Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 254 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 19  
Autor Wiadomość
Jolek
 Tytuł: Re: "Mowa" chwastów.
PostNapisane: 18 lut 2014, o 21:10 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 585
Skąd: śląskie

 ---
Nie mam zdjęć :roll: w każdym bądź razie przeglądając foty w google ,,zgłupiałam" totalnie z tymi chwastami. Temu gigantowi tylko raz pozwoliłam urosnąć aby zobaczyć jaki będzie, a był dorodny i zielony. Przez to ,że był totalnie kolczasty i nie szło nawet go wziąć do ręki w roboczych rękawiczkach skórkowych wytoczyłam mu wojnę. Wycinam każdą sadzonkę jaką widzę za płotem na ugorze. Nieraz w gąszczu chwastów umknie mi kwiat i znów są ,,sadzonki" nieraz sporo obok siebie.
Natomiast jeśli chodzi o ,,ostrzeń" który główny korzeń ma poziomy a od niego pionowo w górę rosną pędy to zauważyłam ,że sukcesywne wyrywanie nowych powierzchniowych pędów powoduje ,że z czasem jest coraz słabszy, wypuszcza ,,cherlawe" roślinki . Rozkopywać go nie rozkopuję bo potrafi mieć korzeń główny poniżej szpadla. Jako tako radzę sobie z nim ale utrapieniem są dziczki rosnące na ugorze które bardzo się rozsiewają.
Co do w/w doświadczenia zgadzam się z nim w 100%. W miejscu gdzie ,,wyplewiłam" ostrzeń (tak mi się wtedy wydawało) wysiałam buraki.. Jakież one marne rosły gdy tymczasem chwast pięknie rósł w górę na nawozie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Natalii88
 Tytuł: Re: "Mowa" chwastów.
PostNapisane: 19 lut 2014, o 13:12 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 74
Skąd: ściśle tajne :P

 ---
:) Poniżej szpadla to delikatnie powiedziane, korzenie sięgają nawet poniżej 1,5 m. Ostrożeń jest o tyle niebezpieczny, że oprócz rozmnażania wegetatywnego tak samo skutecznie rozmnaża się przez nasiona. Średnio roślina produkuje 4 000 nasion :shock: , ale w ekstremalnych przypadkach może to być nawet 40 000 ;:154 *
A dodam jeszcze, że nasionko tego gatunku może zachować zdolność kiełkowania nawet do 10 lat. To jest spory problem. Jedynym wyjściem wydaje się niedoprowadzanie do wydania nasion przez chwast (jak napisałaś), ale tu jest kolejny problem bo nasiona wyposażone są w puch lotny i nawet jeśli się ich pozbyć z okolicy to mogą dostać się z dużo dalszych terenów.
Ale ostrożeń ma też innych wrogów! Jest pewien owad (Urophora cardui), który żeruje na roślinie. Silnie hamuje przez to rozwój kwiatostanów i tworzy on galasy przez co utrudnia magazynowanie substancji zapasowych - czyli osłabia roślinę. Pożyteczna bestia ;:333
Jeśli chodzi o zwalczanie chemiczne to ostrożeń jest najbardziej wrażliwy gdy roślina ma 10-20 liści (niektórzy producenci środków ochrony roślin podają 10-15 liści). Wtedy można coś zastosować (Granstar Strong, Titus 25 WG, Chwastox Trio 540 SL, itd.). Środków jest dużo, na necie dostępne są pełne etykiety każdego środka więc bez problemu można coś wygrzebać. Osobiście spotkałam się też z postępowaniem podobnym jak przy perzu, czyli suszeniem zielska i paleniem go. Na pewno skuteczne, ale nigdy tego nie próbowałam. Jeśli ochrona chemiczna niekoniecznie przypada Ci do gustu to może warto rozejrzeć się za preparatami biologicznymi. Podobno są takie na bazie grzybów z rodzaju Fusarium i Sclerotinia.
Wyrywanie nowych pędów na pewno kiedyś osłabi chwaściora na tyle, że będzie ledwo zipał i kiedyś wreszcie padnie. Tyle, że to strasznie uciążliwe :( A może masz możliwość zastosowania jakiejś ściółki (?) Podobno agrowłókniny są dość skuteczne na ostrożeń, bo przez korę czasami ponoć się przebija. Może żywe ścółki to też jakieś rozwiązanie(?) :wink:

Pozdrawiam :wit

* [za Dobrzańskim 1999]

_________________
Cur in gremio haremus?
Cur poenam cordi parvo damus?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jolek
 Tytuł: Re: "Mowa" chwastów.
PostNapisane: 27 lut 2014, o 18:40 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 585
Skąd: śląskie

 ---
:) jeśli chodzi o ostrożeń to uważam ,że sukcesywne wyrywanie go bardzo jest pomocne i nie trzeba chemii. Najlepiej się go wyrywa po deszczu gdy ziemia jest przesiąknięta wodą, wtedy roślinę wyrywam jak marchewkę góra-dół i wtedy wychodzi dłuższa jego biała część. Jeśli próbuje znów wyrosnąć to produkuje się na parę słabych roślinek i znów wyrywam aż w końcu wypuści jakieś cherlawe ,,nitki".
Dla niego nie ma rzeczy nie możliwych, potrafi rosnąć nawet pod agrotkaniną pięknie pozwijany jednak nie mając dostępu do słońca po jakimś czasie zamiera, wszystko zależy od tego jak jest dorodny.Nieraz zdarzy mu się przez agrotkaninę przebić i wtedy jest trudniej go wyciągnąć
No cóż, na nasiona z okolicy nie mam już wpływu.

Mam jeszcze innego intruza którego nie umiem zidentyfikować (nie mam foty). Na wiosnę znajduję go wśród roślin. Ma zazwyczaj 3-4 ciemnozielone listki mocno powycinane na długich bordowych ogonkach i jest mocno ,,owłosiony". Ciężko go wyrwać. Jeśli korzeń zostanie to liście odrastają od nasady poprzedniego liścia. Trzeba go wykopywać.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Natalii88
 Tytuł: Re: Atlas chwastów
PostNapisane: 28 lut 2014, o 08:58 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 74
Skąd: ściśle tajne :P

 ---
Witam :wit

Wiem, że post z 2010 roku się już "przedawnił", ale - przepraszam, nie chcę nikogo urazić :| - dźga mnie w oczy widelcem to, jak opisaliście te chwasty u kamalusi ;:223 .
Od góry:
1. Iglica pospolita
2. Rzodkiew świrzepa (nie glistnik)
3. Żółtlica drobnokwiatowa lub żółtlica owłosiona (zdjęcie kiepskie więc nie jestem w stanie prawidłowo rozróżnic, są bardzo podobne)
4. Koniczyna polna
5. [brak zdjęcia]
6. Przymiotno kanadyjskie (nie nawłoć)
U redpradnik na zdjęciu był szczaw tępolistny a u Damisa prawdopodobnie rzerzucha niecierpkowa (filmik tak niewyraźny że ledwie widać).

Jeśli jest z nami Jolek to chciałabym zapytać czy któraś z tych roślinek była podobna do tej, którą wcześniej opisałaś? :?: :wink:
Zdjęcie nr1
Obrazek
Zdjęcie nr2
Obrazek
Zdjęcie nr3
Obrazek

Pozdrawiam
Natalii :wink:

_________________
Cur in gremio haremus?
Cur poenam cordi parvo damus?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jolek
 Tytuł: Re: Atlas chwastów
PostNapisane: 28 lut 2014, o 17:09 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 585
Skąd: śląskie

 ---
Witaj, żadna roślina nie jest tą z którą walczę.
Pokazuje się ona co roku schowana pomiędzy roślinami ogrodowymi pod płotem po stronie południowo zachodnim - czyli ciepłym przez większość dnia. Z ogonka jest bardzo podobna do foto1 tyle ,że liście nie są tak mocno powycinane.Ponieważ mam drób i chodzą po ugorze a potem też lubią po tej stronie płotu siedzieć to nieraz się zastanawiałam czy to właśnie one nie wydalają nasion z odchodami. Czy masz może foto siewek barszczu bo jeszcze cos takiego mi po głowie chodzi.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Natalii88
 Tytuł: Re: Atlas chwastów
PostNapisane: 28 lut 2014, o 20:06 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 74
Skąd: ściśle tajne :P

 ---
Hmmm... :? Jak nie tak to weźmiemy skubańca innym sposobem :D
Zerknij na to zdjęcie i napisz mi po kolei jakie występowało u tej rośliny:
A) unerwienie
B) brzeg liścia
C) kształt blaszki
D) ustawienie liści
E) wierzchołek liścia
F) nasada liścia
Obrazek

Wiem już, że roślina jest owłosiona na wybarwionych ogonkach, ale:
G) czy tylko ogonki były owłosione (czy liście też i czy z obu stron) czy cała roślinapokryta była włoskami?
I) na jaki kolor kwitła roślina?
J) jaki duży był kwiat?
K) jaka wysoka była roślina?
L) czy miała pokrój płożący?
Ł) czy miała jeden pęd główny, czy kilka wychodzących z jednego miejsca?
M) czy posiadała rozłogi?
N) jakie długie były liście?
O) czy łodyga była pusta w środku?
P) czy kwiat był o symetrii promienistej czy grzbiecistej?
R) czy kwiaty były pojedyncze czy zebrane w grona?
S) czy łodygi też były wybarwione?

Napisz co pamiętasz :wink: będzie burza mózgów ;:215

Pozdrawiam
Natalii :wink:

_________________
Cur in gremio haremus?
Cur poenam cordi parvo damus?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jolek
 Tytuł: Re: Atlas chwastów
PostNapisane: 28 lut 2014, o 21:05 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 585
Skąd: śląskie

 ---
Znalazłam podobieństwo w necie do tych liści http://www.mazacze.com.pl/lb1.jpg. Ponieważ nie znalazłam podobieństwa w książce o roślinach polnych to podejrzewałam ,że może to być barszcz. Raz w okolicy widziałam w tym typie zielsko ale nie wiedziałam co to jest bo jakoś mi wszystkie są podobne :roll: Może do tych liści na foto są podobne jeszcze inne rośliny.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Natalii88
 Tytuł: Re: Atlas chwastów
PostNapisane: 28 lut 2014, o 22:05 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 74
Skąd: ściśle tajne :P

 ---
Hmmm... a zobacz przywrotnik kosmaty w googlach :wink:

_________________
Cur in gremio haremus?
Cur poenam cordi parvo damus?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jolek
 Tytuł: Re: Atlas chwastów
PostNapisane: 1 mar 2014, o 08:03 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 585
Skąd: śląskie

 ---
:D nie, to nie jest przywrotnik kosmaty. On jest ozdobny i nieraz zastanawiam się czy go nie wprowadzić do ogrodu.
Obawiam się jednak, że to może być barszcz. Jak znajdę sadzonkę to ją fotnę.. Nie wiem jaka jest w stanie dorosłym bo niszczę wszystkie sadzonki jakie znajdę.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Natalii88
 Tytuł: Re: Atlas chwastów
PostNapisane: 1 mar 2014, o 13:15 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 74
Skąd: ściśle tajne :P

 ---
Jeśli to barszcz zwtczajny to powinien mieć dość nieprzyjemny zapach. Jeśli to jakiś inny barszcz to uważaj i to bardzo, bo u zdecydowanej większości soki mają właściwości parzące. Nie chcę Cię straszyć, ale ludzie od tego umierają w skrajnych przypadkach. Czynnikiem aktywującym i wzmacniającym działanie substancji parzących jest światło więc opalanie podczasplewienia tokiepski pomysł. Ale barszcze to ponad dwumetrowe olbrzymy (z wyjątkiem zwyczajnego; 50-120 cm)... Może to nie barszcz? :wink: W każdym razie czekam na foto :D

Pozdrawiam
Natalii :wink:

_________________
Cur in gremio haremus?
Cur poenam cordi parvo damus?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jolek
 Tytuł: Re: Atlas chwastów
PostNapisane: 1 mar 2014, o 15:35 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 585
Skąd: śląskie

 ---
Przeszłam się pod płotem i po ugorze ale wschodów tej rośliny jeszcze nie widać. Przez to ,że ona od paru lat się pojawiła i jest ,,podejrzana" to wszystkie zabiegi robię w żółtych gumowych rękawiczkach. Za bardzo przerażają mnie te owłosione ogonki. Prawdopodobnie ona pojawia się w końcu kwietnia lub w maju bo wtedy przystępuję do pierwszego pielenia rabat kwiatowych. Przyjdzie jeszcze poczekać na fotorelację :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nenesa
 Tytuł: Re: Atlas chwastów
PostNapisane: 12 mar 2014, o 19:31 
Offline
200p
200p
Postów: 328

 więcej niż 1
Ostatnio oglądałam program o barszczu z serii Enigma na wp.pl i tam podawali, że barszcze są z rodziny, z której pochodzi także marchew zwyczajna (?), która jest podobnym do barszczu krzakiem :O
Dla pewnosci bo nie pamiętam dokładnie podaję link do filmu http://www.youtube.com/watch?v=PsiBUn25WhY TAm pokazują jak odróżniać ten trujący.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Natalii88
 Tytuł: Re: Atlas chwastów
PostNapisane: 13 mar 2014, o 21:59 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 74
Skąd: ściśle tajne :P

 ---
Selerowate (dawniej baldaszkowate) to duża rodzina i tak rzeczywiście należy też do niej marchew, ale także np. podagrycznik ;:108 . Zerknęłam na filmik, ale szczerze mówiąc wydaje mi się, że dość ogólnikowo opisano tam pokrój rośliny. Byłabym ostrożna przy identyfikacji roślin z tej rodziny bo są one do siebie w większości dość podobne.
Tak właściwie to kiedyś słyszałam, że Barszcz Sosnowskiego nie od początku był rośliną trującą. Podobno roślina nazwana i opisana była po raz pierwszy w 1944 roku i nie była aż tak toksyczna. Parę lat po tym, badaczy zafascynował jej skład chemiczny (wysoka zawartość białek i węglowodanów) i możliwości produkcji dużej ilości biomasy. Problemy zaczęły się gdy naukowcy postanowili udoskonalić roślinę i obniżyć poziom furanokumaryn (tych toksycznych-"parzących" związków zawartych w olejku eterycznym wytwarzanym przez roślinę). Przez prace hodowlane, które miały przystosować roślinę do uprawy stworzyli oni "super-inwazyjny-chwast". Spotkałam się nawet z opinią, że przeniesiony do innego środowiska stał się on stopniowo dużo bardziej toksyczny, ale potwierdzenia tej teori nie znalazłam na razie w rzadnych badaniach naukowych.
Jeśli o oznaczenie samego chwastu chodzi to polecam broszurkę PIORIN-u dostępną na stronie internetowej. Chyba zawsze najlepiej sięgać do oficjalnych i sprawdzonych naukowo źródeł.
http://piorin.gov.pl/cms/upload/barszcz_sosnowskiego9.pdf

Pozdrawiam
Natalii :wink:

_________________
Cur in gremio haremus?
Cur poenam cordi parvo damus?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ada.kj
 Tytuł: Re: Atlas chwastów
PostNapisane: 21 mar 2014, o 18:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5680
Skąd: Wrocław

 więcej niż 1
A nie jest to przypadkiem ślaz pospolity :?: .

_________________
Co my wiemy to tylko kropelka. Czego nie wiemy to cały ocean.
Pozdrawiam cieplutko Ada vel Krysia
Księżycowe rabatki u Adki adolinki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 254 ]  Idź do strony nr...        1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 19  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *