Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 943 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 64, 65, 66, 67, 68  
Autor Wiadomość
jacekopole71
 Tytuł: Re: HVX - doświadczenie i dyskusje użytkowników
PostNapisane: 22 maja 2016, o 18:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1724
Skąd: Opole

 ---
To nie zmiany po przymrozkach.To książkowe objawy HVX... Ten Halcyon,nadaje się do ,,randapowania"

_________________
Pozdrawiam Jacek
Mój ogród choć mały...
Serce i dusza małego ogrodu- aktualny.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nena08
 Tytuł: Re: HVX - doświadczenie i dyskusje użytkowników
PostNapisane: 23 maja 2016, o 22:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2319
Skąd: mazowieckie

 więcej niż 1
Znalazłam kolejną chorą hostę. Rośnie w miejscu, gdzie było najwięcej zarażonych.
Wstawiam zdjęcia dla potwierdzenia diagnozy.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jacku, w poście wyżej piszesz, że nadaje się do randapowania.
Czy taka metoda pozbycia się chorego egzemplarza jest lepsza od wykopania :?:

_________________
Pozdrawiam Anka
Na końcu wydmy. cz.2
Róże na wydmie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
paco
 Tytuł: Re: HVX - doświadczenie i dyskusje użytkowników
PostNapisane: 9 cze 2016, o 10:12 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2414
Skąd: Świebodzice

 więcej niż 1
Diagnoza jest oczywista - pozbyć się jej. ;:29
Ja preferuję wykopanie zarażonej hosty. Randapowanie jest ewentualnie wskazane, gdy w pobliżu rosną inne zdrowe hosty i przy wykopywaniu istnieje możliwość (po przez szpadel) przekazania sków z uszkodzonych korzeni zdrowym roślinom.

_________________
Pozdrawiam, Andrzej Pach.
Nasz ogród,
Encyklopedia Host


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Flyarek
 Tytuł: Re: HVX - doświadczenie i dyskusje użytkowników
PostNapisane: 8 wrz 2016, o 15:20 
Offline
50p
50p
Postów: 52

 ---
Witam,
Czy moje podejrzenia, że ta bez znanej odmiany hosta jest zarażona wirusem?

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aguss85
 Tytuł: Re: HVX - doświadczenie i dyskusje użytkowników
PostNapisane: 15 wrz 2016, o 12:53 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 3137
Skąd: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

 więcej niż 1
Jak postępujecie z nowymi roślinami, zakupionymi w szkółkach, sadzicie je jakoś osobno, by nie ryzykować kolekcji? Ja kolekcji nie mam, ale rośnie sobie kilka(naście) bezimiennych host a teraz zamówiłam nowe i nie wiem, czy ich gdzieś osobno nie wyprowadzić na jeden sezon.

_________________
Pozdrawiam i zapraszam do mojego ogrodu
Fioletowy ogród i potager z aniołkiem

Agnieszka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
paco
 Tytuł: Re: HVX - doświadczenie i dyskusje użytkowników
PostNapisane: 16 wrz 2016, o 06:37 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2414
Skąd: Świebodzice

 więcej niż 1
Flyarek napisał(a):
Witam,
Czy moje podejrzenia, że ta bez znanej odmiany hosta jest zarażona wirusem?


Faktem jest jedynie, że nie jest ona całkiem czysta. Te przebarwienia (plamki) na liściach nie powinny istnieć, ale....nie oznacza to od razu wirusa HVX.
Proponuję obserwować i reagować jeśli nie będzie poprawy.


Aguss85 napisał(a):
Jak postępujecie z nowymi roślinami, zakupionymi w szkółkach, sadzicie je jakoś osobno, by nie ryzykować kolekcji? Ja kolekcji nie mam, ale rośnie sobie kilka(naście) bezimiennych host a teraz zamówiłam nowe i nie wiem, czy ich gdzieś osobno nie wyprowadzić na jeden sezon.


Po pierwsze staram się kupować hosty ze sprawdzonych źródeł i nie ma wtedy problemu.
Nie znaczy to jednak że z (tych nie sprawdzonych) nie kupuję - kupuję, bo trzeba nowe źródła zakupów sprawdzić.
Hosty, co do których nie ma gwarancji, że są zdrowe i jeśli jest taka możliwość w ogrodzie można sadzić daleko od innych zdrowych - ale to jedynie tak bardziej dla komfortu psychicznego nie dla bezpieczeństwa. Wystarczy te hosty wsadzić jedynie w takim oddaleniu od siebie, aby nie stykały się z innymi zarówno koroną liści, jak i systemem korzeniowym. Wirus HVX nie przenosi się samoczynnie, a jedynie przez kontakt z sokami chorej rośliny, dlatego jeśli sami (podczas prac ogrodowych) nie przeniesiemy wirusa, to samoczynnie zdrowe rośliny nie zostaną zarażone.
Jeśli mamy wątpliwości co do zdrowotności nowych roślin to podstawą jest profilaktyka przy ich uprawie, obserwacja i reagowanie na ewentualne symptomy wskazujące na chorobę.
Według mnie to wystarczy i nie ma konieczności tworzenia miejsc przejściowych dla nowych roślin.

_________________
Pozdrawiam, Andrzej Pach.
Nasz ogród,
Encyklopedia Host


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ZALOBIK
 Tytuł: Re: HVX - doświadczenie i dyskusje użytkowników
PostNapisane: 22 maja 2017, o 06:39 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
Witam wszystkich serdecznie, proszę o diagnozę młodej hosty.
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
paco
 Tytuł: Re: HVX - doświadczenie i dyskusje użytkowników
PostNapisane: 22 maja 2017, o 07:07 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2414
Skąd: Świebodzice

 więcej niż 1
Na tym zdjęciu widać typowe symptomy dla HVX (nacieki wzdłuż żyłek liścia jak rozlany atrament) - proponuję spalić. :idea:
Oczywiście jest to diagnoza na podstawie zdjęcia - na 100% może to potwierdzić jedynie test (koszt testu to około 20 PLN - podejrzewam, że większy niż nowej rośliny)

_________________
Pozdrawiam, Andrzej Pach.
Nasz ogród,
Encyklopedia Host


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ZALOBIK
 Tytuł: Re: HVX - doświadczenie i dyskusje użytkowników
PostNapisane: 22 maja 2017, o 10:23 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
Dziękuję i pozdrawiam!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Fraszka_1
 Tytuł: Re: HVX - doświadczenie i dyskusje użytkowników
PostNapisane: 4 cze 2017, o 08:48 
Offline
1000p
1000p
Postów: 4019
Skąd: Małopolska

 1 szt.
:?: Bać się? :?:
Odmiany nieznane, otrzymane z wymiany 3-4 lata temu


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
paco
 Tytuł: Re: HVX - doświadczenie i dyskusje użytkowników
PostNapisane: 4 cze 2017, o 11:32 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2414
Skąd: Świebodzice

 więcej niż 1
Fraszka_1 napisał(a):
:?: Bać się? :?:
Odmiany nieznane, otrzymane z wymiany 3-4 lata temu


Może nie od razu "bać się" - jeśli się przestrzega zasad profilaktyki.
Ale być zadowolonym z takiej wymiany jest nie sposób. :(

Zakupy i wymianę, należy uskuteczniać z pewnego źródła, a te hosty obserwować lub usunąć z ogrodu (przez likwidację).
Tak jak wielokrotnie pisałem wzrokowo (patrząc na objawy) są one zawirusowane, pewność można mieć dopiero po zbadaniu roślin.
Pewne natomiast jest to, że nie powinny tak wyglądać.

_________________
Pozdrawiam, Andrzej Pach.
Nasz ogród,
Encyklopedia Host


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Fraszka_1
 Tytuł: Re: HVX - doświadczenie i dyskusje użytkowników
PostNapisane: 4 cze 2017, o 12:05 
Offline
1000p
1000p
Postów: 4019
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Wymiana była tu na Forum :( dopiero w tym roku wyszły takie liście, inna hosta, z tego samego źródła ma (jeszcze) ładne, zdrowe liście :(
Nic, będę obserwować. Wykopywać nie chcę, bo zrobiły już dość duży gąszcz i nie chcę wykopując chorą uszkodzić zdrową :cry:
Chyba że Roundup...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gosiek1
 Tytuł: Re: HVX - doświadczenie i dyskusje użytkowników
PostNapisane: 18 cze 2017, o 19:40 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 ---
A moja czy chora na wirusa?
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
paco
 Tytuł: Re: HVX - doświadczenie i dyskusje użytkowników
PostNapisane: 18 cze 2017, o 22:37 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2414
Skąd: Świebodzice

 więcej niż 1
To niekoniecznie wygląda na wirusa, ale może to być poparzenie słoneczne.
Nie potrafię określić coś więcej na podstawie tego zdjęcia :(

_________________
Pozdrawiam, Andrzej Pach.
Nasz ogród,
Encyklopedia Host


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 943 ]  Idź do strony nr...        1 ... 64, 65, 66, 67, 68  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *