Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 818 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47 ... 59  
Autor Wiadomość
Xavierka
 Tytuł: Re: Pikowanie pomidorów cz.2
PostNapisane: 5 kwi 2014, o 15:26 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 451
Skąd: dolnośląskie/opolskie

 ---
A ja zawsze kupuję sobie bratki w doniczkach po 50 gr, kwatki idą na rabatki a doniczki zachowuję na inne cele i tak przez kilka lat nazbierałam ich od groma.............


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lunarii
 Tytuł: Re: Pikowanie pomidorów cz.2
PostNapisane: 5 kwi 2014, o 15:43 
Offline
50p
50p
Postów: 69

 1 szt.
Cześć moje pierwsze pomidory (nie licząc koktajlowych) rosną jak narazie zdrowo, przyjeły się po pikowaniu. Mam kilka odmian, pośród nich Faworyt i Henryka, które rosły w tej samej doniczce od momentu wysiewu mają na liściach biały nalot, wygląda nieco jak popiół, ale nie sposób go zetrzeć. Zakładam, że możę to być poparzenie słoneczne, ponieważ przeniosłem je niedawno na południowy parapet, a dni był bardzo słoneczne. Zastanawiam się jak często podlewacie rozsadę - czy wystarczy co 5-7 dni? Każdy pomidor ma doniczkę około 400-700ml (różne). Czy powinienem oberwać najniższe liście, które po przepikowaniu znajdują się bardzo nisko? Kiedy należy zacząć (kiedy można się spodziewać pojawienia) obrywanie pędów odmian wysokich. Pomidory szykuję do nieogrzewanego tunelu. Z góry dzięki za odpowiedzi.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
OgrodnikSebek
 Tytuł: Re: Pikowanie pomidorów cz.2
PostNapisane: 5 kwi 2014, o 21:46 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 530
Skąd: łódzkie

 ---
Co 5 - 7 dni podlewasz???? Jejku współczuje Twoim pomidorom ;)

_________________
Sebastian . Zapraszam na : viewtopic.php?f=2&t=65136


Góra   
  Zobacz profil      
 
Hoga24
 Tytuł: Re: Pikowanie pomidorów cz.2
PostNapisane: 5 kwi 2014, o 22:48 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 72
Skąd: Trójmiasto

 ---
Byłam ciekawa co napiszecie o podlewaniu. Ja tego cały czas nie umiem wyczuć. Macam ziemię i ciągle ma wrażenie, że jest za mokro, a potem nagle za sucho. Wiem, że to kwestia temperatury, ziemi i wielkości pojemnika. Boję się jednak, że te moje pomidorki stracą korzenie bo je przelewam. Może macie jakąś uniwersalną radę jak sprawdzić czy ziemia jest dosyć mokra? Tak żeby nie przelać moich maluchów.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ganio4
 Tytuł: Re: Pikowanie pomidorów cz.2
PostNapisane: 6 kwi 2014, o 06:40 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1238
Skąd: Stąd

 ---
Wyjmij je z doniczki i sprawdź ;:3

_________________
Kasia
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne dziewczynki idą, dokąd chcą.


Góra   
  Zobacz profil      
 
aguskac
 Tytuł: Re: Pikowanie pomidorów cz.2
PostNapisane: 6 kwi 2014, o 08:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8767
Skąd: Borne Sulinowo

 1 szt.
Jak mają sucho doniczka jest bardzo lekka.

_________________
Moje wiejskie podwórko


Góra   
  Zobacz profil      
 
pomodoro
 Tytuł: Re: Pikowanie pomidorów cz.2
PostNapisane: 6 kwi 2014, o 10:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9719
Skąd: małopolska

 1 szt.
Hoga 24

Każdemu, kto nie ma wprawy w podlewaniu rozsady polecam poświecić jedną sadzonkę na próbę. Podlać ją dokładnie i odnotować ten fakt w kalendarzu. I następnie liczyć dni od momentu podlania do momentu kiedy sadzonka będzie więdnąć. Przekonacie się ile pomidor wytrzymuje bez podlewania i wtedy ochłodzicie swoje zapały w pojeniu pomidorów bynajmniej.

_________________
Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo.- kardynał Armand Jean Richelieu


Góra   
  Zobacz profil      
 
GRANIA
 Tytuł: Re: Pikowanie pomidorów cz.2
PostNapisane: 6 kwi 2014, o 10:11 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 795
Skąd: Śląsk

 ---
Hoga, ja Ci doradzę. Weź jednego, poświęć na eksperyment/ ale na pewno go nie stracisz/ i nie podlewaj go, aż do omdlenia. Listki dolne zaczną zwisać. Przez ten okres, sprawdzaj ziemię, podnoś doniczkę. Porównuj z innymi.
Wówczas podlej go, postaw trochę w cieniu i zaraz nabierze wigoru.
Przecież Kozula pisała, że w tunelu, jeśli jeszcze nie kwitną, nie podlewać ich, aż prawie do omdlenia./ Chodzi o to , by nie rosły w liście./ Czyli nic im się nie dzieje złego.
Gorsze jest przelanie + zimno niż przesuszenie , szczególnie maluszków.
I u mnie gdy mocne słońce + wiatr, zdarzyło się, że po przyjściu z pracy zastałam kilka lekko chlapniętych. Przeniosłam je do mieszkania, podlałam i za chwilę stały na baczność . I już widać pączusie. No ale nie twierdzę, żeby je ciągle przesuszać w kubeczkach.
O, widzę, że ktoś miał takie same myśli :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
jode22
 Tytuł: Re: Pikowanie pomidorów cz.2
PostNapisane: 6 kwi 2014, o 12:34 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 3152
Skąd: Warszawa, Praga Południe

 1 szt.
Ja sadzoneczki jak są ciut większe trzymam na zamykanym balkonie - szyby z 3 stron i przezroczysty dach. Jak jest słońce a temperatura na dworze powyżej 15 st. to na balkonie jest temperatura 40-50 st. Muszę pamiętać o chociaż częściowym otwieraniu okien. Kiedyś rano było tylko kilka stopni i okien nie otworzyłam. Poszłam do pracy, a w międzyczasie zrobiło się pełne słońce. Jak wróciłam to roślinki leżały jak flaki - myślałam że je straciłam. Podlałam obficie, że aż woda ciekła po balkonie i pod wieczór wszystkie stały. Pomidory w końcu pochodzą z Meksyku i tam na pewno nie mają deszczu w obfitości.

_________________
Pozdrowienia, Jola, Utile dulci miscere Spis moich wątków
Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Hoga24
 Tytuł: Re: Pikowanie pomidorów cz.2
PostNapisane: 6 kwi 2014, o 15:18 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 72
Skąd: Trójmiasto

 ---
Bardzo wam dziękuję. Faktycznie zrobię eksperyment. Tym bardziej, że przelewanie jak widzę jest dużo gorsze w skutkach niż lekkie podsuszenie. Po co mi ostatecznie masa pomidorów bez korzeni, zbankrutowałabym na ich nawadnianie jak podrosną ;)

To są na prawdę cenne praktyczne rady.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Katasia
 Tytuł: Re: Pikowanie pomidorów cz.2
PostNapisane: 6 kwi 2014, o 15:27 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 42
Skąd: Trójmiasto

 ---
Hoga, ja jeszcze w sprawie perlitu. Nie wiem z której części Trójmiasta jesteś, ale może masz niedaleko do Pruszcza Gdańskiego, tam w sklepie ogrodniczym na rynku kupiłam perlit w worku 2 litrowym za 4 zł. Cena może wysoka w porównaniu do tej z All. ale tam ilość raczej za duża do amatorskiej uprawy :wink:
A kubeczki warto kupić w hurtowni opakowań jednorazowych, wychodzi najtaniej. Znalazłam przez Google jedną taką hurtownię na Białej we Wrzeszczu i mam zamiar się tam udać po kubki do piwa 500 ml.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Hoga24
 Tytuł: Re: Pikowanie pomidorów cz.2
PostNapisane: 6 kwi 2014, o 16:09 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 72
Skąd: Trójmiasto

 ---
Katasia ciekawe gdzie ta hurtownia? Bo Białą mam pod nosem. Do Pruszcza też nie mam daleko - szczególnie od mamy. Ale może zacznę od swojego rynku i tam poszukam perlitu. Przyda się do rozsadzenia pomidorów, które zostały w wielodoniczkach i do ogórków bo chyba czas je wysiewać. Tylko tak upchałam gdzieś nasiona, że ich znaleźć nie mogę ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Katasia
 Tytuł: Re: Pikowanie pomidorów cz.2
PostNapisane: 6 kwi 2014, o 16:34 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 42
Skąd: Trójmiasto

 ---
Hoga, hurtownia wg danych z netu jest przy Białej 11, podejrzałam na Google Street View i to jest zaraz w prawo za mostem nad kolejką jakbyś szła od Dmowskiego. A sklep na rynku w Pruszczu to nie ten obok rynku, tylko ten dokładnie na rynku, taki z narzędziami i mnóstwem innych rzeczy. Ale faktycznie poszukaj jeszcze u siebie, może akurat znajdziesz ten perlit.
Powodzenia w szukaniu nasion :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Hoga24
 Tytuł: Re: Pikowanie pomidorów cz.2
PostNapisane: 6 kwi 2014, o 17:16 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 72
Skąd: Trójmiasto

 ---
Katasia dzięki wielkie - na pewno tam pójdę bo mam sporo pomidorków koktajlowych do przesadzenia. Napisz jeszcze jaką ziemię stosujesz do rozsady? Sporo osób chwaliło producentów, których ja nie znalazłam w pobliskich sklepach. Kupiłam Substral, ale nie jestem zadowolona. Chociaż na allegrooo ktoś robi na nich niezły interes sprzedając po 14 zł za 20 litrów skoro w marketach budowlanych jest po 7-8 zł za tą samą pojemność. Bardzo żałuję, że nie rozluźniłam tego substralu perlitem. Jest strasznie gliniasty i zbity.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 818 ]  Idź do strony nr...        1 ... 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47 ... 59  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: ilona58, Yahoo [Bot] i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *