Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 187 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 10, 11, 12, 13, 14  
Autor Wiadomość
Grigor
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 1 wrz 2017, o 21:30 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 42
Skąd: Podkarpacie

 ---
@MarSz Hmmm z tym skręcaniem i łamaniem masz racje. Co do tego co dalej pisałeś to u mnie też czasami koniec pędu usycha, po zimie też woli wypuszczać nowe z ziemi niż iść we wzrost starych pędów, nie mam pojęcia od czego to zależy, możliwe że od przycinania.
A i wydaje mi się że jak by były 1-2 pędy zamiast np. tak jak u mnie 6-7 pędów obok siebie to by te 1-2 pędy dostawały więcej minerałów, co za tym idzie silniejsze i zdrowsze rośliny no i szybszy wzrost.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 2 wrz 2017, o 06:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1619
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1
Moje winorośle mają rosnąć w gruncie . O tym co już mam w przyszłym roku zadecyduję
co dalej . Decyzja o usunięciu będzie trudna , bo to już solidne rośliny .
Jednym z kryteriów wyboru była jak najwyższa mrozoodporność i wczesność . Faktycznie
mało opinii o nich znalazłam , ale były dobre .
Co do cięcia to korzystam z pomocy człowieka , który jeżdzi na roboty do winnicy
w Niemczech . A ja czytam i czytam i dalej nic nie rozumiem . :;230


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jurek16a
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 2 wrz 2017, o 10:24 
Offline
500p
500p
Postów: 571
Skąd: Okolice Częstochowy

 ---
Po co od razu wywalać dobrze ukorzeniony krzew ?
Próbuj zaszczepić.

_________________
per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 2 wrz 2017, o 11:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1619
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1
To jest myśl . ;:333 Dzięki .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MarSz
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 2 wrz 2017, o 13:20 
Offline
200p
200p
Postów: 375
Skąd: śląskie

 1 szt.
Grigor też myślę, że mniej pędów to silniejsze pędy.
Niestety miałem ten sam problem co ty, więc na razie za bardzo nie miałem w co ingerować -dopiero teraz pierwszy raz doszły do sznurów.

W międzyczasie znalazłem kilka rzeczowych i konkretnych opisów prowadzenia kiwi. Pierwsza najważniejsza informacja to, że nie mogę z cięciem czekać jak planowałem bo aktinidie mają jak winorośle tendencje do "płaczu".

Będę więc ciął w lutym.

A tutaj zdjęcie pierwszych zbiorów - musiałem zerwać kilka kiści bo grona już zaczęły pękać.

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Darko52
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 2 wrz 2017, o 15:10 
Offline
200p
200p
Postów: 497
Skąd: Woj. wielkopolskie

 1 szt.
Aktinidia owocuje na na latoroślach, czy na jednorocznych pędach
czy na dwuletnich ?Bo pewnie od tego też zależy sposób cięcia?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Grigor
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 2 wrz 2017, o 21:33 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 42
Skąd: Podkarpacie

 ---
Też mnie to zastanawia, ale u mnie w tym roku pojawił się pierwszy kwiat na kiwi issai i był on na pędzie 1 rocznym


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
garom
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 3 wrz 2017, o 23:34 
Offline
100p
100p
Postów: 163
Skąd: kilkanaście km od Radomska

 1 szt.
Nie wiem czy cięcie Issai w lutym to dobry pomysł? Mam ją od ponad 20 lat i nigdy nie ciąłem tak wcześnie ze względu na ryzyko przemarzania. Ale może na Twoim przykładzie przekonamy się czy można...? :) U mnie Issai kwitła (pod warunkiem,że kwiaty przymrozek nie załatwił w fazie wczesnego pąka) na pędach ubiegłorocznych. :)

_________________
Pozdrawiam Roman :-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MarSz
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 4 wrz 2017, o 11:22 
Offline
200p
200p
Postów: 375
Skąd: śląskie

 1 szt.
Ja już kwiatów miałem sporo ale zawsze przymrozek je załatwił. Teraz na sto procent nie powiem ale raczej były na pędach jednorocznych - w każdym razie na tym zielonym co wyrosło w danym roku z brązowego :)

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Darko52
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 4 wrz 2017, o 18:55 
Offline
200p
200p
Postów: 497
Skąd: Woj. wielkopolskie

 1 szt.
Skoro kwitła w tym roku, to na przyszłą wiosnę pewnie też.
Jest rozpięta na drucie. Masz już pomysł jak zabezpieczyć aby w maju kwiaty nie
przemarzły?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
massur
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 4 wrz 2017, o 19:05 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 346
Skąd: Rzeszów

 więcej niż 1
Ja mam prośbę o poradę, mianowicie posadziłem wczesną wiosną trochę drzewek i nie wszystkie przetrwały majowy przymrozek, okazało się, że 2 drzewa z wyglądających na zupełnie martwe nie tak dawno wypuściły pędy ale bardzo nisko - kilka centymetrów powyżej miejsca szczepienia. I teraz nie wiem, czy lepiej będzie posadzić nowe czy zostawić te bo jakby nie było już się trochę zaadoptowały ale czy to dobry pomysł prowadzić z tak nisko wypuszczonych przyrostów? I czy w drugim przypadku uciąć ten zapewne martwy pęd powyżej przyrostów?

Morwa czarna:
Obrazek

Grusza Konferencja:
Obrazek

Pozdrawiam,
Tomek

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
NOWY 83
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 4 wrz 2017, o 19:11 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 849
Skąd: kuj.-pom.

 1 szt.
Massur , druga fotka to jest śliwa i wypuściła powyżej szczepienia (tak to wygląda ) uformujesz koronkę od nowa.


Góra   
  Zobacz profil      
 
massur
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 4 wrz 2017, o 19:29 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 346
Skąd: Rzeszów

 więcej niż 1
Racja :oops: - dzięki za spostrzegawczość, to śliwa President ;:333

A jak z czasem owocowania? Szybciej będzie z tych niskich przyrostów które już są czy gdybym wymienił je na nowe teraz we wrześniu?

I czy jeśli lepiej zostawić to obciąć nad przyrostami martwy pęd główny, jeśli tak to w jakiej odległości od owych przyrostów?

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MarSz
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 4 wrz 2017, o 22:39 
Offline
200p
200p
Postów: 375
Skąd: śląskie

 1 szt.
Ja bym to odciął krótko nad zdrowym drewnem lekko pod skosem i zabezpieczył maścią ogrodniczą.
Jeśli chodzi o owocowanie lub wymianę to ja bym nie wymieniał. Czasowo wizję na to samo jak teraz powiedz nie drzewko (no może będzie ciut wyższe) ale twoje ma już rok do przodu jeśli chodzi o bryłę korzeniową.

Ja tak wprowadzam w tym roku jedną czereśnię.

A teraz trochę zmienię temat :)
Dziś był zbiór aronii z jednego krzaka (ok 1kg) i jeżyn (ok 2 kg). Miały być dodatkiem do dżemu ale przypomniałem sobie że mam trochę alkoholu i powstało takie coś:
Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 187 ]  Idź do strony nr...        1 ... 10, 11, 12, 13, 14  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Dolnoslonzok i 19 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *