Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 44 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
Gosika_M
 Tytuł: Rododendron po zimie
PostNapisane: 19 kwi 2012, o 19:02 
Offline
200p
200p
Postów: 214
Skąd: malopolskie

 ---
Witam!
Proszę pomóżcie mój nieszczęsny rh zmarniał jeszcze bardziej niż w tamtym roku i znów mam z nim problem :( Chyba sie już popłacze normalnie :(( Sytuacja wygląda tak, że góra mojego rh jest kompletnie such z brazowymi zwiniętymi liściami i pąkami, bok jest na przemian brązowo zielony, jedynie dół sie odratował po jednej stronie bo jest pieknie zielony i zaczeły kwitnać paki. Podsypałam go odżywką, ale nic nie pomogło, deszcze które były przez jakiś czas też nie nawodniły krzaka. Podejrzewam że góra została umrożona kompletnie przez zimę w te największe mrozy. Co ja z tym teraz moge zrobić?? Obciąć tą górę?? Czy znów czeka mnie zabawa korzeniowa?
Pozdrawiam serdecznie

p.s. jak będę miec chwilke to zrobie zdjęcia.

_________________
Gosia
Zapraszam do mojego ogródka viewtopic.php?f=2&t=44155


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zygmor
 Tytuł: Re: Rododendron po zimie
PostNapisane: 20 kwi 2012, o 11:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 222
Skąd: z kniei

 1 szt.
Wiele różaneczników po tej zimie wygląda podobnie.
Najlepszym sposobem będzie wycięcie tego co brązowe i suche, bo już inne nie będzie.
Kupić nawóz w płynie najlepiej humowit - humovit i pryskać jego i wokół niego na przemian co kilka dni, aż zauważysz oznaki poprawy.

_________________
Pozdrawiam,
Zygmor


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Gosika_M
 Tytuł: Re: Rododendron po zimie
PostNapisane: 20 kwi 2012, o 12:54 
Offline
200p
200p
Postów: 214
Skąd: malopolskie

 ---
no właśnie tak myslałam zrobic, szkoda bo pójdzie pół krzeewu :(( do pryskania mam jeszcze z zeszłego roku zelazo moze wystarczy to ??

_________________
Gosia
Zapraszam do mojego ogródka viewtopic.php?f=2&t=44155


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Gosika_M
 Tytuł: Re: Rododendron po zimie
PostNapisane: 26 kwi 2012, o 18:51 
Offline
200p
200p
Postów: 214
Skąd: malopolskie

 ---
Mój rh wygląda tak:
Obrazek

_________________
Gosia
Zapraszam do mojego ogródka viewtopic.php?f=2&t=44155


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Gosika_M
 Tytuł: Re: Rododendron po zimie
PostNapisane: 2 sty 2013, o 21:28 
Offline
200p
200p
Postów: 214
Skąd: malopolskie

 ---
No i niestety Święty Boże nie pomoże gdy gałęzię suche w środku. Niestety z wielkim ubolewaniem i żalem musiałam uciąć środkową gałąź aby młode pędy mogły już zdrowo rosnąć do góry. Po odcięciu gałęzi nie było nawet kropelki soku nic a nic :(( a tak nad nim długo pracowałam, przesadzałam, nawoziłam. Eh ;:219 Mam nadzieje jednak że w tym roku odwdzięczy się i puści jeszcze kilka odnóg i się zagęści od środka, może będzie lepiej, jestem dalej dobrej myśli. ;:138

_________________
Gosia
Zapraszam do mojego ogródka viewtopic.php?f=2&t=44155


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
robertP2
 Tytuł: Re: Rododendron po zimie
PostNapisane: 7 sty 2013, o 08:48 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4350

 ---
Przykrywany był ?

_________________
Zamiast mercedesa kupa zielska


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Gosika_M
 Tytuł: Re: Rododendron po zimie
PostNapisane: 9 sty 2013, o 10:37 
Offline
200p
200p
Postów: 214
Skąd: malopolskie

 ---
Niestety nie był, ale nigdy nie był przykrywany więc dlatego go nie przykryłam.

_________________
Gosia
Zapraszam do mojego ogródka viewtopic.php?f=2&t=44155


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
robertP2
 Tytuł: Re: Rododendron po zimie
PostNapisane: 9 sty 2013, o 11:05 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4350

 ---
Masz bardzo dużo wolnej przestrzeni a co a tym idzie wiatr sobie hula.
Zimozielone mają to do siebie ,że są wrażliwe na chłodne wiatry.Jak by był parawanik chociaż zrobiony z agrowłókiny nie było by takiego kłopotu lub mniejsze straty.
Zimy mamy naprawdę coraz bardziej zróżnicowane .Z tendencją,że co roku jest gorsza.Brak śniegu w wielu miejscach /naturalnej ochrony / i mróz.
Ja też nie okrywałem azalii ,a w tamtym roku 2012 nie było co okrywać już.

_________________
Zamiast mercedesa kupa zielska


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Gosika_M
 Tytuł: Re: Rododendron po zimie
PostNapisane: 9 sty 2013, o 15:08 
Offline
200p
200p
Postów: 214
Skąd: malopolskie

 ---
Parawanik jest w planach, planuje postawić pergole z różami, ale troche dalej niz rh. W tym roku ucięłam tą górę i osłoniłam go całego agrowłóknina, drugiego małego też dla bezpieczeństwa bo tamten bardzo ładnie kwitnie i chyba bym się popłakała jakby mi go umroziło.
A wogóle to planuje zrobić tam takie osobne miejsce z tymi dwoma rh w środku, a pomiedzy inne kwiatki np. zurawki lub funkie obsypac to kora i bylo by takie wydzielone miejsce na trawniku.

_________________
Gosia
Zapraszam do mojego ogródka viewtopic.php?f=2&t=44155


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
monika
 Tytuł: Re: Rododendron po zimie
PostNapisane: 20 sty 2013, o 23:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4438
Witaj Gosiu ;:138
dopiero zauważyłam, że się odezwałaś
Masz już pomocniczka, to wszystko będzie dobrze ;:333
A jesienią już jakoś wyglądał ten bidak? Faktycznie oberwał..ale i zima była nietypowa, straszny mróz w lutym bez śniegu jak dobrze pamiętam
Pozdrawiam Cię serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
Gosika_M
 Tytuł: Re: Rododendron po zimie
PostNapisane: 21 sty 2013, o 12:44 
Offline
200p
200p
Postów: 214
Skąd: malopolskie

 ---
Czesc Moniczko :wit
taką miałam nadzieje, że się odezwiesz. :) Na jesień wygladał już super przed tą ostrą zimą, prawie udało mi się wyleczyć te liście w kropki. A tu pach zima nie zima, przecież w grudniu było tak ciepło wtedy że myślałam już że zimy nie będzie a jak będzie to już łagodnie więc po co okrywać. A tu przyszła zima na całego i rodondenronka zmietło :cry: No a na drugą jesień to już miał wypuszczone dość pore nowe odgałęzienia od dołu. Cóż zrobic jak mu będzie dobrze to może się ładnie rozrośnie, będzie bardziej pełny i już :)
A co do pomocnika to jest bardzo energiczny i jak wogóle coś zrobie to będzie cud :;230 No ale może się zajmię nowym członkiem rodziny małym pieskiem będą oboie biegać po ogrodzie :)

_________________
Gosia
Zapraszam do mojego ogródka viewtopic.php?f=2&t=44155


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
monika
 Tytuł: Re: Rododendron po zimie
PostNapisane: 21 sty 2013, o 15:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4438
Szkoda..ale dobrze, że chociaż od dołu puścił. Wszystko powycinałaś? często budzą się pąki na starych kikutach, nie warto wszystkiego wycinać do gołego.
Zima bez śniegu chyba go załatwiła, po prostu usechł. U mnie ziemia była zamarznięta na pół metra, Zanim to się rozmroziło..I tu z rh jest kłopot, dłuuugo wytrzymają w takiej zmarzlinie, ale niestety jak w porę nie podlejesz, to uschną. Ja Ci powiem, że jak zobaczyłam na początku marca, kiedy słońce przygrzało, jak ze dwa moje rh cały czas maja zwieszone liście to je po prostu mooocno podlałam letnią wodą i się udało. Wg moich obserwacji liście skręcają się w rurki poniżej -4C. U mnie robią za termometr :lol: Powyżej -4C powinny być wyprostowane i nie zwisać. Jak coś takiego zauważysz to może i śmiesznie to wygląda ale podlać trzeba


Góra   
  Zobacz profil      
 
piofigiel
 Tytuł: Re: Rododendron po zimie
PostNapisane: 22 sty 2013, o 19:32 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1650
Skąd: Kraków

 ---
Witam :D
Moje rh od wczoraj są 'skute' lodem. Zaczynam się martwić, bo teraz to nawet śniegu który wciąż pada i osiada na nich strząsnąć nie można a gałęzie mocno już przygięte od ciężaru. Azalie wielkokwiatowe całkowicie oblane lodem, wygląda to obłędnie ale czy nie zaszkodzi roślinom?, czy nie udusi pąków?, do odwilży w moim rejonie podobno jeszcze tydzień a kto wie czy się ta prognoza sprawdzi. W zeszłym sezonie luty 'załatwił' kwitnienie różaneczników oby zima tegoroczna nie pozostawiła jeszcze gorszych po sobie wspomnień.

Pozdrawiam Tomek :wit

_________________
Ogród piofigla cz1.
Ogród piofigla cz.2
Ogród piofigla cz.3 aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
monika
 Tytuł: Re: Rododendron po zimie
PostNapisane: 22 sty 2013, o 20:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4438
Tomek poszłam sobie zobaczyć zdjęcia, a tam nic :D takie obrazki to trzeba uwiecznić
I nie martw się na zapas, teraz jak ruszysz cokolwiek możesz więcej szkód narobić niż lód, który krzywdy nie powinien zrobić. Niestety gałęzie mogą się czasem wyłamać jak napada na nie jeszcze mnóstwo śniegu. Ale myślę, że lepiej naturze nie przeszkadzać.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 44 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *