Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Autor Wiadomość
mikado3
 Tytuł: Zaprawianie cebuli dymki
PostNapisane: 17 mar 2009, o 07:48 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
Witam jestem świeżo upieczoną działkowiczką i chciałam posadzić na działce cebulę dymkę.Mam już Marschala do tego ale nie wiem jakie mają być proporcje.Czy to sie macza przed posadzeniem czy opryskuje.Podzielcie się ze mną swoją wiedzą będę wdzięczna.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł:
PostNapisane: 17 mar 2009, o 10:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3473
Skąd: środkowe N.Jersey, USA

 więcej niż 1
Mikado, widziałam jak to robi moja siostra; do plastykowej miski wsypuje dymkę i posypuje tą zaprawą,(tak na oko - nie za dużo) dokładnie wymiesza (oczywiście w gumowych cieniutkich rękawiczkach), tak żeby cebulki były leciutko pokryte marschalem. Cebulkę zaprawia bezpośrednio przed sadzeniem. Potem trzeba te miski dokładnie wyszorować


Góra   
  Zobacz profil      
 
ARABELLA
 Tytuł:
PostNapisane: 17 mar 2009, o 13:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6809
Skąd: kuj-pom(okolice Torunia)

 1 szt.
Mozna takze wsypac troche srodka do jakiegos pojemniczka razem z cebula,zamknac i potrzasac :)
Wtedy tez sie zaprawi :)

_________________
Wesoła działkowiczka
Z wizytą u Arabelli cz.6
Moje wątki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł:
PostNapisane: 17 mar 2009, o 13:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3473
Skąd: środkowe N.Jersey, USA

 więcej niż 1
oczywiście Arabello, nawet w jakims foliowym woreczku, zawiązać i potrząsać i tak jest o wiele bezpieczniej - preparat się nie rozpyla w powietrzu, czasami ciężko komuś coś przetłumaczyc jak się na coś uprze! (zwłaszcza własnej siostrze) :( .


Góra   
  Zobacz profil      
 
ARABELLA
 Tytuł:
PostNapisane: 17 mar 2009, o 13:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6809
Skąd: kuj-pom(okolice Torunia)

 1 szt.
Gienia każdy ma swoje sposoby i przyzwyczjenia

_________________
Wesoła działkowiczka
Z wizytą u Arabelli cz.6
Moje wątki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mikado3
 Tytuł:
PostNapisane: 17 mar 2009, o 17:27 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
Wielkie dzięki za rady ,rozumiem że bierzemy odrobine tego proszku?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł:
PostNapisane: 17 mar 2009, o 17:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3473
Skąd: środkowe N.Jersey, USA

 więcej niż 1
jeżeli wezmiesz za mało to w każdej chwili możesz dosypać, cebulka powinna być leciutko różowa.


Góra   
  Zobacz profil      
 
adamza07
 Tytuł:
PostNapisane: 17 mar 2009, o 23:35 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1877
Skąd: Dolina Jezierzycy k.Wołowa

 1 szt.
Przed zaprawianiem polecam przeczytać post pomologa skopiowany z działu Drzewa i krzewy owocowe. http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 2&start=84

"Uuuu, to bardzo niedobrze, Krzysztofie Sad Pewnie niektórych zaskoczyła trochę może i dziwna zmiana tematu, ale podobnie jak Wy przeglądam inne działy forum, czytam tematy np. ten:
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=5732
Radzę zwrócić na niego specjalną uwagę - przeczytać, przemyśleć, przeczytać, przemyśleć... "Chemizacja" ogrodów działkowych to bardzo dyskusyjna sprawa. W przypadku nasadzeń towarowych - gdzie głównym celem jest uzyskanie owoców o pierwszorzędnym wyglądzie (bo z tym wiąże się możliwość ich sprzedaży i osiągniecie - chciałem napisać zysku, co byłoby w dzisiejszych czasach wyolbrzymieniem, więc - zwrotu poniesionych nakładów) stosowanie chemii jest niestety koniecznością... inaczej sadownik nie miałby możliwości konkurowania na rynku i produkcji. Natomiast działki to jest inna strona medalu. Tutaj można uzyskać piękne owoce nieco innymi sposobami (np. poprzez dobór odmian odpornych na choroby) - natomiast chemię stosować raczej w ostateczności i to używając środków jak najmniej szkodliwych. To jednak (przechodzę do meritum) nie zwalnia wykonującego zabieg od stosowania należytych zabezpieczeń. Nie ma różnicy czy oprysk wykonujemy w kilkuhektarowym sadzie, czy na kilku drzewkach w ogrodzie. Zasady bezpieczeństwa są takie same - bo zagrożenie związane ze stosowaniem środka jest również identyczne. Więc kilka rad (nie, powiem ostrzej - nakazów) z mojej strony - zanim w ogóle sięgniecie po środek. W momencie kiedy zabierzecie się do zerwania zabezpieczenia i otwarcia butelki czy opakowania na rękach musicie mieć rękawice ochronne, a na twarzy maseczkę. To bezwzględna konieczność. Większość środków chemicznych doskonale wchłania się przez drogi oddechowe lub skórę. Tu jedynie zachowanie ostrożności podczas dozowania (bo nie wszystkie środki mają aplikatory) nie wystarczy... np. podczas sypania środka w postaci proszku (dobrym przykładem jest Syllit) powstaje "mgiełka oparów", która - jeśli nie macie na twarzy maski - trafia wprost do Waszych ust i nosa... Z płynnymi środkami jest podobnie - do tego można buteleczkę potrącić, wylać trochę środka na rękę (zdarza się często taka sytuacja) i jeżeli trafi on na rękawice, które macie na ręce to mały problem - gorzej jak bezpośrednio na skórę... A potem - już w czasie wykonywania oprysku trzeba mieć na sobie kombinezon ochronny, który po skończeniu pracy można spłukać wodą i wyczyścić.... zwykłe ubrania (jeżeli wiatr zmieni kierunek i środek znajdzie się na nich) nadają się praktycznie do kosza... wybór odzieży ochronnej w sklepach jest olbrzymi - nie musicie wybierać superprofesjonalnych i drogich rzeczy... korzystacie z nich przecież sporadycznie - ale muszą być koniecznie.
Po skończeniu wykonywania zabiegu nie tylko trzeba - jak pisze Krzyś - umyć dokładnie ręce, ale również całą twarz i przepłukać usta i nos...
Tyle z mojej strony - ile z tego skorzystacie to Wasza sprawa, ale ja przekazuje Wam te informacje z jednego powodu - czasem pytacie ile środka, jaki - a ja odpowiadam, majając przekonanie, że stosujecie go zgodnie z zasadami. Jak jednak widać, nie do końca tak zawsze jest. Ze środkami ochrony naprawdę nie ma żartów - one błędów nie wybaczają
Pozdrawiam serdecznie Wink "pomolog

_________________
"Człowiek żyje po to,aby kochać. Jeśli nie kocha - to nie żyje." Vinet
ogrody,kompozycje roślin


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Alyaa, Blancari, lilbee, Thilien i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *