Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1012 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 68, 69, 70, 71, 72, 73  
Autor Wiadomość
Ginka
 Tytuł: Re: McMarchewka-Mój warzywnik, czyli ogródek warzywny McMArchewki
PostNapisane: 19 cze 2016, o 13:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3777
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
No właśnie tak myślałam że folia postanowiła na spacer się wybrać :lol: , u mnie na szczęście jakoś bokiem poszło (w sumie u nas wszystko bokiem idzie, mamy chyba jakąś dziurę atmosferyczną, tornada, i grady do nas nie dochodzą, ale tak samo deszcz gdy naokoło pada na wyrywki).
Sałaty wschodzą, tyczna fasola wykiełkowała (ale chyba dosieję trochę nasion bo znowu się nie popisały), zaczynają kiełkować rozsady szparagowej do dosadzenia, cukinie wysiane z końcem maja pokazują nieśmiało pierwsze zawiązki męskich kwiatów, czarna porzeczka już do zbioru.

Marchew Amsterdamka podrosła, nabrała naci i jest grubości palca, z pietruszką trochę gorzej, dwie kalarepy popękały od wcześniejszych deszczów ale reszta jest dobra i nabiera ciała.
Niestety okazało się że groch musi być wysiewany na dużej grządce, albo nie będzie go tyle aby sobie pojeść :lol: , podobnie buraki w tym roku nie spodobała im się zbytnio miejscówka i mizernie się za siebie zabierają (także będę musiała pomieszać trochę przyszłoroczne plany).

Zostałam zmuszona ściąć koper na grządce z ogórkami, bo całkiem przysłonił sadzonkom słońce (do tego powycinałam nadwyżkę ogórków pozostawiając w każdym gnieździe 3 sztuki, co i tak wyszło w nadmiarze bo 30 ogórków), na dodatek przekopałam kawałek trawnika w rogu aby płożyły się po czystym i dosiałam troszkę koperku, resztę trawnika zakryję chyba czarną agro bo nie będę kosić a i ogórki jak zaczną wędrować żebym nie musiała trawy między nimi wyrywać.

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: McMarchewka-Mój warzywnik, czyli ogródek warzywny McMArchewki
PostNapisane: 18 lip 2016, o 14:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3777
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
Michale co tam słychać w ogrodzie warzywnym, klęska żywiołu czy klęska urodzaju że wyjść z gąszczu nie możesz, coś ucichło i niczym się nie chwalisz co jest niepokojące ;:65 .

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
McMArchewka
 Tytuł: Re: McMarchewka-Mój warzywnik, czyli ogródek warzywny McMArchewki
PostNapisane: 3 sie 2016, o 01:22 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1179
Skąd: Meszna

 ---
Żyję, spokojnie :D Od dwóch tygodni mam przygotowane zdjęcia do wrzucenia na forum i też od dwóch tygodni prawie mnie w domu nie ma ;:306 Więc najwyższa pora się zmobilizować :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Fasola z orzełkiem

Obrazek

Grządka ziołowa

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jak mówiłem, jestem poza domem, z tego co mi wiadomo to ogródek ma się dobrze, podobnie jak moje owadożerne :) U cioci, którą aktualnie odwiedziłem, są naprawdę bardzo duże grządki warzywne, pokuszę się o zrobienie paru zdjęć :D Nie mam na tych zdjęciach uchwyconej nowej bruzdy, która została ładnie wyłożona kamieniami, jak wrócę do domku to koniecznie dodam zdjęcia :)
A u Was co słychać? Dajcie znaki życia :)

_________________
Pozdrawiam, Michał! :wit

Warzywny ogródek McMArchewki cz. 2 - zapraszam! :!:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
farmer123
 Tytuł: Re: McMarchewka-Mój warzywnik, czyli ogródek warzywny McMArchewki
PostNapisane: 3 sie 2016, o 12:52 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 127
Skąd: podkarpacie

 ---
Marnie to wszystko wygląda, ale na własne cele wystarcza na pewno ;:333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: McMarchewka-Mój warzywnik, czyli ogródek warzywny McMArchewki
PostNapisane: 3 sie 2016, o 13:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3777
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
Mi jedynie szkoda tych mizerotek w foliaku, już te gruntowe pomidory wyglądają porządnie, skoro czekasz na relację z naszych ogródków nie omieszkam nadrobić zaległości w robieniu zdjęć :D :
To ostatni rok w którym posadziłam seler, bulwy nadal nie chcą rosnąć także będzie więcej miejsca na inne warzywa (między selerami posiane czarne rzepy, rosnące rzodkiewki i naprzemiennie buraki z fasolą szparagową)
Obrazek
Ogólny wgląd na główną grządkę (z lewej pomidory, po środku pietruszka i świeżo wzeszła druga partia marchewki, nieudany seler między którym wzeszła czarna rzepa, duże kalarepy dla kur i nowe sadzonki na drugi rzut, po prawej trochę sadzonek kalarepy 4 pasy fasoli szparagowej w różnym stadium i z przodu moja duma czyli 6 krzaków cukinii)
Obrazek
Buraki takie sobie, rosły trochę za dużym cieniu i bulwy marnawe ale na botwinkę zieleniny powinno być, oby te obok fasoli porosły większe)
Obrazek
Ogórki już zaczynają dosięgać pomidorów, tylko chodzę i przesuwam pędy, co dwa dni zbieram ok 1kg)
Obrazek
W tym roku krzaczki arbuza już ładniejsze ale dalej to nie to, za mało słońca i coś im jeszcze nie pasowało, to chyba ostatnia przygoda z arbuzami, chyba że spróbuję w przyszłym roku we wnęce domu gdzie jest sahara i pełne słońce)
Obrazek
Fasola tyczna w końcu zawiązała pierwsze fasole, na przyszły rok muszę pamiętać żeby wysiać na pergoli 2x tyle nasion aby była ładnie gęsto opleciona.
Obrazek
Pierwsze konkretne jeżyny bezkolcowe od posadzenia, w zeszłym roku była tylko jedna dyndająca mała gałązka jeżyn)
Obrazek
No i moja "zachciewajka", eksperyment dyniowy.
Obrazek

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seba1999
 Tytuł: Re: McMarchewka-Mój warzywnik, czyli ogródek warzywny McMArchewki
PostNapisane: 3 sie 2016, o 23:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3328
Skąd: Powiat Kielecki

 więcej niż 1
Witaj Michale :wit

Fajnie, że ktoś w moi wieku ma takie same hobby :) Pięknie rosną Ci warzywka ;:333 Tylko jest jedno ale :wink: Nie żałuj pomidorom m.in obornika. One są ciut za małe i za jasne ;:224

farmer123 napisał(a):
Marnie to wszystko wygląda, ale na własne cele wystarcza na pewno ;:333


Jak dla mnie to warzywa są w bardzo dobrej kondycji. Pamiętajmy o jednym, to uprawa amatorska a nie towarowa ;:131
Prawie jest idealnie.

Pozdrawiam :wit

_________________
Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować.
Spis wątków- zapraszam.
Pozdrawiam - Seba :wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: McMarchewka-Mój warzywnik, czyli ogródek warzywny McMArchewki
PostNapisane: 4 sie 2016, o 11:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3777
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
Jeśli masz jakąś zalaną gnojówkę to zapodaj pomidorom, potrzebują jedzenia szczególnie że mają owoce do wykarmienia ;), moje dostają na oko co 2tyg gęstego obornika.

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aguss85
 Tytuł: Re: McMarchewka-Mój warzywnik, czyli ogródek warzywny McMArchewki
PostNapisane: 4 sie 2016, o 11:38 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2813
Skąd: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

 więcej niż 1
Michał, ale fasolka! Taka zieleniutka, równiutka, ten zagonik wygląda jak zdjęcie do podręcznika :D A ta tyczna na pergoli chyba ma super warunki, prowadzenie fasoli przy siatce mi się nie sprawdziło i już dawno ją przerosła :roll: Za rok dostanie tyczki po pomidorach, które z kolei nie sprawdziły się do ciężkich krzaków.

_________________
Pozdrawiam i zapraszam do mojego ogrodu
Fioletowy ogród i potager z aniołkiem

Agnieszka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aguss85
 Tytuł: Re: McMarchewka-Mój warzywnik, czyli ogródek warzywny McMArchewki
PostNapisane: 4 sie 2016, o 12:38 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2813
Skąd: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

 więcej niż 1
Michał ale się zagapiłam, tak się zapatrzyłam na warzywa że nie zauważyłam, że fasolka na zagonie to Twoja uprawa, a tyczna to już nie Twoja ;:124 Podtrzymuję, że pomysł z pergolą fajny :D

_________________
Pozdrawiam i zapraszam do mojego ogrodu
Fioletowy ogród i potager z aniołkiem

Agnieszka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
McMArchewka
 Tytuł: Re: McMarchewka-Mój warzywnik, czyli ogródek warzywny McMArchewki
PostNapisane: 4 sie 2016, o 15:03 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1179
Skąd: Meszna

 ---
farmer123 napisał(a):
Marnie to wszystko wygląda, ale na własne cele wystarcza na pewno ;:333


Marnie? Jak dla mnie to bardzo dobry sezon :)

Ginka No widzę, że u Ciebie też bardzo fajnie wszystko wygląda :D Lipa trochę o pokrzywy u mnie, ponieważ nie mam takich młodych, przynajmniej w okolicy mojego ogródka, zresztą póki co nic nie zrobię, bo nie ma mnie w domu :)

seba1999 Witaj :wit Ogrodnicy z rocznika '99 zdecydowanie najlepsi! :D ;:63 Niestety, nie mam żadnych zwierząt gospodarskich, więc obornika nie uzyskam, kompost się robi, mam nadzieję, że na jesień będzie już gotowy :D U mnie w grę wchodzi zatem przede wszystkim nawóz do pomidorów :) No ale pomidory będą, poza tym też w tym roku miałem z nimi dosyć spory problem, ponieważ od początku rosły bardzo kiepsko, kupiłem nawet kilka rozsad Koralika i Czereśniowego, i Tukana, i Beatluxa :/ Potem jakoś moja własna rozsada dorosła, mimo tego cały czas widać ten chwilowy zastój, nie ma co :( No ale, jakoś dają radę, idziemy powolutku do przodu! ;:63

Generalnie zanim wyjechałem to podsypywałem cukinie azofoską, ponieważ zauważyłem, że jeden owoc zaczął gnić, a to nigdy nie jest dobry znak, mam nadzieję, że po moim powrocie wszystko będzie w jak najlepszym porządku :)


Aguss85 Hah, wiesz, ja w tym roku zastosowałem innowacyjny pomysł, żeby fasolę tyczną puścić po pniu od ściętej wiśni i muszę przyznać, że działa wszystko fajnie i sprawnie :D Ale cieszę się, że podoba Ci się moje małe królestwo :)

A teraz parę obiecanych zdjęć okolicy w której przebywam, a konkretnie grządki warzywne, miejscowość nazywa się Szewna, może ktoś słyszał :wink:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Generalnie największą różnicą są wielkości ogródków warzywnych - "ogródków :lol: ". Zauważyłem, że tu ludzie zajmują się tym na naprawdę wielką skale, ziemniaki na przykład jak się sadzi to na cały rok, pole pomidorów jest powierzchniowo równe mojemu ogródkowi warzywnemu, podobnie jak pole z dyniowatymi, uprawia się dużo kukurydzy i pszenicy - u mnie na wsi jest z tego co mi wiadomo tylko jeden rolnik. Zwierzęta gospodarskie - kury, gęsi, krowy itd, u mnie rzadko kiedy kury :) Z takiego estetycznego punktu widzenia wszystko jest tworzone bez jako takiego ładu i składu, przestrzeń jest ogromna, natomiast u mnie niewielkie ogródki pełnią w dużej mierze funkcje estetyczną, wiecie, nie bez powodu tworzę ścieżki z kamieni, które są przeze mnie normalnie zamiatane miotełką :D Wielkość chwastów jest także wprost proporcjonalna do powierzchni grządek :D Ale zawsze coś nowego, jakaś różnica :)

_________________
Pozdrawiam, Michał! :wit

Warzywny ogródek McMArchewki cz. 2 - zapraszam! :!:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: McMarchewka-Mój warzywnik, czyli ogródek warzywny McMArchewki
PostNapisane: 4 sie 2016, o 15:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3777
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
Bo ludzie dzielą się na zaradnych=samowystarczalnych, leniwych=wygodnickich i...tych co nie mają miejsca ;:306 , ja się zaliczam oczywiście do tej trzeciej kategorii, bo inaczej to bym miała z kilkanaście arów warzywniaka z metodą Back to Eden i sporo różnej trzody :lol: .

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
McMArchewka
 Tytuł: Re: McMarchewka-Mój warzywnik, czyli ogródek warzywny McMArchewki
PostNapisane: 8 sie 2016, o 09:48 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1179
Skąd: Meszna

 ---
No widzisz :)

Wczoraj późnym wieczorem wróciłem do domu, oczywiście moje pierwsze kroki pokierowałem w stronę warzywniaka, zaraz się do niego uda zrobić obchód w świetle dnia i kilka nowych zdjęć :D

_________________
Pozdrawiam, Michał! :wit

Warzywny ogródek McMArchewki cz. 2 - zapraszam! :!:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
McMArchewka
 Tytuł: Re: McMarchewka-Mój warzywnik, czyli ogródek warzywny McMArchewki
PostNapisane: 11 sie 2016, o 11:16 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1179
Skąd: Meszna

 ---
Ogródek ma się całkiem dobrze, dziś idziemy plewić :) Zbiór cebuli jest już praktycznie zakończony, cebulka jest u mnie zużywana praktycznie codziennie, bardzo się cieszę z tego powodu ;:215 Fasolka i buraki są już praktycznie dojrzałe, ta pierwsza ugina się wręcz pod ciężarem strąków! Najbardziej martwi mnie ZZ na pomidorach, walczę z nią, dziś kilka najbardziej porażonych krzaczków muszę wyrwać :( Pogoda jest niestety deszczowa :((

_________________
Pozdrawiam, Michał! :wit

Warzywny ogródek McMArchewki cz. 2 - zapraszam! :!:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: McMarchewka-Mój warzywnik, czyli ogródek warzywny McMArchewki
PostNapisane: 11 sie 2016, o 11:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3777
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
To leć szybko po jodynę do apteki i rób oprysk IF, działa na ZZ (na moich pomidorach od jakiegoś czasu już widzę jedną plamkę i to chyba ZZ, ale pryskałam co kilka dni jodyną i widać zatrzymałam choróbsko w powijakach), mimo to jak pogoda pozwoli i liście obeschną zrobię krochmal na prędce i lecę pryskać bo od dwóch dni leje :( , no i nową buteleczkę jodyny muszę zakupić bo zostało mi jej na ostatni oprysk.

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1012 ]  Idź do strony nr...        1 ... 68, 69, 70, 71, 72, 73  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Agula1985m i 23 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *