Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1036 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 74  
Autor Wiadomość
Emilia
 Tytuł: Tykwa - warzywo, piękna ozdoba, tysiące zastosowań, cz.3
PostNapisane: 1 lip 2016, o 19:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1477
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
Poprzednia część tu :arrow: Tykwa - warzywo, piękna ozdoba, tysiące zastosowań, cz.2



U mnie rozwinął się pierwszy kwiat ;:138 Ale jest wielki! ;:oj

Obrazek

_________________
I tu i tam. Ni tu, ni tam... cz.2
Przyroda nie śpieszy się, a jednak ze wszystkim nadąża. Lao Tsy
Pozdrawiam....... Emilia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
patasko
 Tytuł: Re: Tykwa - warzywo, piękna ozdoba, tysiące zastosowań, cz.2
PostNapisane: 1 lip 2016, o 20:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2326
Skąd: Bytków k. Katowic

 ---
Emilia, witaj w klubie, mi też właśnie dzisiaj zakwitła tykwa dwoma kwiatkami męskimi :) Dziś też ogłowiłem najdłuższą tykwę, powinna iść w pędy boczne. równo 3 lata temu 1 lipca spadł u mnie grad wielkości ping ponga i ogłowił wtedy moją najdłuższą tykwę.

_________________
Pozdrawiam, Patrick ;:172
|Mój sukulentowy wątek|Dyniowate, czyli coś więcej niż tylko hobby - część aktualna|Ogródek młodego ogrodnika|
|Mój wątek sprzedażowy - aktualnie sukulenty|Trance music|


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mustysia
 Tytuł: Re: Tykwa - warzywo, piękna ozdoba, tysiące zastosowań, cz.2
PostNapisane: 1 lip 2016, o 22:01 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 266

 ---
Piękne te kwiaty. Szkoda, że tak szybko przekwitają. Dziś rano nie było żadnego żeńskiego kwiatka rozkwitniętego i na moje oko nie wyglądały żeby miały rozkwitnąć, a wieczorem niespodzianka :tan z dziesięć do zapylenia. Na razie zapylam, ale w niektóre miejsca już ciężko dojść więc jeszcze chwilę i wszystko będzie pozostawione w rękach matki natury. Zasiliłam też dziś tykwy gnojówką ;:224 i niech rosną....

_________________
mustysia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ElzbietaaG
 Tytuł: Re: Tykwa - warzywo, piękna ozdoba, tysiące zastosowań, cz.2
PostNapisane: 3 lip 2016, o 07:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2901
Skąd: okolice Elbąga

 ---
Emilio ciekawe czy zakwitł ci męski czy żeński kwiatek? Mój pierwszy w uprawie
doniczkowej był żeński Apple i niestety nie miałam go czym zapylić. ;:145
A był taki duży z dorodnym zgrubieniem przyszłego owocu. Kolejne żeńskie kwiaty
nie są już takie wielkie. :(

_________________
Pozdrawiam Ela
Mój taras-ogródek cz.1 cz.2


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karls
 Tytuł: Re: Tykwa - warzywo, piękna ozdoba, tysiące zastosowań, cz.3
PostNapisane: 3 lip 2016, o 13:56 
Offline
200p
200p
Postów: 321
Skąd: Wrocław

 1 szt.
U mnie zapylonych owoców (sądząc po rozmiarze) naliczyłem 8. Dwa największe mają po około 30-35cm, całkiem duże jak na początek lipca. Oby tylko udało się wygrać walkę z mączniakiem :). Szkoda było by kończyć sezon przed czasem.


Góra   
  Zobacz profil      
 
mustysia
 Tytuł: Re: Tykwa - warzywo, piękna ozdoba, tysiące zastosowań, cz.3
PostNapisane: 3 lip 2016, o 19:38 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 266

 ---
Na moim balkonie klapa...w sumie tylko 1 roślina wyglada jako tako, reszta zatrzymala wzrost. Chyba przegrałam walkę z mszy :cry: cami
A tak się cieszyłam na balkon w tykwach....

_________________
mustysia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emilia
 Tytuł: Re: Tykwa - warzywo, piękna ozdoba, tysiące zastosowań, cz.3
PostNapisane: 3 lip 2016, o 20:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1477
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
Już kilka kwiatów przekwitło w deszczu. Na moje oko to były męskie...Żeńskich jakoś nie widziałam, ale jest jeszcze masa pąków- na takich strasznie długich łodyżkach 30-40 cm.

_________________
I tu i tam. Ni tu, ni tam... cz.2
Przyroda nie śpieszy się, a jednak ze wszystkim nadąża. Lao Tsy
Pozdrawiam....... Emilia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karls
 Tytuł: Re: Tykwa - warzywo, piękna ozdoba, tysiące zastosowań, cz.3
PostNapisane: 3 lip 2016, o 20:18 
Offline
200p
200p
Postów: 321
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Na mszyce dosyć skuteczny jest acetamipryd (jest sporo preparatów na jego bazie na rynku). Ale tutaj ważna uwaga - reklamuje się go jako bezpieczny dla pszczół ale znając życie wcale tak do końca nie musi być - lepiej dmuchać na zimne. Więc sugerowałbym stosować go gdzieś na wieczór i nie pryskać po kwiatach, żeby zminimalizować ryzyko kontaktu z tymi pożytecznymi owadami :). A jeśli gdzieś w okolicy macie pasieki to też bym się mocno zastanowił czy nie poszukać czegoś naturalnego.

Emilia - na długich łodyżkach zwykle są męskie, żeńskie mają krótkie bo inaczej było by ryzyko, że pod wpływem ciężaru owocu by się połamały. Zwykle z resztą jest więcej męskich.


Góra   
  Zobacz profil      
 
mustysia
 Tytuł: Re: Tykwa - warzywo, piękna ozdoba, tysiące zastosowań, cz.3
PostNapisane: 3 lip 2016, o 20:26 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 266

 ---
Na szczeście pszczółek w pobliżu nie ma tzn pasieki. Zrobiłam naturalny oprysk ze skrzypu z pokrzywą ale nic nie pomogło. Potem zrobiłam już kupnym preparatem ale widzę, że wszystkie młode listki są może nie popalone ale jakieś takie niemrawe. Łodyżki chude, wyciągnięte..kiepsko to wygląda. A wszystkie zalążki kwiatów padły, więc nie ma obaw o pszczółki czy inne zapylacze.

_________________
mustysia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emilia
 Tytuł: Re: Tykwa - warzywo, piękna ozdoba, tysiące zastosowań, cz.3
PostNapisane: 3 lip 2016, o 20:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1477
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
Karls, właśnie na tych długich łodygach widziałam w większości pyłek w kwiatach :D Te na krótkich łodyżkach niestety jeszcze nie rozkwitają i są małe pączki.

_________________
I tu i tam. Ni tu, ni tam... cz.2
Przyroda nie śpieszy się, a jednak ze wszystkim nadąża. Lao Tsy
Pozdrawiam....... Emilia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mustysia
 Tytuł: Re: Tykwa - warzywo, piękna ozdoba, tysiące zastosowań, cz.3
PostNapisane: 3 lip 2016, o 20:43 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 266

 ---
Emilio kwiatek żeński z widocznym zalążkiem owocu nieotwarty:

Obrazek

i już rozkwitnięty:

Obrazek

w środku widoczne żółte czułki:

Obrazek

_________________
mustysia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ElzbietaaG
 Tytuł: Re: Tykwa - warzywo, piękna ozdoba, tysiące zastosowań, cz.3
PostNapisane: 4 lip 2016, o 06:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2901
Skąd: okolice Elbąga

 ---
Te męskie kwiaty zaczynają mnie pomału wkurzać, szczególnie na działce ROD. :evil:
Codziennie jeżdżę wieczorkiem z nadzieją że coś zapylę ale ciągle męskie kwitną...
Na początku było sporo żeńskich ale nie było czym je zapylić, jak na razie dynda jeden
nieduży owoc a drugi mały zapyziały. :evil: Może w donicach będzie kilka ale muszę
poczekać z nadzieją że podrosną.

_________________
Pozdrawiam Ela
Mój taras-ogródek cz.1 cz.2


Góra   
  Zobacz profil      
 
Emilia
 Tytuł: Re: Tykwa - warzywo, piękna ozdoba, tysiące zastosowań, cz.3
PostNapisane: 4 lip 2016, o 08:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1477
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
Siejąc tykwy nie myślałam, że to będzie taka przygoda :;230
Idę szukać żeńskich kwiatów ;:204

_________________
I tu i tam. Ni tu, ni tam... cz.2
Przyroda nie śpieszy się, a jednak ze wszystkim nadąża. Lao Tsy
Pozdrawiam....... Emilia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emilia
 Tytuł: Re: Tykwa - warzywo, piękna ozdoba, tysiące zastosowań, cz.3
PostNapisane: 4 lip 2016, o 09:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1477
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
Niestety, nie widzę żadnych pączków z widocznym zgrubieniem. Kwitną kolejne męskie i jest bardzo dużo maluśkich pączków - może to będą żeńskie.

_________________
I tu i tam. Ni tu, ni tam... cz.2
Przyroda nie śpieszy się, a jednak ze wszystkim nadąża. Lao Tsy
Pozdrawiam....... Emilia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1036 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 74  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: logitech55, marcin10312, marcusson i 47 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *