Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 349 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 21, 22, 23, 24, 25
Autor Wiadomość
DecoY
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie rododendronów i azali na zimę
PostNapisane: 22 gru 2016, o 11:57 
Offline
100p
100p
Postów: 144

 ---
No właśnie, tak się zastanawiałem czemu młode pąki róż są objedzone, a rosnący obok rododendron z soczystymi pąkami, i kawałeczek dalej azalie wielkokwiatowe nietknięte.

Poprawiłam pispownię/KaRo


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jolanda27
 Tytuł: Re: Rododendron po kwitnieniu.Co dalej
PostNapisane: 11 sty 2017, o 23:08 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 31

 ---
Witam,
moje pytanie kieruję do asprocola. Jakie jest Twoje zdanie na temat zabezpieczania młodych rododendronów na zimę? Ja, póki co, mam pojedyncze egzemplarze tych pięknych roślinek. Nasłuchałam się różnych teorii na temat zabezpieczania ich na zimę, osobiście kilka z nich "ogaciłam", kilka zostawiłam bez zabezpieczenia. Jak widzę tę Twoją piękną gromadkę w tym mrozie to się zastanawiam jak traktowałeś swoje roślinki kiedy były młode i nie tak dostojne, czy okrywałeś je, czy szedłeś na żywioł. Teraz idzie odwilż lekka i tak się zastanawiam, czy nie "ogacić" jeszcze te pozostałe, bo chciałabym, by nie przepadły mi w te mrozy (a jeszcze podobno nas nie opuszczą).

Pozdrawiam

_________________
Jola - "ogrodnik" od sierpnia 2016


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Rododendron po kwitnieniu.Co dalej
PostNapisane: 11 sty 2017, o 23:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1083
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1
W tej chwili u mnie robi się biało więc będą mieć czapki ale nawet jak przymroziło to nie okrywałem żadnych rododendronów. Mam kilka o wytrzymałości podobno do -15 ale im udało się przezimować mrozy nawet do -21. Ja nie okrywam - rok w rok zostawiam je tak jak rosną. Staram się żeby mróz nie złapał ich w suchym podłożu. Jesień była mokra więc nawet palcem nie kiwnąłem.
W ogrodzie mam i krzaczki 2-3 letnie i dużo weteranów które przetrzymały i -29 bez okrywania. Jednakże mój ogród jest osłonięty od wiatru a to zimny wiatr robi największe szkody.
Szczerze mówiąc mam teorię że parawan TAK ale kapturki NIE. Zresztą jestem przekonany że największe mrozy tej zimy są już za nami.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
akacjowa
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie rododendronów i azali na zimę
PostNapisane: 6 lut 2017, o 12:42 
Offline
100p
100p
Postów: 100

 1 szt.
Możecie powstawiać zdjęcia waszych rh ? jestem ciekawa jak wyglądają. u mnie było poniżej -20 i mojemu za bardzo chyba nie dokuczyło, jednak chciałabym porównać z innymi rh.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zygmor
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie rododendronów i azali na zimę
PostNapisane: 6 lut 2017, o 22:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 428
Skąd: z kniei

 1 szt.
akacjowa,

Poczekajcie z tymi zdjęciami, bo idą nowe mrozy.
A to co dziś wygląda nieźle niekoniecznie musi dobrze wyglądać po kilku miesiącach.
Różaneczniki nie od razu reagują barwą na mróz.
Najszybciej reagują liście lekko brązowiejąc (czasem stają się czekoladowe) i zwijają w ruloniki.
Każde przejście od temperatur dodatnich do mrozu to reakcja powodująca zwijanie liści.
Jeżeli takich okresów jest podczas zimy wiele to pod jej koniec różaneczniki często pozbywają się ich części, lub nawet większości, są to zjawiska rzadkie, ale zdarzają się.
Brązowienie liści jako reakcja na niskie temperatury powiązane jest z ich brązowieniem, które po wzroście temperatury powyżej zera zanika i liście wracają do zielonej barwy.

_________________
Pozdrawiam, zygmor


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Osmunda
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie rododendronów i azali na zimę
PostNapisane: 21 lut 2017, o 08:25 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 354
Skąd: nieopodal Pustyni B.

 1 szt.
Zygmor,
Z tym brązowieniem różaneczników i powrotem do zieloności to obyś miał rację.Wczoraj byłam na działce i jedne są nietknięte zimą a inne totalnie brązowe.Mam złe przeczucia , że te brązowe są martwe.

_________________
Pozdrawiam serdecznie.
"Conditor horti felicitatis auctor"
Mój ogrodolas


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie rododendronów i azali na zimę
PostNapisane: 21 lut 2017, o 08:42 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4704
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1
Jeśli coś Cię pocieszy, to powiem, że mam praktycznie zeżarte przez sarny 99% pąków u azalii wielkokwiatowych.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Winnica- Leśna Polana Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Osmunda
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie rododendronów i azali na zimę
PostNapisane: 21 lut 2017, o 21:40 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 354
Skąd: nieopodal Pustyni B.

 1 szt.
Joaker , współczuję, ale czy mróz winien, czy zwierzątka jeden czort oczu nie nacieszymy kwiatami.Ty w tym roku a ja pewnie w ogóle.

_________________
Pozdrawiam serdecznie.
"Conditor horti felicitatis auctor"
Mój ogrodolas


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Anastazja80
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie rododendronów i azali na zimę
PostNapisane: 28 lut 2017, o 13:01 
Offline
200p
200p
Postów: 491
Skąd: Kobyłka

 ---
Wczoraj zdjęlam włókninę z mojego rododendrona, fajnie przezimował.
Obrazek

_________________
Pozdrawiam
Joanna Anastazja


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Laelia
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie rododendronów i azali na zimę
PostNapisane: 6 mar 2017, o 19:58 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 222
Skąd: mazowieckie

 więcej niż 1
Byłam wczoraj na działce, i okazało się, że ja z kolei miałam inwazję zajęcy tej zimy. Na azaliach zostały może ze trzy pąki, te na samej górze, rododendrony też objedzone, a azalię japońską to skosiły prawie o połowę. Dobrze że wiem, że można je formować, bo bym zawału dostała. Zabezpieczacie się może? Jakiś płotek? Siatka?
Pierwszy raz mi się to zdarzyło, mimo że mam działkę w lesie.
A propos trujące - młode cisy w żywopłocie oskubały doszczętnie :twisted:

_________________
Pozdrawiam
Magda


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
DecoY
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie rododendronów i azali na zimę
PostNapisane: 6 mar 2017, o 22:04 
Offline
100p
100p
Postów: 144

 ---
Mojej ciotce zeżarły różanecznik, ze wszystkich liści. U mnie japonka jedna objedzona, a duży różanecznik widać że ma objedzone liście, ale tylko kilka.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wolak345
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie rododendronów i azali na zimę
PostNapisane: 9 mar 2017, o 19:51 
Offline
100p
100p
Postów: 155
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1
Jeżeli cisy oskubały to musiały dostać mega niestrawności jeżeli w ogóle do niej dotrwały.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Mania
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie rododendronów i azali na zimę
PostNapisane: 11 mar 2017, o 21:10 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 784
Skąd: Wlkp.
Moje 3 rododendrony w donicy - środkowy chyba nie przetrwał (nie wiem, jest jakaś szansa na uratowanie go?):


Obrazek

_________________
Moja kolekcja kaktusów i sukulentów
Moje roślinki (i żyjątka) w obiektywie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 349 ]  Idź do strony nr...        1 ... 21, 22, 23, 24, 25

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *