Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1003 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50 ... 72  
Autor Wiadomość
jagusia111
 Tytuł: Re: Szczepienie drzew i krzewów owocowych - cz. II
PostNapisane: 29 lis 2016, o 15:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1317
Skąd: świętokrzyskie

 więcej niż 1
W gruncie korzenie nie przemarzną, a w cienkiej doniczce z małą ilością ziemi mogą. 500 sztuk to chyba sad towarowy się szykuje :D . Zadołuj w gruncie te podkładki i nie kombinuj :wink: . Tylko uważaj na myszy.

_________________
Aga z krainy kwitnącej jabłoni :wink:
Taki sobie ogródek Agi ;-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hafciarz
 Tytuł: Re: Szczepienie drzew i krzewów owocowych - cz. II
PostNapisane: 29 lis 2016, o 17:57 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 472
Skąd: Zagroda bednarza ( Łowickie)

 1 szt.
Od razu towarowy :D .
Mam trochę ziemi więc chcę sadzić .Przecież najlepszy sadek posadził dziadek.
Mam duże dzieci ale robię to dla wnuków ;:196 . Może chociaż potem świeczkę zapalą.


Góra   
  Zobacz profil      
 
luis90
 Tytuł: Re: Szczepienie drzew i krzewów owocowych - cz. II
PostNapisane: 30 lis 2016, o 20:18 
Offline
100p
100p
Postów: 185
Skąd: Łódzkie

 więcej niż 1
Moim zdaniem za dużo zachodu z taką ilością doniczek, lepiej bezpośrednio w gruncie. Mój tata dołował w piachu na podwórku, w zaoranej ziemi(żeby łatwiej było przysypać ziemią), a my przechowujemy czy to podkładki, zrazy czy zaszczepione drzewka w skrzyniach wyłożonych folią przesypane piachem, albo w skrzynkach tzw. uniwersalkach czy jedynkach. I takie skrzynki do nieogrzewanego budynku.

hafciarz napisał(a):
Od razu towarowy :D .
Mam trochę ziemi więc chcę sadzić .Przecież najlepszy sadek posadził dziadek.
Mam duże dzieci ale robię to dla wnuków ;:196 . Może chociaż potem świeczkę zapalą.


Niestety minęły czasy kiedy taki sad był najlepszy :wink: W tej chwili nie sadzi się już na silnie rosnących podkładkach typu antonówki czy A2, bo te drzewa potrzebowały bardzo dużo czasu by wejść w owocowanie i bardzo silnie rosną bez względu na plon.
Chyba że zależy Ci na uzyskaniu jabłoni o koronie w kształcie parasola?

_________________
Pozdrawiam, Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hafciarz
 Tytuł: Re: Szczepienie drzew i krzewów owocowych - cz. II
PostNapisane: 1 gru 2016, o 07:43 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 472
Skąd: Zagroda bednarza ( Łowickie)

 1 szt.
luis90 napisał(a):
Moim zdaniem za dużo zachodu z taką ilością doniczek, lepiej bezpośrednio w gruncie. Mój tata dołował w piachu na podwórku, w zaoranej ziemi(żeby łatwiej było przysypać ziemią), a my przechowujemy czy to podkładki, zrazy czy zaszczepione drzewka w skrzyniach wyłożonych folią przesypane piachem, albo w skrzynkach tzw. uniwersalkach czy jedynkach. I takie skrzynki do nieogrzewanego budynku.

hafciarz napisał(a):
Od razu towarowy :D .
Mam trochę ziemi więc chcę sadzić .Przecież najlepszy sadek posadził dziadek.
Mam duże dzieci ale robię to dla wnuków ;:196 . Może chociaż potem świeczkę zapalą.


Niestety minęły czasy kiedy taki sad był najlepszy :wink: W tej chwili nie sadzi się już na silnie rosnących podkładkach typu antonówki czy A2, bo te drzewa potrzebowały bardzo dużo czasu by wejść w owocowanie i bardzo silnie rosną bez względu na plon.
Chyba że zależy Ci na uzyskaniu jabłoni o koronie w kształcie parasola?


Ewa -całkowicie schowane są w piachu te zrazy i podkładki ? Temperatura w tym budynku to jaka była zimą? Jak zrośnie się zaszczepione drzewko w ziemi i jaką metodą było szczepione ? Aha, zaszczepione drzewko było przetrzymane do momentu wysadzenia do gruntu w kwietniu ?

Co do tego sadu to niekoniecznie ma być typowo towarowy . Raczej z przeznaczeniem do zwiedzania przez ludzi . Posiadam gospodarstwo agroturystyczne z niewielkim skansem i pokazami dawnego rzemiosła. Odwiedzają nas wycieczki szkolne a cześć dzieci to myśli że wszystko jest z "Biedronki". ;:oj ;:oj Bardziej stawiam na edukację dzieci niż sprzedaż jabłek na spady. :D

Przy tych ilościach drzew to mógłbym wszystko kupić ale chcę mieć satysfakcję . Zrobię trochę więcej to sprezentuję po rodzinie i znajomych . Zawsze ktoś o jakimś ;:304 i dobrym słowie będzie pamiętał . Jeżeli komuś coś dam to najczęściej wraca to do mnie podwójnie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
luis90
 Tytuł: Re: Szczepienie drzew i krzewów owocowych - cz. II
PostNapisane: 1 gru 2016, o 12:17 
Offline
100p
100p
Postów: 185
Skąd: Łódzkie

 więcej niż 1
Jeśli chodzi o podkładkę czy późniejsze świeżo zaszczepione drzewka to dokładnie przykryte są tylko korzenie i troszkę nad nimi, piach może się obsunąć czy przy podlewaniu jeśli są w budynku, czy przez pogodę jeśli na dworze. Chodzi głównie o to by korzenie nie obeschły, wtedy drzewka bez większych problemów powinny się przyjąć.

Co do zrazów to przysypałabym je tak w 1/3, piach musi być wilgotny, ale nie mokry.

Temperatura nie przekraczała 5°C, mamy tą wygodę że posiadamy przechowalnie z chłodnią. Ale po zaszczepieniu, drzewka były w troszkę wyższej temperaturze. Chodzi o to żeby wegetacja przed szczepieniem jeszcze nie ruszyła, natomiast po szczepieniu potrzebują trochę wyższej temperatury żeby zraz zrastał się z podkładką.

Szczepiliśmy przez stosowanie. A wysadzane były w kwietniu.

Trochę inaczej robiliśmy w tym roku bo mieliśmy w planach okulizację letnią. Podkładkę trzymaliśmy w chłodni i tak wcześnie jak tylko się dało została wysadzona do gruntu, następnie przycięliśmy ją na około 50cm, i dbaliśmy żeby ziemia była stale wilgotna, kilkukrotnie była zasilana nawozami. Ostatnia dawka nawozu była dana ok. miesiąca przed okulizacją. Niestety część oczek nam przedwcześnie ruszyła i chyba będziemy musieli je zaszczepić przez stosowanie tej zimy żeby nie być rok do tyłu.
hafciarz napisał(a):
luis90 napisał(a):
Moim zdaniem za dużo zachodu z taką ilością doniczek, lepiej bezpośrednio w gruncie. Mój tata dołował w piachu na podwórku, w zaoranej ziemi(żeby łatwiej było przysypać ziemią), a my przechowujemy czy to podkładki, zrazy czy zaszczepione drzewka w skrzyniach wyłożonych folią przesypane piachem, albo w skrzynkach tzw. uniwersalkach czy jedynkach. I takie skrzynki do nieogrzewanego budynku.

hafciarz napisał(a):
Od razu towarowy :D .

Co do tego sadu to niekoniecznie ma być typowo towarowy . Raczej z przeznaczeniem do zwiedzania przez ludzi . Posiadam gospodarstwo agroturystyczne z niewielkim skansem i pokazami dawnego rzemiosła. Odwiedzają nas wycieczki szkolne a cześć dzieci to myśli że wszystko jest z "Biedronki". ;:oj ;:oj Bardziej stawiam na edukację dzieci niż sprzedaż jabłek na spady. :D

Przy tych ilościach drzew to mógłbym wszystko kupić ale chcę mieć satysfakcję .


Szkółka to też forma edukacji, nie dość że jabłka nie są z biedronki, a rosną na drzewie to jeszcze to drzewo trzeba zaszczepić.. :D

_________________
Pozdrawiam, Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hafciarz
 Tytuł: Re: Szczepienie drzew i krzewów owocowych - cz. II
PostNapisane: 1 gru 2016, o 17:37 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 472
Skąd: Zagroda bednarza ( Łowickie)

 1 szt.
Ewa to jak długo trzymaliście w wyższej temperaturze i jaka ona była , aby drzewka nie ruszyły. To gdzieś w marcu szczepiliście . Nie strach tych przymrozków majowych ?


Góra   
  Zobacz profil      
 
luis90
 Tytuł: Re: Szczepienie drzew i krzewów owocowych - cz. II
PostNapisane: 1 gru 2016, o 20:22 
Offline
100p
100p
Postów: 185
Skąd: Łódzkie

 więcej niż 1
Szczepione były gdzieś luty/marzec. Jaka tam była temperatura cięzko mi stwierdzić bo to już była letnia kuchnia z przykręconym grzejnikiem, na pewno była wyższa, a jak zrobiło się cieplej na dworze to i tam się podniosła przez co pąki zbyt wcześnie zaczęły puszczać. Wszystkie były wysadzone w kwietniu i 99% się przyjęło.
Majowe przymrozki nie są groźne, one mogą zaszkodzić kwiatom jabłoni, ewentualnie zawiązkom, ale nie podkładce.

_________________
Pozdrawiam, Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lex
 Tytuł: Re: Szczepienie drzew i krzewów owocowych - cz. II
PostNapisane: 2 gru 2016, o 02:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 888
Skąd: Rostworowo k/Poznania

 1 szt.
hafciarz napisał(a):
Od razu towarowy :D .
Mam trochę ziemi więc chcę sadzić .Przecież najlepszy sadek posadził dziadek.
Mam duże dzieci ale robię to dla wnuków ;:196 . Może chociaż potem świeczkę zapalą.


Jakbym mojego ojca słyszał :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
hafciarz
 Tytuł: Re: Szczepienie drzew i krzewów owocowych - cz. II
PostNapisane: 2 gru 2016, o 09:14 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 472
Skąd: Zagroda bednarza ( Łowickie)

 1 szt.
Ewa dzięki serdeczne za pomoc ;:196 .
Lex napisz proszę jak Ci się udało szczepienie żywym oczkiem wiosną 2014 r ?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Krasny
 Tytuł: Re: Szczepienie drzew i krzewów owocowych - cz. II
PostNapisane: 4 gru 2016, o 17:14 
Offline
200p
200p
Postów: 232
Skąd: Wielkie Jeziora Mazurskie

 1 szt.
Mam pytanie odnośnie do sczepienia śliw. Czy jest sens próbować szczepić śliwę inaczej niż przez oczkowanie? Jestem w tej chwili w Norwegii i mam okazję wziąć zrazy z całkiem smacznej i wczesnej śliwy. W Polsce pewnie będzie dojrzewać jakoś w sierpniu. Nie mam pojęcia co to za odmiana, ale chyba któryś ze szwedzkich wynalazków. Szczepić musiałbym na wiosnę. Czyli oczkowanie odpada. Zrazy zaszczepiłbym na odroście korzeniowym węgierki. Pozdrawiam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Szczepienie drzew i krzewów owocowych - cz. II
PostNapisane: 4 gru 2016, o 18:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 8539
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Przez całą wiosnę zdarza mi się szczepić śliwy dwuoczkowym zrazem na stos. Prawie wszystkie się przyjmują.Trzeba tylko zabezpieczyć koniec przed wysychaniem.


Góra   
  Zobacz profil      
 
MIVIBE
 Tytuł: Re: Szczepienie drzew i krzewów owocowych - cz. II
PostNapisane: 4 gru 2016, o 20:22 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 270
Skąd: śląskie

 1 szt.
Witam.U mnie najlepiej przyjęły się śliwy szczepione zrazem.

Obrazek

Pozdrawiam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Krasny
 Tytuł: Re: Szczepienie drzew i krzewów owocowych - cz. II
PostNapisane: 4 gru 2016, o 21:11 
Offline
200p
200p
Postów: 232
Skąd: Wielkie Jeziora Mazurskie

 1 szt.
MIVIBE Jaką dokładnie metodą szczepiłeś śliwy? Do tej pory szczepiłem tylko za korę i przez kożuchowanie. Jakiekolwiek inne to byłby dla mnie pierwszy raz.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MIVIBE
 Tytuł: Re: Szczepienie drzew i krzewów owocowych - cz. II
PostNapisane: 4 gru 2016, o 21:24 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 270
Skąd: śląskie

 1 szt.
Witam.Najlepszą i dla mnie najłatwiejszą metodą jest szczepienie w szparę.Zrazy są mniej podatne na wyłamanie przez wiatr i nie muszą być podobnej grubości,bo wystarczy dopasować tylko z jednej strony.

Pozdrawiam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1003 ]  Idź do strony nr...        1 ... 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50 ... 72  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 53 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *