Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 771 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52 ... 56  
Autor Wiadomość
anz_anz
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.5
PostNapisane: 27 gru 2016, o 16:34 
Offline
50p
50p
Postów: 65
Skąd: okolice Poznania

 ---
Cześć :)
doiodas1 pomysł z wystawieniem przegród murarkowych z zeszłorocznych gniazd nie jest zły. Jednak z tego co zauważyłem Auplopus carbonarius upodobał sobie świeże i miękkie jeszcze zatyczki końcowe z zaprawy murarskiej pszczółek. Jest on wybredny i najpierw długo szuka, który korek jest jeszcze świeży, żeby później dobrać się do niego na całego. Taki korek znika w ciągu kilku dni, tym bardziej, że Auplopus (u mnie) zasiedlał również rurki w moim uliku, więc nie miał długich lotów po budulec. Dodam, że Auplopus przybywa do miejsca pobierania budulca z mikrokroplą wody, którą rozmiękcza pobierany materiał.
Może nie byłoby głupie odświeżenie tychże zeszłorocznych przegród poprzez zroszenie ich wodą, itp.

Powiedz lepiej w jakim celu chcesz rozwijać i pomagać w powiększaniu kolonii Auplopusów? One likwidują pająki, znoszą tego duże ilości. A w swoim jadłospisie mają również z tego co pamiętam skakuny, a skakuny likwidują (i to skutecznie, jak to u mnie wychodzi) duże ilości Cacoxenus indagator, naszej szkodliwej owocówki? Obserwacja owadów, ich życia, rozmnażania, wzrostu jest świetnym zajęciem na długie godziny, wiem o tym, ale czy nie zajdziesz z tym w ślepą uliczkę i wspomaganiem organizmów lekko jednak szkodliwych dla murarki nie spowodujesz znacznego obniżenia populacji samej murarki?

U mnie trwa otwieranie rurek trzcinowych, jest tego dużo, a czasu, niestety - odwrotnie proporcjonalnie :)

_________________
Nie było nas - był las, nie będzie nas - będzie las :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
diodas1
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.5
PostNapisane: 27 gru 2016, o 17:53 
Offline
200p
200p
Postów: 349
Skąd: Wrocław

 ---
Pomysł z przechowaniem przez zimę kokonów Auplopus carbonarius urodził się z moich zapędów eksperymentatorskich. Całkiem możliwe że masz rację pisząc że to może być w jakimś sensie szkodliwe więc raczej na tym jednym się skończy. U mnie też kokony tego owada znalazłem w rurkach w budce dla murarek i dojrzałem szkody jakie poczynił, stąd ta koncepcja żeby go przenieść w inny odległy rewir jednocześnie dostarczając mu pod nos te zatyczki w postaci wstępnie rozmiękczonej. Jeżeli mimo to będzie podkradał korki murarkom to straci moją sympatię. Znalezisko potraktowałem z dużą pieczołowitością bo na razie tylko takich imigrantów odkryłem i to w znikomej ilości. Będę miał jednak na uwadze ostrzeżenie żeby nie dopuścić do inwazji. Skakunów u siebie w ogóle nie widziałem natomiast Cacoxenus indagator tak. Ciekawe czy te muszki zainteresowałby zapach lepów na muchy. Żeby uchronić pszczoły przed taką pułapką można by lep umieścić w pobliżu rurek w płaskim pudełku z siatki o odpowiedniej wielkości oczkach.

_________________
moje pszczółki https://drive.google.com/drive/folders/ ... nRVOWlxaEk


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Irek_2
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.5
PostNapisane: 27 gru 2016, o 20:48 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 39
Skąd: Gdańsk

 1 szt.
Dłubanie kokonów zakończone. Wiosną miałem wyłożone 200 kupnych kokonów, a wyjąłem 3.471 + ok. 400, które już oddałem. Miałem 640 rurek trzcinowych (32 pakiety po 20 rurek). Moja działka ROD jest w kompleksie ok 200 działek, gdzie nie widziałem innych "hodowców" murarek. Działki stare, zakładane kilkadziesiąt lat temu, ze starymi drzewami, domkami, altankami, budkami, piwnicami, stosami materiału (na zasadzie "przyda się"). Czyli warunki dobre do bytowania murarek. Prawdopodobnie do mojego domku zleciało się trochę murarek z okolicy (innych gatunków nie stwierdziłem), stąd taki przyrost populacji. Muszę zwiększyć rozmiary planowanego nowego domku.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
klik
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.5
PostNapisane: 27 gru 2016, o 21:21 
Offline
200p
200p
Postów: 430

 więcej niż 1
Dajcie spokój Cacoxenus indagator to całkiem miły pasożyt :wink: ! Łatwy do zauważenia i opanowania przez łuskanie. To czy skakuny wykończą część wiosną ma mini mini znaczenie, podobnie lepy itp. Myślę , że po paru latach łuskania okoliczna populacja tej muszki będzie ledwo zipieć.
Irek_2 wynik imponujący, prawdopodobnie częściowo przez dzikusy. Mogła też przyczynić się do niego pogoda. Jeżeli miałeś taką idealną jak u mnie od początku maja - właściwie każdy dzień sprzyjał lotom murarek - to mogły naznosić kupę jaj . Murarki mają w sobie bardzo dużą ilość jajeczek, przewyższającą faktyczne możliwości ich złożenia. Ten nadmiar służy im za zapas energetyczny, który wchłaniają w trakcie załamania pogody uniemożliwiającej loty.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Irek_2
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.5
PostNapisane: 28 gru 2016, o 11:49 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 39
Skąd: Gdańsk

 1 szt.
Pogoda była bardzo sprzyjająca. Pamiętam, że byłem pod wrażeniem szybkości zalepiania rurek. Na początku miałem ok. 400 rurek. Musiałem dołożyć ponad 200 kolejnych. Prawie wszystkie rurki były zalepione. W trakcie łuskania dosłownie kilka było zupełnie pustych, może tak ok. 10-20 miało po dwa, trzy kokony, a reszta była w miarę zapełniona. Na dwa pakiety po 20 rurek przypadło minimalnie 160 a maksymalnie 320 kokonów. Jutro pojadę po materiał do budowy domku w okolice Jantaru, to będę się rozglądał za trzciną.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
szaman76
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.5
PostNapisane: 29 gru 2016, o 19:37 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 27

 ---
Witam, u mnie sezon trzcinowy rozpoczęty, tak wygląda mój prowizoryczny warsztat do wyrobu rurek trzcinowych w warunkach domowych, na dłuższą metę planuję przenieść się na działkę, żona nie jest za bardzo zachwycona stanem mieszkania, hehee

Obrazek

I kilka trzcinek już gotowych, nie liczyłem, ale dopiero ok. 1500 jest...

Obrazek

I teraz zasadnicza sprawa do Was.
Tak się składa że przy okazji jestem doradcą rolniczym i rolnośrodowiskowym, działam w terenie w dużej mierze sadowniczym i jagodowym. I tu się rodzi w mojej głowie pewien plan. Tak sobie pomyślałem że warto by było zrobić o ile się uda takie długofalowe doświadczenie o wpływie murarek na zapylanie i na ilość i jakość plonów w sadach czy jagodnikach. Z tego co się do tej pory zorientowałem to część sadowników jest bardzo zainteresowana murarkami, i chciałbym w kilku sadach zrobić takie doświadczalne plantacje z murarkami, gdyby przez kilka lat zbierać dane z plonowania, można by uzyskać w miarę wiarygodne dane o roli murarki w zapylaniu i owocowaniu drzew. Co myślicie o realizacji takiego planu? Myślałem na początek tak jak w niektórych źródłach po ok. 1000 kokonów na 1 ha. Może ktoś z Was ma doświadczenie w realizowaniu takich planów?
Na razie to wszystko w fazie projektu, zobaczymy jak będzie z realizacją, gdyby zainteresowanie było duże to może macie w razie czego nadmiar kokonów które ewentualnie moglibyście przekazać do doświadczenia? Oczywiście forma "przekazania" do uzgodnienia.
Czekam na Wasze opinie i pomysły, trzeba by się zastanowić nad kilkoma czynnikami, np. rozmieszczeniem ulików na plantacjach, czy jeden duży czy kilka mniejszych, na temat zasięgu odległości lotów murarki są różne opinie, czy przykrywać uliki w trakcie wykonywania oprysków. Pewnie na większą skalę nie da rady w trzcinie wszystkiego obsadzić, więc z czasem pewnie trzeba będzie w formatkach robić hodowle.
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kmszeryf
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.5
PostNapisane: 29 gru 2016, o 21:05 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 ---
Widzę szaman76, że też masz takie kokony jak ja. Udało Ci się rozpoznać co to może być? Chodzi mi o te brązowo-różowe kokony przyklejone osiowo do przegród z gliny.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
szaman76
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.5
PostNapisane: 29 gru 2016, o 22:04 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 27

 ---
kmszeryf, na 38 stronie tego wątku DaniM stwierdził że to prawdopodobnie węgarniki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jactoy
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.5
PostNapisane: 30 gru 2016, o 10:57 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 23
Skąd: włocławek

 ---
Szaman gratulacje za trzcinkę i wyrozumiała żonę :)
Ja wyłuskałem na razie 15,5 tys. i zostało jeszcze około 12 ty.
nie liczyłem ile mam rogatej ale koło 1,5 tys pewnie będzie ...
Co do trzciny - czekam na mrozek i jak pojadę to całego Doblo zapakuje:)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
klik
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.5
PostNapisane: 30 gru 2016, o 11:28 
Offline
200p
200p
Postów: 430

 więcej niż 1
jactoy Jeżeli dobrze pamiętam prawie rok temu pisałeś o około 600 kokonach pszczolinki rudej. Zniknąłeś i nie odpowiedziałeś na nasze pytania. Jesteś pewny oznaczenia gatunku? Jak je "hodujesz"? Osmia pilicornis jest łudząco podobna tylko mniejsza. O. cornuta też nieco przypomina rudą.

szaman76 To będzie trudna sprawa, ale trzymam kciuki. Największy problem widzę w odseparowaniu roboty murarek od zapyleń dokonanych przez miodną i inne owady. Niby można porównać sady/uprawy z murarką i te bez murarki , ale to nie będzie chyba dokładna metoda. Dla bardziej miarodajnych wyników trzeba by było kilku lat badań przed wprowadzeniem murarki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
szaman76
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.5
PostNapisane: 30 gru 2016, o 16:26 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 27

 ---
klik, wiem że łatwo nie będzie, co do wyników z ubiegłych lat to większość moich rolników ma dane odnośnie plonowania i zbiorów, więc jakaś skala porównawcza będzie. Zapylenia przez pszczołę miodną i inne owady trzeba przyjąć jako zero, nie ma możliwości ich odseparowania. Poza tym równie ważne jest to czy wpływ murarki będzie widoczny w plonowaniu, oraz czy ich pomoc w tym zakresie jest przydatna. Równie dobrze może się okazać że miodne i inne owady w zupełności wystarczają do odpowiedniego zapylenia plantacji, chociaż trochę w to wątpię, biorąc pod uwagę fakt że miodnych jest coraz mniej. Na pewno dane zebrane w ciągu jednego roku będą mało wiarygodne, dlatego chciałbym to doświadczenie przez kilka klat pociągnąć. Jak wyjdzie? Pożyjemy zobaczymy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seedkris
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.5
PostNapisane: 30 gru 2016, o 18:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2326
Skąd: Podlasie 5 min > Białystok

 ---
Mam murarki do zapylania jagody kamczackiej. Sprawdzają się świetnie.

_________________
Pozdrawiam z Podlasia seedkris


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
klik
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.5
PostNapisane: 30 gru 2016, o 22:29 
Offline
200p
200p
Postów: 430

 więcej niż 1
szaman76 Z miodną to jest tak , że przenosimy nieświadomie na nasze warunki informacje o zjawiskach, które występują głównie w Ameryce Północnej i częściowo w Europie zachodniej. Tam faktycznie nie jest różowo. U nas z roku na rok miodnych przybywa i to w stosunkowo szybkim tempie. Zrobiły się modne i zdaje się trochę bardziej dochodowe odkąd ludzie zaczęli interesować się tzw. "zdrowym" jedzeniem. Jak będzie wyglądała jej przyszłość, to oczywiście trudno przewidzieć.
Co do danych o plonowaniu z poprzednich lat, to bez uwzględnienia przebiegu pogody w okresie kwitnienia i wcześniej, nie dadzą Ci mocnej podstawy do wyciągania wniosków. Np. w tym roku w wielu rejonach kraju wiosna była wyjątkowo dziwna. Przełom marca i kwietnia prawie lato , potem do ostatnich dni kwietnia prawie zima. Opóźniło to kwitnienie znacznie. Wcześniejsze cieple dni pozwoliły miodnej na zebranie sporych zapasów żarcia dla młodych. W ten cudowny sposób w chwili pełnego kwitnienia sadów, ogrodów rodziny były bardzo silne i przyczyniły się do wyjątkowych plonów. Dotyczy to też trzmieli, które zdążyły wyprowadzić pierwsze robotnice na czas.

jactoy Sorki :wink: jakoś mi umknął wiersz , że to jednak O. cornuta. Wtedy jak pisałeś o rudej, podejrzewając że to jednak rogata, zapytałem się czy startowałeś od dzikusów czy kupionych. Możesz odp.?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.5
PostNapisane: 31 gru 2016, o 14:26 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 577
Skąd: Łódź

 1 szt.
Może ja dorzucę swoje trzy grosze chociaż w takim zaawansowanym towarzystwie to aż się boję zabierać głos. Od jakichś pięciu lat śliwy trzy szt prawie wcale nie owocowały kilkanaście owoców na drzewie, w tym roku po raz pierwszy miałem murarki 200 szt. nie wiem czy to akurat był zbieg okoliczności ale drzewa łamały się od owoców słyszałem również, że sąsiedzi skarżyli śię na klęskę urodzaju. W przyszłym roku będę obserwował czy owocowanie się powtórzy i w jakim stopniu.

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 771 ]  Idź do strony nr...        1 ... 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52 ... 56  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: dedert, Korab, mawollek i 59 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *