Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 960 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23 ... 69  
Autor Wiadomość
imiel11
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.9
PostNapisane: 9 lip 2013, o 13:31 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 ---
:oops: poprawiam się już i przepraszam trochę szybko wpadłem i dlatego tak :oops:
monika dziękuje za małą podpowiedż. Właśnie w oparciu o te wiadomości ja zdiagnozowałem :(


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
monika
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.9
PostNapisane: 9 lip 2013, o 13:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4438
Przekroiłeś łodygi? Ew rachunek sumienia skąd miałeś nasiona.


Góra   
  Zobacz profil      
 
imiel11
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.9
PostNapisane: 9 lip 2013, o 16:45 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 ---
Wieczorem postaram się zamieścić zdjęcia jak oczywiście nauczę się jak to robić.Haker ze mnie żaden ;:7 i trochę więcej napisze,bo teraz właśnie w nich pracuje :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
animro
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.9
PostNapisane: 9 lip 2013, o 20:21 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 ---
Obrazek Obrazek Obrazek


witam wszystkich i proszę o pomoc: co to może być za choroba?? jestem osobą "początkującą w pomidorach" :) a tak poważnie w zeszłym roku w ciągu kilku dni coś podobnego zaatakowało mi cały tunel i cała moja praca poszła na marne:(


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pomodoro
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.9
PostNapisane: 9 lip 2013, o 20:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9906
Skąd: małopolska

 1 szt.
wielki32 napisał(a):
Dzięki a czym to opryskać najlepiej. Pewnie bez powtórzeń oprysków się nie obędzie.


Najpierw powiedz jakie preparaty masz. Bo co z tego, że ja Ci napiszę. Nie ma tak dobrze, że wchodzisz do sklepu, a tam cały asortyment.

_________________
Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo.- kardynał Armand Jean Richelieu


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewcia12
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.9
PostNapisane: 9 lip 2013, o 22:47 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14

 ---
Proszę o pomoc.Nie wiem co dolega moim pomidorom w tunelu. Były pryskane 5 dni temu Topsin + dodałam 1 łyżkę mydła potasowego, ale tych żółtych plam jeszcze przybyło. Liście od początku dziwnie się skręcają, a nie były przekarmione .Na niektórych krzakach opadają zawiązki owoców.Tunel jest wietrzony.Czytałam i oglądałam na forum ale wszystko mi się pomieszało i nie mogę zdiagnozować co im dolega.Kupiłam nawet siarczan magnezu (Amidomag +mikro) w razie braku magnezu ,ale nie wiem w jakiej proporcji stosować .Proszę jeszcze raz o pomoc. Zdjęcia poniżej:

Obrazek Obrazek
Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ABan
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.9
PostNapisane: 9 lip 2013, o 23:36 
Offline
500p
500p
Postów: 807
Skąd: Mazowsze

 ---
Miałem podobne plamy na kilku pomidorach jakiś czas temu. Po pewnym czasie doszedłem do przekonania, że powodem zjawiska był niedostatek światła, ale nie jestem tego na 100% pewny. U ciebie widzę, że też jest ciemnawo.

_________________
Pozdrawiam
Adam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mile
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.9
PostNapisane: 10 lip 2013, o 00:51 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 ---
No i mam zdjęcia ale telefonem robione.jak złe to jutro zrobię inne. Moje bawole serca smutne z brązowym niczym ziemia nalotem, pod palcami czuć drobinki. Podobne coś jest na owocu niczym brud...dodam że ptaki siedzą sobie w tunelu i "nawożą ". Czy to jakaś pleśń, grzyb?
Przypomnę w skrócie że pomidory chyba przekarmione, zbyt mało podlane, wczoraj dostały magnez i już tylko wodę. Tunel otwarty całą dobę.
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewcia12
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.9
PostNapisane: 10 lip 2013, o 06:55 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14

 ---
Jest ciemno , bo zdjęcia były robione po 20 wieczór.Po drugiej stronie liści z żółtymi plamami jest brunatny nalot.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zb_szek_
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.9
PostNapisane: 10 lip 2013, o 07:12 
Offline
50p
50p
Postów: 57

 ---
Ewcia, mi to wygląda na brunatną plamistość liści. Ciekawy jestem czy inni potwierdzą - ciągle się uczę i porównuję :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.9
PostNapisane: 10 lip 2013, o 08:08 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2873
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm

 więcej niż 1
Ewcia
też mi się wydaje, że to brunatna plamistość

viewtopic.php?p=1662941#p1662941

animro
Jak wyglądają liście wierzchołkowe, jak te pomidory rosną, w jakim podłożu, czym były zasilane?

_________________
Spis treści w uprawie warzyw Pomidory w pigułce Ochrona ekologiczna pomidorów-Receptury
----------------------------------------------------
Moje krzyżówki Kaktusy inaczej


Góra   
  Zobacz profil      
 
animro
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.9
PostNapisane: 10 lip 2013, o 09:18 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 ---
liście wierzchołkowe marnieją w oczach a jeśli chodzi o zasilanie to stosowałam substral i gnojowica z pokrzywy. ziemia niestety skażona po ziemniakach (minęło już trzy lata od ostatniego wysadzenia). stosowałam też odgrzybianie doglebowe. i tyle.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
yareka
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.9
PostNapisane: 10 lip 2013, o 09:36 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 87
Skąd: mazowsze

 więcej niż 1
imiel11 napisał(a):
witam wszystkich serdecznie czytam wasze forum od kilku dni szukajac odpowiedzi no swoje pytanie otoz mam w uprawie pomidora objawy choroby rak bakteryjny pomidora no i tak na prawde nie wiem co zrobic czytalem troche o srodkach ktore rzekomo chamuja rozwoj choroby a moze ktos zna jakies sposoby walki z ta choroba,nazw srodkow chwilowo nie podaje zeby nie sugerowac odpowiedzi prosze o pomoc jeśli ktos mial takie problemy :(


Na moich pomidorach w tamtym roku było to cholerstwo, wyrywałem wszystkie które miały jakiekolwiek objawy(60 z140 szt.) reszta przetrwała.
Szukałem o tym informacji wszędzie... rzeczywiście lekarstwa nie ma ;:174 ale kiedyś było ;) Jak chcesz możesz próbować czy zadziała nie wiem.

trzmiel napisał(a):
Sorry. pewnie nieprecyzyjnie sie wyraziłem w temacie miałem na myśli raczej ochronę przed szkodnikami.
Co do raka bakteryjnego warto wypróbować BION lub po prostu wodny roztwór polopiryny /0,005%/ dość skuteczny sposób ale nie będzie to czysta ,,biologia"
Opryski polopiryną praktykuja producenci w Sandomierzu.
Pozdrawiam Maciek

trzmiel napisał(a):
Witam. Tak jest, że bion został wycofany z upraw pod osłonami mimo , że był tam zalecany z zaleceniach ochrony sprzed kilku lat!. To była dość ciekawa sprawa, Bion uzyty w szklarniach spowodował tak silne zachamowanie wzrostu pomidorów , że opóźnienia w pierwszym owocowaniu były ponad 14 dniowe w stosunku do kontroli bez preaparatu /koszmarne straty na cenie/ . Syngenta zrezygnowała więc z rejestracji preparatu w następnych zaleceniach ochrony. /dla nich rynek pod osłonami to nic wolą 1000x10000 ha zbóż niż kilkaset ha szklarni -mniejsze ryzyko i większy zarobek/ Co do składu bionu to jest to lekko zmodyfikowany kwas acetylosalicylowy tyle można wyczytać na etykiecie /jeśli ktoś zna dokładniejsze dane to proszę o sprostowanie/ /czyli np Polopiryna=100% kwasu acetylosalicylowego / plus nośniki i utwalacze plus inne substancje. Uzycie wodnego roztworu polopiryny będzie więc tak samo skuteczne jak Bion-u a duzo tańsze. Wielu ogrodników to stosuje u nas i zagranicą ! Oczywiście nie ma tego w oficjalnym programie ochrony roślin. I nie wolno tego zalecać. Życie jednak idzie własną drogą. /to samo dotyczy antybiotyków!!!/
Z moich obserwacji /znam ogrodników którzy stosują bion (pomidor ogórek sałata papryka)do dziś i nic się nie dzieje/ wynika że bion uzyty w warunkach braku światła lub innego stresu może powodowac takie objawy /dodatkowy czynnik stresu/ ale jeśli rosliny są w dobrej kondycji i swiatła jest dużo/przez kilka dni po oprysku!/ to nic się złego nie dzieje a rośliny są odporniejsze na ataki patogenów. Niestety każda odmiana inaczej reaguje na kwas acetylosalic. i nalezy testowac na kilku roslinach, to też minus dla preparatu w obrocie.
Pozdrawiam Maciek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
karr-km
 Tytuł: Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.9
PostNapisane: 10 lip 2013, o 10:17 
Offline
500p
500p
Postów: 540
Skąd: TBG

 1 szt.
Ja swoje wczoraj opryskałem REVUSEM 250 SC. I odpukać na razie nie widzę żeby ZZ dalej mi atakowała pomidory. Wieczorem pójdę zobaczyć jak się mają krzaki 24h po oprysku.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 960 ]  Idź do strony nr...        1 ... 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23 ... 69  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: ELWIRA i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *