Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1088 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49 ... 78  
Autor Wiadomość
clem3
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 17 cze 2017, o 23:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3542

 1 szt.
Ewciu nie wiem jak udaje ci się wychodzić w tym czasie z ogrodu, ja bym chyba tam nocowała nawet ;:306 Ile kształtów, ile kolorów, ile zapachu ;:oj No raj po prostu ;:173
Moja Westerland w tym roku startowała od zera, więc niestety wciąż czekam na jej kwiaty, ale nic to - poczekam, bo to moja ukochana róża ;:108
Mnie tam Novalis nie wydaje się wcale brzydki ;:218

_________________
Pozdrawiam Małgosia Nasze 1500 m2, cz.2
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
apus
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 18 cze 2017, o 09:04 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4274
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Ewuniu Twój Westerland piękny i taki dorodny... ja mam dwa, ale obydwa muszę ciąć do kopca. Jeden na pewno muszę przenieść bo ma i mało miejsca i mało słońca, może to mu pomoże?
Maria Curie zachwyca! ;:167

_________________
Pozdrawiam, Basia.
Mój ogród mocno różany... cz.3


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewarost
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 18 cze 2017, o 09:34 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2078
Skąd: Świętokrzyskie/Ponidzie

 1 szt.
Ewka pewniaka mam to Westerland ... na kolejne jest się trudno zdecydować. :oops: Jak do tej pory stają w szranki Leonardo, Queen of Sweden, Maria Curie, Abraham Darby, no i jeszcze kilka ;:306 Cały czas podglądam Twoje zasoby ;:215

_________________
Ewa
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mimoza55
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 18 cze 2017, o 10:57 
Online
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 748
Skąd: KRAKOWSKIE

 1 szt.
Ewuniu, wiem - nigdy nie mów nigdy- w ogrodzie już nie mam miejsca, Córka sie śmieje, że na działce postawi mi altankę
i tam będę sobie zakładać plantacje różaną . Westerland u Ciebie pięknie kwitnie , moje musiałam ciąć do kopczyka, ale pięknie sie
rozkrzewiły, przypuszczam, że za jakiś tydzień będą otwierać paki. ;:168

_________________
Pozdrawiam,
Wanda :)
Ach te róże! ach te różyczki!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 19 cze 2017, o 20:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3195
Skąd: Poznań

 1 szt.
Krysiu - wklejaj u mnie zdjęcia podpór, jeśli oczywiście już je masz. Myślę, że nie tylko ja jestem ich ciekawa. Kupowałam bambusowe podpórki na giełdzie i sztuka wychodziła 90 gr., te same w Obi były po 2,40 zł. Niezła różnica, co?
Jedna z nielicznych roż, która nie potrzebuje żadnej podpory to Nostalgie. Stoją na baczność niezależnie od tego, ile kwiatów wieńczy ich pędy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki, Różyczki u Ewki cz. II, Różyczki u Ewki cz. III
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 19 cze 2017, o 20:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3195
Skąd: Poznań

 1 szt.
Andrzeju - zwróciłam uwagę, że w części róż rzeczywiście się mijamy. Te co pokazujesz u siebie i mnie są nieznane. Okazuje się, że jest tyle odmian gatunkowych, że w żaden sposób wszystkich znać nie możemy. A że różanką się zaraziłeś, to wiem od jakiegoś już czasu, kiedy cichutko podglądałam Twój piękny ogród. Spotkania z Beatrix szczerze zazdroszczę, to w jej wątku zaczytywałam się kiedyś namiętnie. A u Ciebie widziałam chyba Arthura Bella, mam nadzieję, że go dobrze rozpoznałam. Abyśmy więc nie tylko się mijali, specjalnie dla Ciebie własnie Arthur Bell, ulubieniec wszystkiego, co obżera moje róże ;:145



Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki, Różyczki u Ewki cz. II, Różyczki u Ewki cz. III
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 19 cze 2017, o 21:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3195
Skąd: Poznań

 1 szt.
Aniu - z otwieranym dachem pomysł może i dobry :;230 , ale co by sąsiedzi powiedzieli? No i mieliby ubaw, gdyby jak na słynnym meczu dach nie został zamknięty ;:306 Piano mam czerwone i białe, różowego jeszcze mi brak, ale choć bardzo lubię tę różę, na razie nie mam jej w zakupowych planach. Ponieważ wiem, że uwielbiasz róże pnące, pokażę Ci Snow Mount. Nie widziałam jej u Ciebie. Choć ma cudownie duże, białe kwiaty, chyba wieksze niż Chopin, mam względem niej mieszane uczucia. Nigdy wcześniej nie kwitła tak pięknie jak w tym roku, nigdy też tak się nie rozrosła. Ale tu własnie jest pewien problem. Od róż pnących oczekiwałabym jeszcze większego rozrostu. Ma sztywne pędy, więc przy Twoich cudownych łukach rosnąć by nie mogła, a podparta musi być, ponieważ wiatr potrafi ją połamać. Kilka dni temu dostała podporę, niezbyt szeroką, ale wystarczyła, by uchronić krzew przd połamaniem przez ostatnią wichurę. Oto Snow Mount, na ostatnim zdjęciu u jej koan rośnie Arthur, który też do małych przecież nie należy.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki, Różyczki u Ewki cz. II, Różyczki u Ewki cz. III
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 19 cze 2017, o 21:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3195
Skąd: Poznań

 1 szt.
Tolinko - codziennie wchodzę do Twojego wątku, ale jakoś w tym roku ociągasz się z pokazywaniem swoich panienek. Patrzyłam na Twojego Chippedelka i przypomniał mi się mój ubiegłoroczny. Też był taki malutki i już myslałam, że taki pozostanie, a tymczasem zrobił się całkiem pokaźnych rozmiarów krzewem. Tego samego Ci życzę. Za słowa uznania w imieniu Abrahama bardzo dziękuję. Jak wiesz, jestem jego wielbicielką. Wczoraj , podczas spotkania rodzinnego dowiedziałam się, że może mieć nieco inny kolor. Otóż jedna z osób zapewniła mnie, że jej Abrajam ma nieco inny odcień. A że na pewno była mowa o tej samej rózy, jestem pewna, bo sama go widziałam. Pewnie odcień będzie zależał od gleby. Mój w tym roku był mniej cięty, więc kwiaty są nieco mniejsze niż zawsze, no i jak zwykle pokłada się się lubieżnie na rosnącą pod nim Nostalgię. Grzeszą w biały dzień :;230 Widok Abrahama oplatającego Nostalgię jest niezapomniany

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki, Różyczki u Ewki cz. II, Różyczki u Ewki cz. III
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 19 cze 2017, o 22:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3195
Skąd: Poznań

 1 szt.
Małgosiu - sposób na to, by wyjść z ogrodu jest bardzo prozaiczny: praca zawodowa. Na szczęście ten niespokojny dla szkół i nauczycieli rok szkolny się kończy ( jeszcze gorszy zacznie się we wrześniu), ale zbliżające się wakacje sprawią, że na ogrodku będę mogła spędzać znacznie więcej czasu. Oczyma wyobraźni widzę już siebie jedzącą śniadanka wśród roż! A dziś przyglądałam się swojemu Novalisowi, rozrósł się, zmężniał i ... nic. Nie mogę się przekonać do niego. Podoba mi się tylko na zdjęciach i chyba trzymam go właśnie dla zdjęć ;:172 Pewnie gdybym miała fioletowo-niebieską rabatę jaką Ty masz, wyglądałby lepiej, ale wśród różu, pomarańczu i kremu jego kolor mi nie pasuje. Kiedy patrzę na rosnącą obok niego Golelse, serce zaczyna mi bić mocniej i sama do siebie się uśmiecham pod wpływem emocji kojarzonych z jego kolorem. Ale ja już taka jestem, kiedyś w domu wszystkie ściany miałam w kolorach pomarańczu, czerwieni, a kuchnię nawet teraz mam w ostrym niebieskim. Nie lubię stonowanych kolorów, co widać przede wszystkim w ogrodzie. Dla Ciebie Goldelse

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki, Różyczki u Ewki cz. II, Różyczki u Ewki cz. III
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 19 cze 2017, o 22:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3195
Skąd: Poznań

 1 szt.
Basiu - moi goście najwięcej zdjęć robią sobie przy Westerlandzie! Teraz już przekwita, więc trzeba będzie czekać na kolejne kwitnienie, ale to jedna z tych roż, które gdyby mi zmarniały, na pewno bym je dokupiła. Miejmy nadzieję, że Twoje egzemplarze się odrodzą, w co nie wątpię, bo to chyba silna roża, ale i słoneczna, potrzebuje dużo słońca. Tak mi się wydaje. Jakość u nikogo nie widziałam jej rosnącej w cieniu. Może to jest powód, że nie chce rosnąć tak jak powinna?
Zaczęła kwitnąć Camille Pissarro. Ciągle nie wiem, czy mi się podoba. Z nią jest tak, jak z Pappageno - naciapana i tyle. U Ciebie też jedna "naciapana" ( nie obraź się ;:180 ), to chyba Variegata di Bologna, czy się mylę? Podobno świetnie kwitnie, ale ja jakoś nie mogę się do naciapanych przekonać, choć Vdi B wydaje mi się najładniejsza z tego typu róż. No oceń sama Camille Pissarro:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki, Różyczki u Ewki cz. II, Różyczki u Ewki cz. III
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 19 cze 2017, o 22:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3195
Skąd: Poznań

 1 szt.
Ewko - lista o której mówisz jest przednia! Wiesz, co dobre i pewne! Czasem podobają mi się u kogoś róże, kupuję je albo i nie, a dopiero potem czytam, że są chorowite, kiepsko się krzewią czy słabo kwitną. Ty wskazujesz na róże, które są zwyczajnie rewelacyjne, choć każda jest inna. I Abraham , i Maria C., i Leonardo ( Queen of Sweden nie mam, ale dużo dobrego o niej czytałam) mają rożny pokrój, różny kwiat, ale wszystkie doskonale kwitną pięknymi kwiatami! O Westerlandzie nie wspomnę. Podpowiem jeszcze jedną, bo wydaje mi się, że jej nie masz - to Ghita renessanse. Wysoka, szeroka z morzem kwiatów! Coś pięknego!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki, Różyczki u Ewki cz. II, Różyczki u Ewki cz. III
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 19 cze 2017, o 23:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3195
Skąd: Poznań

 1 szt.
Wandeczko - skoro córcia chce Ci stawiać altankę, to jej pozwól! A może zimowy ogród różany? Co się będziemy rozdrabniać :;230 ? Moje dzieciaki mówią, że mama ( znaczy się : ja) zwariowała, bo tylko - róże i róże! Ale ja życie pokazuje, chętnie zapraszają gości i pokazują z dumą maminy różany ogród! A tak naprawdę, to zazdroszczę Ci, że Westerland dopiero zacznie Ci kwitnąć, bo przed Tobą to, co najlepsze! Mój już powoli przekwita ;:174 Ja czekam na First Lady, to jej pierwsze kwitnienie u mnie, pewnie dlatego jeszcze nienajlepsze. Zastanawiam się czy ta różyczka rozkwita? W tym swym dużym pączku jest urocza, ale na pełen zachwyt muszę poczekać jeszcze rok. Masz tę rózę?

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki, Różyczki u Ewki cz. II, Różyczki u Ewki cz. III
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewarost
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 20 cze 2017, o 08:12 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2078
Skąd: Świętokrzyskie/Ponidzie

 1 szt.
Ewka Dziękuję ;:168 Ghita renessanse dopisana do listy, łącznie z zapożyczonymi fotkami... na razie chyba wystarczy ;:306 co nie znaczy że nie będę wyszukiwać kolejnych terminatorek ;:306 Nie jestem fachurą od róż więc muszę tak dobrać, by sobie z nimi poradzić, a jednocześnie by cieszyły zmysły ;:333

_________________
Ewa
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jajagna
 Tytuł: Re: Różyczki u Ewki cz. III
PostNapisane: 20 cze 2017, o 08:54 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 808
Skąd: Mazowsze nad Wkrą 6b

 1 szt.
Ewa, piękna jest Twoja Ghita ;:167 Ja miałam trzy i została tylko jedna. Pierwsza była jedną z pierwszych róż w moim ogrodzie, ale od początku chorowała bardzo na plamistość. Raz było lepiej raz gorzej, ale ta zima ją pokonała i bez żalu się z nią (różą, nie zimą, chociaż zimą też) rozstałam. Najmniejsza, najmłodsza też wymarzła, ale to moja wina, bo jej nie okopczykowałam nawet a śniegu miała mało, bo rosła pod świerkiem. Ta co jest jest póki co, zdrowa i pięknie odbija po zimie. Czy Twoja choruje później w sezonie?
Ciekawa jestem jak duża urośnie Twoja First Lady. My z Tolinką mamy dużo do powiedzenia na temat tej "półtorametrowej" róży. Ale obie ją nadal mamy i staramy się nie zwariować ;:306

_________________
Jagna
Moje kolczaste serce


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1088 ]  Idź do strony nr...        1 ... 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49 ... 78  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *