
Gosiu, czy Ty masz jakąś różę Laperriera? Nie wiesz jak z mrozoodpornością jego róż?
.Tak sobie myślałam by wyautować z ogrodu róże - Belvedere i Marie A. oraz przenieść karnie Eden Rose w inne miejsce. Muszę też przyszykować lepsze miejsce dla róży - White Eden czyli Polais Royal który został u mnie zamówiony we francuskiej szkółce
Mnie też interesują, zresztą Novalis mam mieć jutro, czas pokaże co potrafią (po ubiegłorocznym niewypale z Purple Rain, tym razem na próbę wziąłem tylko 1 szt.).Deirde pisze:
Przeglądałam katalog Kordesa - no i chodzi za mną - Wedding Bells i Novalis - jestem ciekawa jak z ich zachorowalnością na czarną plamistość.