Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 47 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
aknit13
 Tytuł: Re: Mój storczykowy nałóg
PostNapisane: 31 gru 2016, o 18:23 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 84
Skąd: małopolska

 ---
No proszę tego nie wiedziałam, ale nawet jak już nie będzie rósł to oko i tak nacieszy :) A możliwe, że jakieś pędy gdzieś i tak wypuści, nawet jak nie będzie nowych lisków to trudno. Tak mi się spodobał, że musiałam go kupić, może wypuści jakieś keiki i będę miała nowego storczyka wyhodowanego od maleńkiego, zobaczymy. W każdym razie z zakupu jestem zadowolona i nie żałuję. :) Pozdrawiam :wit

_________________
Mój storczykowy nałóg: viewtopic.php?f=61&t=99014&start=0


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorela
 Tytuł: Re: Mój storczykowy nałóg
PostNapisane: 31 gru 2016, o 20:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 979
Skąd: wlkp
Ja liczyłabym na keiki,też kiedyś takiego kupiłam,tylko białego :wink:

_________________
pozdr Dorota
Moje storczyki
kwiatki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Beata1990
 Tytuł: Re: Mój storczykowy nałóg
PostNapisane: 1 sty 2017, o 11:53 
Offline
50p
50p
Postów: 95

 ---
Uroczy jest ten Twój nowy nabytek ;) Trzymam kciuki za keiki, wtedy bedziesz mogła mieć takiego samego. Zdecydowanie się wciągasz coraz bardziej ;:138


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aknit13
 Tytuł: Re: Mój storczykowy nałóg
PostNapisane: 2 sty 2017, o 21:30 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 84
Skąd: małopolska

 ---
Dorello Beatko bardzo dziękuję, nie ukrywam, że chciałabym doczekać własnych keiki, ale podobno to bardzo rzadkie a biorąc pod uwagę fakt, że mojego pierwszego storczyka dorobiłam się 14 lutego 2016 roku no to mogę sobie jeszcze długo poczekać, niektórzy czekają po kilka lat i nici z tego :( ale cóż poczekamy zobaczymy, na razie na trzech storczykach dopatrzyłam się listków co mnie cieszy bo nie próżnują te moje śliczności tylko produkują albo kwiatki albo listki niektóre wypuszczają korzonki a moja bursztynowa Cambria, jak ją nazwałam ma już sporej wielkości nowy przyrost, na razie staram się jej za mocno nie podlewać i zobaczę co z tego będzie. Trochę zawiniłam bo niby mogłam przesuszać od razu jak się pojawił ale była świeżo po przesadzeniu (jak ją kupiłam miała straszliwie zbite korzenie aż mi jej było żal i zaraz po przekwitnięciu przesadzałam).
Mam też wśród moich podopiecznych ofiarę Sylwestrowej nocy, różowo fioletowy Phalaenopsis z Mrówki stał się niestety ofiarą kaloryfera odkręconego na maxa "bo jak wrócimy to będzie ciepło" no i jak wróciliśmy w Nowy Rok koło południa to zastałam wszystkie kwiatki omdlałe. No niestety bywa i tak, a tak bardzo się cieszyłam moim pierwszym pędem własnym prywatnym.

_________________
Mój storczykowy nałóg: viewtopic.php?f=61&t=99014&start=0


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marzena
 Tytuł: Re: Mój storczykowy nałóg
PostNapisane: 3 sty 2017, o 17:41 
Offline
100p
100p
Postów: 130

 ---
Piękna kolekcja ;:167 . Mogę wiedzieć za ile i gdzie kupiłaś Cymbidium? Jest wspaniałe ;:167 .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aknit13
 Tytuł: Re: Mój storczykowy nałóg
PostNapisane: 3 sty 2017, o 17:47 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 84
Skąd: małopolska

 ---
Cymbidium pochodzi z Krakowskiej Castoramy, zostało kupione za niecałe 90 złotych w połowie grudnia. Obecnie już niestety przekwita ale na to pewnie też miał wpływ transport i ogólnie szok związany ze zmianą miejsca. :)

_________________
Mój storczykowy nałóg: viewtopic.php?f=61&t=99014&start=0


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aknit13
 Tytuł: Re: Mój storczykowy nałóg
PostNapisane: 8 sty 2017, o 14:58 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 84
Skąd: małopolska

 ---
Witajcie, co prawda nie mogę pochwalić się ani nowymi nabytkami ani pędzikami czy też nowymi pączkami, ale przedstawię wam nowe listeczki i przyrosty:
1. Mój pierwszy storczyk (żółty Phalaenopsis z fioletowymi kropkami) ze swoim listeczkiem

Obrazek

2. Mój czwarty storczyk (biały z różowymi mazami) i jego listeczek

Obrazek

3. Mój szósty storczyk (żółty z różowymi nerwami - opisany na doniczce jako Goldion) obecnie w reanimacji, oprócz korzeni powietrznych nie miał się za bardzo czym pochwalić. Trochę moja wina bo po przesadzeniu i usunięciu części korzeni - zgnitych nie obcięłam pędów i zaczął je przedłużać co poskutkowało stratą kolejnych korzeni.

Obrazek

4. Storczyk jedenasty - Cymbidium. Obecnie przekwitnięte, ale ma ładny nowy przyrost.

Obrazek

5. Storczyk dwunasty - miniaturka Phalaenopsisa z nowym listeczkiem na większym keiki. Uwaga - potrzebna lupa :D

Obrazek

6. Storczyk dziesiąty - średni fioletowy Phalaenopsis oznaczony jako Catalina 9 i jego listek

Obrazek

7. Mój ósmy storczyk - bursztynowa Cambria i jej przyrost

Obrazek

Na razie tyle nowości :) liczę że na wiosnę słońce zachęci moich podopiecznych do tworzenia czegoś jeszcze :)

_________________
Mój storczykowy nałóg: viewtopic.php?f=61&t=99014&start=0


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorela
 Tytuł: Re: Mój storczykowy nałóg
PostNapisane: 8 sty 2017, o 15:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 979
Skąd: wlkp
W twoich doniczkach to już wiosna :D

_________________
pozdr Dorota
Moje storczyki
kwiatki


Góra   
  Zobacz profil      
 
miss_patrycja
 Tytuł: Re: Mój storczykowy nałóg
PostNapisane: 8 sty 2017, o 17:10 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 94

 ---
Same cudowności u Ciebie, przepiękne widoki i pokaźna i różnorodna kolekcja :)

_________________
Moje sanatorium storczyków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aknit13
 Tytuł: Re: Mój storczykowy nałóg
PostNapisane: 9 sty 2017, o 20:04 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 84
Skąd: małopolska

 ---
Czekam na dostawę :) wylicytowałam na allegrooo Dendrobium Kingianum, teraz czekam na przesyłkę. Na razie dostałam informację, że przez duże mrozy wysyłka wstrzymana. No cóż może to i lepiej, co prawda storczyk zabezpieczony ma być ale u mnie w niedzielę było -30 brrrr. Jak przyjdą lepsze (cieplejsze) :) czasy i mój storczyk dojdzie to na pewno się pochwalę. Na razie pozostaje mi się cieszyć próbą ukorzenienia ananasa, posadzenia imbiru (sklepowego - a jakże) nawet nie wiedziałam że to cholerstwo można sadzić, aż do wczoraj no i próbuję nakłonić pestki awokado do wypuszczenia korzonków i pędu. Pozdrawiam :)

_________________
Mój storczykowy nałóg: viewtopic.php?f=61&t=99014&start=0


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marzena
 Tytuł: Re: Mój storczykowy nałóg
PostNapisane: 11 sty 2017, o 21:54 
Offline
100p
100p
Postów: 130

 ---
aknit13 napisał(a):
Cymbidium pochodzi z Krakowskiej Castoramy, zostało kupione za niecałe 90 złotych w połowie grudnia. Obecnie już niestety przekwita ale na to pewnie też miał wpływ transport i ogólnie szok związany ze zmianą miejsca. :)


Dziekuję za odpowiedź. Kiedy myślę czemu w mojej kolekcji nie ma Cymbidium przypominam sobie ile one kosztują i od razu mam odpowiedź... :roll:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Beata1990
 Tytuł: Re: Mój storczykowy nałóg
PostNapisane: 12 sty 2017, o 23:20 
Offline
50p
50p
Postów: 95

 ---
Ale się tu u Ciebie dzieje ;:215 same dobre rzeczy się dzieją z Twoimi roślinkami. Brawo! Przyrost na Cymbidium wygląda bardzo ładnie. One chyba teraz są w sezonie tworzenia ich. Zaraz pewnie zobaczysz kolejne. Ja u siebie zlokalizowałem już trzy.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aknit13
 Tytuł: Re: Mój storczykowy nałóg
PostNapisane: 13 sty 2017, o 10:03 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 84
Skąd: małopolska

 ---
Dorello, Patrycjo, Marzenko i Beatko bardzo dziękuję za komplementy :) nie mogę niestety pokazać wam nic nowego, listki ładnie sobie rosną ale zdjęcia wrzucę jak będą większe. Moje nowe Dendrobium jeszcze nie dotarło (swoją drogą nawet nie wiem jaki będzie jego kolor). Przeglądając internet w podzukiwanou Dendrobium Kingianum widziałam różne odcienie różu i fioletu. O moim wiem tylko tyle że jest zamontowane na podkładce z kory i nie kwitnie na razie.

_________________
Mój storczykowy nałóg: viewtopic.php?f=61&t=99014&start=0


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aknit13
 Tytuł: Re: Mój storczykowy nałóg
PostNapisane: 14 sty 2017, o 14:19 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 84
Skąd: małopolska

 ---
Uwaga ostrzeżenie: Będzie długo i przynudno, Storczykarzu przeglądasz na własną odpowiedzialność. :D

Zacznijmy od tego, że miałam na razie nie wrzucać zdjęć, ale z racji tego, że od czwartku nie robię nic innego za wyjątkiem wylegiwania się (ach ta grypowa pogoda) postanowiłam rozruszać kości i zrobić sesję a w sumie to jedno zdjęcie zbiorowe, z którego wyszła sesja no bo przecież storczyki były już zdjęte ze swoich stałych miejsc :) A skoro były pod ręką to pokażę co i jak i jednocześnie liczę na rady odnośnie mojego pierwszego ulubieńca.

A oto zbiorówka (karteczki z numerkami to kolejność zagoszczenia u mnie na parapecie)

Obrazek

No i zacznijmy po kolei:

1 - Mój pierwszy storczyk, i tutaj pojawia się prośba o radę, otóż jako, że mamy zimę a dom czasami trzeba przewietrzyć jegomość ten miał pecha ponieważ stał centralnie przy uchylanym oknie (moje niedopatrzenie ;:14 ) no i przemarzły mu 3 listki a na czwartym widać małe plamki i nie mam pewności czy nie dotknęło to również stożka wzrostu. Co prawda najnowszy listek i jego starszy brat nie noszą śladów żadnych uszkodzeń ale zauważyłam, że przy dotknięciu lekko się chwieją w stosunku do reszty, która ma na sobie ślady przemarznięcia. I tutaj pojawia się pytanie lepiej usunąć uszkodzone liście, żeby czasem reszta nie zaczęła od nich przygniwać, czy zostawić, żeby oddały swoje "soki" pozostałym dwóm listkom i korzonkom (korzonki zieloniutkie w dobrym stanie)???

Obrazek

2 - Ofiara Sylwestra (stracił wszystkie kwiatki przegrzany nad kaloryferem) na dwóch listkach nosi również ślady przemarznięcia, ale na szczęście tylko na listkach - o stożek wzrostu się nie boję.

Obrazek

3 - Białasek, jak zwykle piękny i dumnie prezentujący swoje kwiatki. Co jedna odnoga pędu zgubi kwiatki i uschnie to z innych oczek wychodzą następne.

Obrazek

4 - Biedronkowiec, strasznie się rozgałęził aczkolwiek jak na razie odmawia kwitnienia, w zamian za to inwestuje w listek

Obrazek

5 - Moja pierwsza Cambria (wstyd się przyznać ale pęd, który wypuściła u mnie zauważyłam jak miał już ponad 10 cm :oops: tak się uważnie przyglądałam...) teraz kwitnie moim w 100% własnym kwitnieniem

Obrazek

6 - Reanimowany Żółtasek (ten co przez moją głupotę kwitł i tracił korzonki) Obecnie siedzi sobie na wilgotnym keramzycie, tak - siedzi bo nie chcę zagrzebywać mu korzonków żeby znowu mu krzywdy nie zrobić.

Obrazek

7 - Mój ulubiony jasnozielony w pełni rozkwitu - może liczba kwiatków nie jest oszałamiająca ale co własne to własne.

Obrazek

8 - Bursztynowa Cambria - rozleniwiona dama, przyrost od kilku tygodni ani drgnie.

Obrazek

9 - Fioletowy Phalaenopsis Kimono - jakoś spodobała mi się ta nazwa :)

Obrazek

10 - Mieszkaniec kuchni będący w rozmiarze hmm... midi, inwestuje w listek i twardo trzyma dwa ostatnie kwiatuszki

Obrazek

11 - Cymidium - i tutaj podziękowania dla forumowicza Beata1990 ;:196 napisałabym Beatko dziękuję za "wykrakanie" (oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu) kolejnych przyrostów, ale tekst "Ja u siebie zlokalizowałem już trzy" zasiał we mnie niepewność czy mam do czynienia z kobietą czy z mężczyzną, w każdym razie dziękuję za dobre słowa :heja

Obrazek

Obrazek

Obrazek

12 - Moja miniatureczka z coraz bardziej wyrastającym listkiem większego keiki

Obrazek

13 - Przedstawiam Arnolda Giganta, podoba mi się wybarwienie jego kwiatów najstarsze ciemnofioletowe a nowo rozwinięte maźnięte lekkim różem z domieszką fioletu

Obrazek

Obrazek

Obrazek

To już wszystko, wiem że długawe ale tak jakoś wyszło :wink: Przepraszam za jakość zdjęć ale na fotografa to ja się nie nadaję ;:185

Pozdrawiam wszystkich i bardzo proszę o udzielenie rady co do mojego pierwiosnka :) mam do niego duży sentyment i nie chciałabym go stracić a obawiam się, że może się tak stać.

_________________
Mój storczykowy nałóg: viewtopic.php?f=61&t=99014&start=0


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 47 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *