Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 598 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 38, 39, 40, 41, 42, 43  
Autor Wiadomość
Perek11
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 31 lip 2017, o 21:54 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 144
Skąd: olkusz

 więcej niż 1
Witam czy ktoś podpowie co dzieje się z tym rododendronem i jakie środki użyć żeby odżył?
Obrazek

Obrazek

_________________
Marcin®


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 31 lip 2017, o 22:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1214
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1
Pewnie mu nie odpowiada podłoże i towarzystwo które rośnie pod nim. W najbliższym czasie zrzuci dolne liście i zamieni się w schorowane na chlorozę bonzai.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Perek11
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 1 sie 2017, o 06:49 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 144
Skąd: olkusz

 więcej niż 1
Asprokol czy można go jeszcze jakoś uratować? Wymienic ziemie itp ?Jeśli tak to kiedy to zrobić teraz czy czekać do jesieni?

_________________
Marcin®


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 1 sie 2017, o 16:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1214
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1
Oczywiście że można ale nie ma preparatu aby popsikać i mieć fajrant.
Musisz mu zapewnić organiczne podłoże o pH poniżej 5.
Jedyna możliwość to podważyć i wyciągnąć z ziemi bo przesadzanie tych krzaków to pryszcz - wykopanie dołka aby minimum 20 cm wokoło bryły korzeniowej było odpowiednie podłoże.
Kiedy go wykopiesz obejrzyj bryłę korzeniową delikatnie opłucz ją wodą. Zrobiony dół napełnij kwaśnym torfem zalewaj tak długo wodą aż uzyskasz bagno i w takie bagno wepchnij od góry roślinę.
Największy problem w tej pracy to kupno dobrego torfu - 90 % na rynku to właśnie taki przesuszony.

Ja używam kastry budowlanej w której moczę torf przez 2-3 tygodnie. Jeżeli też musisz czekać z przesadzeniem pozostaje podlewać go wodą z kwaskiem cytrynowym ( łyżka stołowa na konewkę) a co 3 dni podawać dolistnie bardzo słaby nawóz o stężeniu 0,1 % - najlepiej taki do borówek. Spryskujesz krzak wieczorem. Jest taki preparat na chlorozę.

Obrazek

Jednak znam opinię osób które próbowały tym podlewać z marnym skutkiem więc nie licz na cuda, pewnie minimalnie dostarczysz żelaza i innych składników poprzez liście. Przymnij że na system korzeniowy nie masz co liczyć w tym roku.
Dotrwasz do przesadzenia to przesadzaj ale jeżeli nie posłuchasz że przesuszony torf to śmieć to tylko wykończysz go szybciej.
Te krzaki nie mogą rosnąć w ziemi o wysokim pH ale też nie potrafią żyć w przesuszonym torfie.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
pikasia
 Tytuł: różanecznik choruje? -pomocy
PostNapisane: 2 sie 2017, o 19:17 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 119
Skąd: pomorskie

 ---
Witam,
w ubiegłym roku kupiłam różanecznik. Postanowiłam zostawić go na balkonie - pięknie zakwitł, miał dużo nowych przyrostów, super przezimował, a i w tym roku miał piękne kwiaty, zaczęły wydłużać się pędy. Planowałam wsadzić go już w tym roku do ogrodu, ale niestety nie zdążyłam tego zrobić, bo niedługo po przekwitnięciu zaczęło się z nim coś dziać. Miałam nadzieję, że to może chwilowe, ale niestety obecnie roślinka wygląda jakby była przesuszona (zaczyna gubić liście od dołu), liście zwijają się jakby w rurkę... A po podlaniu wygląda jakby korzenie w ogóle nie pobierały wody (zostaje w podstawce), a wcześniej nigdy tak nie było.... Proszę o poradę czy da się coś jeszcze z nim zrobić aby go uratować? Czy przesadzenie do ogrodu pomoże? czy powinnam coś dodtakowo jeszcze zrobić? Dodam, że na liściach i na bryle korzeniowej nie widzę żadnych szkodników. Poniżej zamieszczam zdjęcie - tak wygląda obecnie. Z góry dziękuję!

Obrazek

_________________
Pozdrawiam
Kasia



Góra   
  Zobacz profil      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 2 sie 2017, o 21:34 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4918
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1
Sorry, ale ja to już nie mam nawet siły pisać, jak czytam takie teksty.

Tyle informacji jest na forum odnośnie różaneczników i tak ciężko poczytać?

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Winnica- Sikornica Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
pikasia
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 2 sie 2017, o 22:02 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 119
Skąd: pomorskie

 ---
A czy ktoś inny znajdzie siły i podpowie takiemu laikowi co do roślin ogrodowych jak ja? W którym "pójść" kierunku aby uratować ten różanecznik?

_________________
Pozdrawiam
Kasia



Góra   
  Zobacz profil      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 3 sie 2017, o 08:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1214
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1
Wsadź całą doniczkę w wodę na 30 minut, rób tak rano i wieczorem. Do skutku ! Zraszaj liście wodą a krzak musi być w cieniu.
Moim zdaniem doprowadziłaś do wyschnięcia podłoża które jest torfowe.
Taki torf nie pobiera wody to znaczy woda przez niego leci jak przez piasek.

Zastanawia mnie skąd wiesz że w podłożu nie ma szkodników ?? Czytałem już o artystach które otrzepały korzenie z tego bebe toru i wsadziły w dobry kompost.
Jeżeli też tak zrobiłaś to zamiast go moczyć i próbować reanimować możesz dać sobie spokój. Podlewanie a la talerzyk też możesz sobie darować. Dlaczego ? Poczytaj jak radzi Jokaer cokolwiek o tych roślinach.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
pikasia
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 3 sie 2017, o 09:24 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 119
Skąd: pomorskie

 ---
Asprokol bardzo dziękuję za pomoc! Z tego co piszesz widzę, że jeszcze może mi się udać go uratować. Zrobię jak piszesz.

_________________
Pozdrawiam
Kasia



Góra   
  Zobacz profil      
 
majkone
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 7 sie 2017, o 10:59 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 15

 ---
Witam
zauważyłem, że ostatnio dolne liście zaczynają tracić barwę, liście żółkną, niektóre opadają i pojawiają się brązowe plamy. A górne liście są takie jakieś dziwne, niekształtne jakby poprzecinane. Czy to choroba czy braki w składnikach odżywczych?
Rośliny wsadzone w tym roku, stanowisko półcień, nie były dokarmiane tylko od czasu czasu podlewane kwaskiem. Ostatnie często pada więc kwasek miał wolne.
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 7 sie 2017, o 15:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1214
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1
Rododendrony nie mają liści wiecznie - najstarsze więc żółkną bo roślina przestaje je karmić. Taki liść zbrązowieje i spadnie. Trudno po tych zdjęciach uznać że coś mu dolega.
Niekształtne liście górne to przeważnie efekt przymrożenia, krzew się obudził a przymrozek przymroził rozwijające się pąki. Widać efekty żerowania wciornastków ale na walkę z nimi to już za późno to się robi na wiosnę
Obrazek.

Ten zawirusowany pąk najlepiej oberwać aby wypuścił nowe.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
majkone
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 8 sie 2017, o 11:12 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 15

 ---
jak zwykle na aprokola mozna liczyć ;:215
Przy okazji załączam fotki z sąsiedniego krzaczka: czy te białe plamy na liściach to również skutek działania wciornastka? Jakiś czas temu zauważyłem na nim jakieś owady. Myślałem, że to mszyce i popryskałem ZEON-em. Owady zniknęły ale te plamy pozostały.
Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
LadyK
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 8 sie 2017, o 17:24 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1038
Skąd: Lubelskie

 1 szt.
Wciornastki są bardzo malutkie, 1 do 2 mm więc ciężko je zauważyć ot tak.
A mój rododendron ma liście matowe i zastanawia mnie czy to też jakiś niedobry objaw czy też są odmiany, którym liście nie błyszczą. Dolne liście też jak powyżej u kolegi, żółkną ale tym staram się zbytnio nieprzejmować zwłaszcza, że pogoda tego lata dziwna, najpierw zimno i mokro teraz upały i susza. Daję mu co jakiś czas fusy z kawy za radą koleżanki. Oczywiście sadzony w torfie, podlewany w czasie suszy deszczówką, choć jak obok podlewam rośliny wodą z kranu to nie mam pewności czy czegoś aby i RH się nie napije przy okazji.

_________________
Pozdrawiam Katarzyna
"Kobieta ma zawsze coś do zrobienia w domu, głupia w nocy śpi, to się jej nazbiera"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maron18
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 15 sie 2017, o 15:22 
Offline
100p
100p
Postów: 181
Skąd: Mazowieckie

 1 szt.
W jaki sposób zimować rododendrony? Co roku marnieje mi po zimie tylko jeden i przez cały sezon odmładza się, żeby zimą znów zmarznąć. Jak mam go zabezpieczyć?

_________________
Poszukuję/Wymienię/Sprzedam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 598 ]  Idź do strony nr...        1 ... 38, 39, 40, 41, 42, 43  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *