Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 996 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 72  
Autor Wiadomość
gienia1230
 Tytuł: Wszystko o pomidorach cz. 13
PostNapisane: 11 sie 2016, o 16:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3922
Skąd: Branchburg N.J. USA

 więcej niż 1
Poprzednia część wątku jest tu :arrow: viewtopic.php?f=42&t=94906


Ginka, u mnie też wczoraj przyszła saletra wapniowa ,25 funtów- jejku, co ja z tym zrobię, syn nie spytał ile tego potrzebuję i zamówił duże opakowanie. Dziś już opryskałam felerne Sausage i Libby's Pride. Właściwie miałam sobie dać spokój, bo ich nie mam zamiaru więcej sadzić, a że rosną ładnie, liście zdrowe więc się zlitowałam nad nimi.

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
vibana
 Tytuł: Re: Wszystko o pomidorach cz. 12
PostNapisane: 11 sie 2016, o 18:33 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 267

 więcej niż 1
nie, nie zazdroszczę, jak czytam o Waszych pięknych pomidorach, ale jest mi trochę przykro, że moje, niestety, pożarła prawie wszystkie ZZ - oparła się tylko Aurija. O tydzień spóźniłam się z opryskami a później HT nie dała rady powstrzymać zarazy. Na działkę jeżdżę tylko w sobotę na niedzielę, bo to 100 km i nie mogę na bieżąco reagować.

_________________
Nie wolno w lesie kląć, kapelusz trzeba zdjąć
Pozdrawiam Violetta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: Wszystko o pomidorach cz. 12
PostNapisane: 11 sie 2016, o 18:35 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4290
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
Ja bym chciała żeby przyszła, chociaż bardziej mi teraz zależy na węglanie potasu (lub ewentualnie szkle wodnym potasowym ale podobno ciężko je dostać) bo mączniak się panoszy a ja z nim walczę, jeśli będzie ładna pogoda to jutro zamiast florovitu dostaną potas, niech szybciej dojrzeją bo nie chcę kusić losu z zarazą (znowu wykrakam jak z tym brakiem deszczu), wolę zebrać zapalone niż zielone jak sąsiad...w końcu dojrzałe na krzaku jest nieporównywalnie lepsze niż na parapecie :wink: .

100km toż to szmat drogi :shock: .

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
whitedame
 Tytuł: Re: Wszystko o pomidorach cz. 12
PostNapisane: 11 sie 2016, o 21:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2750
Skąd: Wojkowice 6B

 więcej niż 1
Gieniu, teraz musisz nasiać papryk, one bardziej lubią kąpiel w saletrze niż pomidorki.
Po drugie, byli tu tacy co się śmiali z naszych zmagań z Sungoldem.
Spójrz Januszku jaka to hydra, łby ma obcięte a wciąż odrasta;
Obrazek
W gruncie tak nie bryka tylko rośnie przyzwoicie.

_________________
;:233 Beata
Ze szczęściem czasami bywa tak jak z okularami, szuka się ich, a one siedzą na nosie. Phil Bosmans
Świstaki w akcji ; Akcja Wymiany Nasion 2017/2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: Wszystko o pomidorach cz. 12
PostNapisane: 11 sie 2016, o 22:11 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4290
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
Istne szklarniowe drzewo pomidorowe :D, oby dała przyzwoity plon przy takiej wielkości krzewu.

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
whitedame
 Tytuł: Re: Wszystko o pomidorach cz. 12
PostNapisane: 11 sie 2016, o 22:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2750
Skąd: Wojkowice 6B

 więcej niż 1
Jemy go od początku lipca więc kilka gron już zjedzonych, teraz bodajże zrywam z 5. Smaczny bo słodki jak cukierek, niewymagający, nie pokazuje żadnych niedoborów, zdrowy, jeden z 2 który oparł się szarej (drugi to k 152) , czego chcieć więcej?

_________________
;:233 Beata
Ze szczęściem czasami bywa tak jak z okularami, szuka się ich, a one siedzą na nosie. Phil Bosmans
Świstaki w akcji ; Akcja Wymiany Nasion 2017/2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rosea
 Tytuł: Re: Wszystko o pomidorach cz. 12
PostNapisane: 11 sie 2016, o 22:29 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 290
Skąd: Mazowsze
U mnie w gruncie tak bryknął. Dzisiaj przywiązywałam czubek do palika /praca na wysokości/ , spadłam z taboreta , złapałam się dla równowagi za pęd sąsiedniego Old Ivory Egg, robiąc mu przymusowe ogłowienie /złamałam go / :D .Chłopaki, którzy się wczoraj naśmiewali z mojego krzaczora, chyba zaniemówili z wrażenia, widząc zdjęcie Whitedame. Macie szczęście, że nie umiem wstawiac zdjęc, bo byście chyba nie mogli dzisiaj zasnąc z wrażenia :D , bez napicia się melisy.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Wszystko o pomidorach cz. 12
PostNapisane: 11 sie 2016, o 22:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 8532
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Nooo, jestem ;:108
Pociągnę dalej temat związany z jasnowidzeniem. Od dawna uważam, że "kosmetyki" nie są środkami interwencyjnymi. Co wiecej On sam tak uważał. W jednym z postów napisał, że na wszelki wypadek trzeba mieć Mildeks, Infinito , Revus. Przypadek?
Osoby, którym ZZ zeżarła pomidory mogą mieć pretensje tylko do siebie, że przeczytały porady Mistrza po łebkach i opętane ekologią wzięły z tego tylko to, co zgadza się z ich światopoglądem. Szkoda tylko, że ucierpiały na tym niewinne pomidory. :(


Góra   
  Zobacz profil      
 
whitedame
 Tytuł: Re: Wszystko o pomidorach cz. 12
PostNapisane: 12 sie 2016, o 07:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2750
Skąd: Wojkowice 6B

 więcej niż 1
Ja mam działkę pod nosem, czyli pod domem. Ale pracuję i nie zawsze mam czas pochylić się nad każdą plamką. Zaryzykowałam i w tym sezonie bazuję tylko na IF . Ale pełny zestaw ŚORów czeka w szafce i gdyby tylko coś mnie zaniepokoiło to nie zawaham się ich użyć.
Przed sezonem zaopatrzyć się w te środki na wszelki słuczaj bo potem może ich nie być w sklepach.
Gdybym jednak działkę miała daleko to używałabym ich regularnie. Środki czy też kosmetyki trzeba stosować systematycznie, ponawiać w razie deszczu, który spłukał, często reagować spontanicznie. Trudno to robić mieszkając daleko.
Janusz, w każdej dziedzinie wiedza wpojona po łebkach szkodzi bardziej niż niewiedza bo jak nic nie wiem i nie umiem to przynajmniej się nie wymądrzam.
Uprawa warzyw nie jest łatwa ale uprawa ekologiczna to wyższa szkoła jazdy i poprzeczka zawieszona jest bardzo wysoko. Ja nie uważam się za tak dobrego specjalistę aby bazować tylko na ekologii.

_________________
;:233 Beata
Ze szczęściem czasami bywa tak jak z okularami, szuka się ich, a one siedzą na nosie. Phil Bosmans
Świstaki w akcji ; Akcja Wymiany Nasion 2017/2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Wszystko o pomidorach cz. 12
PostNapisane: 12 sie 2016, o 10:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 8532
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Ekologia to przede wszystkim świetny biznes przynoszący miliardowe dochody.


Góra   
  Zobacz profil      
 
ullak
 Tytuł: Re: Wszystko o pomidorach cz. 12
PostNapisane: 12 sie 2016, o 10:49 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 958
Skąd: Kozienice

 ---
W odróżnieniu od "chemii"? :D
Na mojej ekologii nikt nie zarobi, bo nawet tymi kosmetykami nie chce mi się pryskać :wink:

_________________
Słomiany zapał, czyli u leniwego ogrodnika


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: Wszystko o pomidorach cz. 12
PostNapisane: 12 sie 2016, o 11:45 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4290
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
No z czystą ekologią mogą się pobawić osoby z działkami o czystej ziemi bez patogenów, w wielkim odosobnieniu gdzie grzyby ani choroby nie dolatują z "robaczywych" miast i wsi :lol: .
Jedno mogę powiedzieć...cztery krzaki czarnego księcia które posadziłam z litości (zabrakło miejsca w ogródku) pod siatką cieniu tui i choiny (światło mają sporadycznie) są bujniejsze i zieleńsze niż te z ogródka, łodygi i liście grube i mięsiste, wilki grube a nie chuchra jak u sąsiadek, dodatkowo zero plam alternariozy :shock: (rosną przez płot z pomidorami sąsiada, porównaniu z tymi w cieniu urodziwe to one nie są).

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kogra
 Tytuł: Re: Wszystko o pomidorach cz. 12
PostNapisane: 12 sie 2016, o 12:07 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 37362
Skąd: Cieszyn

 więcej niż 1
Na mojej ekologii też nikt nie zarobi kroci, a mimo tego zrywam pomidory cały czas i nie straszne mi grzyby ani ZZ.
Wystarcza mi gnojówka z kupnego granulatu, woda ze studni i własny kompost.
A mieszkam pośród miejskich działek, gdzie wszystko co możliwe lata w powietrzu.
I na pewno nie będę dawać zarabiać innym na chemicznych środkach, ani śmiać się z cudzych doświadczeń.
Róbta co chceta,......... każdy ma wolny wybór i od niego zależy jakiej jakości będzie wyhodowana przez niego żywność.
Widziałam u wielu producentów warzyw oprócz wielkich połaci namiotów do produkcji, małe ogródki za domem gdzie w zupełnie innych warunkach była hodowana dla siebie żywność.
Nawet usłyszałam stwierdzenie - miastowe wszystko zjedzą - .......niekoniecznie. :uszy

_________________
Grażyna.
kogro-linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ginka
 Tytuł: Re: Wszystko o pomidorach cz. 12
PostNapisane: 12 sie 2016, o 13:17 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4290
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
Sąsiad właśnie idzie na ekologię, nigdy niczym nie pryskał, wszystkie części roślin nawet porażone kompostuje, zlewki i resztki warzyw zakopuje, niczym nie ściółkuje tylko wzrusza glebę zamiast orać na głębokość szpadla (no chyba że zakopuje to robi rów na pół szpadla i zasypuje), jak mu pomidory zachorują wszystko wyrywa i oberwane zielone wstawia do ciemni, nawozów rośliny nigdy nie widziały.

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 996 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 72  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: aria, czyzu825, Dorota 11, Ginka, Marconi_exe, najemnik i 36 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *