Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 277 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 20  
Autor Wiadomość
Pedrowa
 Tytuł: Róże w krainie winem płynącej
PostNapisane: 7 maja 2015, o 11:14 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 225
Skąd: HN (D)

 ---
Witam serdecznie wszystkich, którzy zechcieli odwiedzić mój skromny wątek i mały ogródeczek :wit.

Dla miłych gości kwiatuszek mojej Laguny:

Obrazek

Tytuł wątku związany jest z miejscem, w którym mieszkam i tworzę swój mały "raj na ziemi" - to Dolina Neckaru w południowo-zachodnich Niemczech, najcieplejszy region, gdzie tradycyjnie uprawia się winorośl, a winnice ciągną się kilometrami. Uwielbiam letnie spacery po południowych zboczach, wśród równo ułożonych krzewów winnej latorośli, wyglądających z oddali jak "uczesane" wzgórza. Najciekawszy klimat stwarzają winnice położone na prawie pionowych zboczach, umocnionych kamieniami, których jest wokół mnie sporo. Kraina obfituje również w bardzo klimatyczne, wiekowe zamki oraz ruiny, ciągnące się wzdłuż całej Doliny Neckaru.
Ze względu na ciepły, prawie "południowoeuropejski" klimat oraz krajobraz bardzo lubię okolicę, w której mieszkam ;:167 .

ObrazekObrazek

Mój ogródek jest malutki i młody, tworzę go wspólnie z mężem powoli od około 5 lat (znaczy mąż służy głównie do obsługi łopaty oraz innych ciężkich robót :wink: ) na "glinianej pustyni". Nasz dom został zbudowany na kawałku zachwaszczonej łąki, a więc ogród powstawał od zera (i nadal jest w nieustającej budowie oraz przebudowie, bo wciąż pojawiają się nowe koncepcje, burzące dotychczasowy ład i porządek 8-) ).

Róż miało w moim ogrodzie nie być, bo przecież są takie kapryśne, wrażliwe, chorowite, wymagające itd., no i trzeba je w kółko pryskać chemią, której jestem zdeklarowaną przeciwniczką. Uprawiam swoje rośliny w sposób jak najbardziej naturalny, dając każdej przede wszystkim najlepiej jak tylko możliwe przygotowane podłoże, naturalne nawozy, wodę deszczową (w razie suszy z dużej cysterny na deszczówkę) oraz w razie konieczności ochronę ekologicznymi preparatami. Mam sporo drzew, krzewów i krzaczków owocowych w ogrodzie, które przeplatają się z roślinami ozdobnymi i nie wyobrażam sobie używania ciężkiej chemii w takim miejscu. Ponadto w ogrodzie często przebywa mój ukochany kot oraz małe dzieci.

Gdy przekonałam się, że istnieją róże, które świetnie radzą sobie bez chemii, postanowiłam spróbować i.... przepadłam :D. Różana choroba rozwija się u mnie mocno, dając coraz silniejsze objawy. Z początkowych planów posiadania dwóch róż owocowych i jednej ozdobnej (2 lata temu) zrobiło się ich 18 sztuk (stan na dziś). W tym roku zasadzę jeszcze dwie, a jesienią jedną dodatkową przeznaczoną na stałe do donicy, kończąc sezon z ilością 21 róż (chyba, że coś mnie po drodze jeszcze napadnie.... :wink: ).

Pokażę każdą z moich różyczek i postaram się o każdej odmianie napisać troszkę od siebie, może komuś przydadzą się te informacje. Mam również nadzieję na rady od bardziej doświadczonych ode mnie ogrodników/ogrodniczek, zarażonych różaną chorobą.

Zapraszam do mojego małego miejsca na Ziemi, z winnym krajobrazem w tle Obrazek.

_________________
Róże w krainie winem płynącej


Góra   
  Zobacz profil      
 
inka52
 Tytuł: Re: Róże w krainie winem płynącej
PostNapisane: 7 maja 2015, o 11:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1215
Skąd: Legnickie

 1 szt.
Witaj wśród rózomaniaczek , gdzie róze pokochasz jeszcze bardziej i będzie ich więcej ,życzę Ci
samych radości spędzonych na forum ;:3 ;:3 :wit

_________________
Mój mały zakątek kwiatów
-pozdrawiam Teresa-


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pedrowa
 Tytuł: Re: Róże w krainie winem płynącej
PostNapisane: 7 maja 2015, o 11:32 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 225
Skąd: HN (D)

 ---
inka52, witaj w moim wątku :D. Dziękuję Ci za odwiedziny i miłe powitanie ;:196.

Pora na prezentację moich róż ;:167.

Zacznę chronologicznie, od róży, która była w moim ogrodzie pierwsza. Jako miłośniczka owoców róży postanowiłam mieć własne. Wybrałam różę o skromnych ale moim zdaniem uroczych kwiatach oraz bardzo ozdobnych, dużych owocach. To Rosa moyesii "Geranium" - sport R. moyesii wyselekcjonowany w 1945 roku przez Wisley Garden's. Geranium ma bardziej zwarty, kompaktowy pokrój, jest nieco mniejsza od odmiany matczynej, a jej kwiaty są nieco ciemniejsze i chyba troszkę ładniejsze. Zapach delikatny. Kwitnie raz ale dość długo (kwiaty rozwijają się sukcesywnie) i obficie. Wczoraj na moim krzaczku były widoczne malutkie pączusie:

Obrazek


Posadzona jesienią 2013 roku, takimi kwiatami obdarowała mnie w zeszłym roku:

Obrazek


Zbudowała już pokaźny krzaczek, który aktualnie prezentuje się tak:

Obrazek

(obmyślam teraz, czym ją podsadzić; miała być obwódka z bukszpanu ale ze względu na pustoszącą moje rejony gąsienicę Cydalima perspectalis, musiałam zmienić plany)


W zeszłym roku była jeszcze malutka ale z kwiatów rozwinęło się sporo owoców:

Obrazek

Obrazek


Owoce są naprawdę duże, podobno mogą mieć nawet 6-7 cm długości, u mnie miały jak na razie coś koło 4 cm. Na poniższym zdjęciu odniesienie wielkości owocu do kwiatu innej różyczki, rosnącej obok Gärtnerfreunde (fotka nie jest fotomontażem :wink: ):

Obrazek



Gärtnerfreunde mam dwie, bo lubię symetrię :). Rosną sobie po dwóch stronach palmy Trachycarpus fortunei i w zamierzeniu (kiedyś....) mają całkowicie opleść jej pień. Jest to róża okrywowa, należąca do grupy najodporniejszych na choroby kreacji Kordes’a z certyfikatem ADR. Kwitnie praktycznie non-stop wielkimi bukietami maleńkich, pełnych kwiatuszków, bez zapachu:

Obrazek

Obrazek


Krzaczki posadzone z gołymi korzeniami jesienią 2013 roku pokazały już w zeszłym roku na co je stać. Byłam z nich naprawdę zadowolona, jako róże okrywowe są rewelacyjne:

Obrazek


To jeden pęd:

Obrazek


Różyczki kwitły baaardzo długo, to zdjęcia z października:

Obrazek

Obrazek


Nawet w grudniu :D :

Obrazek


Pomimo wiosennego cięcia rosną u mnie bardzo bujnie i budują spore krzaczki. Tak wygladają obecnie (niestety palma rośnie duuuużo wolniej od róż, nawet tych niby małych ;:306 ):

Obrazek



O kolejnych moich różyczkach będę pisać w miarę wolnego czasu, a tymczasem dla tych, którzy dobrnęli do tego miejsca :wink: pozostające w kolorystyce dotychczas pokazanych róż, moje aktualnie kwitnące dwie azalie japońskie:

Obrazek

Obrazek

;:100

_________________
Róże w krainie winem płynącej


Góra   
  Zobacz profil      
 
daysy
 Tytuł: Re: Róże w krainie winem płynącej
PostNapisane: 7 maja 2015, o 12:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3164
Skąd: woj.łódzkie

 ---
Wow jak ja Ci zazdroszczę takiego klimatu, róże, palmy i figa - to musi byc niesamowite miejsce. Zesztą same widoki mówią za siebie.
Piękny ogród w pięknym miejscu, cóż chcieć więcej, tylko się cieszyć i upiększać swoje miejsce na ziemi. ;:138 ;:138 ;:138
A ta czerwona okrywowa róża niesamowita ;:oj ;:167

_________________
Pozdrawiam Daysy
Zapraszam
Róże i bajkowy świat ogrodów 2016


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Róże w krainie winem płynącej
PostNapisane: 7 maja 2015, o 12:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3703
Skąd: mazowieckie

 ---
:wit Przyszłam przywitać nową koleżankę :D
Twój ogród wygląda bardzo ciekawie. A okolica, w której mieszkasz ;:215
Rosnąca palma wśród róż, to bardzo oryginalne połączenie. Musi być u Ciebie łagodny klimat skoro rośnie wybitnie ciepłolubna roślina.
Czekam z niecierpliwością na kolejną prezentację Twoich różanych piękności ;:65

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
beatris
 Tytuł: Re: Róże w krainie winem płynącej
PostNapisane: 7 maja 2015, o 12:18 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 435
Skąd: Berlin / Międzylesie

 ---
Witaj Pedrowa, fajnie przywitac kogos z Niemiec.
Przesliczne widoki, przypuszczam, ze na 21 rozyczkach sie nie skonczy.

_________________
"Wer mit seinem Garten schon zufrieden ist, hat ihn nicht verdient!" Dr. Karl Foerster
Ten kto ze swojego ogrodu zadowolony jest, ten go nie zasluzyl .
Róże w Bergfelde


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pedrowa
 Tytuł: Re: Róże w krainie winem płynącej
PostNapisane: 7 maja 2015, o 13:06 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 225
Skąd: HN (D)

 ---
Witajcie dziewczyny w moim wąteczku ;:7. Cieszę się, że jesteście :D.

daysy, dorotka350, faktycznie klimat mam ciepły (nie muszę się martwić o wymarzanie róż, nawet nie kopczykuję) i takie rośliny jak palmy (szorstkowce) czy figowce (mam 2 odmiany) rosną tu bez problemu. Można by powiedzieć, że dla róż klimat wymarzony :D.

beatris, Ty mnie nie strasz! Ja wiem, że mój ogród choć mały, to jest bardzo pojemny :wink: ale z gumy nie jest. Chyba, że zacznę sadzić róże piętrowo :lol:. W każdym razie nie zarzekam się, że więcej róż u mnie nie będzie, ale mam nadzieję, że całkiem nie oszaleję i skończy się na jakiejś "przyzwoitej" liczbie ;:14 (palma też miała być jedna, a są trzy... :roll:).

Wieczorem postaram się zaprezentować kolejne różane panienki.

_________________
Róże w krainie winem płynącej


Góra   
  Zobacz profil      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Róże w krainie winem płynącej
PostNapisane: 7 maja 2015, o 13:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3703
Skąd: mazowieckie

 ---
Oj, coś mi się wydaje, że już zapadłaś na 'różyczkę', a w związku z tym liczba róż będzie wzrastać ;:306
Ja też zaczynałam od 20 szt. a skończyło się na chwilę obecną na 170 :D Mój ogród też jest mały, ale zawsze coś wymyślę, żeby posadzić nowe chciejstwa :;230 Najczęściej jest to kosztem trawnika... :;230
Zastanawiam się tylko co będzie jak go zabraknie? ;:24

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
daysy
 Tytuł: Re: Róże w krainie winem płynącej
PostNapisane: 7 maja 2015, o 14:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3164
Skąd: woj.łódzkie

 ---
Pozostaje jeszcze życzliwy sąsiad :;230

_________________
Pozdrawiam Daysy
Zapraszam
Róże i bajkowy świat ogrodów 2016


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
beatris
 Tytuł: Re: Róże w krainie winem płynącej
PostNapisane: 7 maja 2015, o 15:26 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 435
Skąd: Berlin / Międzylesie

 ---
wlasnie u mnie tez zyczliwy sasiad to DB (kolej panstwowa) , tam wyladowaly drzewka owocowe, a w to miejsce roze historyczne.

_________________
"Wer mit seinem Garten schon zufrieden ist, hat ihn nicht verdient!" Dr. Karl Foerster
Ten kto ze swojego ogrodu zadowolony jest, ten go nie zasluzyl .
Róże w Bergfelde


Góra   
  Zobacz profil      
 
alexia
 Tytuł: Re: Róże w krainie winem płynącej
PostNapisane: 7 maja 2015, o 19:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1525
Skąd: HN-D

 ---
Czesc sasiadko... , ale dalas po bandzie z tym najcieplejszyn klimatem w D... ;:306 ;:306
Nieder- Rhein ma duzo cieplejszy klimat... u mnie , te 30 km. od Ciebie bylo -16,5* , nie wiem czy w Bialymstoku tak zimno bylo...
Co do urody tego regionu nie będę dyskutowac , kazdemu podoba sie cos innego.
Pokazuj swoje rozyczki... ;:108 ;:100

_________________
viewtopic.php?f=59&t=100396


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pedrowa
 Tytuł: Re: Róże w krainie winem płynącej
PostNapisane: 7 maja 2015, o 20:31 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 225
Skąd: HN (D)

 ---
Cześć alexia ;:7. Już ustaliłyśmy, że u mnie jest zawsze te parę stopni więcej niż u Ciebie ;:108 (chyba na jakimś biegunie zimna mieszkasz ;:306 , bo u mnie nigdy nie odnotowano -16,5ºC ;:oj).
W Niederrhein średnia temperatura zimą jest faktycznie wyższa ale w uprawie roślin nie tylko to się liczy. Tam klimat jest taki prawie "holenderski", z większą ilością opadów i mniejszą ilością godzin słonecznych, więc ładunek ciepła przekazywany roślinom też dużo mniejszy. Można go nazwać bardzo łagodnym ale raczej nie ciepłym :wink:. Średnia temperatura, jak każda średnia arytmetyczna, jest bardzo niedoskonałym wskaźnikiem, zwłaszcza dla żywych organizmów. Mam rodzinę w Holandii i uprawiamy te same rośliny w ogrodach: np. te same odmiany figowców i winorośli, także róże - różnica jest spora, u mnie wszystko szybciej startuje, lepiej kwitnie i owocuje, dłużej i bujniej wegetuje; pomimo że tam zimy cieplejsze, to wino wychodzi jednak dużo gorsze, a figi mniej słodkie).

dorotko350, no właśnie u mnie już w tym roku trawnika ubyło, a w jego miejsce przyszły róże... :roll:.

_________________
Róże w krainie winem płynącej


Góra   
  Zobacz profil      
 
daysy
 Tytuł: Re: Róże w krainie winem płynącej
PostNapisane: 7 maja 2015, o 20:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3164
Skąd: woj.łódzkie

 ---
Myślę, że tego trawnika będzie Ci ubywało w tempie szybszym, niż zamierzałaś do tej pory ;:306

_________________
Pozdrawiam Daysy
Zapraszam
Róże i bajkowy świat ogrodów 2016


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Róże w krainie winem płynącej
PostNapisane: 7 maja 2015, o 21:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2534
Skąd: Poznań

 1 szt.
I ja przyszłam się przywitać. Mam nadzieję, że nacieszymy sie zdjęciami nie tylko róż, a że na 18-u się nie skończy - możesz być pewna. Widoki stoków zupełnie toskańskie ;:3 !

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki, Różyczki u Ewki cz. II, Różyczki u Ewki cz. III
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 277 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 20  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Julia i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *