Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 34 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3  
Autor Wiadomość
patkaza
 Tytuł: Re: Truskawki pod osłonami
PostNapisane: 15 lip 2010, o 08:49 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2372
Skąd: lubelskie

 więcej niż 1
Suzanko,to tak dziś zwapnuje,a bliżej jesieni dam obornik i magnez przykryje ziemią poczekam ze dwa tygodnie i mogę sadzić?
a jak stopnieje snieg przykrywać z wiosny i już bez nawozów?
i co będą wcześne truskawki na wiosne?ale tych wczrśnych pod osłonami to się nie ściółkuje co? bo i tak śą pod osłonami,prawda?
po zbiorach podsypać coś tym wcześnym? i odkryć tak?
a jesienią wyciąć liście jak będąchore?
dobrze zrozumiałam...popraw mnie!
i już się biore do tego
DZIĘKI ;:196

_________________
Opowieść o moim miejscu...
Opowieść o moim miejscu...cdn.
"Opowieści są jak ludzie z upływem czasu stają się coraz lepsze"pozdrawiam Aga


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
suzana
 Tytuł: Re: Truskawki pod osłonami
PostNapisane: 15 lip 2010, o 10:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2400
Skąd: Rzeszów

 ---
Chodzi o termin sadzenia truskawki.
Już teraz można sadzić truskawki i w sierpniu, będą miały czas na przyjęcie się i dobre ukorzenienie, tym sposobem będziesz miała więcej truskawek na wiosnę niż z jesiennego sadzenia.
Dlatego ja bym teraz dała obornik i troszkę nawozu wieloskładnikowego z magnezem, przeryła to i posadziła sadzonki.Sadzonki trzeba podlać bo jest susza.
Jesienią dałabym w międzyrzędzia wapno i wymieszała z glebą.Jesienią jest więcej deszczu to wapno rozpuści się .Teraz i tak sucho to wapno by tylko zalegało w glebie a nie rozpuszczało się.
Z wiosny możesz przykryć i bez nawozów.Jak będziesz kiedyś chciała uzupełniać nawożenie to po zbiorach trochę azotu, potem potasu.Z wiosny jak chcesz uzupełnić to bardzo wczesną wiosną tuż po ruszeniu wegetacji 1x ale ja nie daję na wiosnę żadnych, możesz jakieś dolistne dla truskawek np. ja miałam z firmy Substrala.

Truskawki odkrywa się spod włókniny gdy mają białe kwiatostany i już się ich nie przykrywa bo będą kwitły ze 2 tygodnie, wtedy jest już ciepło i bez włókniny obejdą się.Chyba że przytrafią się przymrozki.
Ale ja nie przykrywam włókniną .Wczesność owocowania bardzo dużo zależy od odmiany.
Liście po zbiorach można ściąć jak są porażone przez białą albo czerwoną plamistość aby ograniczyć żródło infekcji ale nie musi się jak rośliny są zdrowe.Te stare liście i tak obumrą przez zimę a na wiosnę będą nowe.

Pod osłonami nie trzeba ściółkować bo deszcze nie rozchlapują gliny na truskawki , chyba że ktoś już chce całkiem sterylnie i ma siły na to wszystko to czemu nie.

Dolomit- zawiera wapno, to raczej nie jednocześnie z obornikiem bo chodzi w tym o straty azotu w połączeniu wapno+obornik, azot przechodzi w amoniak czy coś takiego.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Dzialeczka
 Tytuł: Re: Truskawki pod osłonami
PostNapisane: 15 lip 2010, o 21:09 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 651
Skąd: Toronto

 ---
Posadzilam w czerwcu kilka krzakow truskawek. Nie mialy owocow, nawet nie zakwitly, ale za to puscily teraz mlode pedy, chetne to zapuszczenia korzeni (kilka juz tak zrobilo...) Co mam z nimi zrobic :?: Moge poobcinac i posadzic obok :?:

Dziekuje za porady i pozdrawiam!

_________________
Pozdrawiam,
joanna
Działeczka w cieniu dębu - Zapraszam!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Truskawki pod osłonami
PostNapisane: 15 lip 2010, o 21:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3443
Skąd: środkowe N.Jersey, USA

 więcej niż 1
Działeczko, najlepszej jakości są sadzonki pierwsze na rozłogu (wąsie), nooo ewentualnie druga do nowych nasadzeń. Narazie nie odcinaj od matki-truskawki aż się porządnie ukorzenią. Możesz zostawić na rozłogu np dwie i resztę wąsa obciąć
Moja siostra w miejscu, gdzie nowa sadzonka się zaczyna ukorzeniać wkopuje pod nią małą doniczkę. Łomatko, jak się jej chce! Przecież i tak się ukorzenią!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Dzialeczka
 Tytuł: Re: Truskawki pod osłonami
PostNapisane: 15 lip 2010, o 21:32 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 651
Skąd: Toronto

 ---
Super, tak zrobie ;:65 Dziekuje slicznie, Gieniu! Pozostawie pierwsze na rozlogu i poczekam, az sie zadomowia. Zobaczymy, co z tego wyniknie. Chcialabym miec wlasne truskawki, ale tutaj sa szybsi ode mnie - wiewiorki i zajace. Bede musiala na drugi rok postarac sie o jakas ochrone przed tymi darmozjadami! ;:14

_________________
Pozdrawiam,
joanna
Działeczka w cieniu dębu - Zapraszam!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Truskawki pod osłonami
PostNapisane: 15 lip 2010, o 22:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3443
Skąd: środkowe N.Jersey, USA

 więcej niż 1
Wiem co to za ból jak ci zając, królik czy sarna zniweczy Twoje zamysły, noo ręce opadają. Ja też miałam taki plan, chciałam by syn (ten, który ma ogród), miał grządkę z truskawkami, takimi prawdziwymi, pachnącymi, polskimi a nie drewnianymi w smaku z marketu. Przemyciłam sadzonki, posadziłam, przyjęły się, a jakże! Po 2 czy 3 tygodniach zobaczyłam marne resztki. Wściekła na królika, otoczyłam grządkę troszkę wkopując znaleziony w krzaczorach stary sajding, przykryłam cienką plastykową siatką, podkładając pod nią by się nie zapadła jakieś stare tyki, po bokach obciążyłam kamieniami, no i truskawki były!!! Królik mógł se na siatce ooo.. podskoczyć!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Dzialeczka
 Tytuł: Re: Truskawki pod osłonami
PostNapisane: 15 lip 2010, o 22:48 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 651
Skąd: Toronto

 ---
gienia1230 napisał(a):
Wiem co to za ból jak ci zając, królik czy sarna zniweczy Twoje zamysły, noo ręce opadają. Ja też miałam taki plan, chciałam by syn (ten, który ma ogród), miał grządkę z truskawkami, takimi prawdziwymi, pachnącymi, polskimi a nie drewnianymi w smaku z marketu. Przemyciłam sadzonki, posadziłam, przyjęły się, a jakże! Po 2 czy 3 tygodniach zobaczyłam marne resztki. Wściekła na królika, otoczyłam grządkę troszkę wkopując znaleziony w krzaczorach stary sajding, przykryłam cienką plastykową siatką, podkładając pod nią by się nie zapadła jakieś stare tyki, po bokach obciążyłam kamieniami, no i truskawki były!!! Królik mógł se na siatce ooo.. podskoczyć!


Super mialas pomysl! Rozumiem, Gieniu, ze to ten syn, ktory mieszka w New Jersey... To prawda, truskawki na tym kontynencie sa drewniane, jeśli nie uprawia sie ich we wlasnym ogrodku. Ja tez juz zbieram materialy do walki z tymi bestiami - ktos z sasiadow na ulicy wyrzucal stare window screens (siatki okienne w ramkach) i pozwolil nam z mezem wszystkie zabrac. Na przyszly rok zbudujemy fortece, ze ho, ho! ;:132

_________________
Pozdrawiam,
joanna
Działeczka w cieniu dębu - Zapraszam!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Truskawki pod osłonami
PostNapisane: 16 lip 2010, o 07:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3443
Skąd: środkowe N.Jersey, USA

 więcej niż 1
Ooo, wiem jak wyglądają, takie siatki byłyby super, tę plastikową kupowałam na dziale ogrodniczym w Wall-mart.
Działeczko, mam dwóch synów w New Jersey, jeden mieszka w apartamencie w mieście i ma na szczęście niewielki balkon (pomidor, ogórek), a drugi mieszka na takim zadupiu, wkoło lasy, krzaczory, zające, sarny, wiewiórki, dzikie króliki, rakuny i co tam jeszcze Bozia miała .Ma półakrowy ogród, niestety do roślin dwie lewe ręce. Ojejku, przepraszam za off-topic, troszkę się rozpisałam.


Góra   
  Zobacz profil      
 
patkaza
 Tytuł: Re: Truskawki pod osłonami
PostNapisane: 16 lip 2010, o 10:00 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2372
Skąd: lubelskie

 więcej niż 1
suzanko jesteś moim skarbem wiedzy
dziękuje i pozdrawiam;:87 ;:87 ;:87 ;:
jak mi pięknie zaowocują to wiosną zapraszam cię na torta truskawkowego i kawkę
wysokich plonów ;:92

_________________
Opowieść o moim miejscu...
Opowieść o moim miejscu...cdn.
"Opowieści są jak ludzie z upływem czasu stają się coraz lepsze"pozdrawiam Aga


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
suzana
 Tytuł: Re: Truskawki pod osłonami
PostNapisane: 16 lip 2010, o 12:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2400
Skąd: Rzeszów

 ---
Też robię taki, jest przysmakiem dla rodzinki. Tylko tego czasu tak ciągle brak na częstsze pieczenie. ;:137


Góra   
  Zobacz profil      
 
Dzialeczka
 Tytuł: Re: Truskawki pod osłonami
PostNapisane: 16 lip 2010, o 16:16 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 651
Skąd: Toronto

 ---
gienia1230 napisał(a):
Ooo, wiem jak wyglądają, takie siatki byłyby super, tę plastikową kupowałam na dziale ogrodniczym w Wall-mart.
Działeczko, mam dwóch synów w New Jersey, jeden mieszka w apartamencie w mieście i ma na szczęście niewielki balkon (pomidor, ogórek), a drugi mieszka na takim zadupiu, wkoło lasy, krzaczory, zające, sarny, wiewiórki, dzikie króliki, rakuny i co tam jeszcze Bozia miała .Ma półakrowy ogród, niestety do roślin dwie lewe ręce. Ojejku, przepraszam za off-topic, troszkę się rozpisałam.


Nie szkodzi za off-topic, wszystko brzmi dla mnie znajomo... i krzaczory, i zające, i rakuny (szopy pracze dla niewtajemniczonych). Teraz kiedy próbuję stworzyć ogródek, muszę liczyć się z tym towarzystwem. Przez pierwsze dwa miesiące po posianiu ogórków i fasoli miałam narzuconą siatkę na "trumienkę" (zagonek) i przymocowaną cegłami, żeby zwierzęta nie wykopały nasion ;:14 .

_________________
Pozdrawiam,
joanna
Działeczka w cieniu dębu - Zapraszam!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
patkaza
 Tytuł: Re: Truskawki pod osłonami
PostNapisane: 17 lip 2010, o 08:56 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2372
Skąd: lubelskie

 więcej niż 1
suzana nie często...bo nie smakuje aż tak tylko czasami i wielki
moja córa ma 7 lat i obiecała mi zrobić torcika sama...aż się boje co to wyjdzie
ale będzie pyszny
właśnie zaczynam szykować ziemie pod truskawki i niedługo zacznie rosnąć "twój torcik"
miłego dnia

_________________
Opowieść o moim miejscu...
Opowieść o moim miejscu...cdn.
"Opowieści są jak ludzie z upływem czasu stają się coraz lepsze"pozdrawiam Aga


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
suzana
 Tytuł: Re: Truskawki pod osłonami
PostNapisane: 17 lip 2010, o 12:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2400
Skąd: Rzeszów

 ---
Jak to nie smakuje " aż tak"?
Mogę Ci napisać przepis na torcik-ptasie mleczko z truskawkami ( przygotowywany bez pieczenia) na zimno.Chcesz?


Góra   
  Zobacz profil      
 
patkaza
 Tytuł: Re: Truskawki pod osłonami
PostNapisane: 19 lip 2010, o 01:02 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2372
Skąd: lubelskie

 więcej niż 1
pewnie że chce pisz
;:94

_________________
Opowieść o moim miejscu...
Opowieść o moim miejscu...cdn.
"Opowieści są jak ludzie z upływem czasu stają się coraz lepsze"pozdrawiam Aga


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 34 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: ania1590, cewe, mirek338 i 20 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *