Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 929 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40 ... 67  
Autor Wiadomość
toldi
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 8 cz
PostNapisane: 10 mar 2017, o 20:32 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 577
Skąd: Łódź

 1 szt.
Bez wiarygodnego PH podłoża to trudno coś radzić czy i ile czego sypać. Może też być szkodnik który niszczy pąki kwiatowe Szpeciel pączkowy.

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
goleb
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 8 cz
PostNapisane: 10 mar 2017, o 22:07 
Offline
50p
50p
Postów: 80
Skąd: Białystok

 ---
janopolski napisał(a):
obawiam, że podlewanie co drugi dzień zwykłą wodą o pH 7 podniesie znacząco pH podłoża. dlatego tez myslę, zeby jednak zawkaszać wodę, zwłaszcza jak lato bedzie upalne i konieczność regularnego podlewania.

Borówka musi mieć wilgotno , to podstawa dobrego kwitnienia i owocowania.Podlewam deszczówka a jak jej zabraknie wodą ze studni głębinowej. Poza tym po kolorze liści widać kiedy borówce brakuje kwaśnego ph , robią się fioletowe. Wtedy też częściej podlewam siarczanem amonu .

-- 10 mar 2017, o 22:10 --

GodfatherPL jeśli miałeś liście borówki brązowe to na 99% przedobrzyłeś z nawozem i zapewne to było przyczyną braku owocowania .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
GodfatherPL
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 8 cz
PostNapisane: 10 mar 2017, o 23:45 
Offline
200p
200p
Postów: 270
Skąd: Włocławek

 1 szt.
Tylko pytanie co dalej? Czy nie ma już dla tych krzaków ratunku i one już nie będą owocowały, czy może np. za rok będzie lepiej? Planowałem w tym roku zrobić tylko podsypkę z kory i trocin + woda z kwaskiem i bez nawozów. Ale nie wiem czy jest sens jeśli np. nieodwracalnie uszkodziłem krzaki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 8 cz
PostNapisane: 10 mar 2017, o 23:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7569
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Na razie się nie martw. Jeżeli krzewy są nadal żywe a pąki wyglądają zdrowo , to będzie wszystko dobrze.


Góra   
  Zobacz profil      
 
janopolski
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 8 cz
PostNapisane: 10 mar 2017, o 23:58 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 27
Skąd: Nasielsk

 1 szt.
GodFather, ja na jesień miałem podobny problem. We wrześniu dodałem żelazo w płynie, nie doczytałem, że jednocześnie zawiera azot. Zielone liście miałem aż do początku grudnia. Niestety, uczymy sie przez całe życie.
Spójrz na pąki, w jakiej kondycji są. Zbliża się wiosna, dużo może się zmienić. Tak jak już Ci radzono, zmierz pH. Najwyżej będziemy rozwiązywać dalej problemy. Jest forum i nikt Cię nie zostawi samego z problemem ;:4


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tomala3d
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 8 cz
PostNapisane: 11 mar 2017, o 01:12 
Offline
200p
200p
Postów: 258
Skąd: Zachodniopomorskie

 ---
GodfatherPL napisał(a):
Tylko pytanie co dalej? Czy nie ma już dla tych krzaków ratunku i one już nie będą owocowały, czy może np. za rok będzie lepiej? Planowałem w tym roku zrobić tylko podsypkę z kory i trocin + woda z kwaskiem i bez nawozów. Ale nie wiem czy jest sens jeśli np. nieodwracalnie uszkodziłem krzaki.


Jeśli krzaki żyją to będą kiedyś owocować na pewno. Zrób zdjęcie krzaków a więcej będzie można powiedzieć. Może się okaże że są jakieś pąki kwiatowe. Skoro nigdy nie przycinałeś to na pewno nie zaszkodzi przyciąć.
Wszelkie cienkie walające się po ziemi gałązki trzeba wyciąć. Pędy które wyrosły od ziemi w zeszłym sezonie ale nie są wysokie i grube tez można wywalić jeśli są inne większe. Jak kupiłeś sadzonki to na pewno był jeden główny pęd już częściowo zdrewniały albo zdrewniał np po roku. Jeśli nie ma na nim paków kwiatowych to też można go wyciąć bo on już wyżej nie urośnie tylko będzie zagęszczał krzak u dołu niepotrzebnie. Takie konkretne przycięcie pobudzi krzew do wzrostu jeśli oczywiście warunki będą odpowiednie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 8 cz
PostNapisane: 11 mar 2017, o 11:48 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 577
Skąd: Łódź

 1 szt.
GodfatherPL moja propozycja to jeżeli krzaki nadal są żywe daj szanse naturze, kup korę zrób ściółkę nie syp chemii i zmierz PH. Jeżeli czegoś było za dużo to z czasem się wypłucze jeżeli za mało to ściółka uzupełni. Jeżeli szkodniki to też coś się poradzi, bądź dobrej myśli.

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
justus27
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 8 cz
PostNapisane: 11 mar 2017, o 12:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 17400
Skąd: Gorlice/małopolska

 1 szt.
Można już sadzić borówki?
Kupuję wysyłkowo - nie wiem, czy przetrzymać je w tunelu do maja, czy od razu wsadzić na miejsce stałe.
Mieszkam w górach, zatem zima może jeszcze wrócić.

Sadzonki będą dwuletnie.

_________________
parapetowce
nadwyżki-sprzedaż
Kwiaty stały się dla nas materialnym wyrazem tego, co w człowieku najważniejsze, najświętsze - Eckhart Tolle


Góra   
  Zobacz profil      
 
GodfatherPL
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 8 cz
PostNapisane: 11 mar 2017, o 14:15 
Offline
200p
200p
Postów: 270
Skąd: Włocławek

 1 szt.
Dzięki wszystkim za liczne odpowiedzi.
Rośliny zostawię, podsypię korą i trocinami. Postaram się też kupić jakiś PHmetr no i oczywiście w tym roku nie będę nawoził. Poniżej wrzucam kilka zdjęć, ale niestety aparat mam kiepski i pogoda dziś równie kiepska jak mój aparat, dlatego przepraszam za jakość zdjęć.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Co do pąków to, po za nielicznymi pąkami kwiatowymi na 2 roślinach reszta pąków jest jeszcze bardzo uśpiona.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I ostatnia sprawa, podczas robienia zdjęć zauważyłem na jednym krzaku brązowe plamy na łodydze. Wicie może co to jest?

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
robert16zgas
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 8 cz
PostNapisane: 11 mar 2017, o 14:51 
Offline
100p
100p
Postów: 164
Skąd: Kock

 ---
Udalo mi sie zrobić ładne zdjęcie, powiedzcie mi które są tu pąki kwiatowe ? :) te duże pąki ?
Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 8 cz
PostNapisane: 11 mar 2017, o 18:58 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 577
Skąd: Łódź

 1 szt.
GodfatherPL niestety masz na borówce zgorzel pędów, choroba wywoływana przez grzyb, jak najszybciej oprysk Topsinem.

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
GodfatherPL
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 8 cz
PostNapisane: 11 mar 2017, o 20:26 
Offline
200p
200p
Postów: 270
Skąd: Włocławek

 1 szt.
OK dzięki, opryskać wszystkie borówki profilaktycznie czy tylko tą chorą? Tą zgorzel można całkiem usunąć/wyleczyć? Czy to może mieć związek z brakiem owocowania?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 8 cz
PostNapisane: 11 mar 2017, o 22:10 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 577
Skąd: Łódź

 1 szt.
Oprysk wszystkich bo zarodniki się przenoszą, trzy razy co tydzień, czy wyleczysz 100% pewności nie ma, jedną z najpodatniejszych jest popularny Bluecrop, Earliblue, z tych odporniejszych Rubel. Choroba mogła mieć wpływ na owocowanie.

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jarowo
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - 8 cz
PostNapisane: 11 mar 2017, o 22:27 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 137
Skąd: Mazowieckie

 1 szt.
toldi po czym stwierdzasz zgorzel?
Po zaczerwienieniach w miejscu gdzie był liść?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 929 ]  Idź do strony nr...        1 ... 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40 ... 67  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: marek69, tmf30, ullak i 51 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *