Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 166 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 8, 9, 10, 11, 12  
Autor Wiadomość
atallanta
 Tytuł: Re: Kalanchoe - problemy w uprawie
PostNapisane: 30 lis 2016, o 21:41 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 6

 ---
Tak po zdjęciach w poście, który zlinkowałeś to chyba nie do końca tak wygląda, ale przyjrzę się jeszcze jutro w dziennym porządnym świetle. Małe robale są na wszystkich trzech, a poza tym jeszcze tarczniki? :/ Skąd to cholerstwo się bierze? Dzięki!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
atallanta
 Tytuł: Re: Kalanchoe - problemy w uprawie
PostNapisane: 1 gru 2016, o 22:49 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 6

 ---
Przyjrzałam się jednemu z kwiatków, temu, który ma mieć tarczniki. Dorobiłam kilka zdjęć listków od spodu i od góry. Te małe kropki na spodzie liści to faktycznie mogą być tarczniki, ale ten brzeg mi jednak nie pasuje do zdjęć tarczników, które widziałam w podrzuconym poście. Tarcznik i wciorniastek na jednej roślinie na raz? ;:218
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jest coś, co załatwi oba szkodniki szybko i skutecznie?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Kalanchoe - problemy w uprawie
PostNapisane: 1 gru 2016, o 23:09 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4354
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Hmmm, a w jakiej rosną ziemi? Było przesadzane po zakupie?


Edit jeszcze jedno sobie przypomniałem, to wygląda mi na korkowacenie liści, wskutek przetrzymywania w zbyt wysokiej temperaturze ok. 24 stopni wzwyż oraz/albo w zbyt wysokiej wilgotności powietrza.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
atallanta
 Tytuł: Re: Kalanchoe - problemy w uprawie
PostNapisane: 2 gru 2016, o 16:38 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 6

 ---
Dwie przesadzałam kilka miesięcy temu. Rosną w mieszance ziemi uniwersalnej i torfu (tak mi doradzono w ogrodniczym). Jedna rośnie w takiej ziemi, w jakiej była kupiona. Nie wiem co tam jest. Widać białe kulki styropianowe (albo coś podobnego). Korkowacenie może tak wykręcać liście, jak na zdjęciu? W domu mamy dość chłodno, ok. 20 st. Powietrze raczej za suche, co widać po innych kwiatkach (suche końce liści u anturii i fikusa beniamina, mimo że stoją na kamyczkach z wodą).


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Kalanchoe - problemy w uprawie
PostNapisane: 2 gru 2016, o 17:42 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4354
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Czyli ma niewłaściwe podłoże, które wolniej przesycha i pewnie doszło jednak do przelania. Góra wydaje się być sucha, a dół mokry - stąd też może pojawić się korkowacenie. Ja bym przesadził do przepuszczalnego podłoża - mieszanki ziemi do sukulentów oraz żwirku albo agroperlitu w proporcji 2:1. Sprawdzisz przy okazji stan korzeni.
Podobnie, a przede wszystkim trzeba tak samo postąpić z tą nieprzesadzaną - sukulentów nie można długo trzymać w takim podłożu, bo nie nadaje się do uprawy sukulentów.
Czyli problem leży nie w szkodnikach, a niewłaściwym podłożu.
I jeszcze jedno - nie trzymaj doniczek w osłonkach, a w normalnych doniczkach na podstawce.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
atallanta
 Tytuł: Re: Kalanchoe - problemy w uprawie
PostNapisane: 2 gru 2016, o 23:09 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 6

 ---
Jak podlewam to wyciągam z osłonek i daję na podstawki. Do osłonek wracają następnego dnia. Myślałam, że to wystarczy, żeby nie stały w wodzie. Przy przesadzeniu zrobię, jak mówisz. Mam nadzieję, że to wystarczy.
A tymi robaczkami biegającymi mam się nie przejmować? Wyglądają na wciorniastki, a już jednego kwiatka musiałam przez te paskudy wyrzucić. Nie wiem nawet czym to pryskać. Obsydian wcześniej nie zadziałał.
Polecasz może jakąś konkretną ziemię do sukulentów?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Kalanchoe - problemy w uprawie
PostNapisane: 2 gru 2016, o 23:20 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4354
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Jeśli to faktycznie są wciornastki, to możesz dokonać oprysku po przesadzaniu. Profilaktycznie zrób go też na pozostałych roślinach.
Co do ziemi, wystarczy standardowa ziemia do sukulentów, szczególnie że i tak wymieszasz ją ze żwirkiem.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karolina_Emilia
 Tytuł: Kalanchoe - jak uratować
PostNapisane: 17 lut 2017, o 16:48 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 ---
Dzień dobry, od jakiegoś czasu (ok. roku) mam w domu azalię, którą niestety trochę zaniedbałam. Jedynym zabiegiem pielęgnacyjnym jaki stosowałam to było podlewanie. Kwiat ma już dawno za sobą okres kwitnienia. Liście i łodygi rozrosły się na boki, a środek jest niemalże pusty. Mam prośbę o radę, czy można jeszcze jakoś ten kwiat uratować. Myślałam o rozszczepieniu na mniejsze (ale nie wiem czy to możliwie?) lub obcięciu dolnych gałęzi jednak trochę mi ich szkoda bo są okazałe. Będę wdzięczna za pomoc.


Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Jak uratować zaniedbaną azalię?
PostNapisane: 17 lut 2017, o 17:46 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4705
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1
Czy aby na pewno jest to azalia :shock: :?:

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Winnica- Leśna Polana Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Jak uratować zaniedbaną azalię?
PostNapisane: 17 lut 2017, o 18:14 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4354
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
To nie jest Azalia, a raczej Kalanchoe blossdeldiana. , Azalia ma gładkie brzegi liści, a te tutaj są charakterystycznie ząbkowane.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karolina_Emilia
 Tytuł: Re: Kalanchoe - jak uratować
PostNapisane: 17 lut 2017, o 21:02 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 ---
Ojoj dziękuję bardzo! Szukałam w sieci odpowiedzi jaki to kwiat i wszystko wskazywało na azylię. Jestem początkującym "ogrodnikiem" więc proszę o wyrozumiałość :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marzar
 Tytuł: Re: Kalanchoe - problemy w uprawie
PostNapisane: 19 lut 2017, o 23:42 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 16
Skąd: Gliwice / Psary

 ---
witam,
zauważyłem, że na mojej roślinie pojawiły się takie wżery. Roślinę podlewam raz w tygodniu, rośnie w doniczce gdzie na dole ma trochę kermazytu aby jej nie przelać. To coś na liściach pojawiło się praktycznie z tygodnia na tydzień. Roślina stoi na parapecie południowym.
Co to może być? przejrzałem wcześniej temat i nie znalazłem zdjęć z takimi objawami.

Obrazek

Obrazek

_________________
amator


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Kalanchoe - problemy w uprawie
PostNapisane: 20 lut 2017, o 01:19 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4354
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Opcja nr 1. Szkodniki sprawdź dokładnie czy coś nie łazi po roślinie oraz w ziemi.
Opcja nr 2. Przelanie, wskutek zbyt częstego podlewania oraz pewnie niewłaściwego podłoża. Kalanchoe w okresie jesienno-zimowym podlewamy raz na około 1,5 - 2 tygodni. Prawidłowa mieszanka to ziemia do sukulentów i żwirku w proporcji ok. 2:1. Sam drenaż z keramzytu tutaj nie wystarczy.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marzar
 Tytuł: Re: Kalanchoe - problemy w uprawie
PostNapisane: 20 lut 2017, o 20:57 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 16
Skąd: Gliwice / Psary

 ---
opcja 1: na 99% nie, ponieważ nic nie znalazłem w ziemi ani też na liściach (sprawdzałem pod lupą dla pewności :) )
opcja 2: bardzo możliwe. 1-1,5 miesiąca temu przesadziłem roślinę z małej plastikowej doniczki do większej, ale ceramicznej bez otworu, aby nie przelać wrzuciłem trochę kermazytu. Podlewam jak pozostałe rośliny raz w tygodniu, więc wysoce prawdopodobne ze przelałem. Zrobię teraz 2 tygodnie przerwy. Dziękuje za podpowiedź, dam znać za miesiąc jak rezultaty.

_________________
amator


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 166 ]  Idź do strony nr...        1 ... 8, 9, 10, 11, 12  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Ola_H i 54 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *