Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 744 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 50, 51, 52, 53, 54  
Autor Wiadomość
diodas1
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.6
PostNapisane: 9 paź 2017, o 02:06 
Offline
200p
200p
Postów: 403
Skąd: Wrocław

 ---
Wychodzi na to że świeżo wyklute larwy nie lubią błotnych kąpieli a może i jajeczko jełczeje. Zauważyłem to u siebie w poprzednim sezonie. Zastosowałem wtedy rurki papierowe szczelnie wciśnięte do rurek z tworzywa. Z obu stron rurki papier mógł się wietrzyć i tam były dobrze wykształcone kokony. Im bliżej środka tym większa katastrofa. Zrobiła się żółta breja która aż przemoczyła papier. Tam też nic się nie wylęgło. Niewątpliwie wpływ na zwiększenie zawilgocenia ma pogoda. Po deszczu pszczoły wznawiały loty i często po powrocie z ładunkiem przysiadały na parę minut na zewnątrz gniazda, pewnie po to żeby nieco podsuszyć pyłek. Teraz siedliska zorganizowałem tak żeby poprawić wentylację i takich przemoczonych miejsc, mimo kapryśnego pogodowo sezonu było znacznie mniej. Za to wspomniane wcześniej pasożytnicze osy miały lepszy dostęp. Jak nie urok to przemarsz wojsk. Prawdopodobnie sam byłem sprawcą tej osiej plagi bo trochę po łebkach selekcjonowałem kokony- zaniedbałem ich prześwietlanie. Ponadto tuż przed wygryzaniem dostałem partię zasiedlonej trzciny i nie zdążyłem wszystkiego przejrzeć. Zostawiłem to naturze. W efekcie potem pojawiła się cała menażeria różności. Między innymi znalazłem teraz w rurkach całkiem mi nieznanych "czyścicieli kamienic" https://drive.google.com/file/d/0BziQ7N ... ZHQ00/view. Brutalne to i bezwzględne. Przegryza się do najwcześniej uformowanego kokonu i wyżera jego lokatorkę. Kiedy się z tym upora, sądząc po zniszczeniach, przegryza się do następnego. Gdybym zostawił przeglądanie rurek na później to prawdopodobnie zastałbym puste mieszkania z resztkami kokonów. Nauczka dla początkujących. Jeżeli kolonia pszczół ma trwać i rozwijać się to koniecznie trzeba rozbierać rurki i czyścić kokony a pasożyty pszczół tępić bez pardonu. Plaga zaczyna się od kilku przeoczonych intruzów. Teraz jest dobry czas na tę babraninę ;:oj

_________________
moje pszczółki https://drive.google.com/drive/folders/ ... nRVOWlxaEk
balkonowa poziomkownia https://drive.google.com/drive/folders/ ... GFnaWxaUnc


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
klik
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.6
PostNapisane: 9 paź 2017, o 08:43 
Offline
500p
500p
Postów: 522

 więcej niż 1
"Czyściciel kamienic" wygląda na larwę chrząszcza ze skórnikowatych. W gniazdach murarek często występuje Trogoderma glabrum. Tylko czy to ten gatunek, to nie odpowiem na 100%.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
diodas1
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.6
PostNapisane: 9 paź 2017, o 16:41 
Offline
200p
200p
Postów: 403
Skąd: Wrocław

 ---
Dzięki za imię czyściciela. Został też eksmitowany. Tymczasem dobrałem się do słomek koktajlowych. Powiem krótko- nigdy więcej. Szkoda wysiłku pszczół. Temu który pierwszy wymyślił tę szatańską koncepcję powinna dobrać się do skóry jakaś komisja śledcza.

_________________
moje pszczółki https://drive.google.com/drive/folders/ ... nRVOWlxaEk
balkonowa poziomkownia https://drive.google.com/drive/folders/ ... GFnaWxaUnc


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ori321
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.6
PostNapisane: 10 paź 2017, o 19:28 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 ---
Drodzy pasjonaci, zacząłem już pierwsze w życiu wyluskiwanie kokonow z trzciny. Panuje straszna wilgoć i widać dużo zaplesnialych kokonow, nie wiem czy da się je jeszcze uratować? Mam też pytanie bo szukałem na formun, jakie są sposoby czyszczenia kokonow piaskiem ? Widziałem jakieś przykłady naczyń rurkowych z siatami, ale nigdzie nie ma gdzie kupić takie elementy i jak je potem połączyć razem. Może macie jakieś patenty na czyszczenie kokonow poza czyszczeniem ich w dłoniach?


Prosimy o poprawną pisownię na forum.
bab...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jolek
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.6
PostNapisane: 10 paź 2017, o 19:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1902
Skąd: śląskie

 1 szt.
Ja swoje oczyściłam pod bieżącą wodą na durszlaku pod ,,prysznicem".Potem na ok 3-4 min zamoczyłam w Kali w kolorze różu. Następnie osuszyłam na chłonącym wilgoć ręczniku papierowym tak długo aż, nie było widać na nim zawilgocenia. Obecnie odpoczywają w lodówce piękne brązowe i nie widać aby jeszcze chciała je pleśń atakować.

_________________
AWN warzywa, zioła, kwiaty 2017/18 LISTA nasion 2017/2018
AKCJA wymiany nasion 2017/18 Świstaki w Akcji


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
markonix
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.6
PostNapisane: 10 paź 2017, o 20:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2389
Skąd: niedaleko Niepołomic

 1 szt.
ori321 napisał(a):
Drodzy pasjonaci, zacząłem już pierwsze w życiu wyluskiwanie kokonow z trzciny. Panuje straszna wilgoć i widać dużo zaplesnialych kokonow, nie wiem czy da się je jeszcze uratować? Mam też pytanie bo szukałem na formun, jakie są sposoby czyszczenia kokonow piaskiem ? Widziałem jakieś przykłady naczyń rurkowych z siatami, ale nigdzie nie ma gdzie kupić takie elementy i jak je potem połączyć razem. Może macie jakieś patenty na czyszczenie kokonow poza czyszczeniem ich w dłoniach?



Cześć , ja w zeszłym roku czyściłem piaskiem , ale tylko ma to tylko za zadanie usunąć kupki , roztocze itp - ja po prostu wrzuciłem kokony po wyjęciu z rurek , dosypałem piachu i potrząsałem - efekt niby był - ale problem jest żeby potem usunąć piasek :;230
W tym roku spłuczę je jednak wodą podobnie jak inni forumowicze , aczkolwiek nie usunie to zarodników pleśni .
pozdrawiam Marek

_________________
moje pszczółki https://www.youtube.com/watch?v=krlSOJDb1aEhttps://www.youtube.com/watch?v=t4ypYNph-q4
[Markowe zmagania - aktualny
Mój ogród , pomalutku w przód


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
diodas1
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.6
PostNapisane: 10 paź 2017, o 20:33 
Offline
200p
200p
Postów: 403
Skąd: Wrocław

 ---
Ja też czyszczę na mokro. Wyłuskuję kokony razem z przegródkami glinianymi (tak jest szybciej), tylko wywalając komórki zajęte przez pasożyty, do pojemnika. Kiedy uzbiera się spora ilość, najpierw zalewam je wodą w wiaderku i mieszam je dłonią. Po chwili cała ziemia ląduje na dnie. Wówczas wybieram je z wiadra na cedzak pleciony z drutu i kilka minut siekam je ostrym strumieniem z prysznica. Przy tej czynności cedzak zawieszony jest w miednicy, tak żeby kokony mogły pływać i mieszać się wewnątrz sita ale nie wypływały przez jego brzegi do miednicy. W ten sposób pozbywam się resztek brudów i większości wszechobecnych roztoczy. Cała "mokra robota" trwa około 15 minut, po czym wybieram oczyszczone kokony do oddzielnego płaskiego sita, gdzie schną. Kolejny etap to będzie prześwietlanie żeby usunąć przegapione wcześniej kokony zajęte przez osy Monodontomerus. Na koniec urządzę im jeszcze jedną jedną kąpiel w wybielaczu i po wyschnięciu do lodówki. Wybielacz chlorowy w stężeniu 15 ml na 4 l wody przez kwadrans i płukanie 5min żeby usunąć chlor. Mam nadzieję że to do końca załatwi roztocza Kokony schnące na sicie często potrząsam żeby pozbyć się drobnych zanieczyszczeń i larw muszek Cacoxenus indagator które są lepkie i niechętnie opuszczają towarzystwo Murarek. Ogólnie nie jest to skomplikowane a na pewno szybsze od czyszczenie kokonów w palcach. Po wszystkim kokony błyszczą jak nowe :heja

_________________
moje pszczółki https://drive.google.com/drive/folders/ ... nRVOWlxaEk
balkonowa poziomkownia https://drive.google.com/drive/folders/ ... GFnaWxaUnc


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
klik
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.6
PostNapisane: 12 paź 2017, o 00:03 
Offline
500p
500p
Postów: 522

 więcej niż 1
Nie mam jeszcze chwilowo żadnych problemów z roztoczami C. osmiae, więc nie zagłębiałem się mocno w temat. Tylko liznąłem sprawę przez chwilę i wystarczyło. Mam pytanko do Koleżanek i Kolegów. Czy ktoś wertował biologię tego roztocza? Jak wygląda sprawa przeżywalności hypopus'ów roztoczy wewnątrz kokonów murarek?

diodas1 Jak jest z wybielaczami, tłucze wszystko roztoczowe wewnątrz kokonów też? Może coś więcej wiesz, bo napisałeś że tak rozwiążesz ten problem.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
diodas1
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.6
PostNapisane: 12 paź 2017, o 00:53 
Offline
200p
200p
Postów: 403
Skąd: Wrocław

 ---
Użytkownik innego forum (dla pszczelarzy) w swoim podpisie umieścił tekst "Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy . Paradoks pszczelarstwa " Ja też nie liczę na to że całkowicie zlikwiduję ten gatunek ale chociaż częściowo ograniczę szkody. Znane nam roztocza są chyba jakoś spokrewnione z tamtą zmorą dziesiątkującą pasieki więc także walka z nimi jest bardzo nierówna. W każdym razie poszedłem tym tropem żeby z grubsza zorientować się jak pszczelarze radzą sobie z problemem i trafiłem na różne środki zaradcze. Jeden, stosunkowo najtańszy zwrócił moją uwagę. Jest to kwas szczawiowy. Nie wiem jednak jak zareagowałyby na niego Murarki i czy w ogóle larwy by przeżyły. Pszczelarze stosują kwas szczawiowy w okresie bezczerwiowym właśnie z powodu możliwych uszkodzeń larw.Można by na próbę nasycić niewielką partię materiału na siedlisko dla pszczół roztworem wodnym tego kwasu i porównać wyniki. U mnie na szczęście akurat roztocza w tym roku nie były największym zmartwieniem. Więcej szkód znalazłem z powodu pasożytniczych os i nadmiernej wilgoci w gniazdach. Możliwe że samo gruntowne pranie w wodzie usunęło większość szkodników, a może kapryśna aura spowodowała że w ogóle było ich mniej na odwiedzanych przez pszczoły kwiatach. Nie wiem czy chlor tak dokładnie penetruje ścianki kokonów żeby ubić roztocza uwięzione za nimi. Na dwoje babka wróżyła. Nie można przecież zbyt długo narażać na uduszenie głównej lokatorki. W każdym razie chlorowanie kokonów dość często występuje w opisach czyszczenia kokonów. Niektórzy stosują ten zabieg rutynowo.
Na marginesie. Dzisiaj posadziłem w ogrodzie kilka drzewek i krzewów owocowych, między innymi ukraińską odmianę derenia jadalnego. Ciekawe czy nasze pszczółki się tym zainteresują kiedy zakwitnie?

_________________
moje pszczółki https://drive.google.com/drive/folders/ ... nRVOWlxaEk
balkonowa poziomkownia https://drive.google.com/drive/folders/ ... GFnaWxaUnc


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
klik
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.6
PostNapisane: 12 paź 2017, o 11:39 
Offline
500p
500p
Postów: 522

 więcej niż 1
Dawno temu we Wrocławiu przy ul. Na Grobli rósł cały szpaler derenia. Zaczynał kwitnąć na początku marca, więc jak się samce pospieszą to może się jeszcze złapią.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ori321
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.6
PostNapisane: 12 paź 2017, o 21:34 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 ---
Chłopaki sory ze z opóźnieniem dziekuje za porady, tego spospobu z myciem nie doczytalem. Nic im nie bedzie ? ta woda sie do srodka do kokonu nie przedostanie, albo go nie rozmoczy go jakos? Chciałem walczyć z wilgocią bo na moich kokonach to raczej się w niektorych rurkach w srodku plesn zaczela sie wytwarzac, chyba nie dostatecznie dobrze zabezpieczylem w tym sezonie przed deszczem a tu sie okazuje ze mam je myc. Ta woda to jakas przegotowana letnia czy zwykla karnówa zimna ? Osuszyc potem jak? jeśli nie moge do lodówki ? Mam do dyspozycji do osuszania nie ogrzewany garaz (ktrory mial by byc ich zimowla ) oraz kotlownie (pellet) sucha i ciepla, przewiewna. W weekend będę miał chwile to zrobie pare fotek z otwierania.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
diodas1
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.6
PostNapisane: 12 paź 2017, o 22:09 
Offline
200p
200p
Postów: 403
Skąd: Wrocław

 ---
Woda zimna prosto z kranu a jeszcze lepiej z ostrego prysznica. Piętnastominutowy natrysk kokonu nie rozmoczy. Celem jest spłukanie całego błota, odchodów, resztek pyłku i w znacznej mierze roztoczy. Kokony są lekkie, będą pływały po powierzchni, cała reszta opadnie lub odpłynie z wodą. Suszenie na sicie, od czasu do czasu potrząsając wszystko żeby odpadło to co jeszcze przylega do wilgotnych kokonów. Przechowywanie w nieogrzewanym pomieszczeniu, jeżeli nie chcesz w lodówce. Zimno tym pszczołom nie zaszkodzi. Gorzej znoszą kiedy jest zbyt ciepło bo mogą zacząć budzić się kiedy nie ma jeszcze dla nich pożywienia i będą ginąć z głodu. W garażu zabezpiecz przed gryzoniami !!!

_________________
moje pszczółki https://drive.google.com/drive/folders/ ... nRVOWlxaEk
balkonowa poziomkownia https://drive.google.com/drive/folders/ ... GFnaWxaUnc


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbi007
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.6
PostNapisane: 16 paź 2017, o 18:39 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 245
Skąd: Beskid Niski, Podkarpacie, Dukla

 więcej niż 1
Wczoraj dłubałem przy kokonach i z 300 wyłożonych na wiosnę zrobiło się 680- to jeśli chodzi o murarkę ogrodową. Murarki rogatej mam 360 kokonów. Nie grzebałem we wszystkich rurkach. Rozłupiłem jedynie te, które były napełnione i zakorkowane. Prawdopodobnie było by tych kokonów więcej. Dwuguzka i nożycówka zostały w ulikach i tam będą zimować. W tych dziwnie zamkniętych kokonach ( jakby liśćmi w kolorze zieleni i brązu) były kokony podobne do muraki ogrodowej ale jakby zamknięte dodatkowo w wełniany oprzęd grubości około 1 milimetra. Za pomocą pęsety udało się go usunąć. Murarka ta naniosła ogromne ilości pyłku ( komory wyglądaj jak sam pyłek- a w rzeczywistości pod warstwą pyłku znajdują się kokony) foto3

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
Norbert
Kiedy w ogrodzie...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
markonix
 Tytuł: Re: MURARKI.Hodowla dzikich pszczół i trzmieli w ogrodach.Cz.6
PostNapisane: 16 paź 2017, o 18:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2389
Skąd: niedaleko Niepołomic

 1 szt.
Norbi Masz więc wzrost ilości kokonów 100 % ;:138 - hodowla przyniosła efekt , ciekawi mnie ta rogata bo chybe jesteś pierwszą osobą która ją posiada i przyrost też się udał - masz dobre gospodarstwo ;:215

Ja zajrzałem do pozostawionych formatek z poliwęglanu - mnóstwo pleśni , wilgoć i mam około 20 szt czyścicieli kamienic jak nazwał go jeden z kolegów na forum - wygląda strasznie i taki go spotka go los.....
Nadal pokładam jeszcze niewielką nadzieję w tym materiale , aczkolwiek muszę znaleźć jakiś sposób na odprowadzenie nadmiaru wilgoci .

Marek

_________________
moje pszczółki https://www.youtube.com/watch?v=krlSOJDb1aEhttps://www.youtube.com/watch?v=t4ypYNph-q4
[Markowe zmagania - aktualny
Mój ogród , pomalutku w przód


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 744 ]  Idź do strony nr...        1 ... 50, 51, 52, 53, 54  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *