Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 805 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49 ... 58  
Autor Wiadomość
newrom
 Tytuł: Re: Kary za wycięcie drzew
PostNapisane: 28 mar 2013, o 13:05 
Offline
200p
200p
Postów: 230

 1 szt.
LaViol napisał(a):
Warszawa ma, jeszcze przed wojną, zaprojektowanych kilka korytarzy przewietrzających. Niestety kilka lat temu na jednym z nich zbudowano, bodajże, Arkadię. Z mieszanki chęci zysku i braku świadomości o roli tego pasa szkoda dla całego miasta i jej mieszkańców. I to jest właśnie główny problem: egoistyczne chciejstwo z brakiem świadomości.


No wiesz, wg mnie to miasto po pierwsze powinno się zrzucić na ten korytarz, a po drugie mieć plan zagospodarowania przestrzennego. W Krakowie też jedno i drugie zawiodło i teraz płacz że całą zimę normy powietrza są wielokrotnie przekraczane, a sytuacja tu jest dużo gorsza nisz w Warszawie przez ukształtowanie terenu.

Cytuj:
Bo gdyby była świadomość to trzeba by się samoograniczyć.


Idąc w tę stronę samoograniczyć powinno się miasto w swoim rozwoju, przecież nic nie stoi na przeszkodzie by nowe inwestycje powstawały 30km dalej, w sposób dużo lepszy dla środowiska i mieszkańców.
No dobra, tu już sobie jaja robię. Chociaż to dość zabawna propozycja by kosztami czystego powietrza całego miasta, obarczać Kowalskich mających nieruchomości na pasach przewietrzania.

Cytuj:
newromDlaczego tak starannie unikasz znalezienia sedna moich wypowiedzi,a czepiasz się detali?


Ależ to nie były detale, uogólnienia które zastosowałeś stwarzały błędne przekonanie że zabraniano ludziom na ich terenie robić co im się podoba z ich własnością.

Cytuj:
Jeśli chodzi o najstarsze prawo ochrony: czy cisy, drzewa bartne, bobry itd. były zasobami natury? Tak. Czy były ograniczone? Tak. Czy z tego powodu podlegały ochronie? Tak.


Czy gdyby drzewa bartne nie przynosiły dużych zysków byłyby chronione? NIE. Czy gdyby bóbr nie był stosowany w lecznictwie oraz gdyby nie był ceniony jako pokarm albo po prostu Bolesław by nie lubił na nie polować to czy byłby chroniony ? NIE. Czy gdyby był sposób produkcji broni bez cisów to by je chroniono ? NIE.

Cytuj:
Wolność i prawa jednostki działają tak długo jak nie wpływają na wolność i prawa innych.
To już działa.


No właśnie nie do końca działa, państwo sobie rości prawo do ograniczania wolności jednostki w sytuacji gdy nie ma to wpływu na innych, lub zmusza do ponoszenia kosztów jednostkę dla przyjemności/wygody innych.
Cóż Tobie szkodzi że swoje drzewo zetnę ? Chcesz mieć więcej zieleni ? Nie ograniczaj mojej wolności, posadź własne.
I do tego w zasadzie sie wszystko sprowadza :)

Cytuj:
Dlaczego łatwiej wyśmiać przykład kontroli urodzeń niż przyjąć do wiadomości, że ten przykład podałam jako skutki bezrozumnego majstrowania w naturze i, że są skutkiem katastrofy ekologicznej?


Wyśmiałem nie przykład, a przekonanie że jak polityk ustawił prawo to ono jest słuszne i potrzebne, a urzędnik ma z zapałem je wprowadzać. Co dziś powiedzą ludzie którzy wtedy tępili wróble ? Że to nie ich wina, to prawo takie było.
Prawda ?

PS. wcale nie jestem za brakiem ochrony przyrody. Tylko chciałbym by nie obarczano kosztami dobrostanu całego społeczeństwa niewielu Kowalskich, zwłaszcza w sytuacji gdy państwo (od gminy, przez powiat, aż do wojewody i MŚ) w ochronę środowiska w d... co widuję za każdym razem gdy jadę na wieś drogą przy której wycięto starodrzew i posadzono rachityczne drzewka.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mateo
 Tytuł: Re: Kary za wycięcie drzew
PostNapisane: 28 mar 2013, o 14:19 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1689
Skąd: Podkarpackie

 więcej niż 1
LaViol napisał(a):
Jak napisałeś ludzie dbają nawet do przesady o porządek "na swoim". Dlatego często nie chcą drzew liściach, bo śmiecą, więc wolą iglaki. W jednym ogrodzie ok. Ale przemnóż to przez ogromne ilości. A natura i jej różnorodność potrzebuje i tych liściastych.

W ogrodach przydomowych duża część drzew (może większość) to drzewa owocowe, czyli liściaste: orzechy, jabłonie, śliwy, czereśnie - jakoś rosną, często dorastają sporych rozmiarów, mimo że nie trzeba zgłaszać ich wycinki. Oprócz nich sadzone są też liściaste ozdobne, np. dość popularny w ostatnich latach tulipanowiec. Natomiast bardzo dużo spotyka się form karłowatych, strzyżonych, krótkowiecznych. Myślę że gdyby nie wiadomy przepis, to ludzie mieliby mniej oporów przed sadzeniem porządnych, szlachetnych i długowiecznych gatunków drzew. To prawda że niektórym przeszkadzają np. opadające liście, ale przecież nie nakażesz ludziom sadzić takich a nie innych gatunków, poza tym z owocowych też się sypie.
LaViol napisał(a):
Już nie mówię o tych, którzy najchętniej wybetonowali by wszystko, żeby było czyściutko. A takich jest niestety wielu, zbyt wielu.

Wybetonowaliby, ale pod szkołami, przychodniami, sklepami itp. żeby mieć gdzie zaparkować. Tylko że tam nie oni o tym decydują. Poza tym nie słyszałem żeby był jakiś problem z wybetonowaniem sobie np. trawnika.

_________________
Doniczkowe ciekawostki - mateo


Góra   
  Zobacz profil      
 
Hex2
 Tytuł: Re: Kary za wycięcie drzew
PostNapisane: 28 mar 2013, o 16:07 
Offline
200p
200p
Postów: 278

 ---
>>Cóż Tobie szkodzi że swoje drzewo zetnę ? Chcesz mieć więcej zieleni ? Nie ograniczaj mojej wolności, posadź własne.
I do tego w zasadzie sie wszystko sprowadza.

Newrom,
trafiles w punkt. Plus zniechecajaca do sadzenia drzew rola takich zakazow.

H.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Hosta
 Tytuł: Re: Kary za wycięcie drzew
PostNapisane: 28 mar 2013, o 16:34 
Offline
500p
500p
Postów: 654

 1 szt.
mateo napisał(a):
Myślę że gdyby nie wiadomy przepis, to ludzie mieliby mniej oporów przed sadzeniem porządnych, szlachetnych i długowiecznych gatunków drzew.


Ale co ich tak naprawdę powstrzymuje? Przecież nie ma zakazu usuwania drzew.
Duże drzewo to ogromna fabryka tlenu, miejsce życia ogromnej ilości owadów oraz miejsce rozrodu ptaków.
Usuwanie bez istotnego powodu, dla kaprysu? Mało poważne dla starych, długowiecznych gatunków. Bardzo długo potrwa, zanim inne drzewo przejmie jego funkcję. Ale dla środowiska ten mały ekosystem tworzy wartość dodaną.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mateo
 Tytuł: Re: Kary za wycięcie drzew
PostNapisane: 28 mar 2013, o 16:57 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1689
Skąd: Podkarpackie

 więcej niż 1
Co ludzi powstrzymuje?
Można się tylko domyślać - może moda, a może względy praktyczne - faktem jest, że większość większych drzew które się widzi w ogrodach to drzewa owocowe, i mogliby ludzie bez ograniczeń je wycinać, ale jakoś tego nie robią. A z ozdobnych - dużo niskich, szczepionych odmian i iglaków, mniej "porządnych" gatunków. Takie "kurduple" na pewno łatwiej jest wyciąć w niezauważony sposób, nawet jeśli już są trochę starsze, bo ledwo od ziemi odrastają.

_________________
Doniczkowe ciekawostki - mateo


Góra   
  Zobacz profil      
 
Napoleon
 Tytuł: Re: Kary za wycięcie drzew
PostNapisane: 28 mar 2013, o 17:17 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 879
Skąd: Z nad morza

 ---
Obrazek

Cytuj:
"Bardzo kocham (to wyraźnie widać) i zawsze kochałem rośliny, a nade wszystko lubię drzewa; złe traktowanie ich przez ludzi jest dla mnie tak trudne do zniesienia, jak dla innych złe traktowanie zwierząt". Z listu do wydawnictwa Houghton Mifflin Co.

_________________
"Naj­pierw Cię ig­no­rują. Po­tem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą wal­czą. Później wyg­ry­wasz." Mahatma Ghandi


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
whitedame
 Tytuł: Re: Kary za wycięcie drzew
PostNapisane: 28 mar 2013, o 18:46 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1274
Skąd: Okolice Piekar Śląskich 6B

 więcej niż 1
Cytuj:
Mateo
Wybetonowaliby, ale pod szkołami, przychodniami, sklepami itp. żeby mieć gdzie zaparkować. Tylko że tam nie oni o tym decydują. Poza tym nie słyszałem żeby był jakiś problem z wybetonowaniem sobie np. trawnika.


Wydaje mi się, że jesteś w błędzie. Na wybetonowanie jakiejś większej powierzchni też potrzebna jest zgoda i opinia archeologa. Tak przynajmniej tłumaczył mi architekt, kiedy projektował mi taras na palach.
Może hosta to rozwinie, bo wydaje mi się, że najlepiej zna obowiązujące przepisy.

_________________
Ze szczęściem czasami bywa tak jak z okularami, szuka się ich, a one siedzą na nosie. Phil Bosmans
Pozdrawiam Beata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Hosta
 Tytuł: Re: Kary za wycięcie drzew
PostNapisane: 28 mar 2013, o 19:43 
Offline
500p
500p
Postów: 654

 1 szt.
Tak - jak każda budowa wymaga pewnych zezwoleń. Ale zezwolenia się uzyskuje. Ale są też prace budowlane na zgłoszenie.

Szczególnie te małe inwestycje, często na zgłoszenie (ocieplenie budynku, budowa wiaty do 25 m2), a co za tym idzie, te bardziej prozaiczne nawet nie są zgłaszane (wymiana okien, drzwi, wyłożenie podjazdu kostką).


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bishop
 Tytuł: Re: Kary za wycięcie drzew
PostNapisane: 28 mar 2013, o 20:29 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6711
Skąd: ze wsi/prawie środek Polski

 więcej niż 1
Hosta napisał(a):
[...] Szczególnie te małe inwestycje, często na zgłoszenie (ocieplenie budynku, [...]

A czym się usprawiedliwia obowiązek meldowania o tym, że chcę ocieplić budynek? Bo raczej nie ekologią :wink:

_________________
Pozdrawiam - Krzysiek
Mój czasopożeracz


Góra   
  Zobacz profil      
 
Hosta
 Tytuł: Re: Kary za wycięcie drzew
PostNapisane: 28 mar 2013, o 21:35 
Offline
500p
500p
Postów: 654

 1 szt.
a czy wszystkie przepisy są podyktowane ekologią? Nie wiem czym są podyktowane wszystkie wymogi. Nie wspominając o usprawiedliwianiu przepisu.

Dodam, że wysokie kary za "usunięcie drzewa" nie są tak naprawdę za zniszczenie drzewa. Jak się dobrze wczyta w ustawę, to wychodzi za co. I to jest dla mnie najbardziej przerażające. No bo jeśli chronimy drzewa, to chronimy drzewa, i karzemy za ich niszczenie a nie tylko sprzeniewierzenie się ustawie.

No bo czy powonieniem nakładać karę na osobę, która wycięło drzewa na które dostałaby zezwolenie jeśli tylko by się zwróciła? Uważam że nie.
Ale jak sąsiad przyjdzie i wytnie Ci drzewo, to nie mogę ukarać sąsiada, bo On nie mógł uzyskać zezwolenia na usunięcie nie swojego drzewa, więc skoro nie mógł uzyskać zezwolenia, to nie mogę karać za to, że wyciął bez zezwolenia. Czyli tak naprawdę kara jest dla tych, którzy powinni wystąpić o zezwolenie a tego nie zrobili. Czyli jeśli ktoś zniszczy kilka drzew gdzieś tam w parku zapłaci tylko grosze (mandat karny itp) ale nie poniesie administracyjnej kary, bo nie jest jej delegatem ustawowym.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Napoleon
 Tytuł: Re: Kary za wycięcie drzew
PostNapisane: 31 mar 2013, o 13:29 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 879
Skąd: Z nad morza

 ---
Jak wygląda dzisiaj ochrona Starych Drzew i zwierząt w Polsce?
W Polsce jest chyba z ochroną Przyrody tak samo źle, jak w najciemniejszych regionach Świata – fala ludzkiej „wścieklizny” rozlewa się bez ograniczeń.

http://bialczynski.wordpress.com/towarzystwo-ochrony-najstarszych-drzew-w-polsce/jak-wyglada-dzisiaj-ochrona-starych-drzew-i-zwierzat-w-polsce/


Obrazek

_________________
"Naj­pierw Cię ig­no­rują. Po­tem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą wal­czą. Później wyg­ry­wasz." Mahatma Ghandi


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Hosta
 Tytuł: Re: Kary za wycięcie drzew
PostNapisane: 31 mar 2013, o 17:18 
Offline
500p
500p
Postów: 654

 1 szt.
na głupotę nie ma mocnych.
jak widać: sam napis "pomnik przyrody" nie jest wystarczającą ochroną.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
LaViol
 Tytuł: Re: Kary za wycięcie drzew
PostNapisane: 2 kwi 2013, o 16:09 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 850
Skąd: mazowieckie

 ---
Newrom
Cytuj:
No wiesz, wg mnie to miasto po pierwsze powinno się zrzucić na ten korytarz, a po drugie mieć plan zagospodarowania przestrzennego. W Krakowie też jedno i drugie zawiodło i teraz płacz że całą zimę normy powietrza są wielokrotnie przekraczane, a sytuacja tu jest dużo gorsza nisz w Warszawie przez ukształtowanie terenu.

Akurat ten korytarz biegnie wzdłuż torów kolejowych czyli tzw. tereny zamknięte, tyle, że w pewnym miejscu zakrzywiają się tworząc „górkę” i w niej powstała Arcadia stając na drodze swobodnego przepływu powietrza. Nie jestem pewna, ale chyba tereny tych korytarzy należą do miasta. Jestem jak najbardziej za planami zagospodarowania przestrzennego, niestety zrobienie ich dla dużych miast jest trudne – czaso – i kosztochłonne.
Historia powstawania miast jest taka, a nie inna i dlatego w ich najstarszych częściach jest mało zieleni. Dopiero w XIX w. zaczęto powoli rozumieć rolę zieleni na terenach miejskich i zaczęły powstawać parki i zieleńce publiczne. Stare Miasto w Krakowie powinno podziękować twórcy XIX – wiecznej koncepcji rozbiórki murów obronnych i zmiany na tereny zielone. ;) Tak powstały i Planty i wiedeński Ring. Bez tej zieleni byłoby tam jeszcze gorzej.
Cytuj:
Chociaż to dość zabawna propozycja by kosztami czystego powietrza całego miasta, obarczać Kowalskich mających nieruchomości na pasach przewietrzania.

Powietrze nie płynie tylko korytarzami ;) dlatego całe przedmieścia są ważne.
Póki co mamy swobodny wybór miejsca zamieszkania. Mieszkańcy i przedmieść i miast „płacą” za to ograniczeniami w pełnej swobodzie wycinki drzew, mieszkańcy miast płacą z swój wybór życiem w warunkach skrajnie niesprzyjającego klimatu: sucho, gorąco, zanieczyszczenie powietrza i hałas, więc płacą za to zdrowiem. Nie mówiąc o opłacie deszczowej:
http://www.mowimyjak.pl/praca-i-kariera ... 36938.html
Kto chce zrozumieć jakie procesy zachodzą w mieście i jak można je rozwiązać może sobie poczytać pod linkami znajdującymi się np. tu:
https://www.google.com/search?q=spowoln ... =firefox-a
Cytuj:
Ależ to nie były detale, uogólnienia które zastosowałeś stwarzały błędne przekonanie że zabraniano ludziom na ich terenie robić co im się podoba z ich własnością.

Wybacz, ale uważam, że forumki mają wiedzę o tym jak i kiedy wyglądało prawo własności i nie muszę tłumaczyć wszystkiego.
Cytuj:
Czy gdyby drzewa bartne nie przynosiły dużych zysków byłyby chronione? NIE. . .

Właśnie napisałeś to o czym pisałam już kilkukrotnie w innych postach. DLA ZYSKU.
I Jagiełło wykorzystywał środowisko naturalne dla zysku i obecnie to robimy. Zmieniła się tylko wielkość i jakość środowiska i sposób wykorzystywania. Teraz to jest już wręcz rabunek. Teraz to co najmniej 100 lat, a de facto więcej.
Cytuj:
Wyśmiałem nie przykład, a przekonanie że jak polityk ustawił prawo to ono jest słuszne i potrzebne, a urzędnik ma z zapałem je wprowadzać. Co dziś powiedzą ludzie którzy wtedy tępili wróble ? Że to nie ich wina, to prawo takie było. Prawda ?

A gdzie napisałam, że uważam to za słuszne? I że jestem za takimi rozwiązaniami? To był przykład bezrozumnego traktowania środowiska i jego efektów.
Odkąd człowiek stworzył tak dużą populację, aż do utworzenia państw, siłą rzeczy oddał przywództwo niewielkim grupom reprezentantów – politykom, rządom itd. Są oni tak mądrzy jak ich wyborcy i tak mądre prawo tworzą ;)
Ktoś powiedział, że „ciemny naród to kupi?” ;) Obroną przed tym jest samodzielne myślenie i wiedza teraz w necie łatwo dostępna. A przy ich braku kupujemy obietnice polityków, wszystkie rzeczy „musisz to mieć” i „modne w tym sezonie”. Kupujemy akcję „Godzina dla Ziemi”, bo czujemy się rozgrzeszeni.
Prawdziwym problemem jest natura ludzka. Wszystko chcemy mieć bez wysiłku, łechtanie własnego ego, próżność, którą zaspokajamy kupując wiele rzeczy, żeby się nimi pochwalić albo być „trendy”. Tu najbardziej potrzebne są zmiany, bo kit nam wciskany żeruje na naszych najbardziej prymitywnych instynktach ;)
Cytuj:
PS. wcale nie jestem za brakiem ochrony przyrody. Tylko chciałbym by nie obarczano kosztami dobrostanu całego społeczeństwa niewielu Kowalskich, zwłaszcza w sytuacji gdy państwo (od gminy, przez powiat, aż do wojewody i MŚ) w ochronę środowiska w d... co widuję za każdym razem gdy jadę na wieś drogą przy której wycięto starodrzew i posadzono rachityczne drzewka. .
[/quote]
To co się dzieje tu, w Polsce, i teraz to spuścizna całej historii ludzkości we wszelkich jej aspektach.
Szukasz winnego takiego stanu szukaj społeczeństw najbogatszych i najbogatszych ludzi. Ale także i w sobie. Bo jesteśmy winni tak samo przyjmując ich styl życia. Tyle, że krócej ;) Ja też jestem winna.
Zamieniliśmy prawo do pełnej swobody wycinki drzew na kafelki z Portugalii, truskawki z Hiszpanii jedzone zimą, marmur z Włoch w postaci blatu kuchennego, wino z Francji/Australii/Chile, kakao, herbatę, ryż, wszelkie produkty niesezonowe i sprowadzane znajdujące się na naszych stołach. Wszelkie towary sprowadzane z całego świata. Wszelkie rzeczy syntetyczne wytworzone przede wszystkim z ropy naftowej.
Padła propozycja reglamentacji paliwa, domyślam, że dla osób prywatnych oraz kaucji dla plastykowych opakowań. To tylko kropla w morzu. Prawdziwym problemem jest światowy transport (towarów i ludzi) oparty głównie na ropie – ciężarówki, samoloty, statki i przemysł petrochemiczny. Ale tego nikt nam nie tłumaczy, za to mamy akcję Godzina dla Ziemi. I zmasowany atak reklam i innych przekazów, żebyśmy kupowali kolejne rzeczy i nakręcali kolejne przemysły.
Przecież to jakaś paranoja, żeby produkować masło pachnące chlebem :/ A dlaczego ktoś wpadł na taki pomysł? Bo chleb na spulchniaczach i polepszaczach już nim nie pachnie i nie daje się jeść następnego dnia. Sama chemia, do której mamy dołożyć następną chemię. Zatruwamy organizm, a potem jesteśmy klientami przemysłu farmaceutycznego i biznes się kręci ;) A to tylko mały wycinek.
Mnie o tych zależnościach tez nikt nie powiedział, sama doszłam do tego rozmyślając o naszej dyskusji. Te przerażające wnioski spowodowały nie tylko poszukanie następnej wiedzy, ale i wprowadzenie kolejnych zmian w związku z nową wiedzą i świadomością.
Nie zamierzam popaść w ascetyzm ani zostać szaloną ekolożką ;) Tak się złożyło, że od 4 lat szkoda mi było czasu na zakupy. I okazało się, że bez wielu rzeczy mogę się obejść. I że mam więcej pieniędzy niż mi się wydawało. Mogłam więc kupić żywność droższą, ale zdrowszą. I ja jestem zdrowsza, więc nie wydaję na leki. Teraz 2 razy się zastanowię czy na pewno czegoś potrzebuję i kto na tym zarobi ;)
Więcej osób tak myślących, a okaże się, że będzie można znieść ograniczenia w wycince drzew :P
Kto jeszcze jest gotów na rachunek sumienia?

_________________
"Żyj prosto. Konsumuj mniej. Myśl więcej...", "Być człowiekiem znaczy: każdego dnia starać się być lepszym."
Niedoskonały, ale mój :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mateo
 Tytuł: Re: Kary za wycięcie drzew
PostNapisane: 2 kwi 2013, o 22:29 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1689
Skąd: Podkarpackie

 więcej niż 1
LaViol napisał(a):
Póki co mamy swobodny wybór miejsca zamieszkania. Mieszkańcy i przedmieść i miast „płacą” za to ograniczeniami w pełnej swobodzie wycinki drzew, mieszkańcy miast płacą z swój wybór życiem w warunkach skrajnie niesprzyjającego klimatu: sucho, gorąco, zanieczyszczenie powietrza i hałas, więc płacą za to zdrowiem.

I tu jest pies pogrzebany: urzędy chcą decydować za innych co może zostać ścięte w prywatnym ogrodzie u Kowalskich, ale nowych parków się nie zakłada na nowych osiedlach albo w rozbudowywanych dzielnicach, zieleń uliczną często się traktuje po macoszemu itd. W takim przypadku te kilka drzew u "Kowalskich" nie uratuje sytuacji, bo mają do nich dostęp i korzystają z nich tylko właściciele, a nie, jak w przypadku parku czy zieleni osiedlowej, wszyscy mieszkańcy.
Osoby prywatne i deweloperzy zabudowują coraz bardziej przedmieścia, które były wcześniej terenami rolniczymi, ale często byle jak i byle gdzie, bez ustalonego z góry planu. Na nowy park czy skwer oczywiście miejsca nie ma bo to nie generuje wymiernych zysków, poza tym wymaga planowania przestrzennego o czym możemy zapomnieć ;:185 . Nawet z dostępnością komunikacyjną są przez to problemy, więc tym bardziej ochrona zieleni i krajobrazu jest chyba ostatnią rzeczą o której myślą w urzędach.
Czyli wychodzi na to, że to tak na prawdę często mieszkańcy na własną rękę i z własnej kieszeni bardziej przyczyniają się do utrzymania zieleni, więc przepisy ograniczające ich w tym względzie to tylko rzucanie im kłód pod nogi.
Zbyt wiele widziałem już zaniedbanych parków, zniszczonych, rachitycznych drzew przy ulicach, nieobsadzonych drzewami ulic, placów i innych terenów miejskich żeby wierzyć że to chodzi o ochronę zieleni w mieście.

_________________
Doniczkowe ciekawostki - mateo


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 805 ]  Idź do strony nr...        1 ... 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49 ... 58  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: emalia112 i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *