Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 144 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 7, 8, 9, 10, 11  
Autor Wiadomość
jokaer
 Tytuł: Re: Rododendrony - zasilanie - nawożenie - zakwaszanie
PostNapisane: 19 kwi 2016, o 13:35 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4567
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1
Ja np. nie wiem. co to za nawóz do iglaków, myślę, że nikt inny również nie wie :wink:

W nawozach nie chodzi o to. czy są do iglaków czy pomidorów, tylko o to. jaki ma skład.

Wystarczy przeczytać na etykiecie Twojego nawozu skład, zobaczyć. jakie mają wymagania nawozowe
na wiosnę Rh i inne kwasoluby. i porównać, czy się nada czy nie.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Winnica- Leśna Polana Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
DecoY
 Tytuł: Re: Rododendrony - zasilanie - nawożenie - zakwaszanie
PostNapisane: 21 kwi 2016, o 11:36 
Offline
100p
100p
Postów: 134

 ---
Proszę o odpowiedź na pytanko: ile granulowanego obornika krowiego należy wsypać pod krzak rododendrona, przed sadzeniem?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zygmor
 Tytuł: Re: Rododendrony - zasilanie - nawożenie - zakwaszanie
PostNapisane: 22 kwi 2016, o 08:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 421
Skąd: z kniei

 1 szt.
DecoY,
Przy oborniku nie ma pojęcia za dużo, szczególnie przy granulowanym.
Ale oczywiście nie ma co przesadzać, ogólna zasada jest taka, że podczas sadzenia obornik dajemy jako druga warstwa, na podłoże. które ułożymy na dnie. Obornik należy przykryć cienką warstwą podłoża i na takim podkładzie sadzimy. Ile obornika, to zależy od wielkości krzaka. Przy małym krzaczku garść wystarczy, ale przy naprawdę dużym to trzy garście by się przydały.

_________________
Pozdrawiam, zygmor


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Flyarek
 Tytuł: Re: Rododendrony - zasilanie - nawożenie - zakwaszanie
PostNapisane: 21 lip 2016, o 11:26 
Offline
50p
50p
Postów: 51

 ---
Ostatnio trafiłem na Baracid P - zakwaszacz stosowany w żywieniu zwierząt o składzie: kwas ortofosforowy, mlekowy, cytrynowy, mrówkowy, winowy. Zastanawiam się, czy sprawdziłby się w ogrodzie jako chociażby zamiennik nieocenionego kwasku cytrynowego. Wydajność 1ml/l, cena też przystępna. Jest też dodatek wapnia w ilości <0,005 i sodu - 0,18 w 1 kg tego preparatu, ale nie są to chyba wartości, które by źle wpływały na rośliny, prawda?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Rododendrony - zasilanie - nawożenie - zakwaszanie
PostNapisane: 21 lip 2016, o 12:39 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Avatar użytkownika
Postów: 900
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1
Na pewno się sprawdzi - ktoś musi spróbować, opisać zalety oraz jak to wygląda ekonomicznie. Ja raczej wolę się uczyć na błędach innych więc nie piszę się na sprawdzenie tego pomysłu.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
herman00
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 30 sie 2016, o 11:07 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 ---
Do kiedy można stosować dolistnie siarczan magnezu i żelaza ?
Patrzę na skład siarczanu magnezu Int... (nie podaję nazwy) i jest tyle samo tlenku magnezu i trójtlenku siarki co w Microkomplexie (tylko Micro ma jeszcze inne składniki).


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 30 sie 2016, o 13:28 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Avatar użytkownika
Postów: 900
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1
Coś Ci się pomyliło w patrzeniu to nie siarczan magnezu ma zawartość jak jakiś nawóz Mikrokomplex tylko do siarczanu magnezu dodano trochę innych soli i uzyskano ten nawóz Mikrocomplex.
Niektórym się wydaje że producentów nawozów jest dużo a to nie prawda. Producentów nawozów jest kilku a reszta to mieszacze.
Mieszają popularny rolniczy nawóz - 1 tonę z 10 gramami mikroelementów czyli innych soli które rośliny potrzebują w mikroskopijnych ilościach opylają to jako Compleksy.
Pakując np siarczan amonu dają nazwę "prawdziwy zakwaszacz". Przecież po marketach chodzą ludzie którym chemia się kojarzy z powiedzeniem - poczuć do kogoś chemię.
Nie mają pojęcia że są robieni w balona i płacą podatek od własnej głupoty kupując rewelacyjny nawóz a w rzeczywistości kupują produkt dużo gorszy niż ten co rolnicy kupują na tony.

Pytanie brzmiało do kiedy można stosować magnez z żelazem - można jeszcze we wrześniu bo rododendrony nie gubią liści więc nie ma problemu wyrzucenia pieniędzy w błoto.
Ja mam własny terminarz podawania i u mnie magnez rododendrony dostają zaraz po "obudzeniu" i następnie właśnie przed jesiennymi deszczami.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
herman00
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 31 sie 2016, o 10:05 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 ---
Asprokolku, może niejasno się wyraziłem, ale po prostu byłem w szoku w związku z tym składem Microkomplexu a moje przemyślenia były zbieżne z Twoimi. Wyrosłem a supermarketowych "mieszanek" i wiosną (za Twoją radą) kupiłem po worku tego co radziłeś - "wiosennego" i "letniego". Worki niby dużo, ale teraz nawet sam sobie mieszam nawóz do trawy - raz na 2 tygodnie umieszam nawozu, zakładam specjalny dozownik na wąż do podlewania i przy okazji podlewania mam równomierne nawożenie. Wracając do tematu. Do tego wiosennego i letniego dodajesz "Micro" wiec ja dodawałem właśnie Microkomlex Inter... stąd moje zaskoczenie składem tego dodatku. Skoro tam podstawowym składnikiem jest siarczan magnezu to może to wykorzystać żeby się nie "zepsuło". Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 31 sie 2016, o 12:32 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Avatar użytkownika
Postów: 900
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1
Nawóz który w rzeczywistości to siarczan magnezu plus "marża" możesz zostawić i użyć za 1-5000 lat bo inaczej zwany sól Epsom (miasto w UK gdzie kopią tą sól jak u nas NaCl w Wieliczce Bochni czy Kłodawie ) czy sól gorzka ma termin ważności jak sól kuchenna czyli nieograniczony. Przeleżała w ziemi tysiące lat a tu na opakowaniu roczny termin przydatności ;:215
Teraz kiedy wiesz że wiosenny to więcej azotu a jesienny potasu i wiesz że nie ma nawozów dedykowanych lepiej i taniej ogarniesz problem nawożenia.
Nawozy to taki szwedzki stół roślina i tak zabierze to co jej potrzebne. Fajnie że nawozisz dolistnie bo to najlepszy sposób bijący na głowę "garść pod krzak".

Sztuka nawożenia to podanie nawozu jak najmniej aby uzyskać jak największy efekt.
Dla mnie wzorem byli ogrodnicy angielscy ale najwięcej w nawożeniu można się nauczyć od holendrów. Niestety wiedza polskich sprzedawców artykułów ogrodniczych jest porażająca. Nie jeden raz słyszałem rady udzielane klientom po których stwierdzałem że ktoś sobie jaja robi.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
dsk121
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 2 wrz 2016, o 08:40 
Offline
200p
200p
Postów: 211
Skąd: wwa

 ---
Wczoraj wylałem na rododendrona dobre pół konewki mikstury zalecanej przez @asprekola. W niedziele dam foto z mam nadzieje poprawą stanu rośliny.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 2 wrz 2016, o 09:57 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4567
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1
Jeśli są to zmiany spowodowane prze braki potasu czy magnezu, to niestety one się nie cofają.
Chlorozy z części górnych pędów- żelazo, mangan, miedź, bor to tak.

Odbarwienia słoneczne ( miałam takie) schodzą bardzo długo i niekoniecznie do końca, a nieraz wcale.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Winnica- Leśna Polana Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 2 wrz 2016, o 10:02 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Avatar użytkownika
Postów: 900
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1
Ha ha ha - uprawa roślin to nie robienie na drutach gdzie po paru dniach można pokazać efekty.
Pewnie pierwsze dostrzegalne efekty pojawią się po 2-3 miesiącach czyli ............... na wiosnę. Gdy nowe liście zdrowe zakryją stare.
Ogrodnictwo to kalendarz a nie zegarek.
Oczekiwanie efektów na "drugi dzień" to przyczyna największych błędów. Jasiu wieczorem podał nawóz rano leci zobaczyć efekt i ........... efektu brak. Jasio wyciąga wnioski - za mało dałem trzeba dosypać. Po kilku dniach wyciąga nowy wniosek nawóz oszukany bo roślina zamiast rosnąć zwiędła.

Jola ma rację - zmiany na liściach cofają bardzo wolno albo wcale.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
DecoY
 Tytuł: Re: Rododendrony - zasilanie - nawożenie - zakwaszanie
PostNapisane: 22 gru 2016, o 11:48 
Offline
100p
100p
Postów: 134

 ---
Juz zima, wiec czas na przemyslenia i czytanie porad. Mam wiec prosbe: czy moglby ktos rozpisac nawozenie dolistne w przeciagu roku (kiedy jak i czym) ?. Tak topornie, dla poczatkujacego (nie ukrywam ze licze na Zygmora i Asprokola, wiec gdyby mieli deczko czasu i odrobine nudy wieczorkiem :D). Oczywiscie inni tez sa mile widziani.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Rododendrony - zasilanie - nawożenie - zakwaszanie
PostNapisane: 22 gru 2016, o 15:28 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Avatar użytkownika
Postów: 900
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1
Moja metoda
wiosna - krzaki się budzą data trudna do odgadnięcia ale gdy widać że się zaczęła wegetacja - siarczan magnezu dolistnie 2,5 %
wiosna widać "pompowanie" w pąki - podaje dolistnie nawóz dawka 0,25 % mój to 16/16/18 + 2 Mg i mikro i co 2 tygodnie do lipca.
W lipcu dwa razy nawóz w połowie i na koniec 0,25 % nawóz 5/20/30 +4 Mg i mikro i to koniec nawożenia.
Do wody dodaję kwasek cytrynowy - nawet jak podlewam bez nawozu. Używam Dosatron do dawkowania.
Nie stosuję nawozów pod krzak tylko po sezonie granulowany obornik "na oko" garść na mały krzak 5 garści na taki duży.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 144 ]  Idź do strony nr...        1 ... 7, 8, 9, 10, 11  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *