Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 72 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6  
Autor Wiadomość
PESTKA@
 Tytuł: Re: Sezon 2010 - co i jak u nas choruje
PostNapisane: 18 cze 2010, o 07:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4056
Skąd: WLKP
:( Moje tez mają uwiąd.Wszystkie,które kupiłam w tym roku.Umnie to wygląda troche inaczej,jedna gałązka usycha,a reszta jest zdrowa.Najbardziej ucierpiał MULTIBLU.Mam nadzieje ,ze to co choruje w tym roku odbije od korzeni w przyszłym.....TOPSIN nie bardzo pomaga.
PYTANIE czy po TOPSINIE mogę zastosować nadmanganian potasu?Nie będzie to zbyt duża bąba chemiczna?

_________________
OGRÓD (z )PESTKI@ cz.1 cz.2


Góra   
  Zobacz profil      
 
Grazka-M
 Tytuł: Re: Sezon 2010 - co i jak u nas choruje
PostNapisane: 19 cze 2010, o 09:25 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 43
Skąd: bardzo bliskie okolice Olsztyna

 ---
Najprawdopodobniej odbiją pod warunkiem że będą podlewane.U mnie odbijają tak już ze 3 lata.Wypróbowałam już sporo sposobów:
1 jednoczesne podlewanie i pryskanie topsinem wszystkich powojników z objawami uwiądu i sąsiadujących, po całkowitym usunięciu chorych pędów/3x co 10-14 dni/-chwilowa poprawa a potem nic
2 pkt1+nadmanganian+czosnek-to samo
3 inne środki do pryskania/bravo/ i podlewania-jw
Zawzięłam się i:
W tym roku już 3 raz podleję Switchem i raz prysnęłam Topsinem.Teraz mam zamiar prysnąć preparatem Horizon bo myslę że przez te lata grzyb uodpornił się na Topsin.Wszystko to po tym,jak musiałam usunąć 2 pędy Matce Siedliskiej.Na razie wszystkie rosną.Jak będzie dalej,nie wiem
Przez te lata walki z uwiądem doszłam do kilku wniosków związanych z chorobami powojników.Może się komuś przydadzą.
1 tylko tanguckie nie chorują na nic
2 jeśli pojawią się/nie zawsze tak jest/ czerniejące/nie brązowiejące/brzegi liści/cienka linia/, to zawsze potem mam ewidentny uwiąd.Czasem szybko,czasem trochę wolniej-zależy od pogody.Jeśli w tym czasie zaczynam podlewanie,moje szanse rosną.
3 powojniki chorują gdy nie odpowiada im miejsce w którym je posadzono.Dlaczego nie odpowiada albo odpowiada-nie wiem.Mam Jana Pawła II pod płaczącą brzozą /nie ma nawet metra od pnia/ i tylko w pierwszym roku podlewałam i pryskałam.Mam Piilu w pełnym słońcu z korzeniami okrytymi włókniną i korą i jest piękna.Niektóre teoretycznie mają co trzeba a i tak chorują.
I tu nasuwa mi się wniosek
4 w uprawie powojników liczy się szczęście.Niektórzy/sądzę po zdjęciach na forum/je mają i nawet o tym nie wiedzą.

_________________
Pozdrawiam-Grazka-M


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jurek
 Tytuł: Re: Sezon 2010 - co i jak u nas choruje
PostNapisane: 19 cze 2010, o 11:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1712
Skąd: z Nienacka

 1 szt.
Myślę, że żaden preparat nie jest skuteczny na tego grzyba, który powoduje uwiąd. Jedyne, co w naszej mocy- to zapewnić roślinie dobre warunki i liczyć na to tzw. szczęście ;)

Wg moich obserwacji - na uwiąd nie chorują powojniki włoskie, warto od nich zaczynać swoją przygodę z tą grupą roślin.

_________________
moje roślinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
PESTKA@
 Tytuł: Re: Sezon 2010 - co i jak u nas choruje
PostNapisane: 19 cze 2010, o 12:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4056
Skąd: WLKP
Bardzo dziękuję za odpowiedż.Mimo ,że nie jest ona optymistyczna,trochę mnie uspokoiła.
Chodzę po ogrodzie i zastanawiam się co jest nie tak,co zrobiłam żle,a teraz po prostu wiem ,ze TAK JEST I JUŻ.

_________________
OGRÓD (z )PESTKI@ cz.1 cz.2


Góra   
  Zobacz profil      
 
PESTKA@
 Tytuł: Re: Sezon 2010 - co i jak u nas choruje
PostNapisane: 21 cze 2010, o 07:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4056
Skąd: WLKP
Kwiatów Błękitnego Anioła chyba się nie oczekam w tym roku :( Musiałam obciąć z wielkim żalem dwa pędy ,na których znajdowało się mnóstwo pąków z ewidentnym uwiądem :cry: Czy z wybijających zdrowych oczek doczekam się kwitnienia????

_________________
OGRÓD (z )PESTKI@ cz.1 cz.2


Góra   
  Zobacz profil      
 
MirkaS
 Tytuł: Re: Sezon 2010 - co i jak u nas choruje
PostNapisane: 21 cze 2010, o 12:00 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 971
Skąd: zachodniopomorskie
Witam
Bardzo, proszę o pomoc w identyfikacji choroby moich powojników.
Pryskałam Topsinem oraz Bravo. Nic nie pomogło. Obrazek Obrazek Obrazek

Będę wdzięczna za wszelkie sugestie.

_________________
Pozdrawiam Mirka
Moje storczyki
Mój ogród


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
myszek
 Tytuł: Re: Sezon 2010 - co i jak u nas choruje
PostNapisane: 23 cze 2010, o 10:37 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 827
Skąd: Mazowsze 6b
Nie miałam u siebie takiego przypadku, nie jestem więc w stanie stwierdzić na 100%.
Odbarwienia liści mogą wskazywać na błędy uprawowe typu - niedożywienie, albo może odwrotnie - przenawożenie?
Brązowienie wzdłuż nerwów z kolei bardziej wygląda na jakąś grzybową chorobę. Na pewno trzeba chore liście usunać.
Jeśli roślinka nie była nawożona - dokarmić. Jeśli była - może zbyt dużo i popaliło korzenie? - wtedy obficie podlewać i nie nawozić.
Jeżeli zjawisko będzie się rozprzestrzeniać - podlać jakimś przeciwgrzybem.
Trzymam kciuki, żeby dalej klemek nie marniał. ;:3

_________________
Mysza

'Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to robi.' Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil      
 
maria.k55
 Tytuł: Re: Sezon 2010 - co i jak u nas choruje
PostNapisane: 23 cze 2010, o 17:16 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1092
Skąd: Podlasie

 1 szt.
Obrazek
Ten powojnik mam od m-ca, listki stare i nowe są pozawijane do środka, rośnie bardzo powoli i listki są takie żółtawe, po prostu coś mu jest - tylko co? jak mu pomóć

_________________
"Szanuj każdy dzień - bo już nie powróci"
Ogródek przydomowy u Marii.k55


Góra   
  Zobacz profil      
 
maria.k55
 Tytuł: Re: Sezon 2010 - co i jak u nas choruje
PostNapisane: 23 cze 2010, o 17:33 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1092
Skąd: Podlasie

 1 szt.
Obrazek
Dla dokładniejszego obrazu przesyłam jeszcze jedno zdjęcie, clematis nazywa się Countess of Lovelace
U


ploaded with ImageShack.us

_________________
"Szanuj każdy dzień - bo już nie powróci"
Ogródek przydomowy u Marii.k55


Góra   
  Zobacz profil      
 
MirkaS
 Tytuł: Re: Sezon 2010 - co i jak u nas choruje
PostNapisane: 23 cze 2010, o 18:48 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 971
Skąd: zachodniopomorskie
myszek napisał(a):
Nie miałam u siebie takiego przypadku, nie jestem więc w stanie stwierdzić na 100%.
Odbarwienia liści mogą wskazywać na błędy uprawowe typu - niedożywienie, albo może odwrotnie - przenawożenie?
Brązowienie wzdłuż nerwów z kolei bardziej wygląda na jakąś grzybową chorobę. Na pewno trzeba chore liście usunać.
Jeśli roślinka nie była nawożona - dokarmić. Jeśli była - może zbyt dużo i popaliło korzenie? - wtedy obficie podlewać i nie nawozić.
Jeżeli zjawisko będzie się rozprzestrzeniać - podlać jakimś przeciwgrzybem.
Trzymam kciuki, żeby dalej klemek nie marniał. ;:3


Nie jest to choroba spowodowana niedoborem lub nadmiarem nawozu. Chorują mi 2 z 8 /nie rosną obok siebie/ Stosuje nawozy umiarkowanie. Skłaniam się raczej w stronę choróbska grzybowego. Ponowiłam oprysk Bravo i dodatkowo podlałam. Zobaczymy. Jeden z pacjentów to Omoshiro posadzony jesienią ub. roku. Nie mogłam się doczekać kwiatków i zanosi się że się nie doczekam. :( .

_________________
Pozdrawiam Mirka
Moje storczyki
Mój ogród


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Anemon Lewkonik
 Tytuł: Re: Sezon 2010 - co i jak u nas choruje
PostNapisane: 19 lip 2010, o 08:49 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 ---
Mam pytanie do Szanownych Forumowiczów.Kilka dni temu jeden z pędów clematisa viticella Polish Spirit oklapł (zaczeło się od góry), wyciąłem go i czekałem co będzie dalej.Niestety widzę że w następnym powtarza się sytuacja.Objawy podpadają pod kategorię uwiąd.Z drugiej strony wszędzie jest napisane że powojniki z tej grupy są odporne na tą chorobę.Czy coś się zmieniło w tym temacie? :?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
takasobie
 Tytuł: Re: Sezon 2010 - co i jak u nas choruje
PostNapisane: 19 lip 2010, o 10:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6833
Skąd: Poznań

 1 szt.
A ja kupiłam zdechlaka z jednym pędem w przyzwoitym stanie. Jak dowiozłam, okazało się, że pęd się ułamał więc go przycięłam w miejscu złamania. Niestety szalał upał i liść po liściu usychał (bez fazy więdnięcia czy zażółcenia). Pęd po przełamaniu okazał się zielony. Czy to jakieś choróbsko? Czy czekać aż odbije gdzieś z boczku?

_________________
Miłka
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.4


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rb
 Tytuł: Re: Sezon 2010 - co i jak u nas choruje
PostNapisane: 19 lip 2010, o 14:59 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7
Witajcie,
Powojnik marnieje w oczach... Poniżej zdjęcia, na wszelki wypadek spryskany na robactwo i grzyby. Jakieś pomysły co robić? Roślinka regularnie podlewana, w dużej donicy na tarasie.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pozdrawiam,
Robert.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Comcia
 Tytuł: Re: Sezon 2010 - co i jak u nas choruje
PostNapisane: 21 lip 2010, o 10:55 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 17302
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Miłka - ja w zeszłym roku tak się wściekłam jak mi na uwiąd padła Nelly Moser że poobrywałam brutalnie wszystkie pędy.
Nie dało się zrobić tego delikatniej bo splotła się z różą.
Jakież było moje zaskoczenie gdy wiosną zobaczyłam że odbija i ma bardzo dużo pędów.
Niestety znów ma uwiąd :(

Ja bym przycięła i czekała co zrobi.
Nawet jeśli w tym roku się nie postara - nie wyrzucaj bo za rok odbije.

_________________
Aktualna część ,Moje linki
Znów klikamy dla dzieci


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 72 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *