Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 746 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48 ... 54  
Autor Wiadomość
ewa321
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 21 lut 2017, o 12:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3500
Skąd: Kraków

 więcej niż 1
Lucy - no zakochałam się w Twojej hatiorze jak nic ;:167
Nieważne, że z prawej nic nie ma, że niby gdzieś tam wyłysiała.
Przez te jej nietypowe kształty - całość jak dla mnie wygląda rewelacyjnie ;:138
Podglądam też cebulki jakiejś albuki, i kombinuję co to może być,
ale tak jak pisze Basia - bez kwiatów to chyba nie damy rady rozpoznać :lol:


Edytuję
onectica napisał(a):
Pokażę też kliwię - jakies 10 lat temu miałam piękną i wielką,
kwitła na pomarańczowo, pozbyłam się jej, oddając darmo do pewnego biura.
Od jakiegoś czasu żałuję, że to zrobiłam i w związku z tym zanabyłam maleństwo.
Ja to jednak mam łeb do interesów

Uwielbiam takie biznesy :;230

_________________
Pozdrawiam i zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
onectica
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 16 mar 2017, o 18:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7195
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 1 szt.
Dziękuję wszystkim za wizyty ;:196 Dawno nie pisałam, ale już uzupełniam zaległości ;:204

Adenia wysiewałam sama, w kilku rzutach. Najpierwsze w listopadzie 2012, mają więc skończone cztery lata. Nie kwitły jeszcze.
Te podcięte rosną wcale nie gorzej od 'oryginalnych', ale ewidentnie bardziej się roztyły w pasie :wink:
Albucę przestałam rozpieszczać, to może się zmobilizuje do jakiegos kwiatka. Bladego pojęcia nie mam o współpracy z nią w kwestii odpoczynku, więc działam 'na czuja', zobaczymy, co z tego będzie.
Od jakiegoś czasu zabieram się do kolejnego przepikowania kaktusów, ale idzie mi to.... :roll:

Ostatnio natomiast przesadziłam hoje. Sporządziłam podłoże na bazie storczykowego, liczę na to, że im posłuży.
te, z których jestem najbardziej zadowolona, to Mathilde i Eskimo
Obrazek Obrazek
Borneo po cięciu ratunkowym już puściła korzonki, trzeba ją będzie lada dzień przełożyć do normalnego podłoża, reszta po prostu przeżyła zimę nie rosnąc wprawdzie, ale i nie ginąc.

Ostatnio natknęłam się w wielkim ogrodniczym na cebulę hippeastrum Aphrodite. Nabyłam ;:170
To pierwsza cebula, której pąk idzie tak jakoś mocno z boku. Nie wiem, co to znaczy i nie wiem też, czy rzeczywiście Afrodyta okaże się Afrodytą. Niedługo się przekonamy 8-)

Obrazek

A tu już chyba gotowe nasiona z Barbadosa?
To pierwsze nasiona u mnie i nie mam pojęcia SKĄD ;:218
Obrazek

Sory za kiepskie zdjęcia, chyba aparat jeszcze snem zimowym śpi ;:131

_________________
Pozdrawiam - jak zawsze. Lucy
Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hen_s
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 16 mar 2017, o 18:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 17306
Skąd: Kraśnik

 więcej niż 1
Hoje bardzo ładniutkie, z maleńkimi listeczkami - urocze. I doskonale rokują na przyszłość! ;:333

_________________
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1 6 7 8
Sprzedam, wymienię Nowe! Oferta na rok 2017.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
barbra13
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 16 mar 2017, o 19:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3163

 1 szt.
No popatrz, a ja myślałam, że Ty już wszystkie siewki kaktusów przepikowałaś i dlatego nie było Cię tu.
To oczywiste, że obok Afrodyty nie da się przejść obojętnie, a pomyłki się zdarzają, jak w życiu. Niejedna Afrodyta okazała się być...sekutnicą ;:306 .

_________________
Pozdrawiam
Doniczkowe, część2
A jednak kaktusy


Góra   
  Zobacz profil      
 
piasek pustyni
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 20 mar 2017, o 21:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6506
Skąd: Kołobrzeg

 1 szt.
Adeniowe cuda to już u Ciebie niemal standard! ;:304 cudowne ;:167
Hojeczki jak ta lala, śliczne i dorodne, ale ta nasza albuka to normalnie nie do zabicia roślinka. Albo siewca ma taką rękę, że hej ;:306 No no, dzieje się, a ja mam radosne powroty ;:196

_________________
Pozdrawiam - Żaneta. Madagaskar i reszta świata - aktualny cz. 5

Spis moich wątków

Góra   
  Zobacz profil      
 
onectica
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 20 mar 2017, o 23:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7195
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 1 szt.
Wszelki duch!!! :shock: :wit

Właśnie szykuję posta i fotki do wstawienia, ale tak mi się net sypie, że nie wiem, czy się co załaduje :?

_________________
Pozdrawiam - jak zawsze. Lucy
Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 20 mar 2017, o 23:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7195
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 1 szt.
Henryku - te z drobnymi listkami lubię najbardziej ;:173
Szkoda mi, że hoya curtisii nie chciała ze mną współpracować, mam tez chętkę na taką w papilotach (compacta), ale to może kiedyś 8-)

barbra13 napisał(a):
Niejedna Afrodyta okazała się być...sekutnicą ;:306 .

A niejedna Venus z Milo - zamaskowaną Venus....... z Willendorfu :;230 :;230

Żanetę - Siostrę marnotrawną witam ;:180
Znacznie lepiej jest, jak tu na FO jesteś, niż jak Cie nie ma ;:108

A dzisiaj małe migawki z pracowni - roślinki chyba czują wiosnę. A najważniejsze, że przeżyły zimę i suche, naelektryzowane powietrze.
Tak prawdę mówiąc, to i tak z nich dumna jestem - każdy, kto wchodzi natychmiast zauważa moją roślinność i same zachwyty objawia ;:204

Najmniejsze - krotony. Trochę urosły od jesieni, choć to zima była (mała fotka dla porównania - z października 2016).

Obrazek

Obrazek Obrazek

Stromante i kalatea. Ta ostatnia się słabo wybarwia na fioletowo, może to być przez to, że ma za jasno?
Oba mają co rusz nowe liście

Obrazek Obrazek

A tu zapowiedzi w Asplenium

Obrazek

_________________
Pozdrawiam - jak zawsze. Lucy
Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Blueberry
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 21 mar 2017, o 16:08 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4829
Skąd: woj.dolnośląskie

 1 szt.
Całkiem nieźle jak na podsumowanie po zimie ;:333 rośliny zawsze wtedy cierpią, te co pokazałaś mają się całkiem, całkiem ;:108

_________________
„Nadzieja to jest kwiat, który zakwita i rośnie gdy inni go podlewają.” Charles Martin
Spis moich wątków
Pozdrawiam, Natalia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hen_s
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 21 mar 2017, o 17:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 17306
Skąd: Kraśnik

 więcej niż 1
Ładnie chociaż jakoś tak... pusto u Ciebie na tych pracowni parapetach. Rośliny z tych które lubię! ;:333

_________________
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1 6 7 8
Sprzedam, wymienię Nowe! Oferta na rok 2017.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
barbra13
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 21 mar 2017, o 17:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3163

 1 szt.
Ładne ;:173 - i w kropeczki, i w paseczki, a nawet zygzaczki. I fiolecik króluje :D ;:215 .

_________________
Pozdrawiam
Doniczkowe, część2
A jednak kaktusy


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pelidea
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 21 mar 2017, o 17:42 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 881

 1 szt.
Wzorki do wyboru, do koloru. :) Ślicznie wyglądają, wcale nie jak po zimie. :)

_________________
Pozdrawiam, Joanna Fikusy, kamelia i parę innych
Kwiaty i nie tylko w obiektywie - mój ogród
Igła, nitka, drutów para... i inne :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wisnia897
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 21 mar 2017, o 20:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2206

 więcej niż 1
Zgadzam się z poprzednikami :!:
Kalatea ma ładne liście ;:oj

_________________
Pozdrawiam, Monika
U Wiśni (roślinkowy mix)
Zbieranina Wiśni (kaktusy)


Góra   
  Zobacz profil      
 
onectica
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 24 mar 2017, o 22:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7195
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 1 szt.
Blueberry napisał(a):
te co pokazałaś mają się całkiem, całkiem ;:108

Pelidea napisał(a):
wcale nie jak po zimie
Bo tych innych boję się pokazać i nie pokazuję ;:306

hen_s napisał(a):
pusto u Ciebie na tych pracowni parapetach
Zgadzam się. Na ścianach jeszcze puściej, ale nie wiem, czy tam zostanę, bo być może po wakacjach zostanę wygaszona skutecznie i trzeba będzie się zwijać z całym zielonym majdanem. :roll:

barbra13 napisał(a):
I fiolecik króluje
Si - bo rolety w oknach mam fioletowe, to urządziłam się pod kolor :wink:

Obrazek

wisnia897 napisał(a):
Kalatea ma ładne liście
Wcześniej miała liście takie bardziej wybarwione i wpadające w fiolecik, teraz robi się coraz bardziej w odcieniach zieleni.

Dziękuję wszystkim za odwiedzinki i komplementy :wit a powiem Wam, że u mnie święta idą!! - grudniki zakwitły :D

Obrazek

_________________
Pozdrawiam - jak zawsze. Lucy
Blues w kaktusach - część 1, część 2, cz.3-aktualna Różne zielone - Zielona bonanza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Blueberry
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 25 mar 2017, o 10:39 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4829
Skąd: woj.dolnośląskie

 1 szt.
U mnie też, kwitną od ponad miesiąca ;:224

_________________
„Nadzieja to jest kwiat, który zakwita i rośnie gdy inni go podlewają.” Charles Martin
Spis moich wątków
Pozdrawiam, Natalia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 746 ]  Idź do strony nr...        1 ... 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48 ... 54  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anka159, Google [Bot], olek40 i 33 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *