Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Autor Wiadomość
Burton
 Tytuł: Jesienne podlewanie
PostNapisane: 9 paź 2014, o 14:43 
Offline
50p
50p
Postów: 58

 ---
Witajcie,

Jak to jest z podlewaniem jesiennym. Chodzi mi o to jak często podlewanie swoje różaneczniki i azalie w okresie jesiennym. Czy inaczej azalie które zrzucają liście na zimę a inaczej różaneczniki?

U mnie dzisiaj na termometrze 21 stopni i sucho i teraz nie wiem czy podlewać częściej czy sporadycznie?

W moim ogródku rosną różaneczniki, azalie japońskie i azalie gandawskie i nie wiem już za bardzo jak je teraz przed zimą pielęgnować :-( i podlewać


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MoWo
 Tytuł: Re: Jesienne podlewanie
PostNapisane: 9 paź 2014, o 15:16 
Online
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 790
Skąd: Zalew Sulejowski - Łódzkie

 więcej niż 1
Do zimy jeszcze dalekoooooooooo
tak że teraz potrzeba podlewać tylko jak jest sucho.
A zimozielone rośliny warto porządnie zlać przed mrozami.

_________________
Pozdrawiam Wojtek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
a_g_a
 Tytuł: Re: Jesienne podlewanie
PostNapisane: 22 paź 2014, o 13:18 
Offline
100p
100p
Postów: 191
Skąd: dolnośląskie

 ---
Azalie i różaneczniki podlewam jesienią jak jest sucho. Przed nastaniem mrozów solidnie podlewam różaneczniki i rośliny iglaste. Jeżeli zima jest bezśnieżna i przyjdzie kilka cieplejszych dni także podlewam rośliny zimozielone.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dsk121
 Tytuł: Re: Jesienne podlewanie
PostNapisane: 21 wrz 2016, o 11:45 
Offline
200p
200p
Postów: 224
Skąd: wwa

 ---
Podbijam temat, w temp 15-20 stopni jak teraz i oraz przy niższych jak często podlewać?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zygmor
 Tytuł: Re: Jesienne podlewanie
PostNapisane: 22 wrz 2016, o 01:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 427
Skąd: z kniei

 1 szt.
Nie można pozwolić aby zwiędły szczególnie azalie.
Braki w jesiennym podlewaniu widać w kolejnym roku podczas kwitnienia.
O ile to możliwe podlewamy najdłużej jak się da i to szczególnie zimozielone różaneczniki.

_________________
Pozdrawiam, zygmor


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anastazja01
 Tytuł: Re: Jesienne podlewanie
PostNapisane: 19 paź 2016, o 13:03 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 9
Skąd: pszczyna

 więcej niż 1
Podbijam temat, w temp 7-10 stopni jak teraz i oraz przy niższych jak często podlewać?

_________________
Poznam Regulamin Forum


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
a_g_a
 Tytuł: Re: Jesienne podlewanie
PostNapisane: 7 lis 2016, o 22:22 
Offline
100p
100p
Postów: 191
Skąd: dolnośląskie

 ---
Teraz nie podlewam wcale, a to dlatego, że jesień u mnie mokra. Ogólnie to musisz obserwować swojego rododendrona i pogodę. Jeśli nie ma mrozu, dni były suche a liście rododendrona się zwijają i opadają w dół, jest duże prawdopodobieństwo, że ma sucho. Zimą, jeżeli jest bezśnieżna i przyjdzie odwilż ( tempratury powyżej zera), warto jest podlać rośliny zimozielone ( bo wciąż następuje transpiracja, a rośliny nie mają dostępu do wody z podłoża).


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zygmor
 Tytuł: Re: Jesienne podlewanie
PostNapisane: 8 lis 2016, o 16:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 427
Skąd: z kniei

 1 szt.
Kochani,
Z zimowym podlewaniem rożaneczników to jest tak, że najważniejszym okresem jest z reguły przedwiośnie.
Słoneczko przygrzewa a ziemia zmarznięta, a rośliny zimozielone, wytracają wtedy wilgoć poprzez liście.
Ponieważ ziemia zmarznięta to nie mogą uzupełnić wytranspirowanej przez liście wody, pobierając jej z podłoża.
Wtedy należy interweniować, podlewać rośliny na tyle często i obficie aby rozpuścić tę zmarzlinę w korzeniach.
Oczywiście o ile w tym trafi się długi okres bez śniegu i opadów to również warto zadbać aby wilgoci w korzeniach nie zabrakło.
Jak różanecznik zimozielony trwale zwinie liście w rurki to nie ma ratunku dla tej rośliny.
Mnie kiedyś udało się taki krzew odratować, ale byłem na miejscu, był to kwiecień z mroźnymi nocami tak ok -10oC.
W dzień przygrzewało słoneczko, a nocą łapał mróz, krzew skapcaniał, liście zwinęły się w ruloniki.
Co było robić owibnąłem krzew włókniną i mocno podlewałem zarówno glebę jak i włókninę.
Czynność powtarzałem do obfitych opadów deszczu, włókninę zdjąłem dopiero w maju.
Mniejwięcej połowę pędów trzeba było obciąć bo nie przetrwały, ale reszta ma się wspaniale.
W tym roku ten krzew, bo jest naprawdę duży po 20 latach od tej przygody, podzieliłem na kilkanaście mniejszych.
Ma pękne i duże liliowe kwiaty i kwitnie bardzo długo, bo ponad 3 tygodnie, pierwsze kwiaty wychodzą z tych zimujących pąków, a kolejne ze śpiących które pojawiają się znikąd, i za to go lubię... i chyba ze wzajemnością.

_________________
Pozdrawiam, zygmor


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *