Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 30 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3  
Autor Wiadomość
maryann
 Tytuł:
PostNapisane: 26 cze 2009, o 08:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3030
Skąd: Czechy k. Krakowa

 ---
Te zeszłoroczne, z których żaden nie był gorzki to odmiana Parys; od Legutko.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
maryann
 Tytuł:
PostNapisane: 9 lip 2009, o 12:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3030
Skąd: Czechy k. Krakowa

 ---
W tym roku już trafiają się gorzkie- a więc odmiana ma znaczenie, wydaje się- kluczowe.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
blansz1
 Tytuł:
PostNapisane: 11 lip 2009, o 20:21 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 126
Skąd: Bodbeskidzie
Mysikrólik napisał(a):
A jak z goryczką u śremskich, takie posadziłam. Pierwszy rok sadzę i nie mam doświadczenia. Pozdrawiam

ja miałem tego ogórka w zeszłym roku zero goryczy do zaprawy są ok, jeszcze mamy parę słoików i wszystko OK
Niestety mało odporny na choroby , ale jest już odmiana nowsza Sremianin F1

_________________
PIOTREK (blansz1)


Góra   
  Zobacz profil      
 
blansz1
 Tytuł:
PostNapisane: 11 lip 2009, o 20:29 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 126
Skąd: Bodbeskidzie
Cytuj:
Te zeszłoroczne, z których żaden nie był gorzki to odmiana Parys; od Legutko.

miałem je także w zeszłym roku i u mnie nie były gorzkie, a mój znajomy był tym bardzo zdziwiony. Odmiana ma znaczenie bo faktycznie są pozbawiane goryczki, ale sposób uprawy ma znaczenie przykład ja i mój kolega

Odysa miałem jest bez goryczki[/quote]

_________________
PIOTREK (blansz1)


Góra   
  Zobacz profil      
 
maryann
 Tytuł:
PostNapisane: 13 lip 2009, o 10:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3030
Skąd: Czechy k. Krakowa

 ---
Opisz uprawę, może dojdziemy co wpłynęło na brak goryczki.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
blansz1
 Tytuł:
PostNapisane: 13 lip 2009, o 13:15 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 126
Skąd: Bodbeskidzie
maryann napisał(a):
Opisz uprawę, może dojdziemy co wpłynęło na brak goryczki.


Nic wielkiego ziemia raczej ciężka zmieszana z torfem odkwaszonym
obornik króliczy i później granulat kurzy podlewam co dwa dni w zależności od pogody, aaaaa
rosną w namiocie foliowym 3x12m .
To tyle co do kolegi podobnie nie wiem jak podlewa i jakie stosuje nawozy (nie patrze mu na ręce)
Pozdrawiam

_________________
PIOTREK (blansz1)


Góra   
  Zobacz profil      
 
maryann
 Tytuł: Re: Kiedy ogórki(i inne kabaczki) nie urosną gorzkie?
PostNapisane: 19 cze 2010, o 11:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3030
Skąd: Czechy k. Krakowa

 ---
Na przeazotowanej glebie może następować wzrost plonu, lecz jednocześnie dochodzi do osłabienia struktury owoców (przez nadmierne rozbudowanie tkanki miękiszowej), co sprzyja mięknięciu ogórków po zakiszeniu i powstawaniu w nich pustych komór.
Niezmiernie ważnym czynnikiem, od którego zależy wysokość i jakość plonu ogórków, jest dostateczna wilgotność gleby w okresie wegetacji. Ze względu na płytki system korzeniowy oraz wytwarzanie w krótkim okresie obfitej masy wegetatywnej, ogórki mają duże zapotrzebowanie na wodę, zwłaszcza od momentu kwitnienia do końca zbiorów. Okresowe niedobory wody oraz duże wahania temperatury w tym czasie powodują osłabienie wzrostu, opadanie zawiązków, wytwarzanie większej liczby kwiatów męskich, zniekształcenia owoców (owoce krzywe, przewężone, małe) oraz ich gorzknienie. Korzystne efekty w tym okresie daje nawadnianie.
http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=1828

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
ostatnia szansa
 Tytuł: Re: Kiedy ogórki(i inne kabaczki) nie urosną gorzkie?
PostNapisane: 19 cze 2010, o 16:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2025
Skąd: podkarpacie

 ---
maryann napisał(a):
(...)Okresowe niedobory wody oraz duże wahania temperatury w tym czasie powodują osłabienie wzrostu, opadanie zawiązków, wytwarzanie większej liczby kwiatów męskich, zniekształcenia owoców (owoce krzywe, przewężone, małe) oraz ich gorzknienie. Korzystne efekty w tym okresie daje nawadnianie.
http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=1828


I tu tkwi sedno sprawy. Moi krewni uprawiali wiele lat ogórki na sprzedaż. Te same odmiany sadzili "w polu" :wink: i przy domu. Ogórki koło domu podlewali systematycznie, te w polu podlewali z beczkowozu raz na tydzień. Na mizerię nadawały sie tylko te często podlewane, te drugie były gorzkie. Gorzkie ogórki są dobre na przetwory, goryczka znika podczas kiszenia i konserwowania.

_________________
Moje nowe imię Szansa :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
GunnarSK
 Tytuł: Re: Kiedy ogórki(i inne kabaczki) nie urosną gorzkie?
PostNapisane: 20 cze 2010, o 22:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2140
Skąd: Warszawa (Chomiczówka)

 ---
maryann napisał(a):
Czy to cecha odmianowa? Czy sposób uprawy?
W każdym razie w zeszłym roku na całe poletko do końca nie było ani jednego gorzkiego! Mama twierdzi, że to kwestia tego jak głęboko sie je zasadzi. Ja dopytuję o odmianę. Nie chcę pomylić, więc jutro napisze precyzyjnie, ale może macie swoje sprawdzone sposoby?

Podobno ogórki melonowe, Np.Ogórek melonowy MARKETMORE z Toraf (Cucumis melo) są mniej gorzkie od zwykłych/regularnych, ale ktoś inny musi się podzielić właśnymi doświadczeniami.

_________________
pozdrawiam, Gunnar


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anica
 Tytuł: Re: Kiedy ogórki(i inne kabaczki) nie urosną gorzkie?
PostNapisane: 21 cze 2010, o 16:29 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 73

 1 szt.
Witam:-) Z mojego doświadczenia wynika,że są odmiany podatne na gorzknienie -niesprzyjajace warunki(zbyt sucho,bądź duże wahania temperatur m/dzy nocą i dniem. Od lat uprawiam odmiany dawniej z Seminis, od kilku lat z Bejo i NIGDY nie miałam takiego problemu! Ogóreczki kształtne i wyjątkowo smaczne, wręcz słodkie, doskonale owocujące o wszechstronnym zastosowaniu.W kwaszeniakach nigdy nie spotkałam "pustych" ogórków. Z ostatnich zbiorów samych zawiązków nie mających już szans na dorośnięcie wychodzą wspaniałe 2-3 cm korniszonki.


Góra   
  Zobacz profil      
 
anica
 Tytuł: Re: Kiedy ogórki(i inne kabaczki) nie urosną gorzkie?
PostNapisane: 21 cze 2010, o 16:49 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 73

 1 szt.
dodam jeszcze, że u mnie ogórki zbiera się zawsze w południe i nie powoduje to gorzknienia- rano zbierane są inne warzywa wymagające jeszcze trochę rosy na liściach aby zachowały turgor, a jako ostatnie po południu zbiera się pomidory -mają czas na obeschnięcie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
wanderka
 Tytuł: Re: Kiedy ogórki(i inne kabaczki) nie urosną gorzkie?
PostNapisane: 25 lip 2010, o 23:54 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 196
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Ja zebrałam kilka pierwszych u mnie ogórków i okropnie gorzkie. Niestety cale a nie końcówki - bo te obcięłam. Nie naddawały się do jedzenia. Ostatnio była susza a nie mam wody bieżącej , tylko beczkową, wiec może to podlewanie niewielkie i nie regularne na nie wpłynęło? Czy jeśli teraz jest zamiana pogody, to coś się poprawi, czy już do końca plonowania będą takie? Odmiany nie kojarzę niestety.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kasia82
 Tytuł: Re: Kiedy ogórki(i inne kabaczki) nie urosną gorzkie?
PostNapisane: 25 cze 2013, o 00:00 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 660
Skąd: Białystok

 1 szt.
Ogórki uprawiam drugi sezon, w ubiegłym roku kupiłam nasiona ogórka Octopus F1 Vilmorin, w tym natomiast z Lobella Octopus mieszaniec, ogórki z wyglądu nie przypominają Octopusa z ubiegłego roku, w dodatku są okropnie gorzkie i nie nadają się do jedzenia na surowo :? a szkoda. Octopusa z Vilmorina zrywałam prosto z krzaka i jadłam na surowo mniejsze, większe, nawet te pierwsze które były średnio dojrzałe były słodkie, przepyszne!

Na szczęście na gruncie mam kilkanaście sałatkowych Tessa więc na kanapki będzie co położyć, muszę tylko cierpliwie zaczekać.

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maryann
 Tytuł: Re:
PostNapisane: 16 lip 2014, o 09:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3030
Skąd: Czechy k. Krakowa

 ---
maryann napisał(a):
To co się później z nimi robi raczej chyba nie ma wpływu na wystąpienie goryczki.
W tym roku w tunelu mam beznadziejne ogórki; musze sprawdzić co to za odmiany(ale może być kłopot, bo mama kupowała i siała); ale nie o tym. Ciekawe, że kiszony choćby dwa dni żaden gorzki nie jest...

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 30 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Amanita, Dorcinda, dorota514, Dziunia87, emilka79, kalisto1986, kamil211a, linnenn, Margo_margo, Milcia120, PRZEMOG, Pyxis, treborx, zdravko i 74 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *