Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 69 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5  
Autor Wiadomość
dafit
 Tytuł:
PostNapisane: 23 wrz 2009, o 18:44 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 40
Skąd: olsztyn
Moje zdanie tez jest takie, kup nawóz do borówek, który również zakwasza glebę. Na pewno krzaki wynagrodzą to owocami :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
janko2104
 Tytuł: Re:
PostNapisane: 21 paź 2009, o 17:07 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 8
dafit napisał(a):
Moje zdanie tez jest takie, kup nawóz do borówek, który również zakwasza glebę. Na pewno krzaki wynagrodzą to owocami :)

najlepszy na rynku i stosowany przeze mnie nawóz do borówek i jednoczesnie zakwaszacz to;INSOLph jest to nawóz WE Ppoj. 0,25l rozcieńcza się go w 60l wody. efekt gwarantowany. pozdro janko


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Milosz-s
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - słabo owocuje
PostNapisane: 21 paź 2009, o 17:31 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 258
Skąd: Poznań strefa 7a

 więcej niż 1
Stosowałem Insol Ph i mam mieszane odczucia.
Niewątpliwą zaletą jest skuteczne zakwaszanie podłoża.
Dość duża zawartość azotu spowodowała u Rhododendronów intensywny rozrost wegetatywny, kosztem zawiązywania kwiatów i w następnym roku nie zakwitł wogóle.
Czy przy borówkach nie zadziała podobnie i nie poskutkuje obniżeniem owocowania, budując masę zieloną ? Jak długo go stosujesz ?
A tak nawiasem od dłuższego czasu nie mogę go kupić. Gdzie się w niego zaopatrujesz ?

_________________
Cieplutkie, słoneczne, już wiosenne, pozdrowionka z Jelonka - MIŁOSZ
R.O.D. Jelonek k. Poznania


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
janko2104
 Tytuł: Re: Borówka amerykańska - słabo owocuje
PostNapisane: 26 paź 2009, o 19:29 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 8
Witam! na forum preparat o którym napisałem jest w/g mnie rewelacyjny 0.25l rozpuszczam w 60l wody. Kupuje go w skepie ogrodniczym , mieszkam w Krakowie działke 75 km w kierunku Nowego Sącza. Borówki posiadam 6lat różne gatunki od wczesnych do późnych mam 16 krzaków, i od początku stosuje insol ph oprócz tego podsypuje raz na jakiś czas korą drobno mieloną 0-20 mm. Chcę powiedzieć że ze względu na bardzo złe warunki glebowe ( działka na terenie o podłożu siutrowym około 300m nad poziomem morza bardzo skąpe warunki wodne- często podlewam w okresie wegetacji) borówki posadziłem w workach 80l po kwaśnej ziemi o ph 3,5-4,5 , dlaczego w workach otóż mój starszy kolega który niejako zaraził mnie działką i borówkami doradził mi sadzenie w workach żeby odizolować od gleby nie kwaśnej.
kwaśna ziemia przygotowana do sadzenia boróki wymieszana z trocinami i piaskiem tzn 70% ziemi kwaśnej 15% trocin i 15% piasku. Pozdrawiam janko


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mag258
 Tytuł: borówka amerykańska - dlaczego nie kwitnie?
PostNapisane: 25 kwi 2010, o 12:47 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3
Skąd: okolice Zielonej Góry

 ---
Witam.
Mam od 3 lat 3 różne sadzonki borówki. W tym samym miejscu. Ok 1,5 m od siebie.
Jedna kwitnie i ma owoce. Pozostałe dwie (mimo tego że krzewy są większe) nie zakwitły do tej pory ani razu.
Czy ktoś wie dlaczego?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nalewka
 Tytuł: Re: borówka amerykańska - dlaczego nie kwitnie?
PostNapisane: 26 kwi 2010, o 08:17 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 6925
Skąd: Działka na Warmii

 więcej niż 1
Witaj na forum :wit

Są za młode? Pochodzą z siewu? Mają kiepskie podłoże? Sprawdzałeś ph gleby? Nawozisz za mocno azotem? Zmarzły?
Powodów może być kilka, trudno powiedzieć, jaka jest diagnoza akurat w twoim przypadku. Podajesz za mało danych.
Wpisz w swoim Profilu jakąś Lokalizację ogrodu, łatwiej będzie cokolwiek poradzić, a i przyjemniej rozmawia się z kimś skądś, niż z kimś znikąd :)

_________________
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
stach1948
 Tytuł: Re: borówka amerykańska - dlaczego nie kwitnie?
PostNapisane: 3 maja 2010, o 10:44 
Offline
50p
50p
Postów: 57

 więcej niż 1
stawiam na ph.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
popiz
 Tytuł: Re: borówka amerykańska - dlaczego nie kwitnie?
PostNapisane: 5 maja 2010, o 08:29 
Offline
50p
50p
Postów: 52
Skąd: BIAŁYSTOK

 ---
Jeśli się okaże, że to ph to kup siarkę- mi tak poradzono sklepie ogrodniczym, ale znowu pisano na forum, że siarka dodatkowo jeszcze chyba niepotrzebnie zasala ziemię.

_________________
czas to .......ryba :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nalewka
 Tytuł: Re: borówka amerykańska - dlaczego nie kwitnie?
PostNapisane: 6 maja 2010, o 07:30 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 6925
Skąd: Działka na Warmii

 więcej niż 1
I jak posypiesz siarką, to za trzy lata ta siarka może zadziała :P

O borówce mamy mnóstwo wątków, warto je poczytać, tam jest mnóstwo dobrych rad :)

_________________
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mag258
 Tytuł: Re: borówka amerykańska - dlaczego nie kwitnie?
PostNapisane: 6 maja 2010, o 08:40 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3
Skąd: okolice Zielonej Góry

 ---
Nalewka napisał(a):
I jak posypiesz siarką, to za trzy lata ta siarka może zadziała :P

O borówce mamy mnóstwo wątków, warto je poczytać, tam jest mnóstwo dobrych rad :)


Ale nie znalazłem nic na temat - dlaczego borówka nie kwitnie.

Wiem że borówka potrzebuje kwaśnej gleby. Jak sadziłem to zastosowałem taką jak mi radzili w sklepie. Pod wszystkie taką samą. Kupiłem kwasomierz elektroniczny (taki co się wtyka - raczej tani), ale on coś nie za bardzo reaguje, nie wychyla się w żadną stronę. W zeszłym roku podsypywałem wszystkie krzaki nawozem do borówek (raz na miesiąc). Myślę jeszcze wysypać po wierzchu gleby o odpowiednim Ph.
Zmarznąć chyba nie zmarzły. Wszystkie wyglądają tak samo.
Może to są po prostu nie udane egzemplarze. Zastanawiam się czy je nie wyrzucić i nie zasadzić nowych.


Góra   
  Zobacz profil      
 
popiz
 Tytuł: Re: borówka amerykańska - dlaczego nie kwitnie?
PostNapisane: 6 maja 2010, o 09:41 
Offline
50p
50p
Postów: 52
Skąd: BIAŁYSTOK

 ---
Zamiast wyrzucać lepiej włóż do większej donicy i poeksperymentuj. Ja zrobiłem podobnie kupiłem parę nowych krzaczków, a 2 wykopane, które w tym roku nie owocują posadziłem w duże donice-jedne nawiozę siarczanem amonu a drugie siarką tak w ramach eksperymentu, oprócz tego dam nawóz do borówek. Mierzyłem ph ziemi ma około 6 czyli za dużo jak dla borówki, może dlatego z roku na rok słabiej owocowały a w tym roku wcale :(

_________________
czas to .......ryba :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maciek_tyfel
 Tytuł: Re: borówka amerykańska - dlaczego nie kwitnie?
PostNapisane: 6 maja 2010, o 09:42 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 11

 ---
mag258 napisał(a):
Może to są po prostu nie udane egzemplarze. Zastanawiam się czy je nie wyrzucić i nie zasadzić nowych.

Niewykluczone.
A czy gleba, w której posadziłeś te borówki jest taka, jakiej one potrzebują, czyli piaszczysta, uboga w substancje odżywcze, torfowa, bez wody zastojowej? Czy obłożyłeś ją np. korą sosnową?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
le0n71
 Tytuł: Re: borówka amerykańska - dlaczego nie kwitnie?
PostNapisane: 16 maja 2010, o 14:40 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 5
Skąd: ogródek przydomowy świętokrzyskie

 ---
Witam wszystkich forumowiczów

Mam podobny problem z borówką. Mam dwie borówki rosnące obok siebie. Jedna wypuściła dużo listków, widać że żyje. Natomiast druga (podobno odmiana TORO) ani drgnie. Ani jednego listka do tej pory. Krzaczki mają trzy lata i w poprzednim roku właśnie ta do teraz martwa mi owocowała.
Zastanawiam się, czy nie przemarzła, ale przecież obie miały te same warunki w zimie. Nie wiem, czy ją wyrzucić czy czekać. Może ktoś miał podobny problem.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Fallenangelv
 Tytuł: Re: borówka amerykańska - dlaczego nie kwitnie?
PostNapisane: 16 maja 2010, o 15:03 
Offline
---
Postów: 1887
Skąd: Mazowieckie

 ---
Najprawdopodobniej przemarzał.Też byłem zdziwiony w tym roku jak ludziska opowiadali o przemarzaniu borówek.Mnóstwo odmian(powstają coraz to nowe smaczniejsze owoce,ale mrozoodpornośc czasem wątpliwa).


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 69 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: agnesa700 i 35 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *