Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 83 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6  
Autor Wiadomość
aśka2006
 Tytuł:
PostNapisane: 4 cze 2009, o 07:45 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 607
Skąd: Olsztyn warmia i mazury

 więcej niż 1
Hej;
z siewu jesiennego(w ubiegłym roku) miałam jeden zbiór - postanowiłam nie wyrywać i zobaczyć czy przetrwa zimę - przetrwał (Warmia i Mazury) i pięknie rośnie!

Siałam nowozelandzki.

_________________
Aśka


Góra   
  Zobacz profil      
 
aniusia24
 Tytuł: Re: Szpinak Nowozelandzki - uprawa
PostNapisane: 5 sty 2010, o 10:23 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 43
Skąd: Warmia i Mazury

 ---
Witam mam ogólne pytanie o szpinak chciałabym w tym roku jeszcze raz spróbować z jego uprawą bo w tamtym roku mi się nie udało nie wiem czemu ni ebyło co zbierać bo szybko wypuścił kwiaty i zżółkniał poradźcie mi jakie odmiany i jak należy go uprawiać?

_________________
Ogród to moje drugie życie...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MagdaMisia
 Tytuł: Re: Szpinak Nowozelandzki - uprawa
PostNapisane: 5 sty 2010, o 11:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3130
Skąd: Wrocław

 ---
U mnie rósł jak szalony ale ani razu go nie zebrałam. Podstawą sukcesu uprawy jest produkcja rozsady. Zamiast szpinaku nowozelandzkiego polecam burak liściasty np. Lukullus. Sieje się go wprost do gruntu jak buraczki czerwone a plon super delikatnych liści jest przez cały rok :) Szczerze polecam. Doskonale zimuje (roślina dwuletnia) i plon można zbierać do lipca następnego roku. W smaku jest taki sam jak szpinak tradycyjny ale nie ma tak "dziwnego" zapachu jak on.


Góra   
  Zobacz profil      
 
ana122
 Tytuł: Re: Szpinak Nowozelandzki - uprawa
PostNapisane: 13 sty 2010, o 22:37 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 ---
A gdzie można kupić nasiona tego buraka.posting.php?mode=reply&f=42&t=3464#\
I jeszcze jedno pytanie , posiałam w zeszłym roku szpinak nowozelandzki i wyrosła jedna roślinka i nie wiem czy zrywa się same listki? ( w zeszłym roku tak robiłam)http://forumogrodnicze.info/posting.php?mode=reply&f=42&t=3464#


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ana122
 Tytuł: Re: Szpinak Nowozelandzki - uprawa
PostNapisane: 13 sty 2010, o 22:42 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 8

 ---
Coś źle zrobiłam, bo zamiast minki mam ... nie wiem co


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
przemek1136
 Tytuł: Re: Szpinak Nowozelandzki - uprawa
PostNapisane: 15 maja 2010, o 20:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3175
Skąd: Za Lublinem, za Rzeszowem.. Lubartów

 więcej niż 1
Obrazek

Wkrótce rozsada po przycięciu i nawiezieniu trafi do gruntu. W miejscu gdzie rósł szpinak w ubiegłym roku pojawiły się siewki. Część z nich trafiła do pierścieni do tunelu.

_________________
Ogródek Przemka cz.1
Ogródek Przemka cz.2
Ogródek Przemka cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wanderka
 Tytuł: Re: Szpinak Nowozelandzki - uprawa
PostNapisane: 17 maja 2010, o 12:03 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 196
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Mój szpinak nowozelandzki wysadziłam (rozsadę) już prawie miesiąc temu, i ciągle stoi, nic nie urósł, ale też nie zdechł.
Niektóre listki takie jakby pożółkłe delikatnie.
Niby powinno się wysadzać w 2 połowie maja, a mi coś się z kwietniem pomieszało ;/
Czy to przez pogodę tak stoi, czy coś mu brakuje??
Delikatnie tydzień temu podsypałam go azofoską.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anica
 Tytuł: Re: Szpinak Nowozelandzki - uprawa
PostNapisane: 17 maja 2010, o 16:31 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 73

 1 szt.
Ja również uprawiam szpinak N. z rozsady - siew.ok.20.03. sadzenie na miejsce stałe ok.20.04. pod włókninę, zbiór dla siebie już po m-cu., zbiór handlowy za ok.1,5 m-ca. Kwitnienie w trakcie wegetacji (zbiory do silniejszych przymrozków) nie jest żadną przeszkodą w konsumpcji nie powoduje zmian smakowych. Zbiera się same czubki łodyg i liście z łodygi. Czubki z fragmentem łodygi są młodziutkie i delikatne, natomiast dalej łodyga jest już zdrewniała, ma włókna i jest niejadalna. Zbieranie czubków powoduje też silne rozkrzewianie się rośliny.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Cebulla
 Tytuł: Re: Szpinak Nowozelandzki - uprawa
PostNapisane: 20 maja 2010, o 08:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1580
Skąd: prawie Wrocław
Uwielbiam szpinak i uparcie próbuję wyhodować, ale z marnym skutkiem... Zwykły szpinak rośnie b. słabo. Rządek olbrzyma zimowego, wysianego jesienią i przetrzymany pod śniegiem wystarczył mi na wiosnę na 1 obiad dla 2 osób :?
Rozetki były małe i zaczęły już wybijać w kwiatostan. W marcu wysiałam rozsadę nowozelandzkiego, ale kicha.
Nasiona wzeszły ładnie i ... na tym się skończyło. Przez dwa miesiące nie drgnęły o milimetr, nie wytworzyły ani jednego listka właściwego, zżółkły i wylądowały ostatecznie na kompostowniku.
Dzisiaj spróbuję wysiać NZ do gruntu.
Ziemię mam zasobną, tłusty czarnoziem, zasadowy. Może to mu nie pasuje u mnie?

_________________
Spiswątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ziunio
 Tytuł: Re: Szpinak Nowozelandzki - uprawa
PostNapisane: 22 maja 2010, o 17:30 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 56
Skąd: Kujawsko-pomorskie

 ---
Szpinak nowozelandzki, zwany także Trętwianem jest rośliną mającą mało wspólnego ze szpinakiem właściwym. Ma pędy silnie płożące i smak tylko podobny do szpinaku, uprawia się go tylko dla tego, aby zapełnić w okresie letnim lukę po szpinaku właściwym, którego wówczas nie można wysiewać, bo będzie skórzasty i wybije w kwiatostany.
Natomiast Szpinak właściwy, który lubi chłodne, dość mokre wiosny i jesienie, nie znosi upałów i tworzy rozety liściowe. Najcenniejszym jego przedstawicielem jest Olbrzym Zimowy. Siejemy go wczesną wiosną i przed nadejściem letnich upałów zbieramy. Natomiast wysiany pod koniec sierpnia daje plon późną jesienią, a później pozostawiony w gruncie zimuje. Wiosną bardzo szybko odbudowuje piękną, ogromną rozetę liściową i jest naprawdę pyszny. Doskonale nadaje się jako przedplon i poplon.
Podsumowując, jeśli chcecie poznać smak prawdziwego szpinaku, uprawiajcie Olbrzyma Zimowego. Ja go nie rozpieszczam i zawsze się udaje. Szpinak nowozelandzki, to tylko ekwiwalent. Ja go nie sieję, latem się obejdę, a jesienią i wiosną zajadam się prawdziwym szpinakiem. Olbrzym Zimowy, to satysfakcja gwarantowana!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Cebulla
 Tytuł: Re: Szpinak Nowozelandzki - uprawa
PostNapisane: 22 maja 2010, o 20:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1580
Skąd: prawie Wrocław
Sęk w tym, że mój Olbrzym Zimowy nie rzucił mnie na kolana... Dość mizerny był. Może jakiegoś nawożenia potrzebuje? Przed zimą nie nawoziłam go niczym.

_________________
Spiswątków


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ziunio
 Tytuł: Re: Szpinak Nowozelandzki - uprawa
PostNapisane: 22 maja 2010, o 23:33 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 56
Skąd: Kujawsko-pomorskie

 ---
Optymalny termin wysiewu: koniec sierpnia do połowy września. Rozstaw 40*30. Sieje dość gęsto i przerywam dwa razy, tzn. po wschodach na 10cm i gdy podrośnie i zrówna się w rzędzie na 25-30 cm. Późną jesienią zrywam połowę liści- są dość duże - a i tak przed zimą zawsze zdąży jeszcze porządnie podrośnąć, żeby przezimować bezproblemowo. Na wiosnę, gdy się tylko ociepli i poświeci trochę mocniej słońce, rośnie w oczach, lubię go i uprawiam odkąd pamiętam, a i tak zawsze mnie zadziwia swoją wielkością i wigorem.
Odnośnie niepowodzeń- czego nie doświadczyłem nigdy - to może za późno go siejesz, może za gęsto, może też w początkowym okresie ma za sucho, a z tego co się orientuje bardzo dobrze reaguje na zasilenie azotem, czego nigdy nie praktykowałem. Być może odrobina saletry by nie zaszkodziła. U mnie ziemia jest ciężka, gliniasta, łatwo zaskorupiająca się, dobrze trzyma wilgoć, a szpinak lubi mieć mokro i zimno.
Z mojego doświadczenia stawiałbym na niedobór azotu, bo faktycznie przy tak intensywnym wzroście napewno dużo go przyswaja. Spróbuj właśnie z saletra amonową, bo działa ona natychmiastowo.
Oczywiście mówimy cały czas o Olbrzymie Zimowym.
Jeśli się nie uda, to MadziaMisia ma rację z tym burakiem liściowym, też jest super. Tak na marginesie, śliczny nowy Avatar!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
przemek1136
 Tytuł: Re: Szpinak Nowozelandzki - uprawa
PostNapisane: 21 cze 2010, o 20:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3175
Skąd: Za Lublinem, za Rzeszowem.. Lubartów

 więcej niż 1
Obrazek

Dzisiaj pierwsze cięcie szpinaku. Jutro trochę go dokarmię i niech rośnie sobie aż do pierwszych przymrozków.

_________________
Ogródek Przemka cz.1
Ogródek Przemka cz.2
Ogródek Przemka cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Gofrusia
 Tytuł: Re: Szpinak Nowozelandzki - uprawa
PostNapisane: 22 cze 2010, o 16:16 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5
Szczerze mówiąc szpinak siany jesienią na zbiór wczesnowiosenny zupełnie mi nie wychodzi... Natomist wiosną (jak już ziemia nadaje się do uprawy i jest odpowiednia temperatura) wysiewam pierwszy rzut (w zasadzie obojętnie jaką odmianę, ale jakoś najczęciej jest to olbrzym zimowy). Ta porcja wychodzi zdecydowanie najlepiej, liście są naprawdę olbrzymie. Wtedy jest najwięcej wody i temperatury nie są zbyt wysokie czyli idealne warunki do rośnięcia :D Póżniejsze siewy nie wychodzą już tak dobrze... wysokie temperatury nie sprzyjają.. nawet przy regularnym podlewaniu to już nie to... zdecydowanie polecam siew wczesnowiosenny.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 83 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Alyaa, Dybd33r, emilka79, iwusiak1, Jacek111, jo-landa, jpionka, ju_s_tyna, krynka, mater911, Pitrazzz, seedkris i 46 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *