Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2  
Autor Wiadomość
Rafal111
 Tytuł: pytanie początkującego o kopanie ogródka
PostNapisane: 24 kwi 2010, o 18:18 
Offline
200p
200p
Postów: 251
Skąd: Częstochowa

 ---
Drugi rok męcze się z kopaniem ogródka, wyciąganiem trawy i innego dziadostwa. Potem sadzenie marchewki itd, a za rok pewnie to samo.
Nie ma sposobu aby ten syf już nigdy nie rósł?
Świetnie by było jakbym tylko wiosną przekopał, zagrabił i posadził :)

_________________
Znając nasz regulamin - nie zapomnisz o żadnych pracach w ogrodzie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
ARABELLA
 Tytuł: Re: pytanie początkującego o kopanie ogródka
PostNapisane: 24 kwi 2010, o 18:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6795
Skąd: kuj-pom(okolice Torunia)

 1 szt.
Rafał najlepiej jest skopać działkę na jesień,gleba też musi odpocząć. Oczywiście nie grabimy tylko zostawiamy,a na wiosnę gracujemy i grabimy,a potem siejemy. Zielsko zawsze wyłazi,ale to normalne :wink:

_________________
Wesoła działkowiczka
Z wizytą u Arabelli cz.6
Moje wątki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mirka21a
 Tytuł: Re: pytanie początkującego o kopanie ogródka
PostNapisane: 24 kwi 2010, o 19:58 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8
Skąd: Braniewo

 1 szt.
Ja również miałam taki problem w zeszłym roku- praca na ugorze- nie ma innego wyjścia- im więcej wyjmiesz na początku, tym będzie łatwiej w kolejnych latach.Pamiętam jak ze 3 szpadli przekopanej ziemi wyciągałam wiadro korzeni i trawy, ciężko, ale opłacało się. Teraz przy przekopywaniu wiosennym ( po oziminie) wyciągneliśmy zaledwie 2-3 wiadra korzonków perzu i trawy z ok. 1 ara . W ciągu całego roku wegetacyjnego należy jednak pielić i nie dopuścić do kwitnienia traw i innych paskudztw... . Powodzenia :)

_________________
.Życie przynosi wiele niespodzianek.... nie zawsze takie ,które byś chciał...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
frant
 Tytuł: Re: pytanie początkującego o kopanie ogródka
PostNapisane: 24 kwi 2010, o 21:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 849
Skąd: kujawy

 1 szt.
W zasadzie to nie powinno sie zakladać warzywnika na dzialce silnie zachwaszczonej , lepiej sobie rok lub dwa odpuścić i poświęcić na niszczenie chwastow .Oczywiście chemicznie , bo nie ma naturalnego sposobu zniszczenia np. perzu , ostów , powoju itd . Zawsze coś zostanie a po wyrwaniu odrasta potrojnie :evil: ... Uprawa warzyw w takich warunkach to masakra ... I rzeczywiście bardzo ważne jest nie dopuszczać do kwitnięcia i wysypania sie nasion chwastow , bo wiele z nich potrafi w glebie zachować zdolność kiełkowania przez wiele lat . No troche to i tak wiatr nawieje , albo ptaki rozniosą ... A co do przekopywania , tu zdania są podzielone . Na Wschodzie sporo osob w ogóle tego nie robi . Po prostu są zagony uprawne i są ścieżki . Gospodarze twierdzą ,ze ziemia musi zachować swoją strukture , i obornik lub kompost również rozsypują po powierzchni - powoli oddaje on skladniki pokarmowe . Choć przebywanie na takiej dzialce wysypanej np. kurzym pomiotem szalu nie robi , czujesz to, a zwłaszcza w środku lata :shock: . A na Zachodzie i Stanach również w wielu uprawach ( ale raczej nie warzywnych !) zaniechano orki . Po prostu idzie agregat uprawowy , i zaraz siewnik .U nas też tak widzialem . Tak więc rożnie z tym jest . Najważniejsze ,żeby były plony ... a garb nam nie wyrosł za wielki , i tak to widzę . 8-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Groser
 Tytuł: Re: pytanie początkującego o kopanie ogródka
PostNapisane: 25 kwi 2010, o 20:21 
Offline
100p
100p
Postów: 130
Skąd: Okocim/Brzesko/Kraków

 ---
frant Na początku to nieprzekopywanie podłoża trochę mnie zdziwiło. W uprawach wielkoplonowych ogranicza się zabiegi ze względu na koszty i to rzeczywiście skutkuje. Ale argumentacja tych działkowców jest trochę nielogiczna - gdyż właśnie orka (względnie przekopanie szpadlem) poprawia strukturę gleby. Poprawia stosunki wodno - powietrzne. A rozsypywanie nawozu na powierzchni gleby? Po pewnym czasie pomimo ciąglego nawożenia możemy zagłodzić rośliny, bo fosfor musi być wymieszany z glebą bo bardzo trudno się przemieszcza w głąb gleby. A do tego będziemy mieć straty azotu w formie N-NO3 gdyż zostanie wypłukany. Ale może się mylę? Może ktoś to inaczej widzi?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
frant
 Tytuł: Re: pytanie początkującego o kopanie ogródka
PostNapisane: 25 kwi 2010, o 21:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 849
Skąd: kujawy

 1 szt.
Groser , ja również bylem taką informacją na początku zdziwiony ... Co do upraw wielkopowierzchniowych , to z pewnością punktem wyjścia były koszty i "to rzeczywiście skutkuje " , ale nie tylko ich ograniczeniem . Gdyby wiązalo sie ze spadkiem plonu - wnet by zrezygnowali . W swojej okolicy widzę ,ze jeden obszarnik robi tak już pare lat . Widać wybitne plony , a przecież przyczyna leży również w uprawie ... A co do nawozów , no jednak sypią dużo i jakoś sie przemieszcza w głąb gleby . Może i wolno , ale jeśli jest systematycznie uzupełniane nawożenie to braków nie widać . Zresztą z tymi nawozami też jest różnie , o złym przemieszczaniu sie fosforu to faktycznie zawsze pisano w starych książkach , ale tyczyło sie to superfosfatu , w sumie prostego i taniego nawozu ... Teraz świat poszedl do przodu i dostępne są nawozy z wyższych półek . Za najlepszy uważam kwśny fosforan monopotasowy , drogi ale bardzo łatwo w pełni rozpuszczalny w wodzie . Jeśli zupełnie sie rozpuszcza więc nie ma powodów by wraz z wodą nie poszedł bardzo głęboko , natychmiast . No a pomiędzy tymi dwoma nawozami jest jeszcze cały szereg innych ... A co do azotu , z nawózu organicznego rozrzuconego po powierzchni bedzie wpłukany w glebe a jakaś część pewnie "wypłukana " , masz racje , ale tego sie oczywiście nie uniknie . A jeszcze dodam ,że zanim przyjdzie deszcz , to spora część azotu po prostu ulotni sie . Ale widać tak ma być , nie można mieć wszystkiego . Czytalem troche o tej metodzie , ale nie czuje sie na siłach , dokładnie omówić ... Ale z tego co kojarze , to chodzi o równowage biochemiczną . Po prostu procesy rozkladu materii organicznej korzystniej zachodzą na powierzchni gleby . Natomiast głębsze przekopanie obornika , zwłaszcza słabo rozłożonego jest mocno szkodliwe ... Poszukam żródła , to umieszcze :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PanOgrodnik
 Tytuł: Re: pytanie początkującego o kopanie ogródka
PostNapisane: 7 paź 2012, o 15:42 
Offline
100p
100p
Postów: 152

 1 szt.
Nie chce zakładać nowego tematu. Ile z Was przekopuje swoje ogródki na jesień ? Czy ktoś próbował nie przekopywać a jeśli tak to czy były jakieś niższe plony? Moim zdaniem wszyscy przekopuja ogródki z przyzwyczajenia bo tak z dziada pradziada się robiło. Dlaczego najbardziej żyzną warstwe gleby mam przekopać na spód a na wierzch dać tą jałową. Jakie macie zdanie na ten temat ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ABan
 Tytuł: Re: pytanie początkującego o kopanie ogródka
PostNapisane: 7 paź 2012, o 16:44 
Offline
500p
500p
Postów: 810
Skąd: Mazowsze

 ---
Jeśli chodzi o perz, to kiedyś, jeden stary rolnik (świeć Panie nad jego duszą) opowiadał mi, że aby się go pozbyć należy wynawozić ziemię obornikiem końskim. Podobno koński obornik go wypala.

A co do kopania na zimę to:

1. Jeśli ktoś nawozi obornikiem, to jego dłuższe pozostawienie w ziemi powoduje, lepszy rozkład i większy zasób składników pokarmowych na wiosnę.

2. Pozostawienie do przemarźnięcia nierozgrabionych skib poprawia strukturę gleby.

3. Jeśli ktoś po raz pierwszy uprawia jakiś ugór, to powinien skopać go na zimę i jeszcze raz na wiosnę. Ziemia na świeżo skopanym uogrze (np. darni) mimo wielu starań jest bardzo twarda - rośliny na takiej ziemi kiepsko rosną.

_________________
Pozdrawiam
Adam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Waleria
 Tytuł: Re: pytanie początkującego o kopanie ogródka
PostNapisane: 7 paź 2012, o 18:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4347
Skąd: Opole

 1 szt.
PanOgrodnik! Ja od kilku lat nie przekopuję ogródka i nie zauważyłam,żebym miała gorsze plony niż sąsiedzi, którzy kopią. Ściółkuję czym się da i co się da. Najlepiej wychodzi mi ściółkowanie w pomidorach. Teraz zabrałam się za likwidację pomidorów, i z pewnym zdziwieniem stwierdziłam,że w zasadzie nie ma na tych grządkach chwastów, no bo jak mają być, jeśli nie pozwala im wyrosnąć dosyć gruba warstwa ściółki! A jak trochę odgarnie się ściółkę.....ziemia - miodzio! Pulchniutka, a moje najmilsze pomocnice - dżdżownice tylko mi w podzięce za papu ogonkami na pożegnanie machają, bo jednak wolą siedzieć głębiej, w ziemi. Na zimę zostawiam garbate grządki od ściółki, liści i kuchennych odpadów, które lokuję pod liśćmi lub skoszoną trawą. Pod drzewami też ściółkuję.

_________________
Waleria
Sprzedam,kupię,odstąpię,wymienię


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wisienka
 Tytuł: Re: pytanie początkującego o kopanie ogródka
PostNapisane: 8 paź 2012, o 21:43 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 4802
Skąd: Strefa 6a

 więcej niż 1
Waleria napisał(a):
Na zimę zostawiam garbate grządki od ściółki, liści i kuchennych odpadów, które lokuję pod liśćmi lub skoszoną trawą. Pod drzewami też ściółkuję.


Walerio, tylko czy to nie jest gotowa stołówka dla nornic? Mam ich na pęczki i trochę
się boję zastosować Twoje porady. :?

_________________
Klikajcie proszę Pajacyk


Góra   
  Zobacz profil      
 
Waleria
 Tytuł: Re: pytanie początkującego o kopanie ogródka
PostNapisane: 8 paź 2012, o 21:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4347
Skąd: Opole

 1 szt.
U mnie nornic nie ma, są myszy pod altanką, trochę dożywiam je trutkami, a one chyba wolą robienie zapasów na zimę z moich orzechów włoskich, bo nie zbieram niestety ich codziennie.

_________________
Waleria
Sprzedam,kupię,odstąpię,wymienię


Góra   
  Zobacz profil      
 
PanOgrodnik
 Tytuł: Re: pytanie początkującego o kopanie ogródka
PostNapisane: 24 paź 2012, o 17:09 
Offline
100p
100p
Postów: 152

 1 szt.
Walerio utwierdziłaś mnie w moich przekonaniach. Co innego jak ktoś ma ugor i będzie chciał załozyć warzywniak . Myślę też, że raz na kilka lat warto przekopać ogródek ale nie co roku. Dla mnie to nagorliwość i przesada.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Comcia
 Tytuł: Re: pytanie początkującego o kopanie ogródka
PostNapisane: 24 paź 2012, o 17:19 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 17115
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Nie uważam się za nadgorliwą ( a wręcz przeciwnie :wink: ) ale warzywniak przekopuję co roku.
Mam już rozrzucony popiół drzewnym muszę jeszcze opróżnić kompostownik i dopiero wszystko razem przekopię, zostawiając w ostrej skibie.
Nie używam w warzywniaku nawozów sztucznych tylko nawożę obornikiem.
Z powodu lenistwa i wiecznego braku czasu nie wysiewam poplonu.

_________________
Pozdrawiam Mariola, dla znajomych Majka albo Maja, lub po prostu forumowiczka....
Aktualna część ,Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
pomodoro
 Tytuł: Re: pytanie początkującego o kopanie ogródka
PostNapisane: 24 paź 2012, o 18:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9865
Skąd: małopolska

 1 szt.
PanOgrodnik napisał(a):
Myślę też, że raz na kilka lat warto przekopać ogródek ale nie co roku. Dla mnie to nagorliwość i przesada.


Codzienne mycie się i zmiana bielizny to też przesada i nadgorliwość :lol:

_________________
Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo.- kardynał Armand Jean Richelieu


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 19 ]  Idź do strony nr...     1, 2  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Amanita, Comcia, kama_80, kik81 i 39 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *