Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 90 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  
Autor Wiadomość
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 19 lis 2016, o 16:32 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 308
Skąd: okolice Torunia

 ---
Nie wiem czy moja lemoniadka zrzuciła już liście, bo nie byłam na działce. W zeszłym tygodniu liście jeszcze trzymały się krzaka. U mojej liście przebarwiają się na żółto. W zeszłym roku sadzony krzaczek, zimą nie miał liści, nie wymarzł ale był kopczykowany korą.

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jarowo
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 19 lis 2016, o 16:41 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 155
Skąd: Mazowieckie

 1 szt.
Miałaś owoce w tym roku?
Dzisiaj byłem na działce i krzaczek wygląda praktycznie tak samo jak na zdjęciu, czyli liście nadal się trzymają.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 20 lis 2016, o 23:35 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 308
Skąd: okolice Torunia

 ---
Jeszcze nie owocował. Kupiłam go w zeszłym roku jako małą 20 cm sadzonkę. Teraz ma około metra wysokości. Dzisiaj byłam na działce, liści jeszcze sporo na nim zostało, ale jak potrząsnęłam krzakiem to się osypywały. Kolor liści zielonkawożółty. Zrobiłam zdjęcie ale wstawię dopiero jak przerzucę z komórki :wit

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 26 lis 2016, o 16:23 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 308
Skąd: okolice Torunia

 ---
Obiecane zdjęcie mojej lemoniadki, zrobione tydzień temu:

Obrazek

Dzisiaj wygląda identycznie, dla porównania rosnący obok Toro wygląda tak:

Obrazek

Zdjęcia robione tego samego dnia

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asiencja
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 13 gru 2016, o 09:44 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 40

 ---
U mnie na trzech krzakach pink lemonade ciągle są zielone liście, wszystkie inne borówki już dawno są łyse. Już kilka razy pokrywał je śnieg, później topniał, a one dalej zielone :/ końcówki niektórych pędów już przemarzły


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dziadek22
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 13 gru 2016, o 11:30 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1134
Skąd: Wrocław

 ---
Kiedy ostatni raz dostały azot?

_________________
Pozdrawiam serdecznie
dziadek22


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seedkris
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 13 gru 2016, o 13:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2363
Skąd: Podlasie 5 min > Białystok

 ---
Na mojej jest tak samo. Wierzchołki pędów wiszą przemarznięte. Mała część liści opadła.

_________________
Pozdrawiam z Podlasia seedkris


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marunia
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 16 gru 2016, o 12:49 
Offline
50p
50p
Postów: 81
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Coś z tymi lemoniadkami jest nie w porządku, moja w pierwszym sezonie miała trochę owoców, ale zdecydowanie mniej niż regularne borówki, niestety w zimę przemarzła i w tym roku nie było nawet kwiatów, choć mimo przemarznięcia dość dobrze odbiła, jeśli w tym roku znów nic nie będzie to zostanie ukarana siekierką. Dodam tylko, że była nawożona dokładnie tak jak pozostałe borówki na których plony nie narzekam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seedkris
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 16 gru 2016, o 14:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2363
Skąd: Podlasie 5 min > Białystok

 ---
Ja swoją dziś mocno okryłem liśćmi z dębu. Może dociągnie do wiosny?

_________________
Pozdrawiam z Podlasia seedkris


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
obita
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 16 gru 2016, o 14:02 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 499
Skąd: Piekoszów

 1 szt.
Miałam to dziadostwo w 2014. Mimo podlewania ,usechł. Udało mu się wydać 1 (!) owoca 8-) Jak dla mnie ładniejsze są amerykanki o standardowym kolorze ;:333

_________________
Patrycja
Czterej pancerni cz.1


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 16 gru 2016, o 21:32 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 308
Skąd: okolice Torunia

 ---
Moja lemoniadka ma już tylko pojedyncze listki, póki co nie widać śladów przemarznięcia, oby tak dalej :wink:

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 10 sty 2017, o 21:50 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 613
Skąd: Łódź

 1 szt.
Dopiszę, się do tematu żeby mi nie uciekł, a na wiosnę zamierzam kupić to cudo. Szkoda tylko , że tak mało wypowiedzi odnośnie smaku owoców.

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
leff
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 10 sty 2017, o 23:09 
Offline
500p
500p
Postów: 512
Skąd: Dębe Wlk.

 więcej niż 1
Niestety, moja przygoda z tą odmianą jak na razie zakończyła się ubiegłej zimy. W ciągu 2-3 lat (krzewy w różnym wieku) doczekałem się 2 owoców niepowalających smakiem.
Moim zdaniem dla smaku nie warto. Ot taka ciekawostka kolorystyczna, jak łaskawie zechce nie przemarznąć i zaowocować.

_________________
Pozdrawiam,

J


Góra   
  Zobacz profil      
 
toldi
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 11 sty 2017, o 01:16 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 613
Skąd: Łódź

 1 szt.
Widzę, że raczej przeważają negatywne opinie, ale może zrobiliście jakieś błędy w uprawie i stąd wzięły się te niemiłe niespodzianki. Mimo takiej negatywnej zachęty spróbuję jeden krzaczek może jednak się uda :)

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 90 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Balykan, Dorja, gardenista, krzychu88, rafcio18, weglowy i 73 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *