Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 103 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 8  
Autor Wiadomość
izabela14
 Tytuł: Moja nieuleczalna choroba:) cz.2
PostNapisane: 3 lip 2015, o 07:07 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1220
Skąd: małopolska

 1 szt.
Część pierwsza jest tutaj.

Jeśli mój internet na to pozwoli pokażę co u mnie kwitnie aktualnie, tzn maleńką część,bo nie jestem w stanie wszystkiego zamieścić. Nie wiem też jak długo ogród będzie w kwiatach bo susza u nas panuje :( .

Streptocarpus Pink Art
Obrazek

Streptocarpus Tango
Obrazek

Bez nazwy(może ktoś mi podpowie?)
Obrazek

Streptocarpus Mirage(proszę tylko nie patrzcie na parapet :oops: )
Obrazek

Chirita Sweet Dreams
Obrazek

Fuchsia Foetsie-- ma piękne i ciekawe kwiatuszki ale malutkie,zaraz po rozkwitnięciu są białe , a później stopniowo różowieją, w ten sposób na jednej roślince sa kwiatuszki koloru białego, jasno różowego i ciemnoróżowego:)
Obrazek

Bez nazwy
Obrazek

Fuchsia Bicentennial
Obrazek

Hibiscus Moorea Rita
Obrazek

Hibiscus Hartbreak Hotel
Obrazek

i kilka z ogrodu
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Miłego dnia :wit

_________________
Moja nieuleczalna choroba, cz.2
poszukuję ,sprzedam
Miłość Boga nie polega na tym,żeby chronić nas przed nieszczęściem ,ale na tym,że obiecuje być przy nas ,kiedy nas dotknie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
crazydaisy
 Tytuł: Re: Moja nieuleczalna choroba:)
PostNapisane: 3 lip 2015, o 07:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5055
Skąd: Keadby UK

 1 szt.
Blacky tak u mnie wyglada jak Twoja fuksja "bez nazwy". :wink:
Hibiskusom sie napatrzam.

_________________
Kinga
Fuksjoza, hojoza, ketmioza, czyli komus tu odbija... ;) cz.3 - viewtopic.php?f=36&t=74905&start=0
Zgoda bez polskiej czcionki/Adminka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Paulinaaa
 Tytuł: Re: Moja nieuleczalna choroba:)
PostNapisane: 3 lip 2015, o 07:48 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1065
Skąd: Mazowieckie

 więcej niż 1
Skrętnik Streptocarpus Pink Art niesamowity już się w nim zakochałam ;:173 .
Hibiskusy jak zawsze u Ciebie są śliczne ;:167

_________________
*Hibiscus*Hoye*Zielone*
*Sprzedam-wymienię*-Paulinaaa
Paulina


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Anka159
 Tytuł: Re: Moja nieuleczalna choroba:)
PostNapisane: 3 lip 2015, o 11:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1389
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Iza myślałam, ze mi oczy wyjdą z orbit, gdy zobaczyłam skrętniki ( zwłaszcza ten z pierwszej fotki) i hibiskusy ;:oj . Ale cudeńka. Tych ogrodowych, to w ogóle nie znam.
Mamy piękną pogodę, więc wszystko wzięło się do życia, tylko z konewką ciągle trzeba latać :)
Miłego dnia ;:196

_________________
Roślinki domowe,tarasowe i ogrodowe - zapraszam Anka cz.1, Cz.2
Sprzedam tarasowe i domowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hen_s
 Tytuł: Re: Moja nieuleczalna choroba:)
PostNapisane: 3 lip 2015, o 15:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 16299
Skąd: Kraśnik

 więcej niż 1
Śliczne kwiaty na Twoich roślinach. No i potrafisz je doskonale pokazać! ;:333

Szczególnie hibiskusy do których mam słabość imponujące. ;:173

_________________
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1 5 6 7
Sprzedam, wymienię Przerwa zimowa.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
justus27
 Tytuł: Re: Moja nieuleczalna choroba:) cz.2
PostNapisane: 5 lip 2015, o 08:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 17345
Skąd: Gorlice/małopolska

 1 szt.
Witam się i ja u Ciebie w kolejnej części :wit

Piękne te Twoje skrętniki.
Ogród w kwiatach ;:215

U mnie też sucho, choć tydzień temu był kilkugodzinny deszcz. Najwięcej czasu, z prac ogrodwych, zajmuje ustawianie zraszaczy do podlewania ;:224

_________________
parapetowce
nadwyżki-sprzedaż
Kwiaty stały się dla nas materialnym wyrazem tego, co w człowieku najważniejsze, najświętsze - Eckhart Tolle


Góra   
  Zobacz profil      
 
Tryamour
 Tytuł: Re: Moja nieuleczalna choroba:) cz.2
PostNapisane: 6 lip 2015, o 12:56 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 917
Skąd: Wołomin

 więcej niż 1
Upały doskwierają wszystkim :( Ale chyba susza pomału się kończy, bo deszczyk zaczyna się pojawiać :)
Pięknie u Ciebie jak zawsze :) Nie wiadomo na co patrzeć :D

_________________
Pozdrawiam,
Ola :)
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=36&t=78546


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
luczek95
 Tytuł: Re: Moja nieuleczalna choroba:) cz.2
PostNapisane: 6 lip 2015, o 15:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2353
Skąd: śląsk

 1 szt.
Skrętnik Pink Art świetny ;:108
Do gustu przypadła mi tez Fuksja bez nazwy, ogólnie fajnie kolorowo, za niedługo upały się może skończą więc mam nadzieję że rośliny nie ucierpią tak bardzo ;)

_________________
- Domowi, zieloni przyjaciele cz.2


Góra   
  Zobacz profil      
 
Monika79
 Tytuł: Re: Moja nieuleczalna choroba:) cz.2
PostNapisane: 7 lip 2015, o 17:25 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 942
Skąd: łódzkie

 1 szt.
:wit
Załapałam sie w nowej części.
No upały wszystkim nam doskwierajom,a co mowa roślinom :(

Nie wiedziałam czemu tak każdy sie zachwyca tym skretnikiem.Myśle sobie skretnik jak skretnik......ale potem dopatrzyłam sie tych kreseczek na nim.Jest uroczy.Zwracam honor.

Fuksja nn śliczna.Widziałam u nas na rynku te wielkokwiatowe,normalnie ;:oj oczy mało mi nie wyszły do nich.Zwykły kwiat fuksji to przy nich maleństwo.Ale poszukiwałam takiej stojącej formy,ale mieli tylko zwisające.Gdzie kupilaś tą fuksje?

Czerwone poziomki...bo to chyba poziomki w tych liściach?Fajne kuleczki w tej zieleni......

A hibiskusy wszystkie piękne,tylko ich kwiat tak krótko sie utrzymuje ;:223

A co to za kwiatki,z tymi 5 wąskimi długimi płatkami?

_________________
Kwiatki Moniki
POZDRAWIAM MONIKA


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jola1313
 Tytuł: Re: Moja nieuleczalna choroba:) cz.2
PostNapisane: 9 lip 2015, o 08:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5265
Skąd: okolice Suwałk

 1 szt.
Iza piękne wszystko.
Ale ogromna hortensja ;:oj .Masz ją w gruncie,czy w donicy?
Ten pierwszy skrętnik- boski normalnie.
A wiesz,że ja wszystkie swoje załatwiłam? ;:223
A fuksje zostały mi 2 ;:131 .Te najbardziej 'ogrodniko odporne' ;:224 :;230 .Przycięłam w maju,więc zakwitną na jesień.Za to fajne krzaczki się zrobiły.

Ta różyczka to okrywowa?

_________________
Doniczkowe i ogrodowe joli1313 cz. 5
Spis moich wątków
Sprzedam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cza_rna7
 Tytuł: Re: Moja nieuleczalna choroba:) cz.2
PostNapisane: 9 lip 2015, o 09:27 
Offline
200p
200p
Postów: 304
Skąd: Bydgoszcz

 ---
Witaj Izabelo :wit. Jeszcze mnie tutaj nie było, ale skoro już zajrzałam to zostanę na dłużej ;:306.

Piękne skrętniki, a zwłaszcza Streptocarpus Mirage, wygląda jakby miał podświetlone płatki od tyłu ;:215. Tak trochę witrażowo :wink:.
Super ta prawie czarna fuksja :shock:.
Urocze hibiskusy, bardzo je lubię.
A w ogrodzie po prostu pięęękne róże :tan. Pachną?
Poziomki ;:152. A na ostatnim zdjęciu to też poziomki? Bo mi się liście nie zgadzają ;:224.
I również dopytuję co to za kwiatuszek z pięciu wąskich płatków?

Pozdrawiam serdecznie ;:196 i życzę jakiejś ulewy w końcu (w granicach rozsądku oczywiście ;:306).

_________________
Moi zieloni domownicy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
katharos
 Tytuł: Re: Moja nieuleczalna choroba:) cz.2
PostNapisane: 10 lip 2015, o 14:40 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 3170
Skąd: małopolska

 1 szt.
:wit
Lato mamy w tym roku prawdziwe...upalne, dziś chwila ochłody ale ponoć t6lko chwila. Ja co dziennie po ogrodzie latam z wężem i konewka, w jeden dzień podlewam trawnik w drugi dzień rabaty. Wczoraj troszkę popadało, jak na trawnik i rabatki to w sam raz ale jak na pola to zdecydowanie za mało, żniwa nam sie zaraz zaczną bo zboża w oczach żółkną.
Twoje roślinki mimo wszystko wyglądaja fajnie i pytam za Jola o tą hortensję, wygląda na olbrzymią ;:oj ;:215

_________________
Pozdrawiam Kasia Obrazek
Mój kawałek na ziemi
Moje domowe cz.1 cz.2 cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
izabela14
 Tytuł: Re: Moja nieuleczalna choroba:) cz.2
PostNapisane: 11 lip 2015, o 15:36 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1220
Skąd: małopolska

 1 szt.
Kinga rzeczywiście ta fuksja tak wygląda,podpiszę ją ta nazwą. Nie wiem co się dzieje z moimi fuksjami, więdną i opadają im listki ,pączki i kwiatki wyglądają jak odwodnione,sflaczałe. A ziemię mają wilgotną, po tych upałach tak się stało :( .
Zapodam jeszcze kilka hibków cobyś się napatrzała hahaha.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Paulinko mi tez bardzo podoba się ten skrętnik, źle napisałam jego nazwę to spin art
bardzo przepraszam za wprowadzenie w błąd. Hibki zaczynają powoli wracać do sił. Kupiłam potas w płynie i zasilam je nim.
A to kolejny pasiasty skrętniczek
bristol's spectaculars
Obrazek

i spin art w nowej odsłonie
Obrazek

Aniu cieszę się z tych co mi zostały ,chociaż kilka fajnych odmian niestety nie udało mi się uratować.U Ciebie tez taka susza???

Henryku bardzo dziękuję za miłe słowa :) .Dziwię się ,że podobają sie moje zdjęcia bo fotograf ze mnie żaden. Na dowód tego, zdjęcia , na których chciałam uchwycić ćmę??? czy co to jest??? co pobierało nektar z lantan

Obrazek Obrazek Obrazek

Justynko witam i ja :wit . Skrętniki to mój mały konik, chociaż nie tak dawno niewiele brakowała abym się z nimi rozstała. Chorowały jak zresztą większość moich roślin. Nie mogę rozgryźć co tak naprawdę się stało ,że tyle roślin mi padło czy chorowało.
Ogrodowe jeszcze jakoś się trzymają ale naprawdę susza niesamowita.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
forsycja
[url=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/263c677c58a9ae05.html]
Obrazek[/url] Obrazek Obrazek Obrazek

coś co przyniosłam z łąki w zeszłym roku
Obrazek

clerodendrum trichotomum variegatum
Obrazek Obrazek

Olu mam nadzieję ,że susza się wnet skończy. Przedwczoraj trochę pokropiło, dosłownie trochę i na tym koniec.Cieszę ,że podobają się moje roslinki :D

Łukaszu witaj :wit . Ten skrętnik to spin art, przepraszam za wprowadzenie w błąd. Susza niestety trwa nadal, do tego wieje dość silny wiatr. Rośliny są bardzo umęczone :( .

Moniko ta fuksja o ciemnych kwiatach była kupiona na rynku,a ta kolorowa chyba u Gommera ale pewności nie mam, nie pamiętam.Tu kilka innych pochodzących przeważnie z Belgii

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Te "poziomki" to nie poziomki indyjskie :D ,świetnie zadarniają .
Niektóre hibiscusy utrzymują kwiaty kilka dni , ale nawet dla jednodniowego kwitnienia takiego cuda warto je mieć.
A z tymi długimi wąskimi płatkami to dzwonek pink octopus.

Joluś to ogrodowa hortensja i wcale nie jest duża, ma tylko jakiś metr wysokości, a szerokości około półtora metra. Obok niej rośnie inna, która ma około 2 metry wysokości , a szerokości hmmmm w obwodzie pewnie coś koło trzech, czterech metrów :wink:
Róża ta drobna, pusta to okrywowa. A to tegoroczny zakup
Obrazek

Marto witaj :wit i rozgość się.Róże pachną cudnie, do nich wieczorem dołączają zapachy clerodendrona philipinesse

Obrazek
tecomy stans
Obrazek

mandarynki
Obrazek
oraz lilii.
Zapach jest upojny , mogłabym całymi godzinami wąchać.
Poziomki to poziomki indyjskie,a pięciopłatkowy kwiat to dzwonek pink octopus.
Dzięki za życzenia ulewy, chętnie z wdzięcznością przyjmę :lol:

Kasiu ja latam tylko z konewką, boję się ,że woda w studni wyschnie jak jeszcze ogród zacznę podlewać :( , choć nie powiem od czasu do czasu i w ogrodzie coś podleję jak widzę ,że już naprawdę kiepsko wygląda.Warzywa w polu usychają, ziemniaki to już same badyle.Coś okropnego, takiego roku nie pamiętam ;:185 .

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Co Wam przypomina taka chmura???


Miłego dnia :wit
Obrazek

_________________
Moja nieuleczalna choroba, cz.2
poszukuję ,sprzedam
Miłość Boga nie polega na tym,żeby chronić nas przed nieszczęściem ,ale na tym,że obiecuje być przy nas ,kiedy nas dotknie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KaRo
 Tytuł: Re: Moja nieuleczalna choroba:) cz.2
PostNapisane: 11 lip 2015, o 16:40 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20182

 więcej niż 1
Witaj Izo :wit ależ piękności nagromadziłaś zarówno w doniczkach jak i w polu. No cudne są sa hibiskusy ale również forsycja i inne rośliny.
Miło się ogląda takie widoki,ale tej chmury nie chcę kojarzyć z niczym ..nie ,nie ;:185

Pozdrawiam :wit :D

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 103 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 8  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Exabot [Bot], nieznosna i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *