Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 140 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 6, 7, 8, 9, 10  
Autor Wiadomość
OGRODECZEK
 Tytuł: Re: Nawadnianie automatyczne,zraszacze,samodzielny montaż
PostNapisane: 4 lis 2016, o 16:04 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 ---
Kriss440 napisał(a):
Witam!
Chciałbym założyć linię kroplującą do nawadniania drzewek i roślin rosnących w kilku miejscach.
Zastanawiam się w jaki sposób lepiej połączyć ze sobą te miejsca: wersja 1 czy 2 (załącznik).
Jakiej średnicy rury użyć do połączenia tych obszarów fi16 tak jak linia kroplująca, czy może większa fi20 albo fi25? Proszę o pomoc. Pozdrawiam!

Obrazek


Wersja numer 1 w 100 % Niższe koszty i łatwiejszy montaż, na początku podłączasz pod zawór następnie przewód zakopujesz i nakładasz obejmy i wyprowadzasz zaworki bądź wpinki, na koniec korki i już mamy piękny system.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mlynekjr
 Tytuł: Nowy trawnik i nawodnienie.
PostNapisane: 8 sty 2017, o 19:29 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 ---
Witam wszystkich,
planuję na wiosnę założyć nawodnienie na mój przyszły trawnik, a co za tym idzie potrzebuje kilka cennych rad i wskazówek.
Trawnik który chciałbym nawodnić ma rozmiar 18mx45m kolor czerwony, 6mx35m kolor niebieski i 6m x 10m kolor żółty (zarys ogródka w zdjęciu, drzewa po lewej są już tak duże że nawodnienia nie potrzebują a pod nimi i między nimi trwa już średnio rośnie, pełno igliwia)
Na tą chwilę ogródek jest cały przeorany traktorem na wiosnę będzie równane i w tym momencie myślę sobie jest dobry moment na założenie nawodnienia, a później trawnika.
Ujęciem wody jest studnia głębinowa która również zasila dom jednorodzinny.
Proszę o wszelkie informacje/rady jak to zrobić optymalnie, jaka marka ile zraszaczy w których miejscach itd.
Chciałbym oczywiście by te zraszacze się chowały w ziemi.
Jestem całkiem zaradny, że tak się wyrażę manualnie wiec zamierzam to zrobić sam tylko potrzebuję wskazówek co i jak zamontować co by nie strzelić "babola" i z tym zostać.
Oczywiście za wszelkie rady i pomoc z góry dziękuję na pytania chętnie odpowiem.


Pozdrawiam,
Sławek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Nowy trawnik i nawodnienie.
PostNapisane: 8 sty 2017, o 22:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1146
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1
Już na wstępie złe założenie że najlepiej zrobić trawnik w formie prostokąta.
Ogrody nie lubią linii prostych a zraszacze pracują "w koło" albo po łukach.
Wniosek aby dolać narożniki zwiększamy ilość zraszaczy czyli wydatek jest większy.
Można sobie cyrklem wstawiać jak będzie lał nam zraszacz czy na środku po kole czy z boku połówka koła czy też w narożnikach po ćwiartce.
W zasadzie nie ma dobrych zraszaczy są średniej jakości i wysuwane z ziemi potrafią się zabrudzić (nie chowają się) czy uszkodzić.
Po latach eksploatacji nie widzę różnicy czy to Rain Bird, Hunter czy Gardena. Pierwsze co musisz wiedzieć to ciśnienie i wydajność l/h.
Myślę że to ważniejsze niż cokolwiek innego.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
mlynekjr
 Tytuł: Re: Nowy trawnik i nawodnienie.
PostNapisane: 8 sty 2017, o 22:19 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 ---
Dziękuję za odp.
Oczywiście trawnik dopiero będę zakładać więc dzięki za podpowiedź z okragami wezmę to pod uwagę.
Co do wydajności to w zależności od ilości zraszaczy będę potrzebował danego ciśnienia i teraz pytanie ile tych zraszaczy mam mieć? :D i jakie do tego jest zapotrzebowanie w l?
Jeśli chodzi o same zraszacze to o dziwo mało dobrego czytałem o Gardenie co mnie nie ukrywam zaskoczyło. Mam parę urządzeń tej firmy i jestem zadowolony. Póki co " chodzi " mi po głowie Hunter ale jeszcze chwilę na to mam :wink:
Jeszcze raz dziękuję za odp i podpowiedź ;:215


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KamilT
 Tytuł: Re: Nowy trawnik i nawodnienie.
PostNapisane: 9 sty 2017, o 17:48 
Offline
100p
100p
Postów: 185
Skąd: Warszawa / mazowieckie

 1 szt.
asprokol napisał(a):
Już na wstępie złe założenie że najlepiej zrobić trawnik w formie prostokąta.
Ogrody nie lubią linii prostych a zraszacze pracują "w koło" albo po łukach.
Wniosek aby dolać narożniki zwiększamy ilość zraszaczy czyli wydatek jest większy.
Można sobie cyrklem wstawiać jak będzie lał nam zraszacz czy na środku po kole czy z boku połówka koła czy też w narożnikach po ćwiartce.
W zasadzie nie ma dobrych zraszaczy są średniej jakości i wysuwane z ziemi potrafią się zabrudzić (nie chowają się) czy uszkodzić.
Po latach eksploatacji nie widzę różnicy czy to Rain Bird, Hunter czy Gardena. Pierwsze co musisz wiedzieć to ciśnienie i wydajność l/h.
Myślę że to ważniejsze niż cokolwiek innego.


A co złego w prostokątnym trawniku? Boiska piłkarskie są też prostokątne i jest to idealny obszar do nawodnienia zraszaczami wynurzalnymi. Należy mieć świadomość tego, że wydatek wody na ostatnich metrach zasięgu zraszaczy jest mniejszy niż na początku lub w środku odległości.

Nie zgodzę się też że nie ma dobrych zraszaczy! Proszę spróbować dysz MP Rotator lub zraszaczy turbinowych RainBird serii 3500 lub 5000. Odradzam natomiast zraszacze turbinowe Hunter'a. Wymagają one dość niestandardowego klucza do regulacji i są zdecydowanie gorzej dostępne niż RainBird


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Nawadnianie automatyczne,zraszacze,samodzielny montaż
PostNapisane: 9 sty 2017, o 18:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1146
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1
Jak powiedział Leonardo da Vinci symetria jest pięknem głupców.
Pytasz co złego jest w boisku piłkarskim ? wygląda jak boisko a nie część ogrodu. Zawiera linie proste bardzo nienaturalne i powodujące że wkładamy sporo pracy aby uzyskać coś sztucznego. Wybierając prostokąt zamiast owalu - dokładamy 4 małe zraszacze albo "lejemy w krzaki" i tu się kończy idealny kształt boiska piłkarskiego.
Oczywiście wybierając prostokąt jest łatwiej trybuny później postawić ;:306

Mam też zraszacze serii 5004 od 2005 roku i wymieniłem już pewnie z 5 sztuk. Huntera mam PGPADJ i też szału nie ma !! Nie mam zamiaru polemizować czy Hunter jest trudniej dostępny i czy kluczyk to taki problem - 1 zraszacz 1 kluczyk w opakowaniu więc w szufladzie pewnie z 10 się zebrało.
Na początek w zakładaniu automatycznego podlewania musimy wiedzieć jaką ilością wody w jakim czasie dysponujemy. Przyjmując że masz 800 metrów trawnika (w planie) możesz sobie przyjąć że potrzebujesz 1 m3 wody na 100 m2 podlewanie (minimalne 10 litrów na 1 metr kwadratowy) dwa razy w tygodniu a nieraz i co drugi dzień.
Wracamy do studni czyli 8m3 na pojedyncze podlewanie a ich ilość uwarunkowana od pogody. Mój rekord to podlewanie co drugi dzień przez 88 dni - nie pytaj o koszty.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
KamilT
 Tytuł: Re: Nawadnianie automatyczne,zraszacze,samodzielny montaż
PostNapisane: 10 sty 2017, o 15:03 
Offline
100p
100p
Postów: 185
Skąd: Warszawa / mazowieckie

 1 szt.
asprokol napisał(a):
Wybierając prostokąt zamiast owalu - dokładamy 4 małe zraszacze albo "lejemy w krzaki" i tu się kończy idealny kształt boiska piłkarskiego.


Możesz jaśniej? Wydaje mi się że stosujemy 2 różne szkoły rozmieszczania zraszaczy na terenach zieleni. Boisko jest najprostszym z możliwych terenów zieleni jeśli chodzi o projekt nawodnienia. Zaczynając od systemu 10+3, przez 14+6, a kończąc na 16+8. Nie będę Ci tłumaczył bo montując zraszacze już od 2005 na pewno wiesz o czym pisze:)

Poza tym zapytanie dotyczy terenu takiego jakiego sobie zażyczy potencjalny Klient a rolą instalatora jest się do tego dostosować tak aby było jak najlepiej. To najgorsza maniera polskich architektów krajobrazu - Klient chce prostokąt a architekt twierdzi że tak jest do D... bo lepszy będzie owal etc., Klient chce najzwyklejszego Smaragda a architekt celowo projektuje co innego bo to przecież ON jest tutaj najmądrzejszy. Szkoda tylko że większość architektów krajobrazu nie potrafi nawet trzymać szpadla - asprokol, to ostatnie nie jest do Ciebie. Po prostu taka mała dygresja.

Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Nawadnianie automatyczne,zraszacze,samodzielny montaż
PostNapisane: 10 sty 2017, o 16:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1146
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1
Ja nie stosuję żadnej szkoły rozmieszczania zraszaczy - dla mnie liczy się ekonomia a ta mówi nie montować niczego zbytecznego i nie marnować wody.
To nie mój klient bo nic mu nie sprzedają ale jako użytkownik podlewania automatycznego znam jego wady i zalety a nie marże czy robociznę więc bezpłatnie podaje pewne sugestie.
Gdybym ja miał zakładać trawnik pewnie najpierw bym zrobił projekt podlewania a później dopasował kształt i wielkość trawnika.
Nie ma sensu kombinować że zraszacze na długość nie "łapią" 1 metra więc 3 sztuki dołożymy a na szerokość trochę polewają zbytecznie.
Odrzucając ogólnie przyjęte założenie że trawnik ma się kojarzyć z boiskiem można uzyskać fajny ogród a nie oklepane stereotypy.
Ciekawa kompozycja pokazująca że można inaczej.

Obrazek

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
toldi
 Tytuł: Re: Nawadnianie automatyczne,zraszacze,samodzielny montaż
PostNapisane: 11 sty 2017, o 11:04 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 628
Skąd: Łódź

 1 szt.
Jeżeli mnie podoba się prostokąt i symetria to nie będę dostosowywał swoich upodobań do zraszaczy, jeśli ktoś nie ma własnego zdania i nie jest pewny co mu się podoba to najlepiej powierzyć to projektantowi. Cechą barokowych ogrodów francuskich jest regularność, geometryczne kształty i symetria względem głównej alei.

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Nawadnianie automatyczne,zraszacze,samodzielny montaż
PostNapisane: 14 sty 2017, o 15:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1146
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1
W tym wątku podaje własne doświadczenia z podlewania automatycznego jak i ważne rzeczy czyli koszt utrzymania trawnika.
Mam nadzieję że kolega toldi zademonstruje swój ogród i podlewanie na prostokącie barokowym, oraz poda koszty założenia i podlewania.

Moje trawniki wpasowane w ogród są strasznie kosztowne pomimo że zostały rozwiązana w sposób ekonomiczny czyli jak najniższe koszty założenia i utrzymania.
Koszty utrzymania trawnika na tle innych zakątków ogrodu są ogromne, moja żona zrobiła wyliczenie że w 2014 roku kosztowały aż 9,34 zł/m2.
Dlatego sugeruję aby decyzję o planowanym trawniku rozważyć pod względem ekonomicznym.

Kolega mlynekjr podał na wstępie że zamierza korzystać ze studni - dla mnie sprawa dość wątpliwa bo widziałem kilka takich rozwiązań w których studnia dawała za mało wody.
Właśnie ta wydajność powoduje że nie ma miejsca na zbyteczne zraszacze, czy polewanie po krzakach.
Widziałem setki jak nie tysiące trawników które tylko szpeciły ogród z braku wody a miały być ozdobą.

Nie jest sztuką zlecić założenie podlewania profesjonalnej firmie (wyposażonej w łopatę i śrubokręt) która będzie na zimę spuszczać wodę zamykać system a na wiosnę uruchamiać.
Kolega w firmie tak ma i płaci za to 900 zł plus Vat. Każda awaria dodatkowo płatna.
Nie jest prawdą że jak mamy studnię to podlejemy za friko. Znam przykład że zrezygnowano z trawnika właśnie z powodu że rachunki za prąd były za wysokie. (pompa)
Forum ogrodnicze powinno się różnić od ulotki reklamowej firmy zakładającej automatyczne podlewanie tym że już na wstępie podajemy problemy i koszty. W dyskusji raczej powinni brać udział ci co taki system mają i mogą podać jakieś doświadczenia.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
toldi
 Tytuł: Re: Nawadnianie automatyczne,zraszacze,samodzielny montaż
PostNapisane: 14 sty 2017, o 20:20 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 628
Skąd: Łódź

 1 szt.
Asprokol nie twierdzę, że utrzymanie trawnika nic nie kosztuje, ale porównywanie posiadaczy trawników prostokątnych do głupców to trochę niesmaczne, stąd moja wypowiedz na temat ogrodów barokowych. A co do wody to obliczyłem, że prąd który pobiera pompa w stosunku do wody wodociągowej jest jak 1:10, to tylko kwestia doboru odpowiedniej mocy pompy do zapotrzebowania na wodę oraz ciśnienia tłoczenia. Temat to samodzielny montaż, co nie oznacza, że nie należy zasugerować pewnych rozwiązań ale nie na zasadzie, ja mam tak i to jest jedynie słuszne rozwiązanie.

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KamilT
 Tytuł: Re: Nawadnianie automatyczne,zraszacze,samodzielny montaż
PostNapisane: 17 sty 2017, o 20:16 
Offline
100p
100p
Postów: 185
Skąd: Warszawa / mazowieckie

 1 szt.
Cytuj:

Nie jest sztuką zlecić założenie podlewania profesjonalnej firmie (wyposażonej w łopatę i śrubokręt) która będzie na zimę spuszczać wodę zamykać system a na wiosnę uruchamiać.
Kolega w firmie tak ma i płaci za to 900 zł plus Vat. Każda awaria dodatkowo płatna.
Nie jest prawdą że jak mamy studnię to podlejemy za friko. Znam przykład że zrezygnowano z trawnika właśnie z powodu że rachunki za prąd były za wysokie. (pompa)
Forum ogrodnicze powinno się różnić od ulotki reklamowej firmy zakładającej automatyczne podlewanie tym że już na wstępie podajemy problemy i koszty. W dyskusji raczej powinni brać udział ci co taki system mają i mogą podać jakieś doświadczenia.


Profesjonalna firma używa do montażu odpowiednich narzędzi i maszyn: koparek łańcuchowych, wycinarek darni itp. Równie dobrze mógłbyś powiedzieć, że np. dekarz czy cieśla używają jedynie młotka.

Jestem w branży nawodnień już 12lat. Jeśli Twój kolega płaci za serwis zimowy 900zł + vat to albo Cie oszukuje albo jest naiwny. W Warszawie i okolicach serwis zimowy kosztuje max 200-250zł przy dość dużym ogrodzie [6-10 sekcji]

Nie chce już omawiać tutaj wpływu oszczędzania/ekonomii w branży systemów nawadniających...
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Nawadnianie automatyczne,zraszacze,samodzielny montaż
PostNapisane: 18 sty 2017, o 01:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1146
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1
Temat wątku jest "samodzielny montaż" więc profesjonaliści tu chyba wiele się nie nauczą.
Automatyczne podlewanie to serwis - spuszczenie wody na zimę i uruchomienie systemu na wiosnę. Nie zawsze profesjonaliści oszukują, nieraz na człapach nie przyjdą, muszą dojechać kilkadziesiąt kilometrów (w omówionym przypadku 75 w jedną stronę).
Ekonomia podlewania to tylko oszczędność na człowieku który "pilnuje węża" czytając książkę (na tą pracę przeznaczam najwięcej czasu ;:306 )

Opowieści o automatyce, czujnikach deszczu może robią wrażenie na słuchaczu "z miasta" ale w ogrodzie przeważnie bieganie z konewką to czynność pożądana.
Dlatego zawsze mogę zaprosić do mojego ogrodu entuzjastów zakładania automatycznego podlewania gdzie przy kawie dowiedzą się że nawet bez uprawnień na koparkę można takie założyć samodzielnie, mając do dyspozycji łopatę. Można bez problemu podłączyć zegar sterujący posiadając tylko śrubokręt a nie miernik LCD z funkcją oscyloskopu.

Na załączonej przez Ciebie fotce (pomijając oczywiście fachową wiedzę wykonawcy) widać że tam gdzie nakładały się zraszacze była wystarczająca ilość wody. Widać 18 martwych punktów które zraszacze nie obejmowały wcale. No cóż pewnie piłkarzyki to montowały ;:215
Dlatego w ogrodzie warto zakładając trawnik pobawić się montując układ na wierzchu. Tak w miarę starzenia się ogrodu musimy się liczyć że to co było fajne przed 10 laty może wymagać przeróbki.

Na tym forum ciekawszym pewnie byłaby informacja jak użyć koła zapasowego aby opróżnić układ z wody.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
toldi
 Tytuł: Re: Nawadnianie automatyczne,zraszacze,samodzielny montaż
PostNapisane: 18 sty 2017, o 11:30 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 628
Skąd: Łódź

 1 szt.
Współczuje mlynekjr chyba już wiesz w najdrobniejszych szczegółach jak zamontować nawadnianie wszystkimi możliwymi technikami stosowanymi na rynku ;:306

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 140 ]  Idź do strony nr...        1 ... 6, 7, 8, 9, 10  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 47 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *