Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 301 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 18, 19, 20, 21, 22
Autor Wiadomość
diodas1
 Tytuł: Re: Poziomki - uprawa cz. 3
PostNapisane: 10 wrz 2017, o 21:47 
Offline
200p
200p
Postów: 391
Skąd: Wrocław

 ---
marta33 Murarka to też pszczoła, tyle że miodu nie daje. Za to nie ma przy nich wiele roboty- wystarczy poświęcić kilka dni w czasie całego sezonu. Poza tym nie żądlą bo w ogóle nie reagują na ludzi i zwierzęta, poza chwilowym zaciekawieniem. A rośliny w ogrodzie zapylają jak szalone. Moje pierwsze siedlisko z murarkami stało 1.5 m od piaskownicy gdzie szalały dzieci i nic niepokojącego się nie zdarzyło.
Grech Nie mam co prawda zbyt wielu doświadczeń z poziomkami ale i leśne u siebie też trzymam (w wiaderku) Ustawiłem pH na 6 i mają się dobrze ale wymagają stale wilgotności podłoża. Z poziomkami leśnymi, jak i z innymi rozłogowymi jest trochę zabawy bo chcąc mieć jakieś plonowanie trzeba systematycznie usuwać wąsy. Bez tego zabiegu rzeczywiście zadarnią powierzchnię gęsto ale owocków za dużo nie będzie. Gdybyś jednak posadził dla eksperymentu kilka w wiszącym pojemniku i odpowiednio o nie zadbał to może dochowałbyś się okazu z owocującą brodą. W tym wypadku jednak szczególnie nie wolno zapomnieć o podlewaniu i na dodatek trzeba nawozić. Roślinki na wąsach wtedy też rozwiną się i zaczną kwitnąć, wisząc w powietrzu, bez własnego systemu korzeniowego. Najlepiej jednak moim zdaniem około marca wysiać na parapecie nasiona poziomek bez-rozłogowych, potem przepikować i najdorodniejsze, kiedy mocniej podrosną do ziemi. Owoce zaczniesz zbierać jeszcze w tym samym roku. Ja swoje ostatnie wysiałem na przełomie czerwca i lipca tego roku, czyli bardzo późno i już zaczęły kwitnąć. Nie ma wąsów, nie ma kłopotów.

_________________
moje pszczółki https://drive.google.com/drive/folders/ ... nRVOWlxaEk
balkonowa poziomkownia https://drive.google.com/drive/folders/ ... GFnaWxaUnc


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marta33
 Tytuł: Re: Poziomki - uprawa cz. 3
PostNapisane: 11 wrz 2017, o 01:14 
Offline
50p
50p
Postów: 54

 więcej niż 1
dioda
Do przeglądania rodziny stosuje się ochronną odzież - znikome ryzyko użądlenia.
Praca nie jest zbyt skomplikowana, ciężka, czy czasochłonna ...,a agresywność pszczół zależy od rasy.
mając pszczoły masz darmowy:
pyłek pszczeli
propolis
pierzgę
mleczko pszczele
aromaterapię ( apiterapia)
zapylanie
miód
produkcja darmowych kosmetyków, balsamów ,maści ( np. wygrzewających ), świec itd.
darmowe ekologiczne środki znieczulające ( w Polsce chyba nielegalne )
i jeszcze wiele innych ....


Góra   
  Zobacz profil      
 
diodas1
 Tytuł: Re: Poziomki - uprawa cz. 3
PostNapisane: 11 wrz 2017, o 12:39 
Offline
200p
200p
Postów: 391
Skąd: Wrocław

 ---
Agitujesz pięknie, z tym że pasieka czy staw rybny to fantazje nierealne w mieście, w gęsto zabudowanym osiedlu z parcelami kilku arów, gdzie sąsiedzi mogą sobie podać rękę wychylając się ze swoich okien. Łatwo o konflikt z sąsiadami. Każdy orze jak może. Za poziomki na balkonie raczej pozwu do sądu nie będzie a o kota który zajrzał do oczka wodnego za płotem czy żaby w nim rechoczące już zdarzały się batalie w mojej dzielnicy. Właściciel kota ukarany grzywną a żaby zutylizowane

_________________
moje pszczółki https://drive.google.com/drive/folders/ ... nRVOWlxaEk
balkonowa poziomkownia https://drive.google.com/drive/folders/ ... GFnaWxaUnc


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jarowo
 Tytuł: Re: Poziomki - uprawa cz. 3
PostNapisane: 12 wrz 2017, o 07:18 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 220
Skąd: Mazowieckie

 1 szt.
Moje Poziomki przejęły stanowisko pod Borówkę Amerykańską, z tego co widzę to ta symbioza dobrze im służy.

Obrazek

Czy poziomkę można jeszcze kosić?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
diodas1
 Tytuł: Re: Poziomki - uprawa cz. 3
PostNapisane: 14 wrz 2017, o 21:54 
Offline
200p
200p
Postów: 391
Skąd: Wrocław

 ---
Ciągle coś nowego. Przeczytałem pytanie o koszenie poziomek i oczywiście pogłębiłem nieco wiedzę o informacje z Google. Moje balkonowe z wiadomych przyczyn unikną kontaktu z kosiarką, co najwyżej będą miały bliskie spotkanie z nożyczkami ale chyba nie prędko. Po pierwszych przymrozkach osłonię je tylko włókniną (flizeliną) a wiosną po przeglądzie roślinki same mi powiedzą czy potrzeba im fryzjera. Przy okazji powstał dylemat- jak właściwie należy przygotować do zimy poziomki zwisające, na przykład Attila? Może ktoś z bywalców wątku ma doświadczenie w tym temacie. Rozłogi są ich atutem, szczególnie gdy już owocują. Czy są one odporne na mrozy (jakie?) i czy na wiosnę wiszące roślinki podejmą dalszą wegetację? A może w nowym sezonie wszystko zaczyna się od nowa i znowu trzeba będzie czekać na powstanie brody? Liczę na jakieś wskazówki bo pewnie zapoluję na nasiona i coś zaaranżuję w nowym roku.

_________________
moje pszczółki https://drive.google.com/drive/folders/ ... nRVOWlxaEk
balkonowa poziomkownia https://drive.google.com/drive/folders/ ... GFnaWxaUnc


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Grigor
 Tytuł: Re: Poziomki - uprawa cz. 3
PostNapisane: 15 wrz 2017, o 00:17 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 32

 ---
Ja tam nigdy nie kosze poziomek. I pierwszy raz słyszę o okrywaniu poziomek na zimę :P


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dino_saur
 Tytuł: Re: Poziomki - uprawa cz. 3
PostNapisane: 18 wrz 2017, o 14:22 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 225
Skąd: podbeskidzie

 1 szt.
Czysto teoretycznie, sam tego jeszcze nie robiłem, bo przede mną pierwsza poziomkowa zima.
Koszenie truskawek na zimę to standard - ogranicza choroby grzybowe uprawy. Jeśli chodzi o poziomki, to literatura zaleca wycinanie starszych liści, pozostawiając jednak "serce poziomki" czyli drobne, wewnętrzne liście. Poziomki na zimę się nie okrywa, jest mrozoodporna. Podejrzewam, że okrywanie agrotkaniną mogłoby nasilić występowanie chorób grzybowych na wiosnę. Tyle, jeśli chodzi o teorię :roll:
Choć, jeśli chodzi o okrywanie poziomek, to w roku ubiegłym, wysadziłem sadzonki poziomek do gruntu 24.10 i nie nakrywałem ich. W zimie u nas było ponad -20C, straty poziomek - 0%.

_________________
Slowly and steady wins the race...
Pozdrawiam, Zbyszek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 301 ]  Idź do strony nr...        1 ... 18, 19, 20, 21, 22

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: borowka111 i 43 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *