???

Kupiłam ten preparat w ogrodniczym. Wydatek niewielki (ok.11zł), efekt żaden.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kubanki
 Tytuł: Re: Psy w ogrodzie
PostNapisane: 11 maja 2010, o 21:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2197
Skąd: okolice Torunia

 1 szt.
Ja też mam sukę owczarka niemieckiego, też bardzo żywiołowa. Generalnie ma kojec, taki z podłogą, więc praktycznie bez możliwości wyjścia, ale jak jesteśmy na miejscu, to poza okresem kiedy może mieć młode, biega gdzie chce. Jest nauczona, że na terenie ogrodu właściwego chodzi się po ścieżkach i pilnuje się tego z malutkimi wyjątkami, nawet jak jest spuszczona z oka. Te malutkie wyjątki to wizyty suczki mojego taty, gdy zabawa za bardzo się rozkręci.
Nauka przebiegała bardzo sprawnie, prowadzaliśmy ją na smyczy, nagradzaliśmy za właściwe przejście, karciliśmy za niewłaściwe. Trwało to bardzo krótko, a teraz mamy nie zdewastowany ogród i szczęśliwego psa :)
Faktem jest, że Ronja jest też psem z rodowodem (bez papierów) po rodzicach wygrywających zawody, a jej bracia i siostry to psy służące m.in. w policji i przy ratownikach, więc może dlatego tak łatwo poszła nauka. My nie mamy żadnego doświadczenia z psami, to nasz pierwszy w życiu. Kupiliśmy go trochę po znajomości i nawet żałuję, że trochę się u nas marnuje. Ale to tak na szerokim marginesie ;)

_________________
Ania
Mój ogród cz. 1, cz. 2


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 163 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 12  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *