Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 395 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27 ... 29  
Autor Wiadomość
for tinctures
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany,inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 20 mar 2017, o 19:23 
Offline
50p
50p
Postów: 84
Skąd: Puszcza Biała 100 km do stolicy - mazowieckie

 1 szt.
hafciarz napisał(a):
/.../ Ostatnio "podsłuchałem" rozmowę w Instytucie gdzie zauważono, że dereń ma poważnego wroga w postaci jakiegoś szkodnika. Nie przypomnę sobie nazwy tego robala, ale odkryty został przez Polaka .

zaorla napisał(a):
/.../ Coś tam wspominała Pani Klimienko o robaku, który dobiera się czasami do owoców. Mówiła, że jak się popryska raz na kilka lat to można go zwalczyć i nie ma dużych szkód.
/.../ mam już pewne spostrzeżenia odnośnie odporności na choroby. Jest kilka odmian które są odporne lub mało wrażliwe na choroby grzybowe w odróżnieniu od części odmian wrażliwych. Jednymi z b. odpornych są np. polskie odmiany: Podolski, Swietłana (nie mylić ze Swietłaczokiem) i Florianka.


U mnie owoców jeszcze nie było, a mimo to coś zeżarło i w efekcie uschły mi dwa krzaczki... Odmian nie znam, bo wsadzałem je dość już dawno i nie pamiętam, gdzie którą wsadziłem.
Wniosek taki, że trzeba kupować i sadzić polskie odmiany... ''Dobre, bo polskie!!'' :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zaorla
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 20 mar 2017, o 22:48 
Offline
100p
100p
Postów: 163
Skąd: Okolice Warszawy

 1 szt.
Saute napisał(a):

Jantarnego już nie mają a Variegata i Tricolor to typowo ozdobne. Jedynie Aurea Elegantisima może mieć dobre owoce, choć nie jestem pewien. Znam odmianę samo Aurea i owoce są b. smaczne i dosyć duże -około 3g.

_________________
Zapraszam do:
viewtopic.php?f=11&t=81416&start=0
Dereń jadalny(cornus mas) na nalewki/przetwory


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
for tinctures
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany,inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 21 mar 2017, o 20:31 
Offline
50p
50p
Postów: 84
Skąd: Puszcza Biała 100 km do stolicy - mazowieckie

 1 szt.
for tinctures napisał(a):
/.../ Wniosek taki, że trzeba kupować i sadzić polskie odmiany... ''Dobre, bo polskie!!'' :wink:


Wnioski wnioskami, a życie i tak inaczej decyduje - dziś do swojej kolekcji dereni dołączyłem odmiany: 'Elegantnyj', 'Nikołka' i 'Radost'. W/g opisów są to odm. wczesne i nie osypujące się. Zobaczymy w przyszłym roku -odpukać w niemalowane :wink: bo pączków kwiatowych nie widać...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marconi_exe
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 23 mar 2017, o 15:33 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 661
Skąd: Tykwowisko środkowopolskie

 1 szt.
Mój dereń jadalny prawie kwitnie, jak zaowocuje i posmakują to wtedy pomyślę nad odmianowymi bo te moje krzaki to siewki.
Obrazek

_________________
Agresty - Moje 31 odmian (opisy i zdjęcia)
Marek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
leff
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 23 mar 2017, o 23:08 
Offline
500p
500p
Postów: 512
Skąd: Dębe Wlk.

 więcej niż 1
Moje na tym samym etapie, chyba nawet niedaleko.

_________________
Pozdrawiam,

J


Góra   
  Zobacz profil      
 
vader2
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany,inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 24 mar 2017, o 21:10 
Offline
100p
100p
Postów: 134

 ---
for tinctures napisał(a):
for tinctures napisał(a):
/.../ Wniosek taki, że trzeba kupować i sadzić polskie odmiany... ''Dobre, bo polskie!!'' :wink:


Wnioski wnioskami, a życie i tak inaczej decyduje - dziś do swojej kolekcji dereni dołączyłem odmiany: 'Elegantnyj', 'Nikołka' i 'Radost'. W/g opisów są to odm. wczesne i nie osypujące się. Zobaczymy w przyszłym roku -odpukać w niemalowane :wink: bo pączków kwiatowych nie widać...

Gratuluję zakupu cennych odmian derenia jadalnego,
mnie ciekawi dereń Nikołka, czy jest on gdzieś dostępny w sprzedaży wysyłkowej, internetowej?
Jeśli tak to bardzo proszę o jakiś namiar lub może link.
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
for tinctures
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 24 mar 2017, o 23:45 
Offline
50p
50p
Postów: 84
Skąd: Puszcza Biała 100 km do stolicy - mazowieckie

 1 szt.
Podpytaj kolegę zaorla - rozmnaża derenie i sprzedaje 'nadwyżki' - może będzie miał...?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelikano11
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 25 mar 2017, o 12:15 
Offline
1000p
1000p
Postów: 2310

 ---
vader2 napisał(a):
mnie ciekawi dereń Nikołka, czy jest on gdzieś dostępny w sprzedaży wysyłkowej, internetowej?
Jeśli tak to bardzo proszę o jakiś namiar lub może link.
Pozdrawiam
Niech ci ktoś z Ukrainy przywiezie, poproś jakiegoś Ukraińca, na dereniach świetnie się znają, bo u nich to b. popularne krzewy owocowe. Tu w pierwszym lepszym ogrodnictwie 3letni kosztuje ok 35 zł, w mniejszych ukraińskich ogrodniczych o wiele taniej dostaniesz http://plodkr.kiev.ua/product-category/ ... %BB%D0%B0/
Ja sobie z Ukrainy przywiozłem trochę odmianowych i takich 'działkowych' kupionych na bazarze.


Góra   
  Zobacz profil      
 
vader2
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 25 mar 2017, o 13:52 
Offline
100p
100p
Postów: 134

 ---
Mimo wszystko uważam, że wyprawa na Ukrainę, zwłaszcza dla mnie, mieszkańca okolic Łodzi, nie jest dobrym pomysłem aby zdobyć parę , być może nawet bardzo ciekawych odmian derenia jadalnego,
Ukraina to jednak nie Czechy, czy Słowacja , jeśli chodzi o bezpieczeństwo podróży i horrendalną korupcję tamtejszej policji drogowej i nie tylko.
Ja nawet nie wiedziałbym komu i ile trzeba tam dać, aby np. nie ograbiliby mnie za jakieś rzekome wykroczenie drogowe, czy temu podobne.Jeśli do tego dodać koszty paliwa, czy jeszcze noclegu, nie daj Boże w jakieś "oberży pod Czerwoną latarnią" to mogę śmiało zapłacić 35, a nawet 50 zł za potrzebną mi sadzonkę.
Wyprawa na Ukrainę dobra jest być może dla preppersów lub surviwalowców , nie dla mnie.
P.S.
Natomiast pomysł, aby poprosić jakiegoś Ukraińca jest bardzo dobry, właśnie uświadomiłem sobie, że w moim pobliżu są zakwaterowani jacyś Ukraińcy pracujący w pobliskiej fabryce papierosów, jeden z nich nawet szukał u mnie dodatkowego zajęcia po pracy etatowej. Porozmawiam z nim i wyłuszczę mu o co chodzi, może mi przywiezie za odpowiednią zapłatą te derenie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
newrom
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 27 mar 2017, o 10:26 
Offline
500p
500p
Postów: 635

 1 szt.
Jako mieszkaniec kraju, w którym wilki i niedźwiedzie spacerują po ulicach, na śniadanie pije się wódkę, bandyci z maczetami biegają po ulicach, do spacerowiczów strzelają myśliwi, taksówkarze wyłudzają pieniądze, a wizyta w klubie ze striptizem może się skończyć rachunkiem na "dużą bańkę" świetnie sobie dasz radę na Ukrainie :-D
Oczywiście sensu ekonomicznego w takiej wyprawie brak, ale możliwość zobaczenia na własne oczy że nie jest gdzieś jak tabloidy opisują to rzecz bezcenna :-)
Na problemy z policją polecam trzymanie się przepisów drogowych i nr do ambasady i konsulatu w telefonie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelikano11
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 27 mar 2017, o 11:02 
Offline
1000p
1000p
Postów: 2310

 ---
dobre :lol:
vader2, jako mieszkaniec okolic Łodzi powinieneś wiedzieć, ze - cytując jednego gościa - 'Łódź to miasto umarłe, to miasto meneli' :lol: A derenie, które sobie przywiozłem z Ukrainy jesienią pięknie już kwitną.


Góra   
  Zobacz profil      
 
vader2
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 27 mar 2017, o 13:22 
Offline
100p
100p
Postów: 134

 ---
newrom napisał(a):
Jako mieszkaniec kraju, w którym wilki i niedźwiedzie spacerują po ulicach, na śniadanie pije się wódkę, bandyci z maczetami biegają po ulicach, do spacerowiczów strzelają myśliwi, taksówkarze wyłudzają pieniądze, a wizyta w klubie ze striptizem może się skończyć rachunkiem na "dużą bańkę" świetnie sobie dasz radę na Ukrainie :-D
Oczywiście sensu ekonomicznego w takiej wyprawie brak, ale możliwość zobaczenia na własne oczy że nie jest gdzieś jak tabloidy opisują to rzecz bezcenna :-)
Na problemy z policją polecam trzymanie się przepisów drogowych i nr do ambasady i konsulatu w telefonie.

To co opisałeś być może i ma miejsce u nas , ale cytując klasyka odpowiem Ci tym : "znaj proporcjum mocium panie",
jeśli takie rzeczy u nas czasem występują, to tam stanowią szeroko pojętą normę, tak, że już tamtejsi tubylcy nie zwracają na to uwagi.
Rozumiem, że Ukraińcom to nie przeszkadza, dlaczego Tobie to nie przeszkadza, trochę mnie dziwi, no chyba , że jesteś jednym z tych rezunów , których dotknęła Akcja "Wisła" po wojnie,lub ich potomkiem, a może już z obecnej , nowej "emigracji" ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
vader2
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 27 mar 2017, o 13:37 
Offline
100p
100p
Postów: 134

 ---
pelikano11 napisał(a):
dobre :lol:
vader2, jako mieszkaniec okolic Łodzi powinieneś wiedzieć, ze - cytując jednego gościa - 'Łódź to miasto umarłe, to miasto meneli' :lol: A derenie, które sobie przywiozłem z Ukrainy jesienią pięknie już kwitną.

Może i Łódź jest miastem meneli, ale na pewno nie jest to skupisko morderców, oprawców i zwykłych zwyrodnialców jakimi byli ukraińscy sąsiedzi Polaków na Wołyniu w czasie ostatniej wojny, tym bardziej , że ja osobiście pochodzę z Beskidu Makowskiego i ziemi krakowskiej.
Co prawda to już historyczna przeszłość z tym Wołyniem, ale ja radziłbym pamiętać o tym co było, aby nie powtórzyło się to kiedyś. Jak to mówiła w reklamie p. Ryster : lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
newrom
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 27 mar 2017, o 14:58 
Offline
500p
500p
Postów: 635

 1 szt.
A wiedzę o tym co tam się dzieję to skąd bierzesz? Byłeś?
Masz rację, warto pamiętać. O wszystkim, także o tym że sanacja z kościołem rzymskim bardzo się starała żeby Ukraińcy nie mieli powodów do kochania polskich panów. Później sowieci zrobili wiele żeby ludność ukraińską wykończyć (wielki głód, ale też "zwykłe" egzekucje i wywózki), to z kolei spowodowało że wermacht wszedł jako wojsko wyzwoleńcze. I oczywiście nie usprawiedliwia to zbrodni, ale taka wiedza pozwala lepiej zrozumieć dlaczego tak łatwo dało się napuścić sąsiadów na siebie (podobne rzeczy miały miejsce nie tak dawno na Bałkanach).
Akcja Wisła dotknęła masy dobrych ludzi, oczywiście byli wśród nich mordercy i popierający morderców. Tylko czy powinno się stosować odpowiedzialność zbiorową ?
Moje korzenie to Podlasie i... północna granica Beskidu Makowskiego - a teraz mieszkam na Jurze. To tak informacyjnie, żebyś nie zafiksował się, że piszesz z, jak sam napisałeś, "rezunem".


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 395 ]  Idź do strony nr...        1 ... 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27 ... 29  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: aniek, seedkris i 52 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *