Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 37 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3
Autor Wiadomość
cx
 Tytuł:
PostNapisane: 27 kwi 2009, o 21:46 
Witam.
Jeżeli uprawiasz rośliny dla przyjemności -nie w celach komercyjnych-to możesz śmiało odpuścić sobie tzw nawozy dedykowane-dla iglaków,pelargonii,petunii itd itp.No może dla kwasolubnych-różanecznik,brówa można dawać np azot w formie zakwaszającej no siarczan amonu.Ale większośc roślin traktuj tym samym wieloskładnikowym nawozem.Tam gdzie nie mieszasz go z ziemią,nie przekopujesz wystarczy potas i azot czyli nawóz NK,Fosfór tak opornie przemieszcza się w glebie,że nim dojdzie do korzeni rośliny może minąc kilka lat.Jezeli podlewasz rośliny to nie ma znaczenia jaki jest ten nawóz wolnodziałający czy Substral,czy Hydrokompleks czy Basacote.A w zupełności wystarczy zwykły nawóz NK.Dla roślin kwitnących czy pstrolistnych lepiej dać więcej potasu.A wogóle to rośliny wieloletnie na przeciętnych glebach radzą sobie świetnie bez nawożenia.
Hej.
PS Już kiedyś pisaliśmy o tym,chyba,nawozy dedykowane,podobnie jak np dedykowana karma dla psów,jest produkowana dla tego,że znacznie zwiększa sprzedaż danego produktu.A psu czy Thuji jest kompletnie obojętne czy to karma dla Pudla czy nawóz dla Jodły.


Góra   
       
 
vicky_pollard
 Tytuł:
PostNapisane: 27 kwi 2009, o 22:47 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 140
Skoro gleba słaba, a rośliny chcesz mieć zdrowe, pomyśl o stosowaniu nawozów organicznych. Mają w składzie wszystko co roślinom potrzeba, nie spalą korzeni, nie spowodują wybujałego wzrostu, polepszą glebę. Co prawda nie działają natychmiast po zastosowaniu jak nawozy sztuczne, ale moim zdaniem to żadna wada.
Dodatkowy plus to tylko gdy stosuje się nawozy organiczne jest sens stosować mikoryzę.

_________________
Konto usunięte na prośbę Autora.


Góra   
  Zobacz profil      
 
milax1
 Tytuł:
PostNapisane: 27 kwi 2009, o 23:11 
Offline
50p
50p
Postów: 51
Skąd: spod Warszawy ale sercem zawsze z Wrocławia
Krzysiek, wielkie dzięki, również w imieniu mojej kieszeni, jak rozumiem.

Ale... trochę jeszcze podrążę rzeczy, o które pytałam w poście.
Najpierw uściślę: mam naprawdę kiepską ziemię, wilgoć nie chce się utrzymywać, nawet z trawą mam pewne problemy, bo wszystko błyskawicznie spływa wgłąb.
Czy w takim razie długodziałający nawóz granulowany, jaki by nie był, podlewany dużo częściej niż tam gdzie podlewa się rośliny rzadko lub jedynie przez deszcz, nie wypłucze się u mnie za szybko, dając z siebie moim krzaczorom mniej niż powinien. Czy nie powinnam sypać go więcej lub częściej?

A wiek roślin i nawożenie, czyli pędzenie maluchów w górę nawozami o - zdaje się - dużej ilości azotu, podczas gdy może należało by bardziej zadbać o ich wzmocnienie. Jeśli to ma znaczenie, to pod tym kątem pytałam czy Hydrokompleks nie speeduje mi moim tuj za bardzo.Bardzo mi zależy na tym by były zdrowe i gęste, szalone przyrosty mogę im odpuścić.

Proszę się nie wstydzić, nie lenić, tylko pisać do mnie! Bo moja ignorancja ( tu:ogrodnicza) bezdenną jest :oops:

Pozdrówka
Kamila


Góra   
  Zobacz profil      
 
milax1
 Tytuł:
PostNapisane: 27 kwi 2009, o 23:22 
Offline
50p
50p
Postów: 51
Skąd: spod Warszawy ale sercem zawsze z Wrocławia
vicky_pollard napisał(a):
Skoro gleba słaba, a rośliny chcesz mieć zdrowe, pomyśl o stosowaniu nawozów organicznych. Mają w składzie wszystko co roślinom potrzeba, nie spalą korzeni, nie spowodują wybujałego wzrostu, polepszą glebę. Co prawda nie działają natychmiast po zastosowaniu jak nawozy sztuczne, ale moim zdaniem to żadna wada.
Dodatkowy plus to tylko gdy stosuje się nawozy organiczne jest sens stosować mikoryzę.


O jak pięknie! Piszecie do mnie! Dzięki wielkie!

I bardzo poproszę o coś więcej o rzeczonych naturalnych nawozach, bo póki co znane mi są (ze słyszenia i aromatu) tylko kompost i krowiak. Na kompost zresztą jeszcze nie jestem gotowa, za dużo pracy wkoło by bawić się teraz w produkcję. Jak opanuję ten ogódkowy chaos, to pomyślę.

Pzdr


Góra   
  Zobacz profil      
 
cx
 Tytuł:
PostNapisane: 28 kwi 2009, o 09:24 
Witam.
Problem wody na lekkiej glebie możesz rozwiązać łatwo pod uprawami trwałymi:ziemię wokół rośliny ściółkujesz czarną agrotkaniną a na wierzch dajesz to co Ci się podoba lub na co Cię stać-kora,łupiny kokosów,tłuczeń itp.Niestety w przypadku trawnika pozostaje tylko podlewanie.Ja swój trawnik nawożę azotem raz na dwa lata,natomiast potasem częściej.
Nawozy wolnouwalniajace się w przypadku braku opadów mogą nawet nie zdążyć uwolnić wszystkich składników na czas,podlewając przyspieszasz proces ale nie ma potrzeby zwiększania dawki.Rośliny trwałe świeżo sadzone można nawozić skąpo lub wcale,sypać dopiero w kolejnym sezonie.Gdy ich nie będziemy dokarmiali po posadzeniu;roślina ,siłą rzeczy ,w poszukiwaniu składników pokarmowych musi rozwijać system korzeniowy,bardziej niż gdy ma ich dość "pod ręką"(a raczej przy korzeniu :lol: ).Takie działanie może(nie musi) lekko spowolnić wzrost rośliny w roku sadzenia,ale na pewno będzie lepszy jej rozwój w kolejnych latach,większa odporność na stres.
Oczywiście miast mineralnych można stosować wyłącznie organiczne np kurzak.Tylko nie wiem czy takie nawozy odpowiednio przygotowane(co by były trwalsze i nie "pachnące") i konfekcjonowane dla działkowców są tanie.W postaci "luzem"tak to tanie i niezwykle skuteczne rozwiązanie.....acz śmierdzące.
Hej.


Góra   
       
 
wronek89
 Tytuł:
PostNapisane: 28 kwi 2009, o 09:28 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 1393
Skąd: Łódź

 więcej niż 1
milax1 napisał(a):
I bardzo poproszę o coś więcej o rzeczonych naturalnych nawozach, bo póki co znane mi są (ze słyszenia i aromatu) tylko kompost i krowiak. Na kompost zresztą jeszcze nie jestem gotowa, za dużo pracy wkoło by bawić się teraz w produkcję. Jak opanuję ten ogódkowy chaos, to pomyślę.

Pzdr


Poszukaj w Warszawie miejskiej kompostowni, w Łodzi 20kg kompostu kosztuje 3zł, przy sadzeniu roślin daje go do dołka i mieszam z piaszczystą ziemią którą mam w ogrodzie i jest super :)

_________________
Wejdź na te strony!
Portal ogrodniczy - znajdziemy tu porady, opisy, zdjęcia roślin i wiele innych ciekawych informacji
Portal tulipanowy - kompedium wiedzy o tulipanach! Również forum roślin cebulowych.


Góra   
  Zobacz profil      
 
vicky_pollard
 Tytuł:
PostNapisane: 28 kwi 2009, o 21:29 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 140
Zgłoś się do najbliższego rolnika w okolicy i zapytaj o obornik kurzy, bydlęcy króliczy itd. Za parę złotych dostaniesz kupę g..... :lol: . Jeśli odraża Cię zapach kup obornik jesienią i ułóż w pryzmę gdzieś w niewidocznej części ogrodu. Przez zimę obornik dojrzeje, a najbrzydszy zapach zniknie. Na wiosnę rozrzuć go po ogrodzie, przekop z glebą lub połóż pod rośliny. Żyjątka w glebie będą szczęśliwe, a przy okazji rośliny też.
Na zimę nie kładź nawozów organicznych pod rośliny. Najlepiej przekopać je z glebą w miejscach gdzie jeszcze nic nie rośnie, a zamierzasz coś posadzić.
A robieniem kompostu warto się pomęczyć/pobawić. Nie śmierdzi przecież, a do tego kompostowanie to nic innego tylko tak modny teraz recycling. Co roku stosuję go wiosną pod róże, byliny i inne rośliny (nawet się zrymowało) i co roku słyszę od ludzi to samo pytanie- jaki ja nawóz kupuję, żę wszystko mi tak ładnie rośnie i kwitnie. Odpowiadam krótko i zwięźle- G..no!!!!!

_________________
Konto usunięte na prośbę Autora.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Meciaaa
 Tytuł: Re: Nawozy i nawożenie na działce
PostNapisane: 12 maja 2010, o 06:30 
Offline
100p
100p
Postów: 173
Skąd: Sieradz, łódzkie

 1 szt.
W sob planuję wysadzić moje pomidory,które choć są jakieś cieniutkie to mają już pączki i niektóre kwitną. Może ktoś mi powie jaki nawóz dać w to miejsce gdzie będą wysadzane?Wcześniej ta ziemia była posypana kredą wapienną.A pomidory tydz temu dostały 5o ml na 10 l wody saletry wapniowej w płynie i łyżeczkę Florovitu na 10l.

_________________
Roślina Cię nie uderzy..


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Nawozy i nawożenie na działce
PostNapisane: 12 maja 2010, o 06:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3467
Skąd: środkowe N.Jersey, USA

 więcej niż 1
Meciu, do tej pory zawsze dawałam obornik- albo przyorany jesienią, albo w dołki pod pomidory. Niestety, nie udało się zdobyć obornika świeżego, więc sypiemy obornik bydlęcy suszony, granulowany. Najpierw wodą zalewam dołek, sypnę w to błotko sporą garść granulek, przemieszam. rozgarniam w dołku na boki. Na to ziemia, by granulki póki co nie stykały się z korzeniem pomidora, nie wiem jak by zareagowały, to wolę nie ryzykować. Tak mam posadzone, stoją i mają się dobrze.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 37 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *