Pomidory - choroby i szkodniki - cz.5

Warzywa w gruncie i pod osłonami.
Zablokowany
Awatar użytkownika
kozula
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2189
Od: 21 sie 2008, o 20:42
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie
Kontakt:

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.5

Post »

Yareka, przebarwienia w łodydze, to właśnie objaw chorobowy. Prawdopodobnie wraz z rakiem była jeszcze bakteryjna nekroza łodygi. Te choroby często występują jednocześnie, nie atakuja korzeni, chociaż mogą się rozprzestrzeniać za ich pośrednictwem.
PomidoRRo, oprócz starych przypaleń i fragmentu liścia porażonego szarą pleśnią żadnych wrażych elementów nie masz. Pozbieraj wszystko co martwe, aby się na tym nie mnożyły grzyby i miej oko na zarazę. Przy okazji zwalczania zarazy, zapobiegniesz innym mniej groźnym chorobom grzybowym. A listki mają nietypowy kształt z powodu przejedzenia. Twoje pomidory maja duże przyrosty, więc im powinno przejść za jakiś czas.
Grzesiek1008, albo za dużo podlewasz, albo masz za mało magnezu w ziemi. Opryskaj siarczanem magnezu. forumowicz sypie recepturami jak z rękawa, to sobie poczytaj.
Aniusia, nie mieszaj więcej Amistaru z niczym, on sam może parzyć. Bardziej uszkodzone listki pozbieraj, aby nie rozmnożyła się na nich szara pleśń.

Lżejsze przypadki zostawiam na jutro, pozdrawiam. kozula
Awatar użytkownika
Aniusia
50p
50p
Posty: 84
Od: 18 mar 2012, o 11:37
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Pomorskie

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.5

Post »

ekopom
Sadzonki były sadzone 19 maja,jutro polecę szukać tego biospeedu lub asahi.Jak się uda kupić to zaraz opryskam.A wydawało mi się,że uprawa pomidorków to prosta sprawa.Dziękuję za odpowiedź.

kozula
No już nigdy więcej nie popełnię tego błędu,jutro przejrzę krzaczki i usunę bardziej popalone listki.Mężuś już dostał ;:124 za dodanie saletry amonowej.Cieszę się,że to nie zaraza,choć i tak jestem zła.Dziękuję za odpowiedź.
Nie oglądaj się za siebie-może Coś właśnie Cię dogania.
Awatar użytkownika
areks
100p
100p
Posty: 149
Od: 3 maja 2012, o 23:37
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Zgierz

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.5

Post »

Moje pytanie dotyczy krzaka który rośnie u znajomej w ogródku.
Nie wiem czy nie jest to efekt wieczornego podlewania "z węża" (deszczyk) czyli po krzakach.
Co wy o tym sądzicie ? Takie objawy pojawiły się na 2 z 3 krzaków.
Kozula co o tym sądzisz ?
Obrazek
Awatar użytkownika
joggy
100p
100p
Posty: 144
Od: 20 kwie 2012, o 07:45
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: WWL

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.5

Post »

Anusia ostatnie zdjęcie jeśli reszta wygląda w miarę. To są uszkodzone korzonki. Brak pobierania składników przez korzenie.
W laptopie walnięty shift. Czasami brakuje ogonków i wielkich liter.
Awatar użytkownika
Aniusia
50p
50p
Posty: 84
Od: 18 mar 2012, o 11:37
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Pomorskie

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.5

Post »

joggy
Ostatnie zdjęcie to najgorzej wyglądający krzak moich pomidorków,najbardziej popalony po oprysku.Raczej zostanie usunięty :(
No i więcej raczej bawolich serc nie będę uprawiać.Jest dość trudny w uprawie jak dla mnie.Pozdrawiam.
Nie oglądaj się za siebie-może Coś właśnie Cię dogania.
Awatar użytkownika
joggy
100p
100p
Posty: 144
Od: 20 kwie 2012, o 07:45
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: WWL

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.5

Post »

Jeśli oglądamy to samo zdjęcie to ja nie widzę przypaleń. Dolistnie azot i podlać solidnie.
W laptopie walnięty shift. Czasami brakuje ogonków i wielkich liter.
Awatar użytkownika
romaszka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1410
Od: 31 gru 2010, o 23:43
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Lubelskie. Wola Uhruska

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.5

Post »

Aniusia pisze:No i więcej raczej bawolich serc nie będę uprawiać.Jest dość trudny w uprawie jak dla mnie.Pozdrawiam.
Aniusia nie załamuj się, wiem, że to jest przykre i bolesne ale mogę się założyć, że w marcu następnego roku, wysiejesz kilka ziarenek bawolich serc :;230 przez to, chyba przechodziło większość forumków, łącznie ze mną :D :roll: w pierwszym roku uprawy, mi też bawole serce nie wyszło i oczywiście, powiedziałam, ze więcej go nie chce i oczywiście...wysiałam :;230 W tym roku robię podejście N3 i jak na razie, spoko. Praktyka czyni mistrza :D będzie dobrze, zobaczysz :wit
karr-km
200p
200p
Posty: 377
Od: 3 paź 2011, o 18:01
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: TBG

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.5

Post »

Wczoraj kupiłem Gwarant 500 SC do oprysku pomidorów na ZZ a tu na złość leje cały czas. Wiem że to z dobrze że pada ale z drugiej strony deszcz psuje mi plany. A co najgorsze znowu zostawiam działkę bez opieki na 3 dni.
x-p-o
ZBANOWANY
Posty: 10169
Od: 16 lut 2011, o 19:24
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.5

Post »

karr-km pisze:Wczoraj kupiłem Gwarant 500 SC do oprysku pomidorów na ZZ a tu na złość leje cały czas.
To się nazywa- " refleks szachisty " :lol:
karr-km
200p
200p
Posty: 377
Od: 3 paź 2011, o 18:01
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: TBG

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.5

Post »

forumowicz pisze:
karr-km pisze:Wczoraj kupiłem Gwarant 500 SC do oprysku pomidorów na ZZ a tu na złość leje cały czas.
To się nazywa- " refleks szachisty " :lol:
No tak niestety pogodę zamawiałem inną
:D
pomidoRRo
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Posty: 23
Od: 12 cze 2012, o 10:38
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.5

Post »

Kozula dziekuje bardzo za informacje ktoś mi wczesniej napisal ze to moze byc alternalioza pomidora. Nie ktore krzaczki zaczeły juz miec malutkie owoce, czytalam gdzies na tym forum, ze trzeba usunąć stare zeschnieta kwiatki i tak tez zrobiłam. Szara pleśń pojawiła mi sie na 2 krzaczkach stoja one obok siebie. Rozumiem tez ze moge uzyc jakiegoś specyfiku na jej unicestwienie? :D Byłabym szcześliwa gdyby coś z tych koktajlówek wyrosło (odmiana radana). A to sa moje pierwsze owoce z krzaczków które zakupiłam dodatkowo na rynku (nie pamietam co to)Obrazek

i rozumiem ze tutaj tez jest szara pleśń? wczoraj jak dotknełam taj łodygi bliżej ziemi to jest ona troche miekka. Maja takie owoce jak powyzej
Obrazek
Awatar użytkownika
Aniusia
50p
50p
Posty: 84
Od: 18 mar 2012, o 11:37
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Pomorskie

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.5

Post »

romaszka
Dziękuję za słowo pocieszenia ;:196 ,pewnie będzie tak jak piszesz-od marca znów mnie najdzie szał na pomidorki :wink: Dziś już przed 8 czekałam,aż otworzą ogrodniczy i dostałam ten Asahi,który doradził ekopom.Jak pogoda pozwoli to wieczorkiem zostaną pryśnięte,a zaraz lecę troszkę listki poskubać,póki trochę słoneczka wyszło ;:3
Nie oglądaj się za siebie-może Coś właśnie Cię dogania.
Awatar użytkownika
Krystyna551
200p
200p
Posty: 437
Od: 6 lip 2011, o 10:54
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Opolskie

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.5

Post »

Witam:) Moje pomidory Principe Borghese od momentu wysadzenia do gruntu zaczęły zwijać troszke listki do góry. Myślałam, ze ta odmiana tak ma. Ale wczoraj zauważyłam,że kilka innych krzaków też tak zwija listki. Tylko od dołu do połowy krzaka, góra jest ładna. Dzisiaj jak wrócę do domu to zrobię zdjęcia. U nas cały czas pada :(
pozdrawiam:)
Krystyna
gizela-75
100p
100p
Posty: 106
Od: 22 lis 2009, o 10:00
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Szprotawa

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.5

Post »

forumowicz co sądzisz o śor PLANET 72 WP? Sąsiad pryskał ziemniaki i zostało mu 200g, nie wiem jak to z jego skutecznością, stosowałeś może wcześniej ? Ja użyłam tydzień temu Amistar mam jeszcze SIGNUM no i w odwodzie ten PLANET. Łudzę się, że nie będzie trzeba pryskać ale to raczej nieuniknione trzeba będzie prysnąć przynajmniej te w tunelu bo na zewnątrz ....... czytaj i przypomnij sobie stare dobre czasy :lol:

Ciągle pada! Asfalt ulic jest dziś śliski jak brzuch ryby,
Mokre niebo się opuszcza coraz niżej,
żeby przejrzeć się w marszczonej deszczem wodzie. A ja?
A ja chodzę desperacko i na przekór wszystkim moknę,
Patrzę w niebo, chwytam w usta deszczu krople,
patrzą na mnie rozpłaszczone twarze w oknie, to nic.

Aniusia dobrze, że umieściłaś post z tymi pomidorkami po przejściach bo mam to samo na OPALKA BYCZE ROGI - też po oprysku AMISTAREM
pomidoRRo
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Posty: 23
Od: 12 cze 2012, o 10:38
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.5

Post »

Hmmm... Czy ktoś w swoim ogródku ma takiego podjadka jak TURKUĆ PODJADEK? wyżera mi on rzodkiewke która rośnie obok pomidorów. Chciałam sie spytać czy może ktoś coś wie o tym, czy może on urzkadzać również pomidorki? :D
Zablokowany

Wróć do „Uprawy WARZYWNICZE”