Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 15 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2  
Autor Wiadomość
Administrator
 Tytuł: Zaczęła tracić wiarę w sens swojego istnienia. ( Pomóżmy! )
PostNapisane: 8 paź 2013, o 12:28 
Offline
---
Avatar użytkownika
Postów: 8646
Skąd: Warszawa

 więcej niż 1
19 września Marta wysłała maila prosząc o pomoc. Zamieszczam w jej imieniu poniższą prośbę o pomoc. Oto ten mail:
------------


Szczęść Boże,
Pisałam, zwracałam się do wielu osób, na wiele stron z wielką prośbą o jakąkolwiek pomoc. Boli mnie to, że nie ma żadnego odzewu. Zaczynam tracić wiarę w sens mojego istnienia, czuję się jak na pustyni.

Jestem 32 letnią kobietą. Mam synka 5 letniego. Całe swoje życie starałam się nieść pomoc ludziom. Pracowałam w organizacjach jako wolontariusz, pomagałam ludziom z szkoły, pracy, rodzinie. W końcu ta chęć pomocy innym mnie bardzo zgubiła. W mojej pracy był bardzo chory kolega. Miał guza w głowie, trudnego do zoperowania. Zgodzili się operować w Warszawie niestety nie za darmo. Potrzebne było 10tyś. Szukaliśmy pomocy. Nie miałam oczywiście takiej sumy bo zarabiałam ok 1tyś zł sama wychowywałam syna. Jak Marek trafił do szpitala i okazało się że operacja potrzebna jak najszybciej, zaczął mnie prosić żebym wzięła pożyczkę. Miałam też swoje zobowiązania, bałam się. Z drugiej strony nie mogłam patrzeć jak cierpi. Prosiłam Boga że jeśli mam mu pomóc to Boże pomóż mi to uczynić. Zaczęliśmy próbować brać na mnie pożyczki. On nie mógł ze względu na niedokończone sprawy sądowe. Miał niby 80tyś na lokatach i nie mógł ich ruszyć. Miała być kwestia 2-3mies jak spłacimy wszystko. Była(jest) to osoba bardzo wierząca, udzielająca się w Kościele. To wszystko sprawiło że uległam uwierzyłam i zaczęłam zbierać te pieniądze. Najpierw Provident potem chwilówka jeden kredyt drugi…. nazbierało się ponad 11tyś. Marek oczywiście na operację pojechał.

Od tego czasu minęło 1,5 roku. Niestety ani nie pomagał mi tego spłacać, ani nie odblokowali niby tych jego lokat. Z mojej pensji nie byłam w stanie tego wszystkiego spłacać. Niestety doszedł w końcu komornik jeden drugi…. W tym miesiącu dostałam wypłaty 611zł z czego automatycznie 300zł zeszło na raty. Załamałam się. Wcześniej prosiłam rodzinę, chrzestną za granicą żeby mi pomogli. Wszyscy się ode mnie odwrócili. Marek się praktycznie nie odzywa. Napisałam o swojej sytuacji nawet się nie zainteresował, nie próbował w żaden sposób pomóc.

W tej chwili do tego wszystkiego jestem w 2 miesiącu ciąży. Będę musiała wyprowadzić się od rodziców. Jestem załamana. Moi rodzice nie są zamożni tato na emeryturze mama bez emerytury i bez pracy. Modlę się codziennie do Boga żeby mi pomógł albo zabrał mnie z tego świata. To nie życie jak ubrań szukam po śmietnikach i na dzień dzisiejszy zostało mi 13zł na 3 tygodnie. Tyle jest potrzeb. Rozumiem nie każdego jest stać na danie pieniędzy. Może ktoś się boi. Ja rozumiem. Ale moje potrzeby są w tej chwili takie duże że moja głowa już się na nie zrobiła za mała. Ubrania dla syna, ja nie mam butów na jesień-zimę, kurtki. Brzuszek bedzie rósł nie mam ubrań. Dla małego wyprawkę. Dach nad głową. Tysiące rzeczy i ja w tym wszystkim sama. Pisałam do telewizji wszędzie. Nie wiem czy nikt mi nie wierzy czy moja sytuacja jest taka beznadziejna że pętelka na szyję…..

Błagam niech ktoś się w końcu odezwie. Da wiarę, nadzieję, siłę że w końcu będzie lepiej. Boli mnie to wszystko tym bardziej że zawsze wierzyłam że jeśli ja będe pomagać to kiedyś dobro do mnie wróci…. PROSZĘ BŁAGAM o jakikolwiek odzew.

Marta



----------
Informację o prawdziwości potrzeb i sytuacji tej osoby, potwierdził Wojciech z Bydgoszczy, jadąc i weryfikując osobiście sytuację rodziny.
Tu więcej informacji:



Zgłosił się Pan Wojciech który dość dokładnie zbadał sytuację i nadesłał wnioski przesyłając również jako załączniki oświadczenia osób na kartce .
http://dzieckonmp.wordpress.com/2013/10 ... zie-jestem
Oto treść maila Wojciecha:


Witam
Rozeznałem się w sytuacji. W ogólności jest prawdziwa z opisem w liście zamieszczonym na blogu.
Spotkałem sie parokrotnie z Martą, rozmawiałem z Windykatorem (zobowiązań Marty) oraz ostatnio z Markiem.
Marek nadal choruje, po pewnych trudnościach spotkałem się z nim w Szpitalu Zakaźnym w Białymstoku. Jest mu przykro że tak wyszła sytuacja (wplątanie Marty), planował spłacić zobowiązania ale zdrowie szwankowało. Ma również bardzo chorego syna. Deklaruje udostępnienie “dokumentacji chorób” oraz jak wyjdzie ze szpitala to odnajdzie potwierdzenie płatności za operację.
Za operacje płatność wynosiła 15tys. złotych, był to ułamek kwoty resztę pokrył NFZ.
W moim odczuciu Marta to osoba prosta, religijna, szczera. Przez tą “pomoc” wpadła w poważne kłopoty. Myślała w prosty sposób “Jeżeli mam pomóc drugiemu człowiekowi cierpiącemu to Bóg pomoże spłacić zobowiązania”-to są jej słowa.
. Z uwagi na brak zdolności kredytowej pożyczała “chwilówki”. Otrzymałem jej umowy kredytu, zapoznałem sie pobieżnie, bardzo niekorzystne, nazwałbym to “pętlą” na szyje t.j pożyczka 5tys. oddać należy ponad 9, RRSO 100%.
Ponadto Marta obecnie jest w ciąży (jest na zwolnieniu lekarskim), z uwagi na jej sytuacje finansową jej Matka grozi odebraniem syna.
Matka Marty nie pracuje, bez świadczeń, Ojciec na emeryturze lub rencie.
Obecnie dla Marty i jej męża udało się znaleźć (wynająć) mieszkanie. Jak na Białystok to tanio (800zł z opłatami). Maż pracuje na budowie.
Zapytałem się jak to sie stało iż napisała do blogu Dziecko Królowej Pokoju.
Modliła się… i usłyszała “Szukaj Mnie tam gdzie jestem” weszła na internet i “od razu” trafiła na blog.
Ja sam 2 dni przed tym jak przeczytałem list z prośbą miałem dziwny sen tuż przed tym jak sie obudziłem.
Byłem na spotkaniu z ważnymi osobistościami (symbolicznie członkowie rządu) i pytano sie mnie co zrobić z długami osoby która sama zaciągnęła zobowiązania…Automatycznie odpowiedziałem niech sama spłaca potem poruszyło mnie współczucie i odpowiedziałem że należy jej pomóc spłacić zobowiązanie aby wyszła na prostą…

Niestety jej sytuacja jest trudna finansowo ponad 20 tys zł zobowiązań przeterminowanych, są już decyzje komornicze.
Załączam napisaną przez nią rozpiskę zobowiązań-zapoznałem sie z oryginałami umów z grubsza się zgadza.
Umówiliśmy się w Szpitalu Zakaźnym (peryferie Białegostoku) nie miała na bilet aby przyjechać autobusem. Oprócz tego choruje na cukrzycę….

Z Bogiem TrójJedynym i Matką Zbawienia
Wojtek


---------
źródło informacji - http://dzieckonmp.wordpress.com/2013/10 ... ie-jestem/
---------
Dane tej Pani w razie chęci pomocy materialnej lub przekazu pocztowego i kontakt do tej rodziny:

Marta Dołęgiewicz
15-869 Białystok
ul.Białostoczek 19A/46
tel 883 215 746


Góra   
  Zobacz profil      
 
Administrator
 Tytuł: Re: Zaczynam tracić wiarę w sens mojego istnienia, czuję się jak
PostNapisane: 8 paź 2013, o 12:30 
Offline
---
Avatar użytkownika
Postów: 8646
Skąd: Warszawa

 więcej niż 1
Zaczynam pomoc, zachęcam wszystkich Forumowiczów do pochylenia się z sercem nad tą osobą i jej dziećmi. Nawet drobiazg na pewno będzie się liczyć dla tej rodziny.
Razem możemy wiele. ;:4


;:233

[Przyklejam wątek globalnie na do niedzieli. Wątek wróci następnie do sekcji pierwotnej - viewforum.php?f=58 czyli do naszej "sekcji pomocowej" Ogrody Serc Naszych ]


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mariolcia1962
 Tytuł: Re: Zaczynam tracić wiarę w sens mojego istnienia. ( Pomóżmy! )
PostNapisane: 8 paź 2013, o 19:20 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1127
Skąd: kujawsko-pomorskie

 więcej niż 1
Nie mogę uwierzyć w to co widzę na monitorze wyświetleń 245 godzina 19.10 i nic ,żadnego odzewu ;:167 .
Pomożemy , czy mamy serce nie dla roślin ?
;:4 Razem można góry przenosić czyż nie?

_________________
Moje 400 metrów szczęścia,Mój ogród na wsi
Kupię ,poszukuję.
Pozdrawiam Mariola


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Administrator
 Tytuł: Re: Zaczynam tracić wiarę w sens mojego istnienia. ( Pomóżmy! )
PostNapisane: 8 paź 2013, o 19:23 
Offline
---
Avatar użytkownika
Postów: 8646
Skąd: Warszawa

 więcej niż 1
Mi też smutno że tylko oprócz Ciebie i mnie i części moderatorów ( co mnie niezwykle cieszy ) tak strasznie mały odzew na apel, z decyzją choćby najmniejszej pomocy tej rodzinie.

Tu kochani ciąg dalszy informacji, inni spoza naszego forum ruszyli z działaniem swojego serca ;:167
http://dzieckonmp.wordpress.com/2013/10 ... dla-marty/


Ręczę, że Pan Wojciech, który pojechał osobiście zweryfikować panią Martę i sytuację to osoba bardzo uczciwa. To potwierdzam bo otrzymałem o to zapytanie.

PS . Roślinki i zwierzęta to nie wszystko w życiu... Najważniejsi są LUDZIE i dobro, które uczynimy innym.


Góra   
  Zobacz profil      
 
JolantaG
 Tytuł: Re: Zaczynam tracić wiarę w sens mojego istnienia. ( Pomóżmy! )
PostNapisane: 8 paź 2013, o 19:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9655
Skąd: Ostrzeszów,Wielkopolska

 1 szt.
Przecież można pomóc ,a nie trzeba o tym pisać ,w tym wątku .PRAWDA . :?:

_________________
Mój ogród.
Część 11 -aktualna
Sprzedam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Administrator
 Tytuł: Re: Zaczynam tracić wiarę w sens mojego istnienia. ( Pomóżmy! )
PostNapisane: 8 paź 2013, o 19:50 
Offline
---
Avatar użytkownika
Postów: 8646
Skąd: Warszawa

 więcej niż 1
Można, oczywiście. Ale pisząc w tym wątku i po pomocy komuś, dodając zgodnie z naszą konwencją ikonę serca ze skrzydełkami, informujemy innych, że działamy, coś w temacie dzieje się, uwiarygadniamy jednocześnie i zachęcamy innych do pomocy ( wcześniej nikt nic nigdzie nie pisał i kobieta z dziećmi prawie została skazana przez obojętność i brak działania kogokolwiek, praktycznie na śmierć głodową).
:idea:

Podaję pomocniczy link do przekazów naszej Poczty Polskiej, gdy ktoś nie ma, tak jak ta Pani konta do przelewu i konieczny jest przekaz fizyczny przez listonosza.
Link: https://www.pzw.poczta-polska.pl/MKPWWW ... kazow.aspx

Dwie opcje są w linku. Tańszy koszt przekazu to druga opcja (niżej).
:idea:


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karti
 Tytuł: Re: Zaczynam tracić wiarę w sens mojego istnienia. ( Pomóżmy! )
PostNapisane: 10 paź 2013, o 09:06 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 233
Skąd: Dolnyśląsk

 1 szt.
Ja postaram się w najbliższym czasie przejrzeć ciuszki mojej 15miesięcznej córeczki i przejrzę pudła z ciuszkami które nosiła jako noworodek. Na pewno coś się znajdzie. Chociaż tak pomogę ;:167

_________________
Arleta
Moje wątki:
Roślinny pokój


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Administrator
 Tytuł: Re: Zaczynam tracić wiarę w sens mojego istnienia. ( Pomóżmy! )
PostNapisane: 10 paź 2013, o 09:24 
Offline
---
Avatar użytkownika
Postów: 8646
Skąd: Warszawa

 więcej niż 1
Wspaniale.
Dziękuję w imieniu tych dzieci i tej rodziny Arleto za otwarte Twoje Serce "z ciała", nie z kamienia. ;:167
Na pewno wszystko się przyda i liczy się dla nich.
Pozdrawiam Cię serdecznie.

PS. Dziękuję też wszystkim naszym Forumowiczom , którzy zdecydują lub zdecydowali się pomóc ale nie są widoczni tu w wątku. Są cichymi dobroczyńcami.
;:180

_________________
Mój ogród informacyjny i "rośliny bez retuszu" :wink:
Wpolityce.pl / TVP-Info / Niezalezna.pl .... - źródła prawdy i fakty 24h.
;:167


Góra   
  Zobacz profil      
 
Brendii
 Tytuł: Re: Zaczynam tracić wiarę w sens mojego istnienia. ( Pomóżmy! )
PostNapisane: 10 paź 2013, o 17:20 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 695
Skąd: Norwegia

 więcej niż 1
myśle że czasem ludzie pomagają, ale nie lubią potem o tym mowić. Myslę że jednak warto pod tym wątkiem podawać pomysły jak można pomóc nie bezpośrednio pieniędzmi, np właśnie wysyłając ubrania, czy zachęceć to przekazania powyższego listu dalej, znajomym nie będącym członkiem forum.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
babuchna
 Tytuł: Re: Zaczynam tracić wiarę w sens mojego istnienia. ( Pomóżmy! )
PostNapisane: 10 paź 2013, o 17:35 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 8224
Skąd: Górny Śląsk

 więcej niż 1
A ja myślę, że najważniejsze jest by w ogóle chcieć zainteresować się drugim człowiekiem, człowiekiem w potrzebie.
I dla tych którzy chcą...czapki z głów. ;:167



Czasem z niewielkiego nawet okrucha ciasta może powstać naprawdę ogromny chleb,
gdy i inni doń swoje okruchy dołożą...
;:4

_________________
Do Doroty- babuchny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Anna55
 Tytuł: Re: Zaczynam tracić wiarę w sens mojego istnienia. ( Pomóżmy! )
PostNapisane: 10 paź 2013, o 22:55 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1560

 1 szt.
Dobrze,że trafiłam na ten wątek. Mam 7 -letniego wnuka i dużo ubranek, z których już wyrósł. Jutro robię porządki w szafie i wysyłam. Chociaż tyle na razie...

_________________
Anna
Mój maleńki ogródek cz.1
Mój maleńki ogródek cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mikrobia
 Tytuł: Re: Zaczynam tracić wiarę w sens mojego istnienia. ( Pomóżmy! )
PostNapisane: 12 paź 2013, o 16:20 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 253
Skąd: Wrocław/Syców

 1 szt.
Po tytule wątku domyślałam się, że to Administrator ma jakieś problemy z niesfornymi forumowiczami i dlatego nie klikałam...dopiero dzisiaj zwróciłam uwagę na `POMÓŻMY`...a tu taka tragedia, bo jak to inaczej nazwać? Ciuszki już obiecałam kuzynce, bo też lada moment rodzi, ale jak niektórym wiadomo mam bliźnięta i zapewne kuzynka nie będzie potrzebowała aż tylu ciuchów...także zabieram się do roboty i obdzielę jakoś dwa dzidziusie. Mam też pewien inny pomysł, ale dopiero jak się uda to dam znać ;:167 ;:167 ;:167

_________________
Najlepszym ogrodnikiem jest natura. Licencjonowany Doradca - Pożyteczne Mikroorganizmy ProBioEM
EM-Foto-Album/mikrobia/
Kupię, sprzedam lub wymienię...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dziwaczek13
 Tytuł: Re: Zaczęła tracić wiarę w sens swojego istnienia. ( Pomóżmy! )
PostNapisane: 12 paź 2013, o 21:52 
Offline
100p
100p
Postów: 125
Skąd: dolnośląskie

 1 szt.
Dołączam się i kartkę dla Oliwki też rozpropaguję.
Nie możemy być obojętni na takie sytuacje ;:167

_________________
Pozdrawiam
elka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Administrator
 Tytuł: Re: Zaczęła tracić wiarę w sens swojego istnienia. ( Pomóżmy! )
PostNapisane: 23 paź 2013, o 17:54 
Offline
---
Avatar użytkownika
Postów: 8646
Skąd: Warszawa

 więcej niż 1
Informacje na dzień dzisiejszy i skutki działań ludzi dobrej woli:

".... Pomoc dla Pani Marty

Kochani relacja z ostatniego naszego odruchu serca kiedy kto mógł podzielił się tym co ma z Martą. Chce napisać że pomoc ta okazała się najbardziej profesjonalna. O sytuacji Pani Marty pisaliśmy tutaj . Bardzo dużo osób wspomogło znajdującą się w trudnej sytuacji Panią Martę, ale wiem że i Wam się zbyt dobrze nie powodzi więc zebrało się tego około 20% sumy na jaką urosły pożyczki wraz z odsetkami . Przynajmniej 2 osoby poświęciły mnóstwo czasu by doprowadzić do tego aby te wasze dary były jak najlepiej spożytkowane. To nie tylko pomoc pieniężna czy rzeczowa ale także pomoc prawna , negocjacje prawne z dłużnikami aby wyczyścić wszelkie możliwe małymi literami zapisane artykuły które by powodowały że mimo spłaty dług nadal jest. Serdeczne Bóg Zapłać tym czytelnikom z Białegostoku którzy sprawdzili sytuację, którzy prawnie pomogli Pani Marcie. Tych pożyczek było aż w 6 firmach różnych wynalazkach, w każdej na sumę od typu 1300 zł plus wysokie odsetki (chwilówka) do w najwyższej 8000 zł. W dalszym ciągu 2 osoby pomagają Pani Marcie. Chcę również napisać że trzeba by znalazły się kolejne osoby które by wsparły Panią Martę gdyż pozostało jej jeszcze 80 % nie załatwionych. Wiem że będzie nam ciężko. Z sześciu firm wyczyściliśmy już 2. Kolejne 2 jesteśmy w stanie wyczyścić do zera. Ostatnie 2 może uda się nam dotrzeć do bogatszych sponsorów których poruszy serce. Wszystkim serdecznie dziękuję, zarówno tym którzy wsparli pieniędzmi jak i tym co darami a zwłaszcza tym co na miejscu okazali osobiste zainteresowanie aby te środki zostały dobrze wykorzystane...."

http://dzieckonmp.wordpress.com/2013/10 ... ani-marty/


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 15 ]  Idź do strony nr...     1, 2  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *