Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 80 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6  
Autor Wiadomość
dombel
 Tytuł: Re: Problem z azalią doniczkową
PostNapisane: 5 lut 2012, o 21:42 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 ---
Witam,
mam problem z nowonabytą azalią doniczkową. Jest u mnie od kilku dni, stoi na parapecie przy oknie. Liście zaczęły się zwijać, więdnąć i brązowieć. od spodu roślinki i na czubkach gałązek. Była raczej dobrze owinięta w czasie podroży ze sklepu. Jest możliwość, że przemarzła bądź ma za sucho?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tajka90
 Tytuł: Re: Problem z azalią doniczkową
PostNapisane: 21 lut 2012, o 15:16 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 ---
Witajcie.
Tydzień temu zakupiłam azalię z wielką nadzieją na jej dłuższe utrzymanie. Niestety zaniedbałam ją, ponieważ przez trzy dni nie była podlewana i oto efekt. Kwiatki oklapły, liście również. Jak mogę ją uratować? Bardzo mi zależy na tym, żeby postała trochę dłużej... :(


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-xm-a
 Tytuł: Re: Problem z azalią doniczkową
PostNapisane: 21 lut 2012, o 18:01 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 4218
Jeśli to rzeczywiście z powodu suszy, to wstaw całą doniczkę do 'wiaderka' z wodą na ok. pół godziny. Wszystkich liści i kwiatów pewnie nie da się już uratować.
Po takim napojeniu uważaj żeby później nie utopić korzeni zbyt częstym podlewaniem. Raczej powinno się podlewać rzadko ale porządnie, tak żeby woda wylała się na podstawkę i niech tak postoi z pół godziny żeby korzenie podciągnęły wodę. Potem resztę wody z podstawki trzeba wylać


Góra   
  Zobacz profil      
 
gosia79z
 Tytuł: Re: Problem z azalią doniczkową
PostNapisane: 29 sty 2013, o 09:17 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 411
Skąd: Wyspa Wolin

 1 szt.
Kupiłam niedawno azalię, malutką, ale z dużą ilością pąków, cieszy oko w taką zimę :)
Z ciekawością szukałam wątku na temat dalszej pielęgnacji, w celu utrzymania roślinki przez kilka lat.
Zdziwiona jestem wielkością prezentowanego tu, różowo kwitnącego, krzewu ;:oj ;:oj ;:oj
Czy moje też ma szansę osiągnąć taki rozmiar?Przesadzę ją do większej donicy po przekwitnięciu i zastosuję się do rad.

A oto ona:

Obrazek

_________________
MÓJ OGRÓD


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kotolin21
 Tytuł: Re: Problem z azalią doniczkową
PostNapisane: 7 lut 2013, o 15:37 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 287
Skąd: Żyrardów

 1 szt.
Moi drodzy prosze o radę.
Dostałam w listopadzie śliczna azalie. Kwitła, rosła i kilka dni mnie nie było. Poczym przesuszona zgubiła wszystkie kwiaty i liscie. Teraz wyglada jak drapak, a ja sie zastanawiam, czy jest dla niej jakas szansa aby odbiła liście i kwiaty, czy juz niestety nadaje sie do kosza?
Prosze o pomoc w reanimacji jeśli to mozliwe :)

pozdrawiam serdecznie
Kasia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
m_____m
 Tytuł: Re: Problem z azalią doniczkową
PostNapisane: 25 lip 2014, o 13:43 
Offline
50p
50p
Postów: 93

 ---
witam
czy może mi ktoś doradzić co mam teraz zrobić z moją azalią,opadły jej listki i jest jakaś uschnięta mimo że podlewam ją regularnie.
proszę o pomoc
;:145

Obrazek

_________________
Pozdrawiam :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Menysek
 Tytuł: Re: Azalie - krok po kroku
PostNapisane: 24 kwi 2015, o 07:28 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 393
Skąd: ze wschodu

 więcej niż 1
Podziwiam azaliowe rabaty ale dotychczas się nie zdecydowałam :)
Los jednakże zdecydował za mnie - dostałam piękną donicę z cudnym różowym kwiatem. Właśnie przekwitł - trochę z mojej winy, bo wyjechałam na 3 dni i nie był podlewany, i choć wstał na moment, to szybko przekwitł.
Podpowiedzcie mi co teraz ;:162 Mam wysadzić do ogrodu od razu? Mam nieduże sosenki i borówki w jednym kącie i myślę, że powinna się tam dobrze czuć, ale boję się, że sama sobie nie poradzi. Często wyjeżdżam, nie mam systemu nawadniania, a ziemia jest raczej zbita. Czy mogę podsypać hydrożelem? ;:224 Wszelkie sugestie mile widziane, bo zupełnie nie znam tematu i nie jestem przygotowana do tego wyzwania ;:204

_________________
"W przedziwnym mieszkam ogrodzie, gdzie żyją kwiaty i dzieci, i gdzie po słońca zachodzie uśmiech nam z oczu świeci...
I pielęgnuję murawę, plewiąc z niej chwasty i osty, by każdy, patrząc na trawę, duszą, jak trawa, był prosty."
. L. Staff

Monika - "Przy malowniczej drodze"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
herbata68
 Tytuł: Re: Azalie - krok po kroku
PostNapisane: 24 kwi 2015, o 08:34 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 128
Skąd: Syców

 więcej niż 1
Witam ! Podstawowe pytanie to czy Twoja azalia w ogóle nadaje się na zewnątrz . Może to być azalia z rodzaju simsii ( indyjska ) , czy jakoś tak , która nie przetrwa naszej zimy.

_________________
"Lepiej kijek pocienkować , niż go potem pogrubasić" . Pozdrawiam . ARAS .


Góra   
  Zobacz profil      
 
Menysek
 Tytuł: Re: Azalie - krok po kroku
PostNapisane: 24 kwi 2015, o 08:39 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 393
Skąd: ze wschodu

 więcej niż 1
Och, właśnie poczytałam i odkryłam, że jest to prawdopodobne :?
Wkleję foto jak wrócę do domu, ale obawiam się patrząc po kwiatach, że rzeczywiście może być indyjska ;:209
Szkoda będzie...

_________________
"W przedziwnym mieszkam ogrodzie, gdzie żyją kwiaty i dzieci, i gdzie po słońca zachodzie uśmiech nam z oczu świeci...
I pielęgnuję murawę, plewiąc z niej chwasty i osty, by każdy, patrząc na trawę, duszą, jak trawa, był prosty."
. L. Staff

Monika - "Przy malowniczej drodze"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
herbata68
 Tytuł: Re: Azalie - krok po kroku
PostNapisane: 24 kwi 2015, o 11:23 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 128
Skąd: Syców

 więcej niż 1
Raczej po kwiatach nie poznasz bo wśród azalii japońskich również bywają odmiany pełnokwiatowe .

_________________
"Lepiej kijek pocienkować , niż go potem pogrubasić" . Pozdrawiam . ARAS .


Góra   
  Zobacz profil      
 
Yoannak
 Tytuł: Re: Azalie - krok po kroku
PostNapisane: 24 kwi 2015, o 13:04 
Offline
500p
500p
Postów: 619
Skąd: prawie Wrocław

 1 szt.
Menysek,
ja w zeszłym roku dostałam w "spadku" dwie azalie, kupione w kwiaciarni, wg mnie różniły się jedynie kolorem kwiatów. Obie jesienią posadziłam na działce, nie okrywałam ich jak większości. Wychodzę z założenia że muszą sobie radzić. Jedna z nich niestety nie przetrwała tej próby, ale za to druga ma się świetnie. W tej przydługiej wypowiedzi morał jest taki, że wg mnie nic nie ryzykujesz sadząc ją, jeśli tylko ziemia jest przykryta korą wilgoć nie będzie szybko parować, a zawsze jest szansa że się przyjmie ;:173.

_________________
Joasia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Menysek
 Tytuł: Re: Azalie - krok po kroku
PostNapisane: 24 kwi 2015, o 18:55 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 393
Skąd: ze wschodu

 więcej niż 1
To dobra wiadomość Yoannak :wit Ja też wychodzę z założenia, że rośliny w moim ogórdkku mają sobie radzić w mojej strefie klimatycznej ;:3 Jest taki wybór, że i tak nie zmieszczę nawet jednej dziesiątej tego co bym chciała, więc aukuby, gunnery i inne szmery bajery odpadają. Ale skoro sosny podrosły, to może czas na różaneczniki? :lol:

W każdym razie oto źródło zmartwienia:

Obrazek

Nie pojmuję, na jakiej podstawie macie niby rozpoznać odmianę, bo dla mnie to one się różnią wyłącznie kolorem kwiatków, ale a nuż komuś się uda ;:138

_________________
"W przedziwnym mieszkam ogrodzie, gdzie żyją kwiaty i dzieci, i gdzie po słońca zachodzie uśmiech nam z oczu świeci...
I pielęgnuję murawę, plewiąc z niej chwasty i osty, by każdy, patrząc na trawę, duszą, jak trawa, był prosty."
. L. Staff

Monika - "Przy malowniczej drodze"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Azalie - krok po kroku
PostNapisane: 24 kwi 2015, o 21:40 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Avatar użytkownika
Postów: 855
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1
Azalea Indica - temperatura > 10 C

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Menysek
 Tytuł: Re: Azalie - krok po kroku
PostNapisane: 25 kwi 2015, o 19:45 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 393
Skąd: ze wschodu

 więcej niż 1
Dziękuję ;:196 Rozumiem, że temat azalii w ogrodzie odłożony na potem :;230
Teraz muszę poczytać o uprawie domowej, żeby ją przetrzymać do powrotu mamy z sanatorium - ja się nie podejmuję! ;:131

_________________
"W przedziwnym mieszkam ogrodzie, gdzie żyją kwiaty i dzieci, i gdzie po słońca zachodzie uśmiech nam z oczu świeci...
I pielęgnuję murawę, plewiąc z niej chwasty i osty, by każdy, patrząc na trawę, duszą, jak trawa, był prosty."
. L. Staff

Monika - "Przy malowniczej drodze"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 80 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *