Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 593 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41 ... 43  
Autor Wiadomość
goleb
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 8 cz
PostNapisane: 12 mar 2017, o 08:55 
Offline
50p
50p
Postów: 78
Skąd: Białystok

 ---
GodfatherPL napisał(a):

Rośliny zostawię, podsypię korą i trocinami. Postaram się też kupić jakiś PHmetr no i oczywiście w tym roku nie będę nawoził. [/url]

Pamiętaj żeby to były trociny przekompostowane a nie świeże . Co do nawożenia to musisz obserwować kolor liści . Jeśli będą się robić czerwone czy fioletowe to powinieneś zastosować siarczan amonu 10 gr na 10 l wody .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
robert16zgas
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 8 cz
PostNapisane: 12 mar 2017, o 09:27 
Offline
100p
100p
Postów: 161
Skąd: Kock

 ---
robert16zgas napisał(a):
Udalo mi sie zrobić ładne zdjęcie, powiedzcie mi które są tu pąki kwiatowe ? :) te duże pąki ?
Obrazek

Obrazek


Czyli te duże to kwiatowe ? Czy dopiero jak się troche rozwiną można bedzie to stwerdzic ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
buum
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 8 cz
PostNapisane: 12 mar 2017, o 10:14 
Online
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 358
Skąd: Gorzów Wlkp

 1 szt.
goleb napisał(a):
GodfatherPL napisał(a):

Rośliny zostawię, podsypię korą i trocinami. Postaram się też kupić jakiś PHmetr no i oczywiście w tym roku nie będę nawoził. [/url]

Pamiętaj żeby to były trociny przekompostowane a nie świeże . Co do nawożenia to musisz obserwować kolor liści . Jeśli będą się robić czerwone czy fioletowe to powinieneś zastosować siarczan amonu 10 gr na 10 l wody .

Lub kwasek cytrynowy??? Bo chyba też można tym zakwaszać.

_________________
Kocham swoją działeczkę :) Pozdrawiam Piotrek :D
Moja działeczka : viewtopic.php?f=2&t=99342&p=5743159#p5743159


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 8 cz
PostNapisane: 12 mar 2017, o 10:49 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 500
Skąd: Łódź

 1 szt.
Jarowo napisał(a):
Nigdzie nie ma informacji czym pryskać, wycinać to musialbym caałe krzaki wyciąć, masz jakąś informację że Topsin pomoże?


To właściwie nie temat o chorobach borówki ale jak podają najlepsze efekty w badaniach nad skutecznością dawał Topsin. Z wyleczeniem tak porażonych krzaków jak piszesz może być problem jeżeli masz na dodatek jakąś podatna odmianę lub do tego jakiś czynnik niesprzyjający. To, że jakiś preparat nie jest wymieniany do ochrony to wcale nie znaczy, że nie jest skuteczny tylko może nie mieć rejestracji dopuszczenia do stosowania na danej roślinie bo za to trzeba słono zapłacić. Więc jak miałbyś plantacje towarową to w zasadzie tylko szpadel albo sekator. Podobnie było kilka lat temu jak pojawił się nowy szkodnik Pryszczarek Borówkowiec. Dopiero na wyraźną prośbę Stowarzyszenia Hodowców czasowo dopuszczono Calypso480EC. Nie wiem czy nadal obowiązuje. Jeżeli nie masz zbyt wielu krzaków to może lepiej posadzić odmianę odporną. Bo to może być tak jak z kędzierzawością liści brzoskwini trzeba pilnować terminów opryskiwać, wycinać i cały czas być czujnym :wink:

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
GodfatherPL
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 8 cz
PostNapisane: 12 mar 2017, o 11:01 
Offline
200p
200p
Postów: 267
Skąd: Włocławek

 1 szt.
No cóż od rana zrobiłem dokładny przegląd wszystkich krzaków i niestety. W większym lub mniejszym stopniu ale porażone są wszystkie. Nie wiem co robić dalej, czy jest sens z tym walczyć i bawić się w opryski. Może lepszą opcją będzie po prostu wykopanie i spalenie tych krzaków i zakup nowych. Tylko teraz kolejne pytanie czy mogę wyrzucić te krzaki i na ich miejsce wsadzić nowe? Czy lepiej np. rok odczekać? Jak myślicie, co robić?

ps. czy ten grzyb zagraża innym roślinom, czytałem że atakuje on żurawinę (ale tej na szczęście nie mam).


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 8 cz
PostNapisane: 12 mar 2017, o 11:28 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 500
Skąd: Łódź

 1 szt.
buum napisał(a):
goleb napisał(a):
GodfatherPL napisał(a):

Rośliny zostawię, podsypię korą i trocinami. Postaram się też kupić jakiś PHmetr no i oczywiście w tym roku nie będę nawoził. [/url]

Pamiętaj żeby to były trociny przekompostowane a nie świeże . Co do nawożenia to musisz obserwować kolor liści . Jeśli będą się robić czerwone czy fioletowe to powinieneś zastosować siarczan amonu 10 gr na 10 l wody.


Na być może już przenawożone krzaki sypanie jeszcze siarczanu to sposób żeby je wykończyć, żółknięcie lub czerwienienie liści to często objaw chlorozy trudności z przyswajaniem niektórych składników spowodowany złym odczynem gleby, w takim przypadku wystarczy doprowadzić odczyn do prawidłowego a wszystko wróci do normy. Ale nie nawozem tylko np. siarką lub zakwaszoną wodą. Azot stosujemy pod borówkę na wiosnę najpóźniej do końca czerwca. Ściółka w przypadku pewnych problemów z krzakami powinna być wstępnie rozłożona. np. leśna zebrana za zgodą leśniczego. Wprowadzanie świeżej ściółki może wprowadzić kolejne problemy, ale jak już rok poleży to można śmiało po trochu dosypywać świeżej.

GodfatherPL inne rośliny są bezpieczne to grzyb borówkowy. Czy wykopać i wsadzić już w dobrze przygotowane podłoże odporniejsze odmiany na tą chorobę to raczej Twój wybór. Powinieneś to przekalkulować. Jakie teraz masz odmiany?

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tomala3d
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 8 cz
PostNapisane: 12 mar 2017, o 12:15 
Offline
100p
100p
Postów: 186
Skąd: Zachodniopomorskie

 ---
Nie wiem czy to zgorzel. Toldi po czym dokładnie stwierdziłeś? Zdjęcia są zbyt niewyraźne żeby rozpoznać czy to na dole to kora czy zgorzel. Te borówki wyglądają jak by rosły w piasku. Podejrzewam fatalne warunki glebowe.
Ja bym je wiosna wykopał i wsadził do dołów wypełnionych kwaśnym torfem i przekompostowanymi trocinami. Pamiętaj że borówki wchodzą w fazę intensywnego wzrostu dopiero gdzieś na koniec czerwca i wtedy będzie widać czy rosną nowe pędy po przesadzeniu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
GodfatherPL
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 8 cz
PostNapisane: 12 mar 2017, o 12:27 
Offline
200p
200p
Postów: 267
Skąd: Włocławek

 1 szt.
borówki sadziłem do mieszanki 2:1 torf ziemia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 8 cz
PostNapisane: 12 mar 2017, o 14:27 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 500
Skąd: Łódź

 1 szt.
Tomala3d powiększ sobie ostatnie zdjęcie.

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jarowo
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 8 cz
PostNapisane: 12 mar 2017, o 14:53 
Offline
100p
100p
Postów: 123
Skąd: Mazowieckie

 1 szt.
toldi napisał(a):
Jarowo napisał(a):
Nigdzie nie ma informacji czym pryskać, wycinać to musialbym caałe krzaki wyciąć, masz jakąś informację że Topsin pomoże?


To właściwie nie temat o chorobach borówki ale jak podają najlepsze efekty w badaniach nad skutecznością dawał Topsin. Z wyleczeniem tak porażonych krzaków jak piszesz może być problem jeżeli masz na dodatek jakąś podatna odmianę lub do tego jakiś czynnik niesprzyjający. To, że jakiś preparat nie jest wymieniany do ochrony to wcale nie znaczy, że nie jest skuteczny tylko może nie mieć rejestracji dopuszczenia do stosowania na danej roślinie bo za to trzeba słono zapłacić. Więc jak miałbyś plantacje towarową to w zasadzie tylko szpadel albo sekator. Podobnie było kilka lat temu jak pojawił się nowy szkodnik Pryszczarek Borówkowiec. Dopiero na wyraźną prośbę Stowarzyszenia Hodowców czasowo dopuszczono Calypso480EC. Nie wiem czy nadal obowiązuje. Jeżeli nie masz zbyt wielu krzaków to może lepiej posadzić odmianę odporną. Bo to może być tak jak z kędzierzawością liści brzoskwini trzeba pilnować terminów opryskiwać, wycinać i cały czas być czujnym :wink:

Dzięki za konkrotne wyjaśnienie, mam 8 krzaków i niestety 6 mocno porażonych do tego jeszcze Pryszczarek szaleje.
Najprawdopodobniej przywlokłem to z sadzonkami kupionymi w jednym z supermarketów.
Dzisiaj opryskałem Topsinem, za tydzień powtórzę, zobaczę może się uda uratować, najbardziej ucierpiała u mnie odmiana sparta.
Co do odmian odpornych to ciekawe czy one są naprawdę odporne czy tylko mają zwiększoną odporność, bo jeżeli sa odporne to spróbowałbym posadzić w tym samym miejscu, tylko jakie odmiany są odporne?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
GodfatherPL
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 8 cz
PostNapisane: 12 mar 2017, o 15:54 
Offline
200p
200p
Postów: 267
Skąd: Włocławek

 1 szt.
U mnie był niestety na 100% zgorzel, poczytałem i pooglądałem no i niestety nie wyglądało to za dobrze. Piszę w czasie przeszłym bo zrezygnowałem z walki z tymi grzybami i wszystkie borówki spaliłem. Dzięki za pomoc. Resztę swoich pytań będę już kierował do tematu związanego z chorobami borówki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 8 cz
PostNapisane: 12 mar 2017, o 17:07 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 500
Skąd: Łódź

 1 szt.
Z tą odpornością to rożnie bywa bo u mnie przykładowo jakiś czas temu zgorzel dostał nie Bluecrop tylko Chandler nie wymieniany jako podatny. To pewnie tak trochę jak z pomidorami jedni piszą, niczym nie prykam a klęska urodzaju co roku a inni, że nawet nie doczekał pierwszego pomidora i co śmieszniejsze mowa o tej samej odmianie. A kupowanie sadzonek w marketach to wielka loteria co się przyniesie :wink:

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 8 cz
PostNapisane: 12 mar 2017, o 17:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7337
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Ze szkółki też jajko niespodzianka, bo w marketach są ze szkółek i to od tych największych producentów.


Góra   
  Zobacz profil      
 
toldi
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 8 cz
PostNapisane: 12 mar 2017, o 17:25 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 500
Skąd: Łódź

 1 szt.
Jeżeli w okolicy nie ma blisko upraw borówki a sadzonki będą zdrowe i zachowana odpowiednia profilaktyka oraz zasady uprawy to w perspektywie widzę sukces :D Bo choroby z niczego się nie biorą.

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 593 ]  Idź do strony nr...        1 ... 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41 ... 43  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: ania156, gucio1965, krzychu88, wolq i 61 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *