Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 541 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37 ... 39  
Autor Wiadomość
asprokol
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 4 paź 2016, o 08:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1128
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1
Nawet nie wiem ile mam w tej chwili odmian bo co roku przybywa ale od kilku lat nie przemarzł mi żaden krzaczek.
Rododendrony u mnie są osłonięte od wiatrów i nawet te odmiany których teoretyczna odporność wynosiła -15 bez problemu wytrzymały o 10 stopni większy mróz.
W przypadku kiedy rododendrony jednak narażone są na zimowe wiatry radzę wybrać te najbardziej odporne.
Jednak nawet podobno najbardziej wytrzymała odmiana Helsinki przy -22 stopniach przemarzła u koleżanki na tak zwanym "wypuczajewie".
Dlatego warto sadzić w grupach aby się osłaniały nawzajem a zakupy robić u naszych polskich producentów.
Odmiany importowane z Holandii nie dają żadnej gwarancji sukcesu a nazwy to przeważnie pomysł importera a nie rzeczywista odmiana.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ninia
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 4 paź 2016, o 14:06 
Offline
500p
500p
Postów: 992

 ---
Na moim rododendronie pojawiły się mszyce, ale tylko na pąkach-spryskałam już środkiem na mszyce, czy to spryskanie może mieć jakiś wpływ później wiosną na kwitnienie?


Góra   
  Zobacz profil      
 
maryann
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 4 paź 2016, o 15:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3747
Skąd: Czechy k. Krakowa

 ---
zygmor napisał(a):
Teraz to tylko podlewać, ..
Żeby tylko nie przyszło komuś do głowy podlewać niezmiękczoną wodą z wodociągu bądź studni- najpewniejsza deszczówka!

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
mielu
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 5 paź 2016, o 00:09 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 23
Skąd: Warszawa, działka okolice Pułtuska

 1 szt.
Czy mam rozumieć, że rododendrony kupione np. w dużym markecie lub na allegrooo będą z Holandii.

pozdrawiam
Ewa

_________________
Z kobietami wielka bieda, lecz bez kobiet żyć się nie da.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 5 paź 2016, o 09:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1128
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1
Możesz być pewna że kupując w takim miejscu nie będziesz pewna niczego. Dopasowane karteczki z kolorami a w większości przypadków tylko nazwa rododendron.
Nawet na tym forum było opisane jakie niespodzianki czekały po zakwitnięciu. Oczywiście można trafić na coś ciekawego ale większość to tak zwane NN czyli takie które nie pasują do zarejestrowanej odmiany. Kilka razy nawet konsultowałem mój krzaczek z kolegą Zygmor-em aby cokolwiek wiedzieć. Efekt - nadal nic pewnego tylko kilka typów.
Na 14 tysięcy odmian różnice są w niektórych przypadkach tylko w mrozoodporności.
Przez giełdy miesięcznie przechodzi tysiące importowanych (z Holandii Niemiec) krzewów a jakie dostają etykiety to tylko koncert życzeń.
Masz kilku uznanych producentów w kraju. Masz nową linię królewską. Warto przygodę zaczynać od pewniaków a nie od niespodzianek.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
mielu
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 5 paź 2016, o 23:12 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 23
Skąd: Warszawa, działka okolice Pułtuska

 1 szt.
Moje dwa rododendrony kupiłam na allegrooo, mają być odmiany Nowa Zembla i Flutando, sama jestem ciekawa co z nich wyrośnie. Nową kolekcję królewską już wcześniej oglądałam, są piękne podoba mi się też że są o dużej mrozoodporności. Być może coś zakupię ale dopiero wiosną.
pozdrawiam

Ewa

_________________
Z kobietami wielka bieda, lecz bez kobiet żyć się nie da.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dsk121
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 1 lis 2016, o 10:25 
Offline
200p
200p
Postów: 287
Skąd: wwa

 ---
Na zime okrywa sie kilkuletnie krzewy?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 1 lis 2016, o 11:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1128
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1
Jeżeli kilka lat radziły sobie bez okrycia to po co ? Reumatyzm je dopadł ??

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
reglas23
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 19 lis 2016, o 15:50 
Offline
200p
200p
Postów: 300
Skąd: pomorskie

 1 szt.
A ja mam tegoroczne.Czy przykryć je pierwszego roku?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 19 lis 2016, o 21:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1128
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1
Jeżeli są z uprawy krajowej to mają lepiej niż przedtem kiedy zimowały w doniczce. Jeżeli to jakieś wynalazki które nie wytrzymają klimatu naszego kraju to zmarzną.
Moim zdaniem przykrycie to najgłupsza rzecz którą można zrobić kiedy chce się ochronić od mrozu. Powieś najlepszy kożuszek zimą za oknem i mierz temperaturę w kieszeniach. Pewnie zwolennicy okrywania przed mrozem nawet nie wiedzą że pod przykryciem temperatura jest taka sama. Przychodzi wiosna i pod przykryciem temperatura jest wyższa - roślina się w dzień wygrzewa w nocy marznie. Najwięcej krzewów ludzie tracą w ten sposób. Ziemia zmarznięta a krzaczek kumulacja ciepła. Warto osłonić przed wiatrami tworząc parawany, warto dorzucić łopat śniegu ale to wszystko co warto.
Nie warto przykrywać bo bardzo trudno wybrać optymalny termin odkrycia a i sama roślina przykryta często czarną włókniną jest ogłupiała aby we właściwym czasie ruszyć z wegetacją.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ninia
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 20 gru 2016, o 11:43 
Offline
500p
500p
Postów: 992

 ---
Czy z tych pączków będą kwiaty czy liście?

1. Kupiłam w czerwcu tego roku (już był po kwitnieniu) odm. "Helsinki University":
Obrazek

2. Kupiłam w czerwcu 2015r. kwitnącego odm. "Fantastica", w zeszłym roku doznałam szoku, gdy zamiast kwiatów rozwinęły się tylko liście:
Obrazek

3. j.w.
Obrazek

4. Kupiony w czerwcu tego roku z jednym kwiatkiem:
Obrazek

5. j.w. od czego mogły mu się zrobić liście w takie ciapki - są tylko przy pąkach - czy to jakaś choroba? (miesiąc temu tego nie miał):
Obrazek

Wszystkie zdjęcia były robione dzisiaj rano.


Góra   
  Zobacz profil      
 
takasobie
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 20 gru 2016, o 12:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9646
Skąd: Poznań

 więcej niż 1
Wszystkie wyglądają na pąki kwiatowe. "Helsinki University" ma wydłużone pąki jak liściowe, ale może on tak ma? Wiosną się przekonasz :wink:
Nie mam pojęcia, co to za ciapki. Nigdy nie widziałam czegoś podobnego ;:185

_________________
Miłka
Aktualny wątek: Taki - sobie ogród cz.6


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ninia
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 20 gru 2016, o 14:21 
Offline
500p
500p
Postów: 992

 ---
Dzięki za szybką odpowiedź.


Góra   
  Zobacz profil      
 
zygmor
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 30 sty 2017, o 21:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 439
Skąd: z kniei

 1 szt.
Ninia,

Rózaneczniki które umieściłaś na fotkach to po części fińskie odmiany, których jednym z rodziców podczas krzyżowania był rh. brachycarpum, jeden z najodporniejszych na mróz gatunków. Jego ojczyzną jest Korea - podobno wytrzymuje nawet -40oC.
Ale problemem tego gatunku jak i mieszańców z jego udziałem jest brak corocznego kwitnienia.
Mój "Helsinki Universitat", podobnie jak inne mieszańce fińskie ma zwiększone potrzeby nawozowe, szczególnie dotyczy to mikroelementów, dlatego proponuję nawozić go Substralem dla różaneczników, wtedy nic nie będzie im brakować i kwitnienie powinno być coroczne.

_________________
Pozdrawiam, zygmor


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 541 ]  Idź do strony nr...        1 ... 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37 ... 39  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *