Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 980 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 70  
Autor Wiadomość
bologno
 Tytuł: Papryczka chili-jak pielęgnować cz.6
PostNapisane: 21 paź 2016, o 22:42 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 307
Skąd: Gniezno

 1 szt.
Poprzednia część jest tu viewtopic.php?f=42&t=88477


Uprawiałem w tym sezonie jedną paprykę Rocoto w dużej donicy.

Zastanawiam się, w jaki sposób prawidłowo ją przezimować :?:

Proszę o informację jakie kroki uczynić np. czy przyciąć ją, w jakim pomieszczeniu w jakiej temperaturze i wilgotności przechowywać, a może zadołować w ogrodzie lub tunelu? Zupełnie nie mam pojęcia w tym temacie co do paryki Rocoto.

Proszę o pomoc osoby wtajemniczone :wit

_________________
Pozdrawiam Janek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Papryczka chili-jak pielęgnować cz.5
PostNapisane: 21 paź 2016, o 22:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 8530
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Rocoto znosi niewielkie przymrozki, ale nie wiadomo jak zareaguje na długotrwałe spadki w okolicach zera. Próbowałem zimować 2 x ale z marnym skutkiem, bo w bloku na klatce jest do 20 stopni i wciąż były problemy z przędziorkami i rozkruszkami ( tez roztocza). Przyciąć trzeba, podlewanie b. umiarkowane, jasno i temp. 5-10 st.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kurakao
 Tytuł: Re: Papryczka chili-jak pielęgnować cz.5
PostNapisane: 21 paź 2016, o 23:01 
Offline
200p
200p
Postów: 202
Skąd: Lubelskie

 1 szt.
Janek przeczytaj wątek wszystko w nim jest.
Pozdrawiam :wit !


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Mirek19
 Tytuł: Re: Papryczka chili-jak pielęgnować cz.5
PostNapisane: 21 paź 2016, o 23:02 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 527
Skąd: Dolny Śląsk

 1 szt.
;:7

Kilka stron wcześniej temat zimowania był poruszany -
:arrow: TUTAJ

_________________
Pozdrawiam, :wit
Mirek
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
SandraABC
 Tytuł: Re: Papryczka chili-jak pielęgnować cz.5
PostNapisane: 21 paź 2016, o 23:07 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1170
Skąd: Zielona Góra

 1 szt.
Odnośnie zimowania - moje krzaki które były przeniesione do domu w celu dojrzenia resztki owoców aktualnie mają pączki.
Wild Tepin po przycięciu na maksa (zdjęcia kilka stron wcześniej) ma pączki w rozgałęzieniach, fioletowe mikxy poza owocami mają kwiaty i kilka zawiązanych w ostatnich dniach owoców.... ja nie wiem - one chyba powariowały :P ( Papryfiutki również mają pączki w rozgałęzieniach).

Stoją na parapetach , okna południowe na 3 piętrze (słońce o ile jest to od około 14 do 16 mocno świeci). Temperatura stała około 24 stopni, w nocy może lekko spadać ( kaloryfery wyłączone kompletnie)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Behaviour
 Tytuł: Re: Papryczka chili-jak pielęgnować cz.5
PostNapisane: 22 paź 2016, o 02:18 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 457
Skąd: Podlasie

 ---
Nic nadzwyczajnego że mają pączki. Mój ostatni krzak thai hot kwitł aż do poniedziałkowej likwidacji. Papryki to rośliny wieloletnie.

_________________
Naukowcy odpowiadają na najczęstsze pytania dotyczące kornika, leśników i ekologów w Puszczy Białowieskiej: http://bit.ly/NaukowcyPuszcza
Naukowcy o faktach i mitach w Puszczy Białowieskiej: http://tiny.pl/gjsnx


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
SandraABC
 Tytuł: Re: Papryczka chili-jak pielęgnować cz.5
PostNapisane: 22 paź 2016, o 18:49 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1170
Skąd: Zielona Góra

 1 szt.
Ja wiem,że nic nadzwyczajnego - te zostawione na ogrodzie też miały. Liczyłam raczej na to że przy zmianie temperatury, wykopaniu z gruntu i ogólnym osłabieniu po zimnych nocach stracą na parapecie liście ,albo trochę zmizernieją , a tu nic :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bologno
 Tytuł: Re: Papryczka chili-jak pielęgnować cz.5
PostNapisane: 22 paź 2016, o 19:43 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 307
Skąd: Gniezno

 1 szt.
Dzięki za odpowiedzi. Jakoś nie mogę konkretnej informacji doszukać na temat zimowania Rocoto w donicy ;:14

Może podam jakie mam możliwości zimowania:

1 - Zadołowanie doniczki na dworze
2 - Zadołowanie doniczki w tunelu
3 - Przeniesienie doniczki do altany na działce gdzie temperatura oscyluje w okolicach zera zimą lub nawet lekko poniżej zera jeśli będą silne mrozy. Przez okna dotrze odrobina światła.
4 - Piwniczka na działce gdzie temperatura zimą jest w okolicach 2-4 stopni i bardzo duża wilgotność. Brak światła.
5 - W piwnicy w bloku gdzie temperatura oscyluje w okolicach 4-10 stopni w zależności od zimy. Jest dostęp do światła przez okienko. Wilgotność mała.

:?:

Jakby Ktoś miał jakiś pomysł to proszę o pomoc :wit

_________________
Pozdrawiam Janek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Mario1974
 Tytuł: Re: Papryczka chili-jak pielęgnować cz.5
PostNapisane: 23 paź 2016, o 15:49 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 47

 ---
Opcja 5 jest jak najbardziej optymalna.

Papryka przy 10 stopniach Celsjusza zaczyna hibernować i to jest właściwa temperatura do przezimowania.
Temperatura nie może spaść poniżej zera choć Rocoto wytrzymuje małe przymrozki- ja bym jednak nie ryzykował.

Podsumowując:

Temperatura 10 stopni z dostępem do światła ( okno południowe) Duża donica , roślina przycięta do 1/3 wysokości, podlewanie raz na około 2-3 tyg , umiarkowane nawożenie ( nawozy bez azotowe).Najlepiej też usunąć wszystkie kwiaty.

Powinno się udać :)
Powodzenia

_________________
Pozdrawiam
Mariusz

Powodzenie jest dobrym nauczycielem ,niepowodzenie jeszcze lepszym


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
whitedame
 Tytuł: Re: Papryczka chili-jak pielęgnować cz.5
PostNapisane: 23 paź 2016, o 20:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2748
Skąd: Wojkowice 6B

 więcej niż 1
Mariusz, przyłączę się do pytania, bo właśnie zimuje kolejny egzemplarz, tzn po ubiegłorocznym sukcesie w zimowaniu Congo Trynidad w tym roku dołączyłam do niej Carolinę Repper. Obie stoją co prawda w ciepłej kuchni ale na parapecie, pod którym nie ma grzejnika. O ile CT rosło i rośnie bezproblemowo Carolina ciągle wykazuje niedobory. Nie chciałam jej zasilać normalna mieszanką do owocujących papryk bo pora nie ku temu, więc czym? O jakich nawozach piszesz? Carolina ciągle ma owoce zawiązane zaraz po przyniesieniu do domu ale lada moment je oberwę.

_________________
;:233 Beata
Ze szczęściem czasami bywa tak jak z okularami, szuka się ich, a one siedzą na nosie. Phil Bosmans
Świstaki w akcji ; Akcja Wymiany Nasion 2017/2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Mario1974
 Tytuł: Re: Papryczka chili-jak pielęgnować cz.5
PostNapisane: 23 paź 2016, o 23:27 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 47

 ---
whitedame - można zastosować każdy nawóz jesienny:

np ten :

http://nawozeniejesienne.florovit.pl/?u ... cgod_KIFdg

lub ten

http://nawozeniejesienne.florovit.pl/?u ... cgod_KIFdg

koszt w granicach 25 zł za 1 kg z wysyłką.



Ja ten stosuje.Sądzę że po tym na pewno Twoja papryczka odżyje :)

_________________
Pozdrawiam
Mariusz

Powodzenie jest dobrym nauczycielem ,niepowodzenie jeszcze lepszym


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Papryczka chili-jak pielęgnować cz.5
PostNapisane: 24 paź 2016, o 00:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 8530
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Poza nawożeniem nie należy zapominać o temperaturze i o świetle. Bilans energetyczny rosliny musi być dodatni czyli w fazie jasnej musi wyprodukować tyle asymilatów, żeby starczyło na odżywianie w fazie ciemnej i jeszcze coś zostało na nowe przyrosty. Nalezy nocą zwalniać przemianę materii poprzez obniżenie temparatury otoczenia, albo wydłużyć dzień przez doświetlanie, a najlepiej jedno i drugie. Jeżeli tego nie zapewnimy, to papryka umrze z głodu mimo podlewania i nawożenia. Nasze doniczkowe dają radę , ale papryka pochodzi z innej strefy, gdzie różnice w długości dnia i nocy w miesiącach zimowych nie są takie drastyczne jak u nas. Kto ma bananowce czy inne rośliny tropikalne to wie, że bez doświetlania raczej nie przezimują .


Góra   
  Zobacz profil      
 
whitedame
 Tytuł: Re: Papryczka chili-jak pielęgnować cz.5
PostNapisane: 24 paź 2016, o 06:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2748
Skąd: Wojkowice 6B

 więcej niż 1
Dzięki Mariusz, podajesz linki ( oba) na nawóz jesienny do trawników. Masz jakieś wyliczenia jak go rozpuszczać?
Janusz, nie będą miały te papryki u mnie lekko bo ani warunków do doświetlania nie mam, ani nie mogę sterować temperaturą. Jedynie co mogę to nocne uchylanie okna, co zresztą zawsze robię póki nie ma silnych mrozów.
W zeszłym roku miałam 11 pięknych okazów różnej maści habanerek w donicach, a ponieważ czytałam wpisy, że zimowanie się nie uda kilka trafiło na kompost. Teraz żałuję bo 1, którą zostawiłam w kuchni przeżyła, dawała mi owoce całą jesień, bardzo wcześnie zakwitła i zaowocowała wczesną wiosną po wyniesieniu do folii.
Kilka z tych habanerek trafiło do pomieszczenia gospodarczego z małym oknem gdzie temperatura jest zimą bliska zeru i zimują tam z powodzeniem oleandry, niestety te nie przeżyły.

_________________
;:233 Beata
Ze szczęściem czasami bywa tak jak z okularami, szuka się ich, a one siedzą na nosie. Phil Bosmans
Świstaki w akcji ; Akcja Wymiany Nasion 2017/2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Papryczka chili-jak pielęgnować cz.5
PostNapisane: 24 paź 2016, o 08:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 8530
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Temperatura bliska zeru to zdecydowanie za mało dla papryk, to pierwsze primo.Drugie primo to temperatura wyższa o ok 10 st. w dzień albo doświetlanie kilka godzin dziennie,żeby bilans energetyczny wyszedł na plus.Te stojące w kuchni miały lepiej, bo dodatkowe światło było rano i wieczorem.Moje kila sztuk też nie ma lekko, bo na klatce schodowej temp.przekracza 20 st.Wczoraj dostały profilaktycznie Magus.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 980 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 70  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: logitech55, marcin10312, marcusson i 44 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *