Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1081 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66 ... 78  
Autor Wiadomość
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. II
PostNapisane: 10 sty 2017, o 15:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3176
Skąd: Poznań

 1 szt.
Louis Odier 2014- 2016
Tak bardzo podobały mi się zdjęcia tej róży prezentowane na forum, że postanowiłam ją kupić ( zdj. 1 ). Nie spodziewałabym się, że w tak krótkim czasie z maleństwa wyrośnie olbrzym. Początkowo rosła bez jakiejkolwiek podpory. W kolejnym roku dostała do podpory obelisk ( taki z marketu). Mówiono mi na forum, że owa podpora na Louisa nie nadaje, że ta róża potrzebuje dużo miejsca, ale mnie się wydawało, że ona już jest duża i większa nie będzie. Tak to już jest, gdy nie chce się słuchać mądrzejszych! Kolejny rok i tym razem porządna, 2 metrowa duża pergola stanęła, by wspomóc Louisa. A co się człowiek, czyli M. namęczył, żeby ją wyjąć z obelisku, to nie wspomnę, a co się poranił, to jego. W końcu się udało. Mając na czym się wesprzeć, Louis ( nie M. ) rósł, rósł i rósł. Niektóre pędy na pewno osiągnęły 3 m. Pięknie się chyliły, bezwstydnie właziły na stojącego u jej boku cisa. Z tą wielkością miałam jednak problem. Plamistość tak bardzo go zaatakowała, że nie nadążyłam obrywać porażonych liści. Kiedy na chwilę odpuściłam, choroba rozszalała się na dobre. Pażdziernik był już bezlistny. ;:174 No ale wcześniej różyczka ta dostarczyła mi nieco rozkoszy - słodkiej rozkoszy! Z jej płatków zrobiłam dżemik czy też konfitury. A jak pachniały! Jakie smakowite! Palce lizać! Oczywiście nie każdy lubi tego typu słodkości, w moim domu tylko ja! I dobrze!
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki, Różyczki u Ewki cz. II, Różyczki u Ewki cz. III
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. II
PostNapisane: 10 sty 2017, o 16:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3176
Skąd: Poznań

 1 szt.
Mini Eden Rose 2013- 2016
Ładna mi Mini ;:oj Pamiętam, jak mówiłam M., że wyjątkową różą jest Eden Rose. No i mój kochany Mężuś pewnego dnia w szkółce Akademii Rolniczej w podpoznańskim Kórniku zakupił tę własnie różyczkę. Na szczęście nie zwrócił uwagi, że w nazwie pojawiło się słowo: Mini. Najpierw M. dostał ochrzan, że nie patrzy na nazwy, a potem całusa, że taką śliczną różę kupił. Na drugim zdjęciu pokazana jest niemal w całości, można więc sobie wyobrazić, jaka była malutka. Taka właśnie została zakupiona. Początkowo nie ujęła mnie swoimi drobnymi kwiatkami, brak zapachu dodatkowo potęgował wątpliwości. Ale już w drugim roku pokazała, że śmiało może królować w każdym ogrodzie. Bardzo szybko się rozrosła, wypuszcza ciągle nowe mocne, długie pędy, a każdy z nich oblepiony jest kwiatem. Czy złapała plamistość? Ano złapała, ale chorowała znacznie słabiej niż Louis i wszystkich liści nigdy nie zgubiła. Starając się, by wyglądała jak najpiękniej, popełniłam jednak błąd, który skutkował obumarciem dwóch potężnych pędów. Mianowicie zamiast przywiązać je do pergoli specjalnymi plastikowymi wiązaniami, użyłam drutu, który zwyczajnie okaleczył roślinę. Za głupotę trzeba płacić!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki, Różyczki u Ewki cz. II, Różyczki u Ewki cz. III
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anida
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. II
PostNapisane: 10 sty 2017, o 16:23 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 952
Skąd: Augustów, strefa 5b

 więcej niż 1
Ewo, naprawdę super są Twoje podróże w czasie. Róże ;:167

_________________
Pozdrawiam Anida

Nie należy mylić prawdy z opinią większości.


Góra   
  Zobacz profil      
 
marzenaruda
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. II
PostNapisane: 10 sty 2017, o 17:41 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 477
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Witaj Ewuniu.
Ponieważ, dawno nie zaglądałam na forum, to moja odpowiedź będzie nieco spóźniona,
ale mam nadzieję, że się przyda.

Obrazek
Tak wyglądały róże zakupione w szkółce o którą pytałaś.
Jak zapewne pamiętasz, wiosna była w ubiegłym roku okrutna dla róż, a ja nawet nie zabezpieczyłam tych sadzonek po posadzeniu,
dlatego troszkę podmarzły.
Ale przetrwały i pięknie kwitły.Mogę, więc zupełnie szczerze polecić zakupy u Pana Hyży.
Obrazek
A to na dowód, jak pięknie urosły- Bremer stadtmusikanten i Rhapsody in blue.
Mam też, drewniane donice podobne do Twoich.
Rosną w nich róże pienne. Na zimę nie ocieplałam w ogóle tych donic, owinęłam tylko miejsce szczepienia róż.
Latem napiszę czy przetrwały :?

_________________
Pozdrawiam Marzena


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. II
PostNapisane: 10 sty 2017, o 18:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3176
Skąd: Poznań

 1 szt.
Anido - Przyznam Ci się, że dopiero teraz, szykując na bieżąco swoje wspominki uświadamiam sobie, jak zmieniał się ogród i jego mieszkańcy. Kiedy kilka lat temu odlądałam u naszych Koleżanek i Kolegów z forum krzaczyska z różami, nawet nie śmiałam marzyć, że i ja takich róż doczekam. Okazało się , że czas szybko płynie, a po 3 latach róże stają się wspaniale okazałe. ;:138
Najtrudniej jest mi wybrać zdjęcia początkowe, bo albo są nieopisane, albo pokazują tylko kwiaty. Tak naprawdę wstyd mi było pokazywać te arachityczne maleńkie krzaczki, znacznie lepiej prezentowały się same kwiaty. Stąd większość zdjęć mam samych kwiatów. Dziś żałuję, że nie robiłam zdjęć całych krzewów. Ale Polak mądry po szkodzie. :(
Marzenko - dziękuję za odpowiedź, zareklamowalaś najlepiej jak mogłaś szkółkę p. Hyży. Myślę, że pomogłaś mi podjąć dezyzję, żeby u niego kupić. Niesamowite kwitnienie Bremer czy Rhapsody wskazuje, że ma dobry materiał szkółkarski, a to jest najważniejsze. Do tej pory kupowałam w róznych szkółkach i jedną z nich ( o czym pisałam wiosną) wykluczyłam ze swoich dostawców. Hyży ma je znacznie tańsze i z tego co widzę, znacznie ładniejsze.

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki, Różyczki u Ewki cz. II, Różyczki u Ewki cz. III
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anida
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. II
PostNapisane: 10 sty 2017, o 19:13 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 952
Skąd: Augustów, strefa 5b

 więcej niż 1
Mnie się też ta informacja przyda, poluję na Rapsody.

_________________
Pozdrawiam Anida

Nie należy mylić prawdy z opinią większości.


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. II
PostNapisane: 10 sty 2017, o 21:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3176
Skąd: Poznań

 1 szt.
Rhapsody in Blue 2014-2016
Tę różyczkę zamówiłam w RosaĆwik, przyszła do mnie jesienią, miała dwa kwiatki. Taki cienkusz, że żal było patrzeć. Posadziłam i wątpiłam czy wyrośnie z niej piękność. Człowiek powinien mieć jednak więcej wiary :oops: Bujnęła następnej wiosny, przybrała książkowe rozmiary, ładnie kwitła i co ważne - pachniała oszałamiająco! Tę różę należałoby sadzić w naszym bezpośrednim sąsiedztwie . Zapach mocny, upajający! Następnego dnia postanowiła nic sobie nie robić z książkowych wymiarów i zaczęła piąć się w górę. Pod koniec sezonu mnie przerosła. A jak!Rożnie obok róży o kolorze żółtym. Cudna z nich para! Mimo, że dopiero dwa lata mnie cieszy, to uż wiem, że jedna z tych, które trzeba mieć. Jeśli wymarznie, na pewno kupię kolejną.
Obrazek

Obrazek


Obrazek

Obrazek


Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki, Różyczki u Ewki cz. II, Różyczki u Ewki cz. III
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anida
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. II
PostNapisane: 10 sty 2017, o 21:19 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 952
Skąd: Augustów, strefa 5b

 więcej niż 1
Nie strasz mnie z tym wymarźnie. Chcę ją posadzić w okolicy New Dawn. Zobaczymy jak po tej zimie moje różyczki młodziutkie.

_________________
Pozdrawiam Anida

Nie należy mylić prawdy z opinią większości.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Iwonka1
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. II
PostNapisane: 10 sty 2017, o 21:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2790
Skąd: Kraina Tysiąca Jezior

 ---
Mam Rhapsody in Blue od czterech lat. Nigdy jej nie kopczykowałam i ona sobie nic z tego nie robi. Kwitnie trochę skromniej niż Twoja, ale jest cudowna. Od niej się wszystko zaczęło ;:108

_________________
Iwona
Pierwsze koty za płoty cz l, cz ll, cz lll


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. II
PostNapisane: 10 sty 2017, o 22:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3176
Skąd: Poznań

 1 szt.
Anido - Będą obok siebie pięknie wyglądać! New Dawn z Rhapsody - fanjy zestaw ;:215

Iwonko - Wcale się nie dziwię, że pokochałaś róże, skoro pierwsza zawitała u Ciebie Rhapsody! Swojej zrobiłam w tym roku malutki kopczyk, na pewno nie zaszkodzi. Ale dobrze, że mówisz, że nie wymaga zimowej ochrony.

Chery Lady 2015 - 2016
Nie pamiętam, czy Chery była wsadzona wiosną 2015 czy jesienią 2014 ( zdjęcie pierwsze). Stawiam jednak na jesień, bo podobnie jak Rhapsody była kupiona u Ćwika. To moje największe zaskoczenie i to bardzo pozytywne zaskoczenie. Miała mierzyć 80 cm, została posadzona na nowopowstałej różance w miejscu, w którym kiedyś były płytki i stał stół z krzesłami. Ziemia nie była więc wyjałowiona i może dlatego ta róża tak doskonale rośnie. A rośnie w oczach. Pod koniec sezonu wyrosła do ponad 1,5 m ( lekko licząc). Oprócz bardzo ciekawego koloru jej atutem są niezwylke zdrowe, błyszczące i bardzo gęste liście. Ma pokrój raczej zwarty, ale nie jest tzw. wąską różą , o nie. Zrobiła się naprawdę duża. Przez swoą wysokość zasłania te róże, które posadzone zostały z tyłu, bo one miały być wyższe. Zupełnie nie wyczuwam jej zapachu, może go nie ma? Kiedy wokół szalał mączniak i plamistość, ona do końca była zdrowiuteńka.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki, Różyczki u Ewki cz. II, Różyczki u Ewki cz. III
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
majka411
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. II
PostNapisane: 11 sty 2017, o 08:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13607
Skąd: Warszawa, ogród k/Wyszkowa

 więcej niż 1
ewka36jj napisał(a):
Obrazek

Cześć Ewa :wit
Fajnie opisujesz swoje doświadczenia z różami. ;:138
Na przywołanym zdjęciu widnieje obficie kwitnąca różowa róża :D co to jest ?
Dobre wrażenie zrobiła na mnie Cherry Lady, ma dużo ładnych kwiatów, czy powtarzała kwitnienie równie obficie ?

_________________
Spis wątków - zapraszam Majka411


Góra   
  Zobacz profil      
 
anida
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. II
PostNapisane: 11 sty 2017, o 13:05 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 952
Skąd: Augustów, strefa 5b

 więcej niż 1
No, wiśniowa panienka faktycznie daje czadu.

_________________
Pozdrawiam Anida

Nie należy mylić prawdy z opinią większości.


Góra   
  Zobacz profil      
 
apus
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. II
PostNapisane: 11 sty 2017, o 15:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4202
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Chery Lady tęz piękność! Ładny kolor ma i fajnie zbudowane kwiaty, tak elegancko! ;:138

_________________
Pozdrawiam, Basia.
Mój ogród mocno różany... cz.3


Góra   
  Zobacz profil      
 
PEPSI
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. II
PostNapisane: 11 sty 2017, o 19:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6012
Skąd: kujawsko - pomorskie

 1 szt.
Ewuś, a ja myślałam,że zasnęłaś snem zimowym, że dopiero wiosną zacznie się u Ciebie ruch. A tu proszę, proszę.Bardzo ciekawe opowieści o różach. Nie masz pojęcia, z jak ogromną przyjemnością się rozczytałam o Twoich pupilkach. Uśmiałam się przy LO. :lol: I ja się dałam nabrać, bo moja tylko raz zmieniła miejscówkę, ale na szczęście w porę to uczyniłam. Toż to potwór, który od zeszłego roku ciut zakulkowałam i w tym roku zakulkuję bardziej. Ale on musi być w ogrodzie, ten zapach, ten smak rogalików z nadzieniem różanym ;:63
Za żółtymi niekoniecznie się rozglądam, ale ta Candelight mnie zaintrygowała. ;:224

_________________
Mój ogród wśród łąk Cz.6 aktualna
Zimowy galimatias u Małgosi
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1081 ]  Idź do strony nr...        1 ... 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66 ... 78  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Minnie i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *