Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Autor Wiadomość
flugo
 Tytuł: azalia na pniu
PostNapisane: 25 lut 2011, o 21:25 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 ---
gdzie mogę taką kupić w Krakowie? Ewentualnie przez neta? Kiedyś taką miałem ale niestety zmarnowałem - najpierw na słońcu a potem w domu zimą. Była na pniu, kolor ceglasto-czerwony z odcieniem pomarańczowym, drobne liście i dosyć duże kwiaty. Kupiłem ja na Wiosennej wystawie ogrodnictwa w 2005 ale potem już nie było tego sprzedawcy a świetne miał wtedy egzemplarze. Tak jej nie mogę odżałować że muszę mieć drugą taką samą :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ayesha
 Tytuł: Re: azalia na pniu
PostNapisane: 25 lut 2011, o 22:13 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1393
Skąd: dolnośląskie

 1 szt.
Chodzi Ci o azalię domową,widziałam taką na pniu,tylko nie wiem czy
akurat taki kolor,w Obi we Wrocławiu to pewnie i w Krakowie w Obi
też są.

_________________
Pozdrawiam Ewa
Moja działka
Moja działka cz.2


Góra   
  Zobacz profil      
 
Magdallena
 Tytuł: Re: azalia na pniu
PostNapisane: 3 kwi 2011, o 17:19 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2091
Skąd: Warszawa

 ---
Witam,
moja azalia, kupiona z pobliskiej biedronce, kwitła pięknie ponad miesiąc (luty-marzec), poczym w niepokojacym tempie zaczęła tracić liście oraz kwiaty aż w końcu zupełnie wyłysiała. Stała przy oknie przy zakręconym kaloryferze, była podlewana przegotowaną wodą, stała też, jak pozostałe moje azalie, w miseczce z wodą, ale nie w wodzie, bo wiem, że nie lubi mieć mokro, tylko w osłonce i dodatkowo w miseczce z wodą. Zraszałam ją codziennie.

Była umiarkowanie nawożona i profilaktycznie podlewana teldorem na robaki i grzyby.

W trakcie kwitnięcia wygladała tak:
http://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2675 ... 00203.html

Teraz wygląda tak (już od jakiś 2 tygdoni)
http://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2675 ... -0781.html

Czy to normalne zjawisko? Czy ożyje?
Będę wdzięczna za pomoc.

_________________
Pozdrowienia
Magda

Mój balkon


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Magdallena
 Tytuł: Re: azalia na pniu
PostNapisane: 15 kwi 2011, o 09:28 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2091
Skąd: Warszawa

 ---
hej,
czy nikt nie miał takiego problemu z azalią, jaki opisuję? Moja azalia nadal goła i nie daje żadnych oznak życia :?

_________________
Pozdrowienia
Magda

Mój balkon


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tadeusz48
 Tytuł: Re: azalia na pniu
PostNapisane: 15 kwi 2011, o 22:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3750
Skąd: Biłgoraj + Lublin

 więcej niż 1
Witaj MAGDO, nie to nie jest normalne zjawisko, bo również nie jest normalnym zjawiskiem trzymanie azalii - rośliny ogrodowej w domu.

Nie ma azalii domowej, są tylko azalie ogrodowe, rosnące w ogrodzie, przez cały rok ,to znaczy przez 365 dni w roku.

Okres zimowy to dla azalii okres odpoczynku, a Ty trzymając ją w domu zmusiłaś ją do kwitnienia , co najprawdopodobniej może zakończyć żywot tej pięknej rośliny.

Kupując azalię w Biedronce z zamiarem jej dalszej uprawy natychmiast powinnaś przenieść ją do pomieszczenia o temperaturze zbliżonej do 0- +5 stopni.

Pozostaje Ci tylko wynieść ją do ogrodu lub posadzić do donicy na balkonie i cierpliwie czekać, a nuż zdecyduje się wypuścić liście, ta azalia jest prawdopodobnie azalią japońską, zimozieloną, a to że utraciła wszystkie liście źle wróży o jej dalszym żywocie.

_________________
Ranczo Nokły cz.5- aktualna
Spis treści Wizytówka


Góra   
  Zobacz profil      
 
krab32
 Tytuł: Re: azalia na pniu
PostNapisane: 15 kwi 2011, o 22:44 
Offline
50p
50p
Postów: 59

 1 szt.
Witam,moja azalia wygląda identycznie. Poszperałam w internecie i znalazłam http://www.swiatkwiatow.pl/rozanecznik- ... id393.html liczę że po zadołowaniu w ogrodzie uda mi się znów zrobić z niej piękną roślinkę


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rose_marek
 Tytuł: Re: azalia na pniu
PostNapisane: 15 kwi 2011, o 23:24 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1556
Skąd: Oregon, USA

 więcej niż 1
Magdo,
Ty masz azalię belgiską sprzedawaną jako roślina domowa w osłonkach.
Azalie te są rezultatem nowej formy sprzedarzy kwiatów. Początkowo wyhodowane
przez ogrodników w Belgii ślicznie wyglądają w sklepie w czasie kwitnienia,
ale trudno je przetrzymać w warunkach domowych po kwitnieniu. O warunkach
jakie potrzebują pisałem trochę tutaj: viewtopic.php?p=540932#p540932

Czego zabrakło Twojej azalii?
Trudno powiedzieć, bo ponadto azalie i rhododendrony są dosyć fikuśnymi
roślinami, i jeśli nie mają odpowiedniego stosunku pierwiastków pobieranych
w korzeniu, szybko widać to po ich wyglądzie.

Sam próbowałem hodować azalie w domu ale zaprzestałem bo potrzebują za dużo opieki.

Podsumowując, Tadeusz ma sporo racji pisząc że tak naprawdę nie ma jeszcze azalii domowej.

_________________
Pozdrawiam, Marek
rose_marek_malinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Magdallena
 Tytuł: Re: azalia na pniu
PostNapisane: 16 kwi 2011, o 13:15 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2091
Skąd: Warszawa

 ---
Marku, Tadeuszu i Krabie
dziękuję że zechcieliście podzielić się Swoimi opiniami.
Twoje rady Marku odnośnie do azali znam na pamięć :D Nawet sobie je wydrukowałam i połozyłam obok moich azalii :D I oczywiście robiłam tak, jak tam było napisane.
I fakt, kwitły pieknie ponad miesiąc i do tego jeszcze w lutym i marcu, kiedy na zewnatrz panuje najgłębszy odcień szarości a ziąb hibernuje wszystkie roślinki.

Z moich trzech azalii tylko ta na pniu tak się zachowuje. Wszystkie od jakiegoś czasu stoją na balkonie i wyglądają tak:
http://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2690 ... -0787.html

http://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2690 ... -0789.html

Nie są być może najpiękniejsze, ale jednak żyją i mają się dobrze po przekwitnięciu. Ta trzecię, gołą, zostawię i będę obserwować, a nuż mnie zaskoczy i się zazieleni ;:65

Chciałabym je posadzić do jednej większej donicy, czy są ku temu jakieś przeciwskazania aby rosły razem?

_________________
Pozdrowienia
Magda

Mój balkon


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *