Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 93 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7  
Autor Wiadomość
asprokol
 Tytuł: Re: Azalie - krok po kroku
PostNapisane: 25 kwi 2015, o 21:36 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Avatar użytkownika
Postów: 988
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1
Uprawa tej azali nie jest prosta . Na niektórych forach nazywana kwiatem męczenników i optymistów. Skąd ta trudność bo nie lubi przesuszenia ani przelania. Czyli posadzić ją w ogrodzie w wilgotnym miejscu i zraszać jej listki deszczówką albo inną miękką odstaną wodą. Tak się bawimy aż noce będą chłodne coś koło 10 stopni wtedy ją przenosimy do pomieszczenia ale temperatura aż do wiosny ma oscylować w granicach 13-15 stopni. Niektórzy mają taki nieogrzewany pokój i czas aby ją zraszać dwa razy dziennie ( próbowano w małym inspekcie utrzymującym wilgoć ale podatna jest na grzyby) Więc po miesiącach walki zakwitnie ale ................... nie będzie to kwiatostan powalający jak przy zakupie.
Teraz złośliwie możemy zadać sobie pytanie "czy warto było ....................." bo fingiel nówka na giełdzie kwiatowej 12-15 zł.
Nawet moja koleżanka lubiąca wyzwania odpuściła sobie taką zabawę ale życzę powodzenia bo niezbadana jest chęć posiadania ;:138

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Menysek
 Tytuł: Re: Azalie - krok po kroku
PostNapisane: 26 kwi 2015, o 13:39 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 392
Skąd: ze wschodu

 więcej niż 1
Och dziękuję! Nawet szukać nie muszę! ;:168
Ja tam mogłabym nawet kupić - a co tam - ale żal takie cudo wywalić ;:215 A moja mama lubi się tak bawić i ucieszy ją nawet dwa kwiatki na krzyż :lol:

_________________
"W przedziwnym mieszkam ogrodzie, gdzie żyją kwiaty i dzieci, i gdzie po słońca zachodzie uśmiech nam z oczu świeci...
I pielęgnuję murawę, plewiąc z niej chwasty i osty, by każdy, patrząc na trawę, duszą, jak trawa, był prosty."
. L. Staff

Monika - "Przy malowniczej drodze"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
egie88
 Tytuł: Re: Problem z azalią doniczkową
PostNapisane: 30 maja 2015, o 09:58 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 ---
Kupiłam 3 azalie doniczkowe. 2 na pniu i 1 zwykła. Kwitły pięknie ok. miesiąc. Podlewam regularnie filtrowaną wodą. Najpierw kwiaty zaczęły brązowieć i wysychać, a następnie liście i opadają. Co mam robić? Chcę dzisiaj przesadzić do ziemi dla azalii. Czy da się to jeszcze uratować? Bardzo o nie dbałam i nie wiem, co się stało. 1 azalia na pniu w stanie zaawansowanym, 2 idą w jej kierunku. Każda azalia zakupiona w innej kwiaciarni, stały w innych miejscach.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pannajadowita
 Tytuł: Re: Azalia w doniczce - wymagania,porady
PostNapisane: 10 kwi 2016, o 00:24 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 6
Skąd: Rzeszów

 ---
Hej, mam pytanie na temat mojej azalii, która rośnie sobie pięknie już od jakiegoś półtora miesiąca, ładnie mi teraz rozkwitła i ogólnie nie widać po niej żadnych oznak niezadowolenia, jednak właśnie przed chwilą chciałam sprawdzić stan bryły korzennej, wyciągnęłam ją delikatnie z donicy i zobaczyłam, że w ziemi był jakiś czerwonawo-brunatny robak. Nie dojrzałam dokładnie, bo schował się w ziemi. Wcześniej nie widziałam nic takiego. Wiecie co to może być i czym to potraktować? Czy to w ogóle jest jakiś szkodnik, skoro roślina wygląda ok?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Azalia w doniczce - wymagania,porady
PostNapisane: 10 kwi 2016, o 12:29 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Avatar użytkownika
Postów: 988
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1
Te rośliny to import - Kolumbia, Etiopia, więc robak to zadanie dla helmintologa, bo wątpię aby coś takiego spacerowało w ogrodach.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kondzior900
 Tytuł: Azalia choruje
PostNapisane: 18 cze 2016, o 12:11 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 ---
Witam wszystkich ogrodników.
Azalia stojąca w doniczce na balkonie zaczęła brązowieć, więc szukam rady u Was. Co może być przyczyną i jak to usunąć i zapobiegać nawracaniu?
Pozdrawiam,
Konrad

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zygmor
 Tytuł: Re: Azalia w doniczce - wymagania,porady
PostNapisane: 18 cze 2016, o 23:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 427
Skąd: z kniei

 1 szt.
kondzior900

Bo pewnie podlewasz ją wodą z kranu, a to błąd.
Lepsza już by była odstała woda przegotowana, ale najlepsza deszczówka.
Możesz tą przegotowaną zakwaszać np kwaskiem cytrynowym.

_________________
Pozdrawiam, zygmor


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kondzior900
 Tytuł: Re: Azalia w doniczce - wymagania,porady
PostNapisane: 21 cze 2016, o 19:22 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 ---
Ile tego kwasku? I co jest złego w wodzie z kranu?
Dziś przyjrzałem się dokładnie liściom i na każdym zauważyłem od spodu takie małe biało-żółte owady. Może to przez nie moja azalia zachorowała???


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zygmor
 Tytuł: Re: Azalia w doniczce - wymagania,porady
PostNapisane: 22 cze 2016, o 08:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 427
Skąd: z kniei

 1 szt.
Różanecznik to polska nazwa rodendronów i azalii.
Są to rośliny o specyficznych wymaganiach siedliskowych.
Wymagają kwaśnego podłoża, które podlewając odkwaszoną wodą, a taką masz w kranie, niszczysz roślinę.
Woda do podlewania nie powinna wpływać znacząco na odczyn gleby.
Łyżeczka kwasku cytrynowego na konewkę wystarczy.

A owady musisz zwalczyć opryskiem i to skierowanym pod liście, pamiętaj aby do oprysku dodać kilka kropli mydła w płynie dla lepszego przylegania.

_________________
Pozdrawiam, zygmor


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Buniaaaa
 Tytuł: Re: Azalia - problemy w uprawie
PostNapisane: 4 sty 2017, o 11:14 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 ---
Dzień dobry, piszę w sprawie mojej azalii doniczkowej. Kupiłam ją kwitnącą na wiosnę, szybko przekwitła. Co 2 miesiące nawoziłam ją pałeczkami do roślin kwitnących. Od lipca aż do połowy listopada kwitła ponownie, bardziej okazale. Z początkiem grudnia zauważyłam, że zaczęła gubić liście (po ok. 20 sztuk na raz) przy przypadkowym wstrząsaniu (szczególnie liście znajdujące się bliżej pnia na gałązkach). Martwią mnie również plamy na liściach - brązowieją i stają się kruche w kilku miejscach po czym liść odpada. Do świąt trzymałam ją w bardzo ciepłym mieszkaniu w pobliżu kaloryfera. Teraz przeniosłam ją w chłodniejsze miejsce. Nie wiem, z czego mogą wynikać wyżej wymienione dolegliwości, mimo poszukiwań. Załączam jej zdjęcia i bardzo proszę o pomoc :)


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Anastazja80
 Tytuł: Re: Azalia w doniczce - wymagania,porady
PostNapisane: 24 lut 2017, o 20:32 
Offline
200p
200p
Postów: 465
Skąd: Kobyłka

 ---
Buniaaaa, nie jestem ekspertem więc napiszę o swojej azali na pniu. W 2014 w Biedronce kupiłam taką azalię, ładnie kwitła ale zimą zaczęła tracić liście wiec wyniosłam ją do pokoju w którym nie ma ogrzewania. Temperatury wprawdzie tam nie minusowe ale raczej zimno. Liście przestały opadać trochę się rozkrzewiła. Na wiosnę jak juz przestałam ogrzewac dom wróciła na pokoje i potem na całe lato na dwór. W zeszłym sezonie to samo a jak zakwitła to kwiaty były o połowe większe niż rok wczesniej.
W tym roku już w styczniu przeniosłam ją do pokoju lekko ogrzewanego, zaczęła gubić liście, brązowe plamki, opadanie liści przy poruszeniu doniczką więc z powrotem wylądowała w nieogrzewanym. Zaglądam do niej co jakiś czas podlewam, liście przestały opadać, a pączki które nie opadły wcześniej już różowieją. Za jakiś czas wstawię foto.

_________________
Pozdrawiam
Joanna Anastazja


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Anastazja80
 Tytuł: Re: Azalia w doniczce - wymagania,porady
PostNapisane: 28 lut 2017, o 12:53 
Offline
200p
200p
Postów: 465
Skąd: Kobyłka

 ---
Formy piennej już nie ma ale fajnie się zagęściła.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam
Joanna Anastazja


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Anastazja80
 Tytuł: Re: Azalia w doniczce - wymagania,porady
PostNapisane: 5 mar 2017, o 14:54 
Offline
200p
200p
Postów: 465
Skąd: Kobyłka

 ---
W Biedronce dziś wystawili całkiem spore azalie po 12.99zł są też w tej samej cenie na pieńku ale korona 4 razy mniejsza niż w tych krzaczkowych. Krzaczek zakupiłam, kolor jasny róż.
Obrazek

_________________
Pozdrawiam
Joanna Anastazja


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaskash
 Tytuł: Re: Azalia w doniczce - wymagania,porady
PostNapisane: 9 mar 2017, o 16:35 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 48
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Bardzo lubię azalię, ale nie jest to miłość odwzajemniona, nie mogę ich wyczuć. W Lidlu widziałam piękne na pieńku, ale powstrzymałam się przed zakupem, bo boje się, że kolejną uśmiercę. Przeczytałam wszystkie wątki o uprawie tych pięknych krzewinek, więc wiedzę teoretyczną niby mam, gorzej z praktyką.

Zawsze ten sam scenariusz, kupuję, pięknie kwitnie, po tym jak przekwitnie gubi wszystkie liści i tydzień po kwitnieniu już jej nie ma. Podlewam przegotowaną wodą, spryskuję, trzymam w chłodnym i jasnym pomieszczeniu. Czy ktoś może mi doradzić gdzie popełniam błąd? Wiem, ze są to rośliny dla osób wytrwałych, ale bardzo mi się podobają i chciałabym się z nimi móc dogadać. Podobają mi się również gardenie i kamelie, ale podejrzewam, że z nimi pewnie by było podobnie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 93 ]  Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: tomko34 i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *