Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Autor Wiadomość
Delphia
 Tytuł: Delphia - Mój ogród
PostNapisane: 30 lip 2012, o 15:43 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 10
Skąd: Goczałkowice, Śląsk

 ---
Witam wszystkich forumowiczów.
Pierwszy raz odważyłam się nazwać ten ogród SWOIM OGRODEM jakiś miesiąc temu. Wcześniej nie za bardzo interesowałam się plewieniem, przesadzaniem, przycinaniem itd ;) Ogród, który pragnę przedstawić, był niegdyś prawdziwym, zadbanym rajem :) Do czasu, gdy moja mama, przed 6 laty wyjechała za granicę :) Z roku na rok ogród zarastał, popadał w komplety nieład, aż przykro było patrzeć. Wstyd się przyznać, ale ciągle powtarzałam sobie w duchu, że jestem alergiczką, że kompletnie nie wiem od czego zacząć, że NIE UMIEM :D I tak przez całe 6 lat. Miesiąc temu coś się zmieniło. Pewnego, słonecznego dnia nieco nieśmiało i bez większego entuzjazmu zaczęłam wyrywać jakieś pojedyncze chwaściki rosnące sobie spokojnie na rabacie. Ta czynność dawała mi dziwny spokój, odprężenie i nawet radość! Jakieś było moje zdziwienie, gdy po kilku godzinach grzebania, wyrywania i kopania, gdy niemal zastał mnie wieczór(chociaż zupełnie nie byłam świadoma upływu czasu) , moim oczom ukazała się idealnie wyplewiona rabata, która tylko czekała na przyjęcie roślinek :) I od tego czasu, gdy tylko nie pada deszcz...wychodzę z domu wczesnym rankiem, a wracam późnym wieczorem...cała upaprana ziemią, pogryziona przez mrówki, ale zadowolona! Efektów mojej pracy jeszcze wiele nie ma, bo jak łatwo się domyślić, po 6 latach ogród był w opłakanym stanie i plewienie zajmuje póki co cały czas. Jednak umieszczę aktualne zdjęcia, oraz późniejsze - gdy już będzie widać jakieś istotne zmiany.
PS. Jako, że zaczynam dopiero swoją przygodę z ogrodnictwem, nie mam bladego pojęcia, jak nazywają się rośliny, które sobie w nim rosną. Rozróżniam jedynie Funkie, które są na forum szeroko opisywane i chętnie pokazywane :D

To właśnie tutaj zaczęła się moja przygoda :) W prawdzie potrzeba tutaj posadzić jeszcze wiele roślin, ale i tak jestem dumna, bo ta rabata wyglądała, jak wyjątkowo niechlujny trawnik :P
Obrazek

Ten zakątek został nieco odnowiony, wyplewiony i obsypany korą. Jeszcze sporo pracy tutaj mnie czeka no i najważniejsze..coś trzeba jeszcze posadzić, chociaż nie mam pomysłu co :)
Obrazek

To samo miejsce, od drugiej strony :) Rozsadziłam młodą dość funkie i przeniosłam w to miejsce. Czas pokaże, czy roślinka się przyjmie :)
Obrazek

Tutaj fragment "skalniaczka", chociaż skałek tutaj jeszcze nie wiele :D Wszystko w swoim czasie :) Posadziłam kilka roślinek, nasypałam żwirku, skały czekają sobie spokojnie, aż będę miała jakąś wizję artystyczną :D
Obrazek

Tutaj bok ogrodu, gdzie czeka mnie jeszcze dużo pracy. Właśnie dzisiaj zaczęłam plewić ten zakątek, jak widać po kilku narzędziach :P W tym moje ukochane krzesełko, dzięki któremu nie narażam kolan na przykre ukąszenia mrówek :P
Obrazek
Obrazek

Tutaj jeszcze prace nie ruszyły i troszkę się tego boję prawdę powiedziawszy :P Kompletny gąszcz, w którym ciężko się poruszać, a trzeba tam solidnie wyplewić, przerzedzić niektóre rośliny, niektóre z kolei usunąć całkowicie, bo są już stare i bardzo nie ładne.
Obrazek

Funkia zjedzona przez ślimaki :/ Niemal wszystkie liście są pozjadane po troszku. Może ktoś mógłby poradzić, co z tym zrobić? Szkoda mi wyciąć ją całkowicie, bo jest ślicznie rozrośnięta, ale takie pogryzione listki nie są zbyt ładne. Jeśli ktoś ma dla mnie jakieś rady, to będę wdzięczna za wysłanie ich na maila Prywatna Wiadomość na forum. :)
Obrazek

A tutaj...no cóż...niegdyś raj dla żabek, ptaszków i innych stworzonek, dzisiaj pęknięta folia w oczku wodnym i kompletny gąszcz, w którym trudno się było rozeznać, a co gorsza - siedlisko kleszczy ;) Prace w toku, całkowite karczowanie okolic oczka wodnego. Najciężej było usunąć paprocie, które porastały calusieńki rozkopany fragment :) Problemem są też iglaki, które dość rozłożyście rosną...szkoda mi ich wyciąć, a przycinania iglaków jeszcze zupełnie nie opanowałam. Póki co nie wiem od czego zacząć, więc czekają :) Mam nadzieję, że szybko się z tym uporam, posadzę jakieś nowe rośliny i oczko wodne odzyska swój dawny urok :)
Obrazek

I ostatnie miejsce, poza sadem, którego ruszać nie trzeba, bo drzewka owocują i mają się doskonale :P Na tym zdjęciu widnieje zupełnie osłonięty zakątek. Żywopłot trzeba by przyciąć ;) W swoim czasie :P Planuję tutaj, mniej więcej na środku, posadzić jakieś drzewo. Rozłożyste, niezbyt wysokie i najlepiej pięknie kwitnące :)
Obrazek

I na koniec kilka zdjęć roślinek, które mimo takiego zachwaszczenia, postanowiły pięknie zakwitnąć, oraz kilka innych, zbieranych fotek zieleninki z ogrodu :P
Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek


Dziękuję za uwagę.
Za wszelkie uwagi i propozycje - będę szalenie wdzięczna! Przyda się każda sugestia, gdyż dopiero zaczynam i wiele się muszę nauczyć.


Na forum nie tytlko prezentujemy swoje ogrody ale prowadzimy też tutaj dyskusje na wszystkie tematy jakie nas 'dręczą' :D
Komunikatory owszem ,kontaktują nas, ale prywatnie.
Usuwam więc częściowo Twój wpis i
zapraszam do dyskusji do pozostałych działów forum
KaRo


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *