Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 902 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36 ... 65  
Autor Wiadomość
dorotka350
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 11 gru 2016, o 23:05 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4164
Skąd: mazowieckie

 ---
Witajcie! :wit
Witam wszystkich w ten zapłakany, obrzydliwy weekend. Psa by z domu nie wygonił, nie mówiąc o ludziach. I to ma być grudzień? Jest nadzieja, że ta paskudna, zapyziała pogoda jutro się skończy, bo jak nic nas zaleje nie tylko woda, ale i krew. I ja kiedyś narzekałam na suszę? Ha, ha, dobre sobie. Nie pamiętam jak wygląda sucha ziemia, bo mam wrażenie, że nawet moje mazowieckie piaski nasiąkły wodą do granic wytrzymałości. No dobra, dość już narzekania. Na poprawę nastroju i na przekór mokrej aurze, tętniący kolorami czerwcowy ogród.


Obrazek

Jadziu, na pierwsze kwiaty Carolyn Knight już się nie mogę doczekać ;:65 Intryguje mnie jej barwa.

Sabinko, cieszę się, że Boscobel zagościła u Ciebie, bo jest tego warta ;:215 Będziemy mogły wymieniać doświadczenia. Swój drugi krzaczek kupiłam z tego samego źródła, więc mam nadzieję piękne kwitnienie obu sadzonek.
Winchester Cathedral otrzymałam przez pomyłkę wiosną, więc jest jeszcze bardzo młoda. Owszem, nawet nieźle kwitła, ale pędy jak na razie wiotkie. Poza tym poprzez tę pomyłkę jestem zmuszona zmienić jej miejsce i w związku z przeprowadzką będzie potrzebowała czasu na aklimatyzację. Z białych Austinek mam jeszcze William & Catherine, Glamis Castle i posadzoną jesienią Tranquillity. Gdybym miała wybierać, to na dzień dzisiejszy wybrałabym Glamis, ale ona jest też najstarsza, bo posadzona wiosną 2015 roku. Za to kwitnie bardzo obficie, szybko powtarza i kwiatów ma naprawdę sporo. W & C nie powaliła jak dotąd na kolana, ale poczekam na kolejny sezon.

Jeszcze raz Boscobel

Obrazek


Ewelinko, u nas od dwóch leje niemiłosiernie. Nawet nasze psy nie chcą wychodzić w taką pogodę Obrazek Wolałam jak był lekki mróz i śnieg, bo w grudniu to już nie wypada, żeby listopadowa aura rządziła. Nastrój poprawiam sobie przeglądając forumowe ogrody i strony szkółek z różami ;:224

Aniu Ann_85, to najlepsze wyjście z sytuacji, bo inaczej ciągle byś się zastanawiała czy dobrze zrobiłaś. A tak sama sobie wyrobisz zdanie na ich temat.
Ghita jest śliczna, tylko moja w tym roku strasznie chorowała na czarną plamistość. Już w połowie sezonu stała bezwstydnie bez sukienki i świeciła tą golizną aż przykro było patrzeć :roll: Choroba bardzo ją osłabiła i kolejne kwitnienie było słabiutkie i to tylko na samej górze, bo tam zostało trochę liści. Mam nadzieję, że to wina kiepskiego sezonu, a nie tendencji tej róży do czarnej plamistości.
Jestem tak zainfekowana 'różyczką', że u mnie nie ma różnicy. Róże najchętniej sadziłabym przez cały rok :;230 Zarówno jesienią jak i wiosną nie potrafię się powstrzymać i zawsze coś sadzę. Nawet w środku sezonu kupuję róże w donicach.

Wygrzebałam dla Ciebie fotki Rosengrafin Marie Henriette i Herzogin Christiana

Obrazek

Obrazek

Basiu, zawsze chętnie służę pomocą ;:108 Cena Herzogin faktycznie odstrasza, ale tak już jest z nowościami, że są nieco droższe.

Justynko, dziękuję i zapraszam jak najczęściej ;:168

Marlenko, kupuj Boscobel i nie zastanawiaj się - jest tego warta! ;:167
Z dwojga złego wolę już ten ciężki śnieg niż to co od dwóch dni mamy za oknem ;:222 Róże i tak będą cięte wiosną, więc najwyżej przytnę trochę niżej.

Kurfurstin Sophie

Obrazek

Teresko, cieszy mnie, że na forum jest tak dużo fanek róż Austina, dzięki temu nasze kolekcje z roku na rok się powiększają ;:215 One są warte posiadania bez dwóch zdań. Szkoda, że ogrody nie chcą się rozciągnąć w nieskończoność...
A czerwone róże to dla mnie klasyka i nie wyobrażam sobie prawdziwego rosarium bez przedstawicielek tego koloru.

Asiu, tak zastanawiam się na fioletową różą ;:24 Ten kolor wśród róż jest raczej rzadkością i najbardziej bliska fioletowej barwy jest Rhapsody in Blue. Tylko, że ona cały dzień w pełnym słońcu raczej nie da rady. Kwiaty nabiorą sino trupiej barwy i zrobią się paskudne. Nie są dość trwałe żeby znieść takie warunki. Reszta do fioletu jest raczej zbliżona. Bliżej im do purpury z lekką domieszką fioletu, ale i one niezbyt dobrze znoszą pełne nasłonecznienie przez cały dzień. Gdybyś taką różę posadziła przy jakiejś większej, która da trochę cienia, to może Minerva, Parfum Flower Circus, Lavender Flower Circus by się nadawały? Jeszcze przychodzi mi do głowy Eyes for You. Nie jest może dokładnie fioletowa, ma za to śliczne oczka. U mnie rośnie w nóżkach Rhapsody i tworzą naprawdę urocze zestawienie.

Eyes for You

Obrazek

Anida, witam Cię serdecznie :wit i dziękuję za miłe słowa.

Aniu Annes77, będziemy wspólnie obserwować jak rozwijają się nasze podopieczne. Coraz więcej dziewczyn skusiło się na tę odmianę. Będzie co podziwiać w czerwcu i porównywać jak rosną w naszych ogrodach ;:162
Z opinią na temat Summer Song zgadzam się w 100%. To chyba jedyna z angielek, która jak dotąd spisuje się marnie. Podobnie jak Ty, ciągle czekam aż wreszcie mnie zaskoczy i zacznie porządnie rosnąć. Jakoś nie mam serca się jej pozbyć, może również ze względu na niesamowitą barwę i cudny zapach. A może tylko dlatego, że do angielek mam wyjątkową słabość i znacznie większą cierpliwość niż róż innych hodowców.


Aneczko, ;:196 Zauroczonych różami Austina jest coraz więcej. I dobrze, bo to genialny hodowca, któremu udało się stworzyć niebanalne połączenie urody i zapachu róż historycznych z bardzo dobrą powtarzalnością kwitnienia. One mają w sobie ten niesamowity czar i przejść obojętnie obok kwitnącego krzaka np. takiej Princess Anne nie sposób Obrazek A już sam zapach unoszący się w ogrodzie pełnym kwitnących angielek powala na kolana.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Margo2
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 11 gru 2016, o 23:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 23494
Skąd: Płock

 1 szt.
Tylko dlaczego one są tak wymagające?
Próbuję ostatni raz z nimi.
Abrahama będę wiosną cieła
A Ty może powinnaś spróbować jesiennego przycinania tych najwyższych róż?
Oczywiście nie takiego jak wiosną, ale takiego, które właśnie pozwoli uniknąć połamania gałęzi?
U mnie większość róż niska więc chyba nie trzeba byłoby ciąć, ale już sporo osób tnie o tej porze roku

_________________
Ogrodowe wątki Gosi
Ogródek Gosi cz.17


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aneczka1979
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 11 gru 2016, o 23:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7688
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
Glamis Castle powiadasz? A ja medytowałam nad WC. Warto wiedzieć. I mnie póki co nie powaliła William & K. no ale to w sumie świeżynka. Oczywiście cierpliwie na nią poczekam. :uszy
Boscobel... hmmmm... Ona w sumie ciemniejsza jest czy jaśniejsza? Do jakiej innej róžy možesz porównać jej kolor?

_________________
Część 1 Cz. 4 Cz. 5 Cz. 6
-aktualna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 11 gru 2016, o 23:37 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4164
Skąd: mazowieckie

 ---
Co tam mamy następnego na austinkowej liście?

Crocus Rose. Tej panny nie trzeba przedstawiać, bo większość z Was zna ją dosyć dobrze. Kupiłam ją wiosną w 2014 roku, więc to już trzeci jej sezon w moim ogrodzie. W pierwszym miała chyba niezbyt dobre miejsce, bo urosła mało i kwitła dość oszczędnie. Dopiero po przesadzeniu na podwyższoną rabatę wiosną ubiegłego roku, rozszalała się na całego i pokazała całą swoją urodę. Obecnie to naprawdę imponujących rozmiarów krzaczysko, kwitnące nieustannie i niezmordowanie przez większość sezonu. Krzak może nie jest zbyt zwartej budowy - jak na mój gust trochę za szeroko rośnie i przez to ma dosyć pokraczny pokrój. Dobrze jest jej dać jakieś podpory żeby pędy zbliżyć do siebie. Kwitnie całymi pękami, po kilka/naście kwiatów na pędzie od samego dołu do góry. Moja niestety pod koniec sezonu łapie mączniaka. W zeszłym roku grzyb bardzo jej dokuczał. W tym trochę mniej, ale jednak nadal był. Nie wiem czy ma taką skłonność, czy to wynik dość trudnych warunków pogodowych? Jestem ciekawa jak będzie w kolejnym sezonie? Pomimo tej choroby jej kwiaty są niesamowite, a ich ilość, zapach i obfite kwitnienie rekompensują nawet chorobę. Pomimo skłonności do mączniaka nie wyobrażam sobie ogrodu bez tej róży. Zdjęć zrobiłam tyle, że miałam nie lada dylemat co wybrać, więc wybaczcie, ale będzie ich dużo.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I duet z Wisley 2008

Obrazek


Crown Princess Margareta. To świeżynka kupiona w donicy razem z Ambridge Rose. Rosła do późnej jesieni w donicy i dopiero w październiku wylądowała na rabacie. Zakwitła zaledwie kilkoma kwiatami, ale moja sadzonka była maleńka i słabo rozkrzewiona. Przez cały sezon zdążyła zmężnieć, wypuściła nowe pędy i ładnie podrosła. Widać, że ma potencjał, a kolor kwiatów naprawdę śliczny. Zdrowie również jej dopisywało. Po drugim sezonie będę w stanie powiedzieć na jej temat znacznie więcej.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 11 gru 2016, o 23:53 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4164
Skąd: mazowieckie

 ---
Gosiu Margo2, nie wiem czy bardziej wymagające niż pozostałe róże? W dużej mierze wszystko zależy od źródła z jakiego pochodzi sadzonka. Przekonałam się o tym z własnego doświadczenia. Uwierz mi, że z różnych szkółek kupowałam Austinki i z jednego z nich sadzonki dziwnie słabo się krzewią i dość marnie rosną :? Może miałam pecha, ale tak właśnie się dzieje.
Jesiennego cięcia nigdy nie praktykowałam i chyba się nie skuszę. Tym bardziej jeśli chodzi o angielki, których z reguły mocno nie tnę. No chyba, że nie mam innego wyjścia, bo coś podmarznie. Ostatnie łagodne zimy pozwoliły na takie oszczędne cięcie.

Aneczko
, może WC też będzie tą, która pięknie i obficie kwitnie. Tego jeszcze nie powiem, bo moja to bardzo młody krzaczek.
Kolor Boscobel ma zdecydowanie różowy, momentami wpadający w morelę. Porównać ją z jakąś inną różą jest ciężko, bo ona jest jedyna w swoim rodzaju :uszy

I jeszcze jedno zdjęcie Boscobel

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bejsonki84
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 12 gru 2016, o 08:29 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 279
Skąd: Zachodniopomorskie

 ---
Witaj Dorotko :wit
Powaliły mnie na kolana zdjęcia Ballerinki i tej różowej pnącej (Dorothy czy Exelsa). Boszszsz, jak ja się cieszę, że posadziłam Ballerinę ;:167 . Teraz tylko czekać aż będzie taka duża jak Twoja . Jeszcze chodzi za mną Mozart, ale to już na wiosnę.
Crocus to chyba jedna z moich ideałów różanych ;:167 . Oczywiście na żywo jeszcze jej nie widziałam ale to już niedługo, bo już posadzona u mnie :heja
Mam jeszcze pytanko:
Może mogłabyś mi doradzić w wyborze róży - od prawej strony przy płocie rośne: Penny Lane, John Laing, i kawałek dalej będzie Teasing Georgia. No i właśnie szukam jakiejś róży pomiędzy Johna a Georgie, bo będzie jakoś za pastelowo. Myślałam o jakiejś ciemnej, co często kwitnie. Słońce tam jest do 15-tej. Masz może jakiś pomysł?
Werka

_________________
Pozdrawiam Werka
Po­cie­szam się myślą, że zwierzęta ni­jakiej świado­mości nie mają, bo byłoby jeszcze więcej zroz­paczo­nych is­tot na świecie.
Wisława Szymborska


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewelkacha88
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 12 gru 2016, o 08:41 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6055
Skąd: PODKARPACIE

 1 szt.
Witaj Dorotko :wit . Mam takie same odczucia pogodowe co Ty ;:145 . Jakiś dramat jest a dzisiaj wcale nie jest lepiej, jest gorzej. W nocy wiało strasznie mocno a od rana leje ;:222 . Ciemno jest tak bardzo, że gdyby nie zegarek to nigdy nie zgadłabym, że jest ta pora dnia . Ech szkoda słów ;:222 . Takie zdjęcia na poprawę nastroju to ja rozumiem ;:138 . Dalej nie mogę wyjść z podziwu jak Ty to wszystko zmieściłaś ?? Ja mam wrażenie, że napchałam na rabatach a nawet 1/3 takiego efektu nie mam ;:306 . Może powoli z roku na rok będę miała większą wprawę w łączeniu roślin i róż by wykorzystać maksymalnie przestrzeń ;:224 . Przegląd różany bardzo pomocny , na razie wielkich planów ogrodowych nie mam ale na pewno za kilka lat przyda się kilka fajnych róż na rabatkę różaną ;:108 . Dobrego dnia i poprawy pogody Ci życzę ;:196 .

_________________
Ewelina :)
Przydomowy ogródek Eweliny, część I, II , III
Przydomowy ogródek Eweliny,część IV-aktualna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aneczka1979
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 12 gru 2016, o 09:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7688
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
Dorotko Ty już mnie nie kuś kolejnymi zdjęciami ślicznej Boscobel, bo obiecałam sobie sumiennie, że wiosną kupuję tylko róże do donic i Jalitah. I koniec. Kropka. ;:131
Crocus uwielbiam. A robić jej portreciki to już sama przyjemność. Mam tylko nadzieję, że u mnie nie będzie aż tak rozwalać się na boki, bo o ile z jednej strony ma budleję za sąsiadkę to z drugiej jest CPM świeżutko posadzona i może ją stłamsić nachalność Crocus Rose. ;:224

_________________
Część 1 Cz. 4 Cz. 5 Cz. 6
-aktualna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ann_85
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 12 gru 2016, o 15:33 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1227
Skąd: pomorskie

 1 szt.
Dziękuję za fotki Rosengrafin Marie Henriette i Herzogin Christiana - piękne ;:108

I cieszę się, że sadzisz róże i wiosną i jesienią (plus lato z donic), na taką odpowiedź liczyłam, bo nie wytrzymałabym do następnej jesieni ;:306

_________________
Pozdrawiam Ania

Mało miejsc, dużo chciejstw - kwintesencja mojego ogrodu ;)


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 12 gru 2016, o 18:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 29486
Skąd: Bytom

 więcej niż 1
Boscobel cudny w kilku ujęciach to samo Crocusowa panienka ma taki kolor który pasowałby u mnie .Niestety z wiadomych powodów nie zagoszczą obie te róże .Pozostaje mi tylko podziwianie ;:174 ;:180

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nifredil
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 12 gru 2016, o 18:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4188
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
Dorotko, oceniając logicznie to Winchester powinna być silna i naprawdę obficie kwitnąca. W końcu to siostrzana róża Mary Rose, a ta kwitnie u mnie bez dodatkowych zachęt. Glamis mam na liście.. może faktycznie się na nią skuszę ;:224
Piękne zdjęcia Crocus Rose ;:oj Możesz je wstawiać w nieskończoność, bo to jedna z tych róż, które zachwycają w realu i na zdj. Co do mączniaka - u mnie też złapał dwa pędy. Szybko je obcięłam i jakimś cudem zażegnałam epidemię ;:306 Zobaczymy jak będzie w przyszłym roku.
Zastanawiam się czym pryskać róże profilaktycznie. W tym roku miałam wyraźną różnicę między zdrowotnością krzaczków na opryskiwanej rabacie, a tymi na całkowicie "ekologicznej" :roll: Przeczytałam gdzieś, że nie wolno stosować jednego oprysku dłużej niż przez dwa lata (może to było trzy..) pod rząd, bo choróbska się uodparniają ;:218 ;:218

_________________
Sabina
Słoneczne rabaty nabierają kształtów. Moje wątki
Każda zi­ma uczy nas pielęgno­wać piękno wiosny.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PEPSI
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 13 gru 2016, o 17:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6058
Skąd: kujawsko - pomorskie

 1 szt.
Oj Dorota, co Ty z człowiekiem wyprawiasz....zaraz mi się ręce trzęsą. A już sobie powiedziałam, że to ostatnie zamówienie :D
Chyba wiosną zacznę, bo zrobiło się miejsca troszkę ;:224
Nie martw się deszczem, ziemia nasiąknie, to i roślinkom będzie lepiej jak przyjdzie czas.

_________________
Mój ogród wśród łąk Cz.6 aktualna
Zimowy galimatias u Małgosi
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iwwa
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 14 gru 2016, o 23:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1943
Skąd: internet

 1 szt.
Dorotko, Boscobel niesamowicie cudna róża ;:oj ;:oj i jaka fotogeniczna ;)
Twój tętniący kolorami ogród jest niesamowity ;:167 Nastraja pięknie w te zimowe dni, dziękuję Dorotko ;:168

_________________
Ogródek-moje początki cz 2-aktualny wątek

Asia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wagabunga123
 Tytuł: Re: Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016
PostNapisane: 18 gru 2016, o 11:21 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1274
Skąd: Mazowieckie

 1 szt.
dorotka350 napisał(a):
[b]
Obrazek


Dorotko, powiedz mi jak i czym podpierasz róże, że tworzą takie ładne kolumny?

_________________
Jeśli pot­ra­fisz o czymś marzyć, to pot­ra­fisz także te­go dokonać - Walt Disney
Ciurkadełko wśród róż - moje miejsce na ziemi Tu na razie jest ściernisko ale będzie ... Pozdrawiam, Marlena


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 902 ]  Idź do strony nr...        1 ... 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36 ... 65  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *