Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2
Autor Wiadomość
anneq
 Tytuł: Re: WĘGIERKA DĄBROWICKA
PostNapisane: 12 sie 2011, o 15:28 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 20
Skąd: mazowieckie - okolice Radzymina

 ---
urlopowo spędziłam kilka dmi na działeczce kochanej - byłam więc świadkiem jak śliwunia moja zachowywać się zaczęła jak "drzewo jesienią". Gubi liście w tempię strasznym, wyschnięte i pożółkłe spodają nawet jak nie wieje. Pomocy poproszę!!!!! Czy mogę coś zrobić żeby ją ratować? Wygląda jakby usychała.

_________________
Pozdrawiam
anneq


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: WĘGIERKA DĄBROWICKA
PostNapisane: 12 sie 2011, o 20:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2488

 ---
Spokojnie. 8-)
Może i usycha, a może co innego. Sama wiesz jakie dziwo kupiłaś - stawiałbym że drzewo wciąż pozbierać się nie może i że korzenie ma kiepskie. Trzeba poczekać aż się rozrośnie, wzmocni, dobrze zakorzeni.
Liście mogły zostać uszkodzone, przez nadmierny upał, podsuszenie, choroby, szkodniki (a nawet opryski na szkodniki) - to teraz drzewo je zrzuca. To jeszcze nie tragedia. Jeśli natomiast samo drzewo jest jakąś chorobą zarażone, co też może być, niewiele poradzisz.
Ja tam Dąbrowickiej nie lubię (a tylko kilku drzew nie lubię ;) ), bo jakoś tak nic jej nie pasuje - ale to u mnie, odmiana z Mazowsza, to i w mazowieckich klimatach powinno jej odpowiadać. Tyle że ona bardzo wcześnie kwitnie, kwiatki mogą przemarzać a i zapylacze rzeczywiście musi mieć dobrane odpowiednio. :roll:

Nigdy nie zrozumiem kto i po co zaleca amatorom obcopylne śliwy ?! :evil:

Możesz się zastanowić czy ma dobre warunki (gleba, woda, nawożenie) i coś poprawić, np. podnawozić wiosną. Będzie jej łatwiej.
A jeśli za kilka lat wciąż będzie kiepska ... :pogon
Tak już jest że nie każda odmiana i nie każdy egzemplarz musi akurat w Twoim ogrodzie się sprawdzić. Trzeba próbować, rzecz nabyta i nie taki znowóż koszt; lepiej nie przywiązywać się za bardzo :cry:

Rozważ posadzenie gdzieś obok innej śliwki - nie węgierki ale jakiejś ciekawszej i smaczniejszej odmiany, najlepiej z samopylnych - ja radzę zawsze te tradycyjne, sprawdzone od lat w danym rejonie. Będzie jak znalazł zapylacz gdy już Dabrowicka się pozbiera - albo zastępstwo...
:wit

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
tytuseee
 Tytuł: Re: WĘGIERKA DĄBROWICKA
PostNapisane: 13 sie 2011, o 15:24 
Offline
200p
200p
Postów: 223
Węgierka Dąbrowicka zalecana jest również dla amatorów i jest jedna z głównych odmian w naszym kraju. Wcale nie potrzebuje specjalnych zapylacza a właśnie na odwrót zapylana jest przez duże grono śliw. Obcopylność nie ma aż takiego znaczenie w uprawie amatorskiej(no chyba, że ktoś chce posiadać jedno drzewko, a w okolicy jest pustkowie śliwowe), a za takie czynniki odpowiadają inne cechy, po prostu jeśli amatorzy/działkowcy mieliby patrzeć na drzewka samopylne i tylko takie sadzić, to nie znano i nie spróbowano by większości świetnych odmian z własnego ogródka. Co do opadania liści, nie ma co się w tej chwili zagłębiać, najprawdopodobniej jest to opadzina liści, wystarczy zobaczyć na warunki jakie panują. Zarówno jeśli drzewko jest(przez coś) osłabione jest to czynnikiem sprzyjającym.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: WĘGIERKA DĄBROWICKA
PostNapisane: 13 sie 2011, o 17:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2488

 ---
Ano, nie mówię że zła odmiana - ale kwitnie wcześnie i zapylacz też musi tak wcześnie kwitnąć. Jeśli ktoś chce w ogródku śliwę wczesną, średnią i późną - może nie trafić i mieć z zapyleniem kłopot. Nie mówiąc o oblocie pszczół wczesną wiosną jak chłodna pogoda...
W tym roku Dąbrowicka mi nie owocuje - kwitła ładnie. Inne są.

A odmian jest różnych wiele - nie muszą amatorzy akurat tych produkcyjnych uprawiać. Np. wolę Węgierkę Angielską - ta sama pora dojrzewania, smaczniejsza, plenniejsza, chyba bardziej odporna na choroby. I samopylna :P
:wit

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
emerytka
 Tytuł: Re: WĘGIERKA DĄBROWICKA
PostNapisane: 15 sie 2011, o 19:12 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4
Skąd: Gdynia

 ---
Proszę o pomoc.Moja śliwa już kolejny rok ma owoce prawie wszystkie robaczywe.Nie jest to drzewo stare(odziedziczyłam po poprzednim użytkowniku działki),ładnie kwitnie,dobrze owocuje,ale pożytku żadnego.Co zrobić aby uchronić się przed tym robactwem w przyszłym roku?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
krzysztofkhn
 Tytuł: Re: WĘGIERKA DĄBROWICKA
PostNapisane: 15 sie 2011, o 20:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2171
Skąd: Łódź

 1 szt.
Robaczywe śliwki są efektem żerowania owocówki śliwkóweczki. Motyle te pojawiają się na przełomie IV/V przy temp powyżej 15oC. Konieczne jest zwalczanie opryskiem.
Calypso 480 SC
Mospilan 20 SP
Dimilin, i wiele innych.

_________________
Serdecznie Pozdrawiam.

Krzysztof Khn.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 20 ]  Idź do strony nr...        1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: ansik2, cewe i 44 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *